Mój koń czasem symuluje, że jest koniem, a tak naprawdę... no w końcu ma na imię Gaj... tak naprawdę to jest hektarem młodnika sosnowego przywiezionego buckmannką z Kadyn, ostatnio nawet symuluje, że linieje, a to się okazało, że igły lecą hahahahha
Fanfan, Ty masz jakiś problem ze sobą? Poważnie pytam. Zły humor, okres, rozwód, kłótnia, pieniądze, praca? Dlaczego wyzywasz wszystkich, szukasz zaczepki, robisz problemy ze wszystkiego? Powiem Ci teraz spokojnie, czytaj uważnie i ze zrozumieniem. Zakładasz wątek bez sensu. Bo koń kuleje, gdy go coś boli. A jeśli nawet miałby mieć sens i chcesz podyskutować, to wysławiaj się logicznie i zrozumiale! Twoje posty ciężko zrozumieć, nie wiadomo o co Ci chodzi. Przejrzałam wszystkie Twoje wpisy i niemalże każdy post jest niezrozumiały. Liczysz chyba na to, że czytamy Ci w myślach. Poza tym czemu nakręcasz ten wątek? Jak nie piszemy, to znaczy, że nie mamy nic do powiedzenia, strasznie mi przykro, że Twój przebojowy wątek nie spotkał się z entuzjazmem i zainteresowaniem, ale bywa i pogódź się z tym. Trzy, kultura... no litości, ale jakim prawem się tak odnosisz? Cztery, edycja...
Przemyśl swoje zachowanie i wróć doroślejsza i poważniejsza, wtedy podyskutujemy na forum.
Moja chyba nie, ale inni uważają,że tak, więc do boju!!!l Dobra, zakładasz nowy wątek i taki jest Twój pierwszy post? No to chyba coś nie halo. darolga niepotrzebnie się męczysz i tak nie dociera.
Fanfan, to przeczytaj całość, a jak masz problemy czytać teksty dłuższe jak jedno zdanie, to idź do lekarza. Człowiek z kulturą i litością wręcz tłumaczy co delikwent robi źle i dlaczego tak reagujemy, a delikwent jeszcze pyskuje. Tak to jest jak się mówi do barana i mówi, a baran na to...beczy. No tak, czego ja się spodziewałam?
Poza tym niunia to może do Ciebie mówi twój chłopaczyna, wobec siebie nie życzę sobie takich epitetów.
Gillian - ja poproszę. Od razu kilka, bo jeden może nie wystarczyć.
xxflygirlxx - liczyłam na to, że po dobroci chociaż... ale się przeliczyłam...
Wiecie co? A ja chyba już wiem jak to jest. Uwaga, będę teraz symulować psychologa.
Delikwentka założyła zajefajny wąteczek, bo chciała być fajniusia, ale jej nie wyszło i stąd te frustracje. Ponadto ma deja vu po lekcjach języka polskiego, na których też zapewne była karcona za nieumiejętność wysławiania się. No i sedno - jej konik kuleje, ale szkoda jej kasy, więc wmawia sobie, że symuluje i szukała tutaj poparcia swojej głupiej teorii. Poparcia nie było, jest foch. Bo nie dość, że została zjechana, to jeszcze uświadomiła sobie, że jeździ na kulawym koniu i nie ma na to usprawiedliwienia. Mało tego. Pewnie zerwał z nią ostanio chłopak ze słowami "sorry, niunia, to koniec" i stąd ten syndrom niuni. I pewnie zostawił ją dla innej, wyniunianej laski.
darolga, ja tak popatrzylam- ona nigdzie nie napisala, ze jej kon kuleje? wlasciwie nie wiem o co chodzi, ale patrzylam na posty- udziela sie glownie w filmowym watku.
[quote author=Fanfan link=topic=33589.msg719931#msg719931 date=1285624732] [quote author=darolga link=topic=33589.msg719923#msg719923 date=1285624159] Fanfan, to przeczytaj całość, a jak masz problemy czytać teksty dłuższe jak jedno zdanie, to idź do lekarza. Przeczytałam całość Darolgo i dalej uważam, że jesteś gówniarą, nie dorównującą mi, ale sorry Ty oczywiście możesz uważać inaczej.
darolga, ja tak popatrzylam- ona nigdzie nie napisala, ze jej kon kuleje? wlasciwie nie wiem o co chodzi, ale patrzylam na posty- udziela sie glownie w filmowym watku.
Ja to w ogóle jestem skromną osobą, ale????????, trudnię się też ???, więc idiotów man na codzień, takich może jak Darolga, lub Zen, lub jej towarzystwo,ale??? Zen, Po tyrać Ciebie, Chcesz?