Forum towarzyskie »

Nasze dziwactwa ;)

a ja mam alergie na gąbki do mycia/zmywania.
żadna dłużej niż tydzień góra dwa u mnie nie pociągnie. A dotego po każdym użyciu wyparzam we wrzątku inaczej już bym nie dotknęła.
Ja przed pójściem spać muszę zjeść porcję Corn Flakes z mlekiem i cukrem obowiązkowo.
Chleb muszę mieć posmarowany masłem, nawet gdy jem kanapki z Nutellą.  😁
kocham patrzeć jak te biedaki w piątek wieczorem próbują zaparkować na podziemnym parkingu pod CH i tak jeżdżą wte i wewte, wte i wewte, wte i wewte, wte i wewte
coś pięknego
Odświeżam.
Kręcę kostką 😀
Zazwyczaj przed snem. Jakbym nie leżała, tak kręcę sobie prawą kostką.
Teraz siedzę z laptopem na kolanach i też kręcę właśnie tą kostką.
TŻ się śmieje wieczorem, bo łóżko czasem skrzypi przy moim ruszaniu samą kostką.  😁 😁
A ja ostatnio zauważyłam,że często sobie napinam mięśnie w łydkach,a później popuszczam i tak w kółko  😁
Albo siedząc przy komputerze - nie mogę siedzieć prosto. Nogi zawsze muszą być na biurku, ścianie..  😁
Nie znoszę jak pod moją nieobecność mój "ojczym" lub mama wchodzą do mnie do pokoju. Mam wrażenie, że mi szperają w rzeczach...
WSZYSTKO jem z ketchupem.
Ciągle nie pamiętam co robiłam i prawie zawsze esemesy wysyłam dwa razy.
W nocy przez sen zdejmuję spodenki od piżamy 😁
Nie lubię jak ktoś jest u mnie w domu, załatwiać się w toalecie, a jak sikam to staram się to zrobić strasznie cicho. 😁
Nie lubię jak ktoś jest u mnie w domu, załatwiać się w toalecie, a jak sikam to staram się to zrobić strasznie cicho. 😁

Mam identycznie  😁
Odkąd mam aparat na zęby cały czas zaciskam i puszczam szczękę.
ZAWSZE muszę coś rysować lub pisać gdy rozmawiam przez telefon  🤣
lubię zmywać naczynia, zwłaszcza jak się zestresuje. czasami jak coś mnie bardzo wkurzy to mam wrażenie że i po weselu bym pozmywała  😁 
idziosława, Szczękościsk to normalna sprawa przy aparacie. Po wyrwaniu zęba tak samo 😉
W nocy przez sen zdejmuję spodenki od piżamy 😁


mam to samo!  🤣
albo napinam naprzemiennie mięśnie ud  😂
i zawsze chodzę z rękoma w kieszeniach.
w miejscach cywilizowanych:
kiedy siedzę podryguję nogą
wraz z koleżanką wyśpewuje piosenki z musicali na całe gardło
mam dziwne nawyki do powtarzania scen z filmów/filmików
praktycznie nigdy nie suszę włosów
nienawidze pisać z ludźmi na gg
nienawidze pisać sms
od kiedy się dukanuje sprawdzam skład każdego produktu pod kątem zawierania CUKRU
jestem uzależniona od kawy
nie założę tej samej rzeczy 2 dni pod rząd
niecierpie rajstop
lue maltretować ludzi ściskając ich za uszy (tylko WYBRAŃCÓW  :cool🙂  😁
nie umiem przetrwać tygodnia bez wydawania pieniędzy
jestem re-voltoholikiem
mam obsesję na punkcie markowych ubrań
uwielbiam czekoladę (co widać  :lol🙂
jestem uzależniona od gumy do żucia
w stajni:
kiedy wchodzę do konia zawsze najpierw obmacuje mu głowę
lubię wąchać końskie chrapy
nigdy nie zostawiam czapraka przypiętego do siodła
większość bryczesów piorę po każdej wizycie w stajni (szczęśliwe jeżdże 3-4 x w tygodniu)
zawsze kiedy jestem z koniem gadam do niego
drapie konie za uszami
zwracam się do koni per 'dziubasku'
wyznaję zasadę 'kto nie ma talentu ten ma dużo sprzętu'


uff, to chyba tyle.. ogóleni jestem WYBITNIE dziwna  🏇



Przypomniało mi się jeszcze jedno:
UWIELBIAM/KOCHAM/UBÓSTWIAM grudki w kisielu  😍
przed grą na jakimkolwiek instrumencie muszę mieć czyste dłonie. zawsze. idealnie czyste.
poza tym siedząc przed komputerem prawie cały czas mam przy sobie gitarę i pogrywam, kiedy ładują mi się strony.
ciągle sobie coś nucę, czasem nieświadomie na głos.
często uśmiecham się na ulicy do obcych ludzi. staram się sympatycznie, nie jak Joker. i z tego co obserwuję, dla wielu przechodniów jestem dziwolągiem 🙁
uwielbiam kupować płyty z muzyką. kiedy wychodzę ze sklepu z nowym albumem, czuję, że spełniłam taki wewnętrzny obowiązek wobec siebie.
wiecznie sobie coś obiecuję, ale brakuje mi silnej woli 😂
często bawię się centymetrem krawieckim.
mam 22 lata i .... wciąż nie umiem idąc po chodniku stanąć na łączeniu płytek, zawsze muszę chodzić po całych  😁
escada nie jestem jedyna !  🏇
escada, borkowa., ja też tak mam  😂
uf trochę mi ulżyło  😉 tyle ze do 18stki uważałam to za normalne, ale teraz....  🤔wirek:
escada, i jeszcze nie mozna stawac na peknietej,
katija, dokładnie 😂

Jeszcze jedno moje dziwactwo:
Jestem UZALEŻNIONA od wegety 😍
katija wiadomka 😉 tylko na kostce brukowej czuje że mam przechlapane  😵
escada, pfff co tam kostka. najgorsze sa puzzle 😉
jak są puzle... to chodzę krawężnikiem...  😡
Jak zasypiam to ruszam nogami/stopami  😎
Jak się ubieram do wyjścia to najpierw zakładam kurtkę a później buty,
Wolę zakalce niż udane ciasta  😀
Boję się wymiotować i ludzi wymiotujących oraz samych wymiocin  🤔
Nie chodzę w spódnicach,
Lubię orzechy ale nie zjem ciasta z orzechami  🙄
Panicznie boję się znieczuleń u dentystów. NIGDY nie miałam robionego zeba ze znieczuleniem. Na żywca leciało!  🏇
Jestem uzależniona od piercingu  😜
Jak jem obiad to na talerzu zawsze musi być: po lewej mięso,po prawej ziemniaki/makarony/ryze a na górze surówka.
Lubię orzechy ale nie zjem ciasta z orzechami  🙄

Mam to samo. I jeszcze lubię wszystkie owoce na świeżo, ale już w ciastach, dżemach czy innych przetworach niet. Cała moja rodzina uważa mnie za dziwoląga. No bo jak można lubić truskawki z prosto z krzaka, ale tych w dżemie czy w galaretce już nie?  🤔wirek: 😁
cavaletti, Truskawki w cieście są obrzydliweee...! I też nie zjem ciasta z niektórymi owocami (np nie tknę ze śliwkami czy rodzynkami), ale już np z brzoskwiniami, ananasem mogę zjeść prawie całe 😁
Jak byłam mała to jadłam obiad według ustalonego porządku: najpierw mięso, potem surówka, na koniec ziemniaki. Nie umiałam jeść zamiennie. 🤣
nie, najpierw ziemniaki, surówka i na końcu mięso
Ja jadłam od najlepszego do najgorszego, żeby jak najwięcej ziemniaków już nie zmieścić. 😎
mnie karmiła babcia, nie ma opcji czegoś nie zjeść więc od najgorszego do najlepszego  😁
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się