Forum towarzyskie »

Nasze dziwactwa ;)

no koniecznie - obracanie gory bulki wzgledem dolu jest niedopuszczalne!

jednak straszne swiry z nas  😜
ushia a ja myślałąm, że to tylko moja schiza 😁
udziela mi się humor słuchanej piosenki 😉
jak czytam książkę to się 'wyłączam' - można do mnie mówić i mówić a ja i tak nic nie słyszę (na prawdę, a nie że po prostu udaję, że nie słyszę  😉)
jak oglądam jakis film i mi się on spodoba, to zaraz wyobrażam sobie, że to ja tam gram i od nowa wszystko przeżywam  😁 często zmieniam sobie bieg wydarzeń etc. etc.  👀 😁 😜
a ja lubię jesc w łozku!
My przeważnie jemy w łóżku, bo w pokoju jest to jeden z nielicznych naszych mebli i jedyny do siedzenia i leżenia. Nasz ulubiony pomysł na miły wieczór z filmem to rozwalić się na łóżku z wszelakim jedzeniem i napitkami. Czasem tylko potem coś się człowiekowi w zadek wbija, np. łuski od popcornu  😁
jak czytam książkę to się 'wyłączam' - można do mnie mówić i mówić a ja i tak nic nie słyszę (na prawdę, a nie że po prostu udaję, że nie słyszę  😉)
jak oglądam jakis film i mi się on spodoba, to zaraz wyobrażam sobie, że to ja tam gram i od nowa wszystko przeżywam  😁 często zmieniam sobie bieg wydarzeń etc. etc.  👀 😁 😜


spoko - ja tak mam od dziecka, czasem bywa ze "rozmawiam" z kims czytajac, ponoc nawet sensownie, a nie mam o tym bladego pojecia

malo ogladam, wiecej czytam, ale alternatywne rozwiazania akcji to moja specjalnosc - pamietam ze pierwsze co przerobilam to "Czterej pancerni"  😜
jak czytam książkę to się 'wyłączam' - można do mnie mówić i mówić a ja i tak nic nie słyszę (na prawdę, a nie że po prostu udaję, że nie słyszę  wink)
jak oglądam jakis film i mi się on spodoba, to zaraz wyobrażam sobie, że to ja tam gram i od nowa wszystko przeżywam  hihi często zmieniam sobie bieg wydarzeń etc. etc.  oczy2 hihi emoty327

mam to samo 😁
sznurka nie tylko ty 🙂
najlepiej jeszcze jak idzie jakis ciekawy film 😀

a najgorsze u mnie jest to, ze jak siedze przy komputerze i ktoś coś odemnie chce to biorą mnie straszne nerwy  😀iabeł:
Dla mnie lozko(niestety) jest meblem nr 1.
Korzystam w nim z komputera,jem(niezawsze oczywiscie 🙂 ),ucze sie,czytam...robie doslownie wszystko,jeszcze najlepiej przykryta koldra..Niechlustwo na maksa,ale ja to uwielbiam.

Musze miec zamkniete drzwi do pokoju,inaczej jest przerabane,nie jestem w stanie nic zrobic,zasnac itp.

Spie w skarpetkach 🙂

Lubie rozowe rzeczy,ale w dzisiejszych czasach,to chyba nie dziwactwo  😎

ja mam na odwrót nienawidzę różowych rzeczy ( na kimś innym mi nie przeszkadzają) i takich nawet nie mam w szafie.
helcia, Ja tak samo, ode mnie wara z różem 😤
nie chodzę w sukienkach ani spódnicach (może kiedyś mi przejdzie) 😁.
Wszyscy u mnie w rodzinie wiedzą że wszystko byle nic różowego 😜
jak byłam mała, gdy zasypiałam musiałam mieć otwarte drzwi do pokoju i światło na korytarzu musiało się świecić, teraz jest odwrotnie, żadnego światła (nawet lampki przy ładowarce do baterii) i zamknięte drzwi.

zawsze zasypiam z włączoną muzyką.
Strucelka uwielbiam oglądać filmy jak jest ciemno 🙂

zajdam sie wszelkiego rodzaju waflami ryżowymi, sucharami i macami  😜
nie chodzę w sukienkach ani spódnicach (może kiedyś mi przejdzie) 😁.


tez się pod to podpisuje  🤣 w sukienkach czuje sie tak dziwnie, tak goło  😁
i nie przepadam za bluzkami na ramiączka  😉
bosz ja tu przypadkiem trafiłam ale widze ze duzo traciłam nie sledzac tego wątku
ubaw po pachy  😂 😂
przypomnialo mi sie jeszcze:

nie jem duzo rzeczy bo po prostu nie pasuje mi ich nazwa

wole pojsc spac umierajaca z glodu pragnienia lub checi siusiu niz wstac i to zrobic ( len do potegi  :emoty327🙂

piszac na klawiaturze strzykam nadgarstkami

potrafie spac po 15 godzin jesli nikt mnie nie zbudzi poazdnie potrafie sie obudzic z kims rozmawiac i nie pamietac tego

chodzac nawet do szkoly wszystko musi byc pod kolor ( bluzka bluza kurtka bielizna skarpetki buty i zawsze ale to zawsze pasek!) tzn pasujace do siebie kolorystycznie

nienawidze piwa raz w zyciu wzielam lyka i nigdy wiecej!

boje sie siadac wieczorami na kiblu ( to przez was!) ze cos mnie wciagnie czy cos stamtad wyskoczy!

uosabiam wszystkie zwierzeta zawsze sie zastanawiam co on sobie mysli itp itd
uosabiam wszystkie zwierzeta zawsze sie zastanawiam co on sobie mysli itp itd


Hehe mam to samo  😉


boje sie siadac wieczorami na kiblu ( to przez was!) ze cos mnie wciagnie czy cos stamtad wyskoczy!



a ja to co? musze trzymac siusiu do rana i dopiero wtedy ide do lazienki  😁


przypomnialo mi sie jeszcze:

nie jem duzo rzeczy bo po prostu nie pasuje mi ich nazwa


tzn? 😎moze jakies przyklady?  😎
jutro będzie odcinek w Rozmowach w Toku o różnych dziwactwach m.in o facecie który myje ręce co 15 min. (ok.80brazy dziennie), o dziewczynie 15-sto letniej, która wyrywa sobie włosy(z głowy) żywcem, codziennie i później je zjada  🤔  👀
bleee az mi sie niedobrze zrobilo na mysl o tych włosach brrr
Jeżdżę konno to po pierwsze. ;-)

Po drugie, przy uczeniu potrafię robić notatki z notatek notatek, wszystko pedantycznie popodkreślane, zaznaczone. Jak mam się uczyć z książki, to nałogowo zaznaczam ważne rzeczy zakreślaczami, piszę na marginesach, podkreślam, przekreślam, zakreślam...  🤔wirek:
Ale jak widzę własne pismo i ten ogrom kolorów i jakoś tak wydaje mi się to łatwiejsze i przyjemniejsze... 😎

Książki czytam tylko i wyłącznie w ciszy, zasypiam też. Ostatnio drażni mnie nawet szum komputera.  🤔

Nie lubię jadać w łóżku.

Nałogowo wcinam żelki. Tylko Haribo. 😍



dominika np ostatanio u kolezanki w lodowce wyszperalam jakis tam przeciez z bazylii czy cos takiego z bazylia zwiazane
jutro będzie odcinek w Rozmowach w Toku o różnych dziwactwach m.in o facecie który myje ręce co 15 min. (ok.80brazy dziennie), o dziewczynie 15-sto letniej, która wyrywa sobie włosy(z głowy) żywcem, codziennie i później je zjada  🤔  👀


Na Discovery w medycznych programach widziałam dwie dziewczyny - jedna namiętnie pożerała papier toaletowy , druga różne przedmioty typu szczoteczki do zębów , sznurki , na oczach lekarzy zwinęła baterię alkaiczną ze stołu jakiegoś i połknęła  🤔
[quote author=dominika_ link=topic=3219.msg197327#msg197327 date=1236632134]
przypomnialo mi sie jeszcze:

nie jem duzo rzeczy bo po prostu nie pasuje mi ich nazwa



tzn? 😎moze jakies przyklady?  😎
[/quote]

Ja najpierw wącham wędliny a potem je jem. Jak pachną odpowiednio znaczy ze są smaczne.
Jabłka też kupuję po zapachu 😀

hmm z moich dziwactw :
- mówienie cyrcel na cyrkiel
- mówienie sztuciec sztucieciec na l.poj sztućce
- jak coś opowiadam to co chwilę jest... nie? 😀 choć ostatnio mi się od pewnej instruktorki tak? udzieliło (ale ona to nagminnie 😀)
- oczywiście w nocy też nie chodzę  po picie , jedzenie , do ubikacji
- boje się chodzić sama po ciemku , w nieznanych miejscach nawet gdy jest jasno , we wszystkich widzę gwałcicieli pedofilów morderców
- jak płucze głowe to jak mam dłużej zamknięte to otwieram i sprawdzam czy wszystko w porządku xD
- nienawidzę świżego pomidora a inne przetwory tak
- mogłabym zasnąć nawet na dyskotece , nie przeszkadza mi światło / muzyka / wibracje 😀
jak chcę spać to ide
- najlepiej zasypiałabym zawsze z otwartym oknem , ale brat mi nie pozwala , nawet zimą ważne żeby w twarz mi było chłodno a tak to jestem zakryta po uszy
- jak czytam książkę i długo się nic nie dzieje to czytam ostatnią stronę
- nie lubie zieleniny koperek / szczypiorek / natka pietruszki fuj fuj
- resztki jedzenia najpierw spłukuje wodą i dopiero myje naczynia
- boje się luster
- wszędzie zabieram swojego tygryska Edzia 😀 na obóz jeździeckie , do szpitala , na wakacje , na wycieczki szkolne i nie lubie jak ktoś go przytula i mówie im , że on tak nie lubi i że mają nim rzucać o ściany bo tak lubi , ale jak się boje czasem w nocy jak nie ma brata to go przytulam ;p
ale w domu zazwyczaj z nim nie śpie chyba że wyżej wymieniony przykład
- nie susze włosów chyba , że gdzieś ide i nie mam czasu ale to rzadko
- nie lubie gadać przez telefon z innymi osobami niż mama tata babcie 3 koleżanki
- lubie sos słodko kwaśny ;p i np. dzisiaj jadłam na obiad łazanki po czym odstawiłam i wziełam JOgurt migdałowo-kokosowy ;D
- pasztet firmowy pomidorowy jem tylko w Topo w domu tak nie smakuje (tzn na obozie) i to najlepiej z szynką 😀

wiem że się pomyliłam , ale przypomniało mi się jak już w łóżku leżałam i kompa wyłączyłam 😀

- oczywiście w nocy też nie chodzę po picie jedzenie do ubikacji


Ja nawet w dzień tam nie chodze po jedzenie i picie  😁

Przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać jak przeczytałam to zdanie  😉
-nienawidzę nosić kapci  👀  🙂
-strasznie nie lubie jak wchodze do sklepu i pani się mnie pyta '' Czy w czymś pomóc?''  🙄 zazwyczaj wychodze z tego sklepu..  🤔wirek:
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się