Polska ma już dwóch parajeźdźców z kwalifikacjami na World Equestrian Games Kentucky 2010 http://www.alltechfeigames.com/. Mariusz Woszczek z poziomu II zakwalifikował się wynikiem z Danii, Patrycja Gepner z IV wynikami z Austrii i Danii. 😅 Dla pozostałych jest jeszcze możliwość kwalifikacji na zawodach rangi ***. Sam wyjazd oczywiście stoi pod znakiem zapytania ze względu na ogromne koszty, ale, jak podkreślił jeden z zachodnich szkoleniowców i działaczy: "Być może warto zainwestować i potraktować wyjazd jako niepowtarzalną szansę promocji parajeździectwa".
Widzę, że zawody udane, ja w końcu nie dotarłam 🙁 wczoraj wyszłam ze szpitala - zatrucie pokarmowe - jak pech to pech 🙁 i nie pocykałam foteczek. Czy mogę użyczyć Waszych do pracy??? Widzę, ze fajnie było 🙂 ehhh mnie to zawsze coś ominie :/ Jeśli tylko wyrazicie zgodę na użyczenie mi Waszych fotografii będę dozgonnie wdzięczna 😉 jakby komuś się chciało wysłać na maila, oto on: el_kazmierczak@tlen.pl (wystarczy kilka 😉 )
Z góry dziękuję. No i oczywiście GRATULACJE dla wszystkich :kwiatek:
Widzę, że zawody udane, ja w końcu nie dotarłam 🙁 wczoraj wyszłam ze szpitala - zatrucie pokarmowe - jak pech to pech 🙁 i nie pocykałam foteczek. Czy mogę użyczyć Waszych do pracy??? Widzę, ze fajnie było 🙂 ehhh mnie to zawsze coś ominie :/ Jeśli tylko wyrazicie zgodę na użyczenie mi Waszych fotografii będę dozgonnie wdzięczna 😉 jakby komuś się chciało wysłać na maila, oto on: el_kazmierczak@tlen.pl (wystarczy kilka 😉 )
Z góry dziękuję. No i oczywiście GRATULACJE dla wszystkich :kwiatek:
Pozdrawiam 😀
eweczka napisz proszę najlepiej na fundacja@centauri.com.pl, opowiedz gdzie i jak chcesz je wykorzystać, pamiętaj o podpisywaniu autora i się dogadamy 😉
Na wstępie dziękuję bardzo za zdjęcia (szecherezada :kwiatek: ) 🙂
Wczytuję się w regulamin zawodów i trochę się pogubiłam w tych klasyfikacjach :/ ;p bo są poziomy I-IV no ok jasna sprawa, ale potem pisze coś o zawodnikach z grupy A i B... i też jeszcze gdzieś znalazłam, że są poziomy Ia i Ib... i tak trochę nie mogę sobie tego ułożyć... ;p pisze tam, że zawodnicy z grupy A mają pomoce te które określono w ich klasyfikacji, a zawodnicy z grupy B maja jakieś dodatkowe pomoce, które tam musza zgłosić przed zawodami, i teraz... 1. czy zawodnik Ia to zawodnik jeżdżący tylko stępem posiadający pomoce stosowne do poziomu klasyfikacji? 2. a zawodnik Ib to jeżdżący stępem posiadający dodatkowe wyposażenie? 3. czy zawodnicy innych poziomów tez mogą być a i b? bo nigdzie nie widziałam, np. IIIa - chyba, że po prostu nie trafiłam 4. no i czy po prostu a=A, b=B, czy wielkość liter oznacza coś innego?
Chyba za dużo nad tym myślę i okaże się, że to banalne... ;p ale proszę sprostujcie mi sprawę klasyfikacji, chyba, że klasyfikacja jest też różna w zależności od rodzaju zawodów.... no ale chyba nieee... prawda? o rety, za mała głowa ;p
Wielkość liter oznacza co innego. A i B to podział wprowadzony u nas, tj. w Polsce. Zawodnicy A to zawodnicy sklasyfikowani, jeżdżący na swoim poziomie, grupa B to najogólniej zawodnicy albo bez klasyfikacjiu, albo z, ale nie jadący na swoim poziomie. Hipotetyczna sytuacja: jestem sklasyfikowana na poziomie IV. Na zawodach ogólnopolskich, powiedzmy wręcz na Mistrzostwach, jadę konkurs poziomu IV i wyniki tego konkursu są dla mnie wiążące. Ale mam też (załóżmy- niestety) młodego konia, który nie robi jeszcze elementów z IV. Na nim więc jadę w grupie B konkurs z poziomu III. Wracając do Twoich konkretnych pytań: Ad. 1 Tak naprawdę poziomów jest 5, a nie 4: Ia, Ib, II, III, IV- pojawiają sie pomysły, żeby dla przejrzystości taki podział niebawem wprowadzić. Zawodnik Ia jedzie stępem o odpowiednim oprzyrządowaniem. Ad. 2 Zawodnik Ib to... zawodnik sklasyfikowany na poziomie Ib- jak porównasz programy Ia i Ib zobaczysz, że w Ib sa krótkie odcinki kłusa. Ad. 3 Nie Ad. 4 Jak już mam nadzieję zrozumiałaś z mojego pokrętnego wywodu: a b i A B to zupełnie co innego 🙂
Nigdy jeszcze nie było ME w paraskokach. 110 się skacze najwyżej.
Uruchomcie, uruchomcie paraskoki 🙇
Porciasty kocha skakać, skacze z taką radochą i z takim ogromnym zaangażowaniem, skacze wszystko co mu się postawi, nie wybrzydza, nie wyłamuje i ratuje z opresji tego na górze. Mój chudziutki glucik ma naprawdę ogromne serce do skakania i gdy jedzie parkur nagle wszystkim opadają szczęki i każdy wdycha - ależ piękny koń 😍 (Bo na ogół każdy wzdycha z politowaniem - ależ on chudy).
Mnie przerażają wszystkie przeszkody ustawione wyżej niż na jednej oponie 😂 ale dla Portka nauczę się skakać. 😁 W końcu on dla mnie wjechał na czworobok 😀
Mam jeszcze pytanie odnośnie koni na których jeździcie, muszą one spełniać jakieś wymogi specjalne?
typ idealny - doskonale ujeżdżony koń, który spełnia wymogi postawione na danym poziomie a nawet ciut wyższe (np. do poziomu III mocna N klasa, do poziomu IV - C/CC) który już startował i czworoboki nie są mu obce, niepłochliwy, regularny, wybaczający błędy jeźdźca, idący do przodu. 😉
Przede wszystkim jezdne i z dobrą głową 😉 Trochę jest też tak, że na każdy poziom potrzebne są specyficzne konie. I- doskonale stępujące, luźne, pozostające bez względu na wszystko w pięknym zaokrągleniu, o dobrym temperamencie, coby się gdzieś nie zabierały. II- jeszcze trudniej znaleźć, bo częściej są konie o dobrym stępie, słabsze w pozostałych chodach, niż fajne i w stępie, i w kłusie. Do tego jeszcze wygodne! III i IV (zwłaszcza IV) to mega wypasione dresiarskie konie, których nie oglądamy prawie na naszych polskich czworobokach "normalnych". Powyższe dotyczy oczywiście idealnego świata i tego, co ogląda się zagranicą.
Przede wszystkim jezdne i z dobrą głową 😉 Trochę jest też tak, że na każdy poziom potrzebne są specyficzne konie. I- doskonale stępujące, luźne, pozostające bez względu na wszystko w pięknym zaokrągleniu, o dobrym temperamencie, coby się gdzieś nie zabierały. II- jeszcze trudniej znaleźć, bo częściej są konie o dobrym stępie, słabsze w pozostałych chodach, niż fajne i w stępie, i w kłusie. Do tego jeszcze wygodne! III i IV (zwłaszcza IV) to mega wypasione dresiarskie konie, których nie oglądamy prawie na naszych polskich czworobokach "normalnych". Powyższe dotyczy oczywiście idealnego świata i tego, co ogląda się zagranicą.
Och paa, dobrze, że dodałaś to ostatnie zdanie. Bo te nasze wyobrażone ideały jak wszyscy wiemy baaaaaaaaaaaaaaaardzo odbiegają od rzeczywistości.
Zresztą co tu kryć, całe nasze jeździectwo jest dalekie od ideału, więc nic dziwnego, ze z parajeździectwem jest tak samo, a nawet gorzej, bo w końcu u nas to wszystko dopiero raczkuje. 🙄
Przeczytałam cały wątek i jestem pod ogromnym wrażeniem . Podziwiam generalnie ( nie tylko w jeździectwie ) osoby niepełnosprawne za to jak sobie radzą w życiu , w trudnej dla nich sytuacji życiowej . Fajnie , że macie taką pasję i kochacie to co robicie . Ja w razie co w wakacje mogłabym pomóc jako jakiś luzak czy kamerzysta czy fotograf - niestety w roku akademickim weekendy mam zajęte . Konia własnego nie mam , więc wspomóc nim nie mogę . Kiedyś byłam na Bródnie na zawodach i widziałam przejazd dziewczyny - miała bodajże z tego co ktoś mi mówił niewładną jedną stronę ciała - niestety nie wiem kto to był . Kiedyś chyba na Animal Planet coś o parajeździectwie było . Ogromne wrażenie na mnie zrobiła dziewczyna bez rąk , która nogami ... zakładała ogłowie koniowi 😲 Macie moje kciuki zawsze i wszędzie zapewnione 😅
Prośba do wszystkich, czy ktoś mógłby mi przesłać jeszcze zdjęcia? Potrzebuję: jakąś fotkę z ogłaszania wyników,jak są wręczane nagrody itp jedną jakąś Waszą grupową też np z zawodów jak elegancko wyglądacie 🙂 i chyba na razie tyle... czyli dwa zdjęcia 😀 niedługo koniec mojej pracy inż, mam nadzieję, że dobrze wyjdzie 😉 Dziękuję wszystkim za pomoc, jeśli mój promotor się zgodzi to umieszczę w pracy stronę z podziękowaniami dla Was 🙂 Naprawdę jestem bardzo wdzięczna,