Jak jestem w lesie na grzybach i jak słyszę,że ktoś chodzi to staram się być niewidzialna. Włażę do dołka jakiegoś albo w krzaki i cicho siedzę,żeby mnie nie było widac ani słychać. Nie mam pojęcia dlaczego to robię 👀
W porównaniu do Was ( i chyba większości ludzi na świecie ) ja jestem mega dziwna, bo NIE ZNOSZĘ telefonu komórkowego i mogłabym żyć bez niego. Jak wracam do domu wieczorem telefon wyłączam, a głos mam wyłączony ZAWSZE.
Moja mama nie cierpi nieparzystych liczb. Wszystko co kupi musi mieć parzystą liczbę, nawet plastry szynki. 😜 Nie wspominając już o powszechnej symetrii w domu, ilość książek na półce też jest parzysta. 😁
W porównaniu do Was ( i chyba większości ludzi na świecie ) ja jestem mega dziwna, bo NIE ZNOSZĘ telefonu komórkowego i mogłabym żyć bez niego. Jak wracam do domu wieczorem telefon wyłączam, a głos mam wyłączony ZAWSZE.
Mi telefon służy jedynie jako budzik. Nawet karty nie mam aktywnej (moja gdzieś się zawieruszyła) 😉
hszonszcz a mi właśnie nie. potrafię mieć jedną długi czas. aż postanowię ją zmienić. i wtedy muszę wybrać zdjęcie 😜 już wczoraj postanowiłam że sobie zmienię, ale zrobię to prawdopodobnie jutro i cieszy mnie to. 🤔wirek:
http://demotywatory.pl/3488715/Wszystko-jest-wazne To moje dziwactwo. Potrafię tak zaznaczyć całą stronę z wyjątkiem JEDNEGO słowa, np. " jednakże", które uznam za nic nie wnoszące do treści i nie warte zajmowania miejsca w mej pamięci 😁
Ja np. wchodząc do swojego konia, po przyjeździe do stajni pierwsze co robię to wącham mu chrapki, nie wiem dlaczego, ale strasznie lubie ten zapach i czasami nie potrafię sie oderwać :P
Nie lubię przechodzić przez pasy gdy jestem na przejściu sama, a na światłach stoją auta. Nigdy nie spojrzę wtedy na samochody i kierowców. Pilnuję tylko gdy dojeżdżają do świateł auta, czy żaden nie przejedzie na czerwonym- taka przezornośc ras uratowała mi życie- wyszłam z uczelni, stałam na pasach (bez świateł), kierowca na pasie po mojej stronie zwolnił i zatrzymał się, zaczęłam przechodzić, dobrze że spojrzałam i się na środku zatrzymałam- drugim pasem gnał koleś, gdy się zorientował z piskiem hamował- zatrzymał się sporo za pasami! Jadąc z taką prędkością prawie na pewno by mnie zabił... Zawsze mam wrażenie, że kierowcy się gapią na mnie i komentują mój wielki tyłek, ubiór.
Panicznie się boję ustnych odpowiedzi! Na samą myśl mi słabo się robi i cała się trzęsę, ale tylko na początku w sumie, jak się rozkręcam, to mniej się stresuję. Ciekawe, jak ja się obronię przy takiej panice 😂
Panicznie się boję ustnych odpowiedzi! Na samą myśl mi słabo się robi i cała się trzęsę, ale tylko na początku w sumie, jak się rozkręcam, to mniej się stresuję. Ciekawe, jak ja się obronię przy takiej panice wysmiewa
[quote author=madmaddie link=topic=3219.msg1149702#msg1149702 date=1317841395] uwielbiam zmieniać tapetę na pulpicie 😜
zmień swój podpis 😁
wiem dziwna jestem 😂 [/quote] ale co w kłaczastym jest takiego denerwującego? 😁 nie mogę tego zrozumieć.
Panicznie się boję ustnych odpowiedzi! Na samą myśl mi słabo się robi i cała się trzęsę, ale tylko na początku w sumie, jak się rozkręcam, to mniej się stresuję. Ciekawe, jak ja się obronię przy takiej panice 😂
ja w ogóle mówienia na głos w klasie, nawet na angielskim, mała grupa, dyskutujemy w parach, a potem nauczycielka pyta o opinię konkretne osoby. i jakoś nigdy wtedy mi nie wychodzi :/
Boję się przechodzić po drewnianych kładkach, co robole nad dziurami w chodnikach stawiają, żeby można było przejść. Czekam aż ktoś pierwszy przejdzie (nie ważne, że ta osoba jest np dużo lżejsza ode mnie i pod nią się nie zarwie, a pode mną może, musi ktoś przede mną przejść nią), albo idę na około jak nie ma kto przejść przede mną, a ja się spieszę/nie chce mi czekać. W najgorszym wypadku, jak nie mam możliwości obejścia naokoło, kurczowo trzymam się barierki i idę niemalże po tej barierce.
Takie mi się przypomniało. Nie lubię jak na filmie są takie sceny typu łazienka czy tam randka z mnóstwem świec. Tak ponastawiane nastrojowo. Mnóstwo. Zawsze się zawieszam i rozmyślam jak to nakapie wszędzie, jak się zapali, jak tam duszno. I druga też z filmu jak bohater się budzi i nie myje zębów ani nie leci do WC tylko wstaje i już coś tam robi. Też się zawieszam. Macie tak? I trzecie też filmowe- pocałunki. Nie znoszę jak są z takim ciamkaniem, mlaskaniem. W polskich filmach zawsze jest taki obrzydliwy odgłos. FUJ!!!
tak, z tymi swieczkami tez zawsze zaczynam sobie myslec, ze nakapia, albo cos splonie. i jak sie bija, w jakims wnetrzu, rzucaja soba po stolach itp, to zawsze mysle, ze szkoda, ze tak naniszcza, ze tak ladnie bylo, ze kto to naprawi, i taka ladna lampke stlukli.
Tak!Tak! z bójkami też tak myślę. Kto zapłaci za to wszystko. Bo bohater oczywiście jedzie w siną dal. No i oberwie tak po pysku aż huczy a potem ani siniaka nie ma. A po prawdziwej walce bokserskiej widać jak to puchnie . I jeszcze rozmyślam gdzie James Bond wozi walizkę z ciuchami. Wciąż się przebiera i jest jak spod igły a chodzi, jedzie , lata tylko z szelmowskim uśmiechem. I jak kowboj konia puszcza luzem i leci strzelać to się martwię gdzie ten koń jest. 😂 ps. I jeszcze jak nasz bohater jest we krwi upaćkany. Znajduje kogoś rannego/zabitego i od razu wsadza rękę w krew. Albo co gorsza ma na twarzy. Bleee....
Jestem uzależniona od snajper.net Wstawiam wszystko, nawet jakieś baździołki ze śmieszną ceną maksymalną 2,10zł. Wiem, że nie wygram, ale 'może będę miała fuksa?!'.. Dopiero jak chłop wejdzie i na mnie zacznie krzyczeć co ja mu za rzeczy na konto powstawiałam (bo ja konta nie mam :hihi🙂 to z bólem serca kasuje co 3 rzecz, o której i tak zapominam po 15minutach, czyli nawet mi się aż tak bardzo nie podobała..
Dzisiaj miałam łączną kwotę za te baździołki nawstawianą na 280zł 😵
- nigdy nie dopijam do końca napojów np. kawy, herbaty nic. - dziwnie ' wywijam ' prawą ręką w której masakrycznie strzelają mi kości - gdy schodzę po schodach lub wychodzę szybko po nich uciekam bo boję się że ktoś jest w domu - uwielbiam wywalać gnój 🙂😉) - boję się że tir urwie mi głowę ( gdy przejeżdża obok mnie ) - całuję mojego kota - nie znoszę drapania w drewno, tablicę ani mydło itd. - nie znoszę mlaskania i memłania gumy z otwartymi ustami - nie znoszę kożucha z mlek - zawszę gdy piję z butelki zaglądam w szyjkę czy nic tam nie ma - nie znoszę zwykłego żółtego sera ( nie podgrzanego, zapieczonego itd) - ciągle jestem głodna - obrzydza mnie gdy widzę jak ktoś ma brudne uszy, usta itd. - codziennie mi odwala, gadam od rzeczy itd. najbardziej po czekoladzie i cukrze i ... wszystkim
Jak jem m&msy albo inne tego typu cukierki najpierw dzielę je kolorami potem zjadam te kolory które mi nie pasują, następnie dążę do wyrównania ilości cukierków w każdym kolorze zjadając nadmiar, no i na sam koniec jem po jednym cukierku z każdego koloru po kolei albo zjadam kolejno każdy kolor ale nerwicy natręctw nie mam 😉