Forum towarzyskie »

Nie tylko fotografowane, także rysowane... cz.III

Akryl mi się nie podoba. Nos wygląda jakby był okrutnie sfotoszopowany, a szyja wygląda na brudną. Cienie od okularów kompletnie Ci nie wyszły.
szybki szkic, 30 min, ołówek A3.



na zamówienie, 45x55cm, ołówek automatyczny



no coś tam nabazgrałam po długiej przerwie 🙂
janek15 ostatnia praca 😲 aż się nie chce wierzyć ze to  Twoja kreska.
Dla mnie super  :kwiatek:
janek,
jak dla mnie fatalny pomysl ze 'zlaniem' sie barkow tej pary na portrecie. koajrzy mi sie z jakas tworczoscia nagrobkowa  🙄 co wiecej mezczyzna wyglada na nienaturalnie drobniejszego/mniejszego
kasska- z tym połączeniem to słaby pomysł, ale myślę, że umieszczenie ich w sercu byłoby jeszcze gorsze.
co do meżczyzny, jest taki jak na zdjęciu i przy tej kobiecie tak właśnie wypada 🙂

żabeczka17- inny papier i inny efekt. na Cansonie 🙂 czemu tak podobają się fotorealistyczne portrety? na pierwszy nikt nie zwrócił uwagi, a ten drugi to tylko kopia 🙂
czemu tak podobają się fotorealistyczne portrety? na pierwszy nikt nie zwrócił uwagi, a ten drugi to tylko kopia 🙂

To nie kwestia fotorealizmu - tylko kwestia dobrego portretu 🙂 Portret faceta JEST dobry. Prawdopodobnie dlatego, że nie "poniosła cię" własna kreska - i skupiłeś się na "obiekcie".
Dziwna rzecz - "martwa" technika i kopia - a człowiek zdaje się żyć (z kobietą - dużo gorzej, szyja!). A owa dziewczyna - niby swobodna, żywa - a zupełnie martwa. Nie człowiek - wyłącznie rysunek.
Wkrótce na pewno uda ci się połączyć jedno z drugim 🙂 Imponuje mi twoja determinacja i pracowitość  👍
halo- nawet nie wiesz jaki leń ze mnie.

muszę próbować, bo bym przez całe życie nie darował sobie tego, że odpuściłem. nie wystarczy mi DOBRZE malować i rysować.  🙂 kontrolowana ambicja 🙂


EDIT:

studium ucha, A3, ołówek automatyczny.


szkic pracy na konkurs, z wyobraźni, A3, ołówki
projekt do pracy w tuszu. ołówek.

z wyobraźni



w prezencie, zdjęcie moje i tak się pobawiłam by zrobić właścicielce przyjemność...
zadowolona mina obdarowanej mówi wszystko...
Bosko!
A czy ktoś  tu rysuje kredkami ołówkowymi? Kiedyś próbowałam ołówkiem, plakatówką (lata 80-te, z braku białej farby używałam pasty do zębów Pollena  :lol🙂, potem miałam długą przerwę, a od paru lat nieśmiało mierzę się z kredkami, ale nie umiem nimi rysować na białym papierze. Może ktoś coś podpowie?
a dlaczego nie umiesz na białym?
kredki są kryjące bardziej i mniej, dla mnie najlepszymi zawsze były kohinory i to te duże zestawy, takie po 60 czy 72 kredki, znajoma miała ze stanów komplet 120, marzenie
kredka musi mieć odpowiednią miękkość, ma malować nie stawiać kreski, kryć i być plastyczna
dobijały mnie chińszczyzny które były dla mnie twardością ołówka 4H...
kredka jest prosta, trzeba pamietać o podobnej zasadzie jak w akwarelach, ciemne na końcu-bo najlepiej kryje, zasada wypełnienia miksów dwóch trzech kredek to już dowolność autora
No właśnie nie wiem, czemu nie umiem. Kompletnie nie podoba mi się to, co na białym wychodzi, jakieś takie płaskie wszystko powstaje... Najlepiej czuję się na czarnym papierze. Kredki mam Derwent, nie pamiętam ile kolorów, ale ja używam może z 10 (wszystkie brązowe + czarna, biała i szara, sporadycznie jakikolwiek inny), wydają mi się przyzwoite, Kohinory mam ze 3 kupione na sztuki i jak dla mnie - za bardzo odbijają światło przy rysowaniu na czarnym tle.
Kredka wydaje mi się zdecydowanie niełatwa - chętnie szarpnęłabym się na jakieś lekcje rysunku, ale przy obecnej sytuacji życiowej już nie mam ich gdzie wcisnąć.
co do kolorów podobnie jak w malarstwie, im mniej kolorów będziesz miała tym lepiej. bawienie się w kupowanie odcieni każdego koloru odbierze Ci umiejętność szukania tego właściwego koloru. najlepiej zaopatrz się w 3 barwy podstawowe +biel, umbrę i sjenę paloną. możesz też zakupić czerń (ją też można wymieszać, ale w pastelu nie wyjdzie tak intensywnie jak podejrzewam🙂 )

ja myślę, że czasami i najlepsze kredki nie wystarczą, może brak Ci warsztatu? jeśli masz jakiej prace to pokaż, łatwiej będzie Ci doradzić 🙂
ja w kredki się nie bawię, to nie jest łatwa technika wbrew pozorom, już wolę pastele 🙂
katq, jeśli przy rysowaniu  na białej kartce coś nie gra, to może być wyzwanie pt. kompozycja. Kolorowa kartka trochę sama z siebie zagospodarowuje przestrzeń, jak tego spoiwa zabraknie, trzeba sobie radzić. Spróbuj, jak następnym razem usiądziesz nad białym papierem, pomyśleć nie tylko o tym, co chcesz narysować, ale o całej przestrzeni, którą masz do zagospodarowania.
na ćwiczenie warsztatu. canson, pastel suchy.

z natury.
ze mnie znawca żaden. alee...

janek, nie podoba mi się ten portret dziewczyny, oczy wygladaja bardzo nienaturalnie, zapewne zamysl byl surrealistyczny, ale kobieta wyglada jakby miala taki koci wyraz ust, nie chwyta mnie za oko, a kobieta z automatycznego ołówka jest tak niepodobna do Twoich prac, że poza szyją bardzo mi się podoba, za to poprzedni rysunek wstawiony zarówno w ołówku jak i w kolorze, w olówku podoba mi się dużo bardziej. wstawiaj konie  😀

M.indira, nie wiem dlaczego, ale Twoje prace mi się oblednie podobają, wstawiony wczesniej(studiuję wątek powolutku) rysunek drobnej dziewczyny na koniu wcale mi sie nie wydaje martwy. widac uczucie w oczach dziewczyny, zamyslenie, jakas bliskosc. strasznie mi się podoba, i zapewne jak będę miala jakies zdjęcie warte uwagi-zapowiadają się dopiero- to będę chciala zamówić u Ciebie kilka prac, bo dużo pustych scian, a Twoje rysunki wydaja mi sie piekniejsze niz zdjęcia  😍
janek15 strasznie podobaja mi sie te z wyobrazni, swietna kreska

odkopalam jakis czas temu olowki i kartki
janek15 strasznie podobaja mi sie te z wyobrazni, swietna kreska

odkopalam jakis czas temu olowki i kartki



czy jest jakas dziedzina w której NIE JESTES utalentowana?  👿

cudne!

nie cytuj zdjec!
bemyself oj znajdzie sie troche 🙂 dziekuje!
Jessy to Brian Molko?  bardzo fajny rysunek 🙂
madmaddie tak jest, dzieki 🙂
Janek15 te z wyobrazni bardzo mi sie podobaja

Jessy swietnie 🙂

a co z martwą pastelem? chcę jakieś uwagi, rady.
to tylko ćwiczenie warsztatowe.
Rysujemy na plastyce teraz portrety i potrzebuję czegoś, co mogłoby mi w tym pomóc. Ma ktoś może link, gdzie jest opisane mniej więcej o częściach twarzy? Z cieniowaniem (pani nakłada na to duży nacisk). Byłabym wdzięczna za pomoc :kwiatek:
janek15, spojrzałam na tę martwą. Wydaje mi się że tobie ciągle nie wystarcza uwagi, koncentracji. A jeśli coś się "puszcza" - to też trzeba zrobić uważnie, w skupieniu, z pomyślunkiem.
Nie może być tak, że cytryna ekstra - a ogórek skopany.
Ktoś kiedyś mnie uczył:jeśli nie "bawi" cię jakiś fragment - nie rysuj. Nie ma obowiązku rysować dokładniutko wszystkiego. "Pustki" też mogą grać. Lepszy jest brak np. krawędzi - niż krawędź krzywa okrutnie - bo autora nie interesowała i "machnął".
Daleko mi do was, ale wrzucam 🙂 Niedokończony, nie wycieniowany, nie lubię cieniować i poprostu nie umiem. Ta szara smuga na tylnej nodze to właśnie próba wymuszenia cienia z mojej ręki.
Zjedzcie mnie, to może się nauczę 😁 🙂
Edit: Wybaczcie ogon, już nie miałam siły, był robiony na "odwal się"
Dostałam od koleżanki niespodziewanie zestaw suchych pasteli - jak się to to używa? Są jakieś specjalne wytyczne czy hulaj dusza, jak mi się podoba?
Elbus, papier do pasteli (szorstki) - to raz (lepiej kolorowy niż biały), ciekawe efekty wychodzą na bardzo drobnym ściernym, inne na welwecie. Bardzo miękka gumka - ulepek - to dwa. Wilgotna chusteczka do przecierania co i rusz palców i ogólnie "ogarniania" pyłu  - to trzy.
Pasteli się nie miesza nakładając jedna na drugą - jedynie optycznie - kolor koło koloru.
Najlepsze zabezpieczenie to od razu po skończeniu pracy - pod szkło (z dystansem, passe-partout).
Jeśli nie, to trzeba kupić fiksatywę, ale każdy utrwalacz trochę zmienia kolory.
W braku fiksatywy, treningowo - można użyć mleka 🙂 nalanego do rozpylacza.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się