Forum konie »

Trzeba pomóc !!!!!

met jasne, ze byla - to teren po ubojni, czaszki, lopatki, kosci dlugie w wielkich betonowych kontenerach ( ale nie tylko, psy latajace ze swiezymi  gnatami )- o tym tez mowie glosno i poddaje naganie!
i nie wysmiewam tylko, napisze duzymi literami zebys zrozumiala o co mi chodzi:

W MOMENCIE KIEDY JAKIS "ZNAFFCA" KONI Z FUNDACJI BIERZE CZASZKE SWINI I DO KAMERY MOWI A TU MAMY ZREBACZKA CZY COS TAKIEGO W MATERIALE, W KTORYM Z CZLOWIEKA DO KTOREGO KONIE LGNA, NEI BOJA SIE GO, ROBI SIE KATA TO JEST TO NIE FAIR, JEST TO KRZYWDZENIE GO I TYCH JEGO KONI.
Teraz rozumiesz? ale oczywiscie czaszka wazniejsza niz proby podpalenia stajni z konmi...

To nie jest wysmiewanie, choc jedyna rzecz, z ktorej moge sie tu smiac to glupota tej kobietki i calej jej swity

a propos krzywdzenia
Racot pamietasz? bo Racot pamieta... i pewnie dlugo nie zapomni.
pamietam Racot. Cymbaliste (z koszmarnie zaniedbanym ochwatem) i Wartownika (upasionego, nie umiejacego przy swoim niedowladzie zadu przejsc paru krokow) - wet tez pamieta. o Arie (z powazna wada serca) ktos sie zajaknal? tylko wet pamieta. a ze konie czasem umieraja - w wieku 20-22 lat to nawet dosc sporo. kazdy lubi sie pozbyc problem, a potem razem z problemem zrzucic tez odpowiedzialnosc. i pamietac...

nie znam materialu z odrzywolu. ale chyba w jednym miejscu nie moze byc nagannie i idealnie jednoczesnie.
ktos w koncu facetowi (a raczej koniom) pomogl?

nie o Arie chodzi tylko o to co kiedys napisalas przy okazji akcji wlasnie z chlopakami...ale widac pamiec wybiorcza, a edycja daje duzo mozliwosci, na szczescie niektorzy maja printscreeny

jasne, ze nie moze byc i idealnie i nagannie tego nikt nie mowil, sytuacja byla zla, ale nie z powodu znecania, katowania, mordowania koni tylko z powodu braku paszy i odpowiednih warunkow ( stajnia, zagrodzony padok itp)
byla pomoc - ja sama bylam tam kilka razy z lekami dla koni, z zarciem dlap. Henia, nawet podsylalam kupcow na te konie
niestety w chwili obecnej nie mam nawet kontaktu fonicznego, a co przejezdzam obok to hodowca jest poza domem, a sasiedzi nie sa chetni do rozmowy.
To tyle w kwestii Centaurusa z mojej strony - po reszte odsylam do watkow na qnwortaslu i artykulu Slawka Dudka ze Swiata Koni...mi wiecej nie trzeba
czyli temat umarl...

trudno nazwac pamiecia wybiorcza brak umiejetnosci czytania w myslach. po prostu nie wiem, o co Ci chodzi.
ja pamietam, jak Ty musialas przepraszac 😉
no i mozemy sie tak przepychac do konca swiata albo jeden dzien dluzej. warto? mi czasu szkoda.

Panu Heniowi zyczymy duzo szczescia i dobrych kupcow!
Centaurusowi zyczymy tylez szczescia i dobrych sponsorow!
ja tez pamietam jak ja chcialam nie musialam przepraszac  i jak mnie przepraszano 😉, ale dzieki temu wiem na ktore fundacje moge zawsze liczyc, a na ktore nie i ktorym warto pomagac,a na ktorych potkniecia czekac

i nie tylko ja ale i no...pewna grupa zawodowa🙂

a co do czytania w myslach- jak tylko postawie drugi komp to podesle te mysli🙂
edycja- ja juz koncze dialog publiczny, jesli nadal masz cos do mnie to gg pw telefon znasz
,
ja juz pisalam wielokrotnie- caly czas mam PIW, toz, tare i inne takie, bo konie chodza po wybiegu, na ktorym rosna drzewa, wiec one sie tymi drzewami odpowiednio zajmuja. Z GLODU!!! i kopyta im do sniegu przymarzaja.... 😵
a ja mam fundacje i czesto konie 24h na wybiegu. a latem prowadze nocny wypas, bo w dzien za duzo robactwa

i poobgryzane drewniane boksy 🤣
Od Ewy Mastyk

"Miszka. Prawdziwe imię ogiera nie jest nam znane. Nie dociekamy pochodzenia konia, ze względu na znikome znaczenie owego pochodzenia dla fundacji i dociekać nie będziemy. Wiemy, z jakiej stajni pochodzi ale jest to informacja wyłącznie dla fundacji, forum nie jest miejscem na takie informacje. Ponadto sfinansowaliśmy już kastracje Miszki przez bardzo dobrego weterynarza na miejscu 2 dni temu. Miszka jest zadatkowany, po wykupie będziemy szukać mu domu adopcyjnego na warunkach zawartych w naszej umowie, więc jeśli są chętni, zapraszam serdecznie. Wykastrowany, 2.5 letni Miszka będzie do adopcji i do wstępnego zajeżdzenia za pół roku. Przypomnę również, że na ludzi o gołębich sercach czekają: starszy, chory kucyk i parę innych koni, które obecnie ratujemy, a przy takim zaangażowaniu forum, na pewno również na nie znajdą się chętni. Dla osoby, która adoptuje konia, dokumenty konia oraz jego pochodzenie - o ile takie zostanie nam udostępnione - będą przekazane, po podpisaniu oświadczenia o ochronie danych osobowych."


Ode mnie :
Tomku_J, tak sie sklada ze kon wykupiony nazywa sie Eldorado, został wykupiony przez fundacje, a nie przez Presje ani inna osobe prywatna, a obecnie przebywa w adopcji. Czytaj ze zrozumieniem, bo mam wrazenie, ze czytasz tylko tak, zeby móc pluæ, a to co pozytywne omijasz szerokim łukiem. Zreszta gadasz, gadasz.. a Centaurus postawił juz 3ci osrodek, teraz znowu mini rezerwat dla koni, w miedzyczasie i ma sie swietnie, a konie w Centaurusie maja wszystkiego po pas. Gadajcie dalej, widocznie Centaurusowi to sprzyja. Zreszta ja moge powiedziec "byłam, widziałam" - a Wy od lat tylko rozsiewacie co przeczytacie.


Pozdrawiam
Weronika


edit: dodana moja odpowiedz
to w końcu wiadomośc od Weroniki czy Ewy Mastyk
Hm, no myślałam, że cudzysłów będzie pomocny w odróżnieniu kto odpisuje, a kto pozdrawia.

To teraz pisze ja - Nikiki aka Weronika Nieborak

Co do Everesta i Ventla - to naprawde nie jest takie ciezkie, troche sobie pozwiedzac strone fundacji - dzial nasze zwierzaki, gdzie sa fotki zarowna eviego, jak i venta. Malo tego, Cierp1enie - czyli, bodajze 2ga w kolejnosci byla wlascicielka venta, byla w wojnowie około roku temu i widziala zarowno venta, jak i everesta.
To, ze jej kolezanka, wowczas fundacyjna wolontariuszka, rozpowiadala na prawo i lewo jak to JEJ kon jest w fundacji na "treningu", ze to jej prywatny kon, co oczywiscie jest kompletna bzdura, fundacja dowiedziala sie z forum. szkoda, ze nikt oprocz zabeczki i cierp1enia sie nie pofatygowal i nie sprawdzil na wlasne oczy.
Przykro tylko, ze Ci co wiedza nic nie pisza o tym, ze wiadomo juz ze to dwa rozne konie.
To juz naprawde jest co najmniej nie na miejscu, wypominac klamliwe sprawy, ktore opisuje inna fundacja - dla ktorej centaurus jest konkurencja na rynku - i mozecie mnie zjesc za to - mam to gdzies, wypowiadam sie w swoim imieniu- tak jak wiekszosc tutaj tak pieknie szkaluje fundacje, i ma tyle czasu zeby ciagle na forach sie udzielac, ale zeby na wlasne oczy sie przekonac jak to naprawde jest, jak bardzo "zaniedbane" sa konie w fundacji - to juz czasu nikt nie ma. nie? lepiej oskarzac na forum, siedziec na tylku i tyle.
NIKT wam nie kaze pomagac ani Miszce, ani Dolly ani jakiemukolwiek koniowi z centaurusa - wiec po co? po co sie tak plujecie?
temat zreszta widze zalozony z apelem o pomoc - chcecie sobie pluc na fundacje C (jak to wdziecznie piszecie)  to sobie zalozcie osobny watek - chyba ze regulamin jest traktowany bardzo subiektywnie? Bo wiecie, dyskusja ewidentnie nie na temat ratowania, ale o "fundacji C" prowadzonej przez Ewę M...
a!
dzieki Tomku_J ze podsylasz linki sprzed ponad roku - mam nieodparte wrazenie, ze zyjesz perypetiami Centaurusa jak jakims tabloidem 😉 Jesli masz nadmiar czasu, na pewno jakas wiarygodna fundacja chetnie z niego skorzysta, a pomoc fizyczna sie przyda. Czas, pomnozony przez ilosc Twoich postów, starczyłby spokojnie np na wyrzucenie tony gnoju.
Zenujace jest, ze z takiej ilosci koni interesuje tu Was tylko Miszka - zreszta fundacja odpisala, ze bedzie do adopcji, takze mozecie stanac w kolejce.
W dodatku bedzie ZA DARMO! Fundacja zaplaci, wykastruje, przetransportuje, zajezdzi, a potem da Wam za darmo w adopcje, a jak sie znudzi, to zabierze do siebie 😉 To sie nazywa hipokryzja, z byciem milosnikiem zwierzat nie ma nic wspolnego, pozwole sobie zauwazyc - jak autorka apelu napisala, na pomoc czekaja Dolly, Kacperek i inne konie.. nikt nie pyta o pochodzenie? Poza tym Centaurus raczej nie pusci Miszki prywatnie - maja u siebie kilka XX i OO po kontuzjach sporcie, po co maja go ratowac za 3 lata, skoro moga to zrobic teraz ? 😉  


Jakie to na wskros polskie... rzucac blotem na slepo, bez osobistego sprawdzenia... brawo, jestem pod wrazeniem waszej wytrwalosci.

I gadacie i gadacie, jakos nic innego sie z Waszej strony nie dzieje - a fundacja jak byla tak sobie dalej jest




Przypomnę również, że na ludzi o gołębich sercach czekają: starszy, chory kucyk i parę innych koni, które obecnie ratujemy, a przy takim zaangażowaniu forum, na pewno również na nie znajdą się chętni.
Ależ dopisek Weroniki jest w sprzecznosci z tym głosem z fundacji. 😂
O ten:
Gadajcie dalej, widocznie Centaurusowi to sprzyja. Zreszta ja moge powiedziec "byłam, widziałam" - a Wy od lat tylko rozsiewacie co przeczytacie.
Tomku - Dokładnie to samo miałam napisać,  tam piszę przecież że fundacja pomogła mi go wykupić.  😉 Zresztą w całym temacie założonym przezemnie jest mnóstwo informacji o tym. Koń został na ziemi podkarpackiej, jest w adopcji i ma się świetnie. Nie wiem więc, co było kiedyś, kiedyś za górami za lasami, ale nie byłam świadkiem przekrętów fundacji, a wykup siwego i cała reszta odbyła się w jak najlepszym porządku. Tematu nie kontynuuje bo większość i tak ma wyrobione już swoje zdanie, a generalnie każdy ma prawo je mieć. Więc pozdrawiam czule przeciwników  :kwiatek:
Tania - a to nie mogę mieć własnego zdania czy co? bo nie rozumiem tej zaczepki ;/
Nikiki nie rzoumiem jednego. Jesli są chętni do wykupienia tego Araba to dlaczego nie można podac ludziom gdzie ,co i jak. Czy koniecznie musi być On wykupiony przez fundację i dopiero przekazany do adopacji?
cd mego wywodu

Odnosnie mediow, nie bede sie wypowiadac - jesli to taki pikus, to zalatwcie swoim wiarygodnym fundacjom artykuly w gazetach w ilosciach hurtowych. Trzymam kciuki! A jesli chodzi o uwage o numerze konta, to niestety musze Cie Tomku_J oswiecic - idea ratowania koni jest piekna, ale w naszym realnym swiecie wymaga niestety funduszy, np utrzymanie dychawicznego Eryka w Centaurusie w stajni, tj koszt ok 800 zl miesiecznie /srednio/, dychawców jest kilka z tego co wiem. Pieniadz musi wplynac na konto. Nie golebiem ani mejlem - stad fundacja podaje numer konta. Jak zdaje sie kazda inna ? 🙂 Jedne fundacje zbieraja np 700 tys z 1 procenta (np wspomniana Tara) a inne musze caly rok tluc sie o kase, czego ja osobiscie Centaurusowi nie zazdroszcze. Jak nie wierzymy, Panie Tomku, ze Centaurus kupuje masowo np Ventipulmin i Sputolisin, wszystkie konie maja Reformin Plus (a jest ich obecnie 60 na ich utrzymaniu) to mysle, ze spokojnie zainteresowany moze zasiegnac informacji u dr Kmiecika ktory te fundacje prowadzi, i bywa tam tez czesto dr Grundwald, na pewno tez mozesz zapytac. Ostatnio byl rowniez dr Rózycki. Oczywiscie ich zdanie nie jest tak cenne jak zdanie forumowiczów, ale moze warto sie podeprzec ich opinia. Gdyby Centaurus lecial na kase, jak Tomku twierdzisz, to mialby gdzies kupowanie Ventipulminow po 250 zl pudelko, w sumie za ponad 2 tys miesiecznie. Hipovit tez jest tanszy jak Reformin. Wspomniec tez warto o tym, ile Centaurus przekazuje na wspieranie adopcji, leczenie koni w adopcjach, czy inny podmiotom. Mozna zobaczyc np nowy osrodek jaki Centaurus wybudowal koniom pod Wroclawiem, w który wlozyl blisko 100 tys zl. I prosze tu nie pisac, ze jak mieli na osrodek 100 tys to mogli wykupic Miszke, bo konie trzeba miec gdzie trzymac i za co karmic. Tu macie linki do zdjec koni Centaurusa sprzed paru dni - 20 paro letni Dedal (gniady) oraz 13 letni dychawiczny Remus. I jescze kilka fotek.

- klacz przekazana nam za darmo, nie bylo na niej zadnej zbiorki - takie artystyczne nieco, mozna ja sobie na zywo obejrzec - kijami nikt odgoniony nie bedzie - no chyba ze kon ktory pogoni ;P

- zaznacze przy okazji, ze konie na nowym lakowym osrodku sa od poprzedniego weekendu.























(jak, Tomku_J, szukasz taniej sensacji, to poszukaj do kogo nalezal Remus, co robi, a ja Ci wysle na maila zdjecia,w jakim stanie dotarl do Centaurusa - bez zbiorki, przyjety za darmo, razem z druga stara klacza).

Nie wspomne juz o 8 chorych koniach ktore Centaurus przyjal w ostatnich miesiacach za darmo, najczesciej sami oplacili przewoz, i leczenie, nie robiac nawet zbiorki. Wspomniany Everest, dodam kosztowal w ostatnich miesiacach Centaurusa ponad 6 tys zl (leczenie) i rowniez nie robili zbiórki, ale wylozyli gotowke, lacznie z zakupem dla niego klimatyzacji, ktora byla niezbedna. Jako jedyni lecieli z Zielonej Gory ratowac konia ktory wybil sobie oko pod Warszawa w trakcie zaladunku - a przeciez w Warszawie sa inne fundacje, ktore olaly temat...

Tomku_J, Zairko, reszta antyfanów Centaurusa - powiem tak: piszcie dalej, co piszecie od 4 lat. Trujcie sie wlasnym jadem, plujcie, gryzmolcie 🙂 Wezcie zdjecie Pani Prezes i rzucajcie strzalkami, albo kamieniami..😉 Centaurus przetrwal tyle lat bez Waszej pomocy, a wrecz pomimo Waszego plucia. I nie tylko przetrwal, i trzyma sie swietnie, ale zrzesza obecnie setki stalych przyjaciól, buduje kolejne osrodki, ma obecnie chyba najwiecej koni w calej Polsce, bo ok 200. Konie Centaurusa wygladaja jak paczki w masle, maja najlepszych weterynarzy, ktorzy maja o nich najlepsze zdanie (podalam nazwiska, mozna pytac), gazety sie o nich rozpisuja, ratuja konie nieustannie i zapewniaja im swietny byt. Ba, pomagaja rowniez innym. Centaurus angazuje w swoje dzialania dzieci i mlodziez, daje konie do hipoterapii, dziala z OHP i osobami niepelnosprawnymi. Obecnie pod Wroclawiem podjeli wspolprace z dogoterpeuta i hipoterapeuta - od gminy otrzymali ziemie - zbudowali mini rezerwat.

Jak na moj laicki gust, kieruje Wami wylacznie zawisc i zazdrosc. Ale widac Wasze gadanie obraca sie w Centaurusowe zloto, wiec krzyz na droge, gadajcie dalej. A pomagac Miszce i Dolly naprawde nie musicie. Centaurus radzil sobie bez Was tyle lat, teraz tez sobie poradzi 😉 Jak zwykle zreszta...

I mozecie sie oburzac, na to ze w ogole jak ja smiem cos tu pisac... mam takie samo prawo na tym forum jak wy - chociaz nie wykorzystuje go do rzucania oskarzen bez pokrycia.
Niejednych plotek sie nasluchalam o roznych innych fundacjach - jednak tego nie rozpowiadam na forach, bo wiem, ze to niepowazne - bo nie sprawdzilam osobiscie zadnej z tych informacji, i dopoki tego nie zrobie, nie bede rzucala plugastwem.

Jeszcze nt Odrzywolu. Informacje "tj czaszka" nie znaczy "ten Pan zabil to zwierze" ale znaczy "to jest czaszka" (dla niewtajemniczonych). Zreszta nie ma to wiekszego znaczenia moim zdaniem, ze wzgledu na fakt, ze w poteznym pomieszczeniu pod oponami lezal owlosiony leb konia i 4 peciny - nalezace do ogiera Huf, o ile pamietam.. Pan H. przechowywal sobie te czesci ciala konia, co sam przyznal telewizji, w celach dokumentacyjnych. Wiec fakt pozostaje faktem i tyle.


Fazo:

Poza tym inna sprawa, jak to sobie Fazo wyobrazasz organizacyjnie? FC jedzie, widzi konia, zadatkuje. Po czym robi piekne zdjecia, w ruchu i w postoju, wrzuca na szanowne forum - a noz widelec ktos laskawie sie zdecyduje? Tylko skad wiadomo kto, po co i w jakie warunki trafi kon? Ale powiedzmy ze forum dyskutuje. Wrzawa - w koncu znowu temat Centaurusa na fali. Centaurus wysyla zainteresowanym adres - forum jest anonimowe, totez do handlarza jada dwie niewiasty 15 letnie, robil gnój i syf. Kon dalej tam stoi. I albo od razu jedzie na rzez, albo za chwile, ale Centaurus juz nie ma wstepu ani do tego handlarza, ani do 10 innych z okolicy. A pracowali na to powiedzmy 4 lata, aby moc wejsc i widziec, co sie dzieje. Powiedzmy, ze to wszystko zajelo 7 dni i nawet kon czeka.. uciekla polowa czasu.. teraz Centaurus zaczyna akcje. Pewnie nie zdazy zebrac.. a moze zbierze polowe, a tu nagle trafi sie kupiec. I co wtedy, dac polowe, a kupiec dolozy, oddac ludziom, a skad wiadomo kim kupiec jest? A moze wtedy juz kupic? I tak bedzie forumowiczom zle i tak niedobrze. Moze kolejny handlarz? Moze kon trafi na tory i pozrywany bedzie znowu czekal za 3 lata u tego samego handlarza ? Moze, moze, moze..

A moze wtedy znowu bedzie wrzawa na forum - ze Centaurus zebral kase, a konia opchneli komus.. po co to Centaurusowi ? Tak sytuacja jest klarowna, Fazo. Fundacja zadatkowala konia, ktory ma isc na rzez. Chce go wykupic, ocenic stan zdrowia, zajezdzic (w wyniku pewnych zdarzen, nie oddaja juz surowych koni do adopcji), przetrzymac chwile i oddac w adopcje. Pozwole sobie zauwazyc, ze Centaurus moze nie zauwazac w Was milosnikow koni, ja (osobiscie widze moze z 5% milosnikow koni - nie jezdziectwa, nie pochodzenia ani paszportu)  totez i nie chce - fundacja, aby ratowany kon trafil do forumowiczow - a dlaczego? Chociazby dlatego, ze na watku byla mowa o kilku koniach, glownie starych i chorych, albo trudnych, nie tak pieknych jak Miszka. Nikt z Was nawet nie zagadnal, czy tamte konie maja gdzie pojsc, czy ktos wylozy na nie, na ich leczenie, na ich godna starosc. Interesuje Was tylko wyciaganie nitek watków, aby dokopac Centaurusowi, no i piekny Miszka. Naprawde, nic w tym wspanialego.. a macie gdzies biedna starsza Dolly, 20 letniego kucyka Kacperka i chudawego Luckyego. Takze nie sadze, aby po tym wszystkim Centaurus chcial w ogole z Wami wspolpracowac, w jakiejkolwiek formie...

Pozdrawiam Was cieplutko
Weronika - ta co ma czelność wypowiadać się pozytywnie o tajemniczo, wrecz mitycznie organizacji zwanej fundacja C



edit : dodałam jeszcze jedna fotke Remusia
Nikiki
piszesz konkretnie do mnie to i ja pozowlę sobie tu i teraz odpsiac.
Nikt nigdy nie mówił ,że prowadzenie fundacji to łatwy chleb. Odwrotnie to bardzo trudne, trzeba zapracowac sobie na zaufanie, umiec prosic, negocjowac. Czasem tez trzeba umiec wybierac na któego konia można przeznaczyc pieniązki. Ktory kon nie ma szans a który ma szansę normalnie życ i miec normalnego własciciela.
Chcecie aby Was szanowano? To prowadząc fundację w/w sprawy musicie umiec prowadzic i musicie przde wszystkim rozliczac się z darczyncami.
Uważam ,że ten Arab ma szansę miec normalnych włascicieli ,miec normalny dom i nie musicie na niego robic zbiórki. Skąt maożna miec pewnosc ,że trafi do normlnych ludzi. Takie pytanie można zadawac przy tysiącach takich tranzakcji dot koni, psów i innych zwierząt.
Wy powinniscie sie zając i wykupowac te konie ,opisane przez Ciebie ,któych Nikt nie chce. Te konie które nie mają żadnych szans, bo nie są piękne, bo są stare i chore ,te konie winny byc przez Was wykupowane.
Takie powinniscie obrac priorytety.
Pod tym względem podba mi się Przystan Ocalenie , gdy jezdzą na Targ w Bodzentynie wiedzą,że nie wykupią wszystkich koni przeznaczonych na rzez. Zresztą nie tylko po to tam jadą. Wybieraja i wykupują te konie któe nie mają szans nawet przeżyc transportu na rzez czy w inne miejsce.
z reguły tylko czytam fora, nie udzielam się, ale jak czytam te bzdury o centaurusie to krew mnie zalewa...
tak w ogóle to brawo dla Nikiki!! 😅, które jako jedyna mówi o jakichś konkretach, a nie powtarza niesprawdzone przez nikogo ploty sprzed roku czy jeszcze dalej...i w taki właśnie sposób "miłośnicy koni" zaprzepaszczają szansę na uratowanie tego konia!A tak swoją drogą to ciekawe dlaczego i czym akurat centaurus wam podpadł? jakos mnie nie przekonujecie, w przeciwieństwie do nikiki...
Fazo 🙂

Ja też bardzo podziwiam Przystań Ocalenie, zresztą sama dobrze wiesz, że ogólnie Centaurus ma dużo sympatii dla nich, mimo wszystko 😉
Miszka jest dla nas równie priorytetowy co dziaduszki - to tu na forum skupiono się tylko na nim.
A powiedz mi co z końmi zdrowymi, mającymi szansę na wspaniałe domy, które są w tej chwili ładnie zapakowane z podpisem - cheval - w hipermarketach we Francji? Nie tylko chore i stare i biedne konie ida na ubój przecież. Czasem mam wrażenie, że forumowicze uparcie nie chcą tego przyjąć do własnej świadomości.

Fundacja - ba - różne fundacje przeciez ratuja każde konie - i młode i stare, i zdrowe i lekko kontuzjowane, każde, z których sprzedaża dany handlarz nie chce dłużej czekać, które przywiązuje łańcuchami, linami (zależy od handlarza) z boku i tuczy, potem wywozi.


edit - dodalam slowo handlarz

e tam
wam się podoba Miszka
a mi łzy napłynęły do oczu jak zobaczyłam Kacperka


co do Everesta i Venta
jako była właścicielka Venta napiszę, że widziałam i Everesta i Venta 🙂 są to dwa różne konie stojące w jednym miejscu - w fundacji Centaurus. Sprawa już się wcześniej wyjaśniła. Byłam w fundacji Centaurus akurat jak remontowali dach stajni 🙂 miło było porozmawiać z Ewą i Weroniką.
Dziękuję Cierp1enie 🙂


Lekko sprostuję Everest jest w adopcji - razem z Bursztynem - młodziakiem spod Wawy, który zranił się mocno w oko.
Ventyl też jest w adopcji 🙂

no tak tak
są w adopcji
ja pisałam o czasie kiedy ja byłam u was 🙂 to wtedy konie były u was
a, no to git 🙂
dzięki  :kwiatek:
zgadzam sie z Magda_82
nie powinniscie ciagle atakowac Centaurusa.
niedobrze sie dzieje, ale nie w tej fundacji, tylko ogolnie w Polsce, a nawet na swiecie
ludzie wierza we wszystko co zle
Centaurus naprawde robi duzo dobrego, wiem bo widzialam chore konie ktore po trafieniu tam byly szczesliwe!
ktos(jakas grupa osob) puscil jakies falszywe informacje na temat fundacji, zaatakowal ja, inni to podchwycili i tak sie to teraz w kolko kreci
a co jakis nowy temat zobacze o Centaurusie, to zaraz widze tez linki odsylajace do spraw sprzed lat

czy nie mozecie uwierzyc w to, ze ktos robi tej fundacji swinstwo podczas gdy, ona ratuje zycie wielu koni?!

ogarnijcie sie, pomozcie koniom jesli Wam na nich zalezy
licze na Was, ja juz pomoglam, bo ufam Centaurusowi
oby sie udalo ocalic te koniki🙂
pozdrawiam🙂
[img]/forum/Themes/multi_theme/images/warnwarn.gif[/img] Sądząc po tym, że ten post już edytowałaś sądzę, że potrafisz posługiwać się tą opcją. W związku z tym proszę, żebyś używała jej wtedy, kiedy faktycznie jest to potrzebne i nie pisała kilku postów jeden za drugim.
Od Ewy :


"Fazo, sek w tym, ze siedzimy w tym juz kilka lat i doskonale wiemy, kto i jakie konie wywozi na rzez - znacznie lepiej niz wiekszosc tu obecnych. Mit, ze wyjezdzaja tam konie stare i schorowane - jest mitem. Blednym. Wyjezdzaja WSZYSTKIE konie. Ta stajnia sprzedala paredziesiat arabow na rzez - jak ktos chce, to niech poszuka po innych hodowlach koni czystej krwi, jesli wydaje sie tu komus, ze na rzez masowo wyjezdzaja tylko araby z zatech³ych wiosek, to dyskusja jest bezcelowa. Potezne hodowle masowo wywoza konie, widzialam paszporty i wiem co mowie.. ale Tobie jako osobie z ulicy i tak nie sprzedadza konia w cenie rzeznej, chociaz handlarzowi sprzedadza tira po 1000 zl za sztuke. Ale placa tez za cisze, spokoj, milczenie. A widzialam paszporty nie raz, i wiem co mowie.. i niejeden hodowca szczerzacy sie z okladki gazety ma na sumieniu (o ile ma sumienie) wiele takich pieknych arabow, ktore wyslal gdzie wyslala. Miszka nie jest u nas pierwszym.. chwile temu wykupilismy 3 letniego z panstwowej stadniny. Dzis juz po kastracji i w adopcji. Dodam, ze za gotowke, i bez zbiorki, plus doplacilismy za kastracje, tez bez zbiorki, i za transport w adopcje.

Co do Komitetu, to chyba nasze zdania sie tu nie roznia, ze to wspaniala fundacja i chwala im za to, co robia. Natomiast to jest KOMITET. My jestesmy inna, odrebna fundacja, mamy innych ludzi, inne cele i inne wyobrazenie o tym, co chcemy robic. Tychy ratuja schorowane konie wylacznie, staruszki - my mamy w statucie rowniez po prostu wykup koni przed rzeznia. W tym konie po rekreacji, do hipoterapii, narowiste, pechowe, i wiele innych. I mowie stanowcze NIE posrednictwu w handlu - i zdania nie zmienie. Ty Fazo mozesz za to sobie wybrac kogo wspierasz, tak jak my mozemy sobie wybrac, kogo bedziemy ratowac.

Bardzo mi przykro, ale jestem w pelni odpowiedzialna za wszelakie decyzje jakie podejmuje fundacja, czy posrednio czy bezposrednio - konsekwencje naleza do mnie. Kiedys posredniczylam w znalezieniu domow dla kilku koni - i juz kiedys opisywalam te transakcje, nie bede przytaczac ponownie. Zadna z nich sie nie powiodla. Dlatego pozwole sobie sama decydowac, jakie konie, gdzie i kiedy bedziemy ratowac, bo potem nikt z Was, ale wylacznie ja musze myslec, za co je utrzymac, za co je leczyc i co z nimi dalej, a takze dbac o konie do konca ich dni. Nie dzialamy jak Komitet, jestesmy inna fundacja i dzialamy inaczej.

A co do darczyncow Fazo, to nasi darczyncy maja z nami swietny kontakt. To forum to nie jest zadne nasz elektorat, ani zbior osob, przed ktorymi poczuwamy sie do tlumaczenia. Ja juz kiedys napisalam CI bardzo duzo w mejlu, i bardzo duzo czasu nad tym mejlem spedzilam czasu, ktory moglam poswiecic na cos bardziej wartosciowego /wybacz, mowie o efekcie mojej pisaniny/ - nawet nie pofatygowalas sie, aby napisac mi, ze mejl doszedl, juz nie smie prosic o komentarz, bo i po co, skoro chyba potraktowalas to jako moj psi obowiazek. Nie bylo to moim psim obowiazkiem jednak. Moim obowiazkiem jest zajmowac sie moimi konmi i rozliczac na koniec roku. I te obowiazki wypelniam.

Poza tym jesli chodzi o prowadzenie fundacji, wszystkie Twoje rady Fazo sa cenne i zgadzam sie z nimi - polecam kazdemu jednak zalozyc fundacje i poznac te realia i zobaczyc, z czym przyjdzie mu sie zmierzyc. Nie pisz prosze po raz kolejny, jakby ktos u nas lkal, ze myslelismy, ze fundacja to lekki kawa³ek chleba. Wiem doskonale jaki chleb mam kazdego dnia, nigdy nie narzekam na sama fundacje ani na nic innego, nie jojczymy, nie ma u nas ba³wochwalstwa. Nasze wyniki mozna zobaczyc u nas na miejscu - ale kazdemu za daleko do nas.
Ja mam mase innych zajec, jak tlumacze4nie sie przez 5 lat jak przed sadem z tego, jakie decyzje podejmuje - w do oceniania nie brakuje, domyslam sie. Jakze to polskie.. ale nie bede, nie zamierzam i nie chce w ogole zawracac sobie glowy z tlumaczenia sie komus, kto przez 5 lat na nas pluje, a nie pofatyguje sie tu do nas. I tlumaczyla sie nie bede. Tlumacze sie naszym sponsorom, a Ci widac dalej nas finansuja, bywajac u nas, dzialajac na nasza rzecz, przyjazniac sie z nami.

Bez urazy Fazo, dziekuje za wyrazenie swojej opinii, ale do podsuwania opinii sa zawsze setki, a do odpowiedzialnosci juz nie."


"Ja wiem, ze do kierowania jest zawsze 20 osob, a do sprzatania juz tylko 1 procent, czyli nie ma nikogo. Nic niezwyklego. Kazdy wie, jak powinno wygladac prowadzenie fundacji, co i kiedy powinna wykupic, co uspic, a co ma zyc, jakie budowac ogrodzenia, co mowic handlarzowi, co pisac, a czeg nie wolno, i kiedy ktora fundacja powinna podac dane handlarza, komu wybaczyc to, co zaglodzil konie, a komu je odebrac, czy odebrac konia przy lamaniu warunkow umowy - czy moze podkulic ogon i zostawic, czy ocalic konie chore, czy te zdrowe, a wreszcie czy pisac polskie znaki w postach, czy jest kwestia drugoplanowa. Kazdy wszystko wie.. dlatego ja od jakiegos czasu mowie tylko jedno - Polska to wolny kraj, KRS jest w kazdym miescie, za odrobina checi mozna sie zarejestrowac i dzialac, dzialac, dzialac.."


- proszę zwrócić uwagę na cudzysłów - wypowiedź Ewy

Ja tylko pozdrawiam 😉
Wera



edit - ostatnie dluzsze zdanie
,
Jeżeli nie odpisałam na pani mail to bardzo przepraszam bo to bez względu na sytuacje jest poprostu niegrzeczne.Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko powiedziec ,źe był to paskudny okres w moim zyciu-mama w ciężkim stanie na OIMIe w szpitalu na Banacha, maż na ortopedii na Szaserów i do tego mocne kłopoty w firmie.Tymniemniej starałam się normalnie "funkcjonować" tzn pracować, dbać o zwierzaki ,jezdzic po szpitalach no i przeglądac korespondencje.Szczerze mowiac nawet nie pamietam pani maila, pamietam zas calą korespondencje z p Weroniką- za uchybienie i brak mojej odpowiedzi -przepraszam.Szczerze-nie mam zdania o Waszej działalmosci,nigdy nie wyrabiam sobie opini o Kims na podstawie plotek czy pomowien ale tez nie wpadam w zachwyt i nie udzielam się jak kiedys.Kiedys pomagałam nawet ponad "zdrowy rozsadek" kiedys dla Pe byłam gotowa na wszystko,kiedys....eh szkoda słów, finał -dzis niedowierzam,dzis się przyglądam i nie udzielam a pomagac -no cóź sama przygarniam biedy,sama szujam im domu ,czasem do jakiejs zbiorki rzucę pare złotych,czasem dam karmę ale juz nie tak jak w Pe gdzie puszczałam przelewy z parokrotnoscią wyplaty Kowalskiego,juz tak nie potrafię, Kocmiel (prezer Pe)skutecznie mnie wyleczyła
Oglądałem foty ze strony Centaurusa i wszystko wygląda bardzo ok...
A poza tym ta fundacja już chyba istnieje kilka lat, nie utrzymałaby się, gdyby serio coś kręciła z kasą i  końmi.
Pozdrawiam! 🏇
,
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się