Forum towarzyskie »

PSY

Hmm... jednak po rosyjsku się "jada" a nie "yada" 🤣
abre dzięki za pomysły.Na szczęście zabawka okazała się trafiona.
Pies zniknął na prawie 1,5h .Nikt nie przynosił mi co 5 minut piłeczki/patyczka/szmatki/ziemniaka-lub cokolwiek innego co znalazł,żeby się bawić.Nie pchał mi mordy na blat,żeby sprawdzić co gotuję i nikt nie rył mi się na kolana jak tylko choć na sekundkę usiadłam 🙂

I pewnie taki spokój mogła bym mieć dłużej ale stwierdziłam,ze przyjemności trzeba dozować i zabrałam nową ukochaną zabawkę
zuza,  śliczności  😍

Jeśli kiedyś będziesz chciała dobka z papierem to polecam hodowlę Magdaleny Brackiej Akagera http://www.akagera.pl/pl.htm

Nudna jestem w tej miłości wiem  🤣
możecie polecić jakąś hodowle cane corso?
Del-Orte
CuLuLa kolejny,właśnie z papierem jest moim marzeniem.Ale realnie patrząc za min 4-5 lat.Mam nadzieję,że uda się je spełnić.
Tak maluch spędza długie wieczory 😀

Haffek trochę mi zajęło zanim zlokalizowałam gdzie on ma głowe..  😁

Robbie za to jest mistrzem w chowaniu swoich skarbów, dzisiaj po 30 minutach znalazłam obślinione suszone ucho w koszyku z praniem.. a z samym oddaniem skarbu też jest problem, broni mocno.
Ja kilka razy znalazłam obślinione ciastka w szkole w torbie. Jeszcze cwaniak potrafi torbę sam rozpiąć  😵
Ogurek Błękitna Przystań.
możecie polecić jakąś hodowle cane corso?


Ze mną mieszka piesek z hodowli Del-Orte. Mogę hodowli śmiało wystawić laurkę. Zanim się zdecydowałem, przeprowadziłem rozeznanie (znam osobę, która jest uznanym  hodowcą psów innej rasy, międzynarodowym sędzią kynologicznym). Dowiedziałem się, że Marcin Luciak (właściciel Del-Orte) ma opinię bardzo solidnej firmy. O sukcesach wystawowych hodowli można przeczytać na stronie hodowli. Natomiast dla mnie najważniejszy był charakter psa. Marcin twierdzi, że w doborze psów bierze pod uwagę przede wszystkim charakter. I mój pies wydaje się to potwierdzać. To bardzo przyjemne (i wygodne) chodzić sobie z psem wśród ludzi i innych psów bez obawy, że nagle pies rzuci się na kogoś z zębami. Mój piesek (ma 2,5 roku) ani się nie boi ani się nie rzuca do ataku (w zestawieniu z jego wyglądem, jest to często dla ludzi zaskakujące). Jest ciekawski i sympatyczny.

Poza tym, Marcin Luciak przygotowuje psy do testów psychicznych i prowadzi szkolenia psów oraz hotel dla psów. Moje kontakty z nim, jako hodowcą, są wzorowe. Zawsze mogę liczyć na poradę, czy to żywieniową, czy szkoleniową (zdrowotnych, odpukać, jeszcze nie potrzebowałem).

Jeśli potrzeba więcej informacji, służę pw.
Ode mnie też głos na Del-Orte. Był moment, że bardzo interesowałam się Cane Corso, szukałam hodowli, informacji na forach i poleceń i Del-Orte (wraz z właścicielem) zrobiło na mnie fantastyczne wrażenie: otwartość, wszystkie informacje podane jak na dłoni, chęć pomocy przy wyborze mioty/szczeniaka. Dwa lata temu z sentymentu podczas wystawy w Warszawie poszłam na ring obejrzeć czekające i biegające CC. Od razu Pana Marcina "poznałam", jego psy zachowywały się spokojnie, były super skoncentrowane a na ringu biegały wzorowo. Miła odmiana po rozszczekanym ringu apkowym 😉 
dziękuje
Czy w okolicach Katowic jest jakiś godny polecenia behawiorysta?
Polecic mogę wyłącznie dr. Iracką, ale ona z Wawy. Nie polecać nie będę, ale ogólnie bądź ostrożna w temacie behawiorystów. Prawdziwych w Europie to jest kilku, bo to bardzo trudna dziedzina, nie wierzę w behawiorystę, który jie jest równocześnie lekarzem. Po kursach weekandowy h i gwiazd tv zatrzęsienie.
Polecacie którąś hodowlę szpica miniaturowego, jest jakaś w Poznaniu? 🙂
Ktoś z was ma pieska tej rasy?
tet, zmartwiłaś mnie mocno. Ech po moim długim L4 jak siedziałam z nią praktycznie 24/7 bo nawet spała ze mną w pokoju zaczeła się zachowywać strasznie po wyjściu z mieszkania chociaż jednego domownika  😵 uskutecznia piski, szczekanie i bieganie po mieszkaniu  😵 Dodatkowo, jak rano przed pracą zawożę ją jak zwykle na działkę do taty szczeka strasznie, nawet kaganiec nic nie daje. Szczekała zawsze, ogólnie jest głośnym psem, ale teraz to się spiętrza i przestaje to ogarniać
To cie pociesze: na szczekanie i leki separacyjne zazwyczaj nie trzeba behawiorysty. Jedz do Marka Fryca, dobry szkoleniowiec, powie ci jak pracowac z psem.
Ps. Kaganiec nie sluzy do uciszania psa 🙂 w normalńym kagancu pies wrecz powinien miec mozliwosc swobodnego otwierania pyska, a te materialowe to nie sa kagance. To jest kaganiec weterynaryjny na KROTKA chwile zabiegu. Pies w tym nie moze biegac na codzien.
tet, ma plastikowy, pysk może otwierać, ale w ograniczonym zakresie. Zakładam tylko do auta, jak wiozę ją rano do taty dla bezpieczeństwa mnie, jej i reszty kierowców bo masakrycznie się prowadzi jak coś się tak wydziera za uchem.

Dziękuję za namiar  🙇 byłam z nią kilka razy na szkoleniu, ale to były głównie sztuczki i trenerka miała utrudnione zadanie, bo Nuta nie akceptuje obcych 
Mój Cent (owczarek niemiecki) ma krwiaka w uchu. Bylismy w sobote u weta , mial sciagana krew. Wet powiedział ,że bardzo rzadko udaje sie wyleczyc tego typu krwiaka bez operacji. Jesli znowu ucho  będzie nabrzmiałe, krwiak się powiekszy mamy operowac psiaka. No i niestety krwiak jest znowu i to calkiem spory. Dzis byłam ponownie u weta i kazal czekac az 10 dni. Mówil ,ze nie operuje się tak swieżych krwiaków.
Miał ktos z Was ten problem? Czy rzeczywiście trzeba czekać?
Widac ,ze pisakowi ten krwiak dokucza, trzepie uszami , jest jakis taki osowiały.
Tak, ale to raczej zabieg niz operacja 🙂 zazwyczaj wystarcza rozciac, oczyscic, zszyc. Niech sie weci wypowiedza nt czekania. Ja o tyle czekalam z krwiakiem bo liczylam jeszcze na wchloniecie sie. Ale sie nie doczekalam, i trzeba bylo pozszywac.
masz racje ,że to zabieg ale Cent to juz nie młody psiak a zabieg ten wykonuje sie pod narkozą. I zwyczajnie boje sie o niego. No i ten termin!
Dziewczyny, a ja mam poważną zagwostkę  🤔wirek: czy spotkałyście się może z depresją u psiaków/szczeniąt? Czy to w ogóle możliwe, żeby 5msc suczka miała depresję?
A jakie ma objawy, ze podejrzewasz depresje?

"Podejrzewam depresję" to jeszcze za duże słowa. Od kilku dni właściwie cały czas śpi, nie cieszy się na widok miski czasem zdarza jej się nie dojadać, a ogólnie jest żałokiem. Qpki okej regularne i normalne więc to raczej nic "brzuchowego". Jest jakaś osowiała, mniej się cieszy raczej chodzi ze spuszczoną głową. Sika normalnie raczej nic ją nie boli bo jak wychodzimy na spacer ożywa i zaczyna dokazywać. Wet sprawdzała uszy, zęby niby wszystko ok kazała obserwować. Myślałam, że dopadła ją depresja mieszkalna  🤣 bo na spacerach było lepiej więc chodziłam na bardzo długie, bawiłam się, na całą sobotę zawiozłam ją do mamy na podwórko ale też jakaś super skora do zabawy nie była, a zawsze rzucała się na wszystko i bawiła się sama ze sobą. Tak jak mówię na razie to za wcześnie na jakiekolwiek podejrzenia ale tak się zastanawiam czy może któraś z Was miała z tym do czynienia, bo ja osobiście się z tym nie spotkałam ani nie mam znajomego który widział to na własne oczy a wiem, że jest tylko no raczej słyszałąm, że u starszych psiaków, a nie u szczeniąt
Ja bym zrobila rtg/usg brzucha. Stawiam na to ze albo cos polknela albo jest chora. Morfologie tez bym zrobila.
Albo rozwija sie jakies paskudztwo, tfu tfu
Psy sa twarde, musi im naprawde cos dolegac, zeby to bylo widac. Jak idzie na spacer to emocje ja znieczulaja.
ja nie spotkałam się z depresją u szczeniaka.
Podobnie jak Tet  sugeruje Ci dokładne badania dzieciaka, musi jej coś dokuczać.
Jakby głosów było za mało, to i ja się dołączę 😉 Zanim rozważałabym problemy psychiczne, to od razu zainteresowałabym się tym co się dzieje w organiźmie psa. Szczególnie u takiego dzieciaka.

Dobrze, że tu piszę od samego początku posiadania drugiego psa, bo przynajmniej widzę ile życie weryfikuje 😉 Piesek mi dorasta, puszczenie jej luzem w lesie już jest nierealne, bo ma tak silny popęd, że styki przepalają się w ciagu kilku sekund i chce drzeć za tropem.
Do tego próby socjalizacji z psami spełzły na niczym. Znaczy psy uwielbia, ale w bezpośrednich kontaktach nie bawi się z psem, tylko psem. Z drugiej strony ma silne pragnienie kontaktu z innymi zwierzami i brak namiastki zabawy ją jeszcze silniej frustruje. Jest różnie jeśli chodzi o moje zdrowie psychiczne 😉
Honey to nasze psy mają coś wspólnego.Tzn u nas nie ma problemu w kontaktach z psami.Może jest mało delikatny w zabawie i mniejsze zwiewają ale nie robi tego specjalnie.
Za to skończyło się odwołanie.Tzn jest poprawa bo miałam kłopot z odwołaniem go od psa 9 a już nie ma) ale w każdej innej sytuacji gdy byliśmy sami,zawsze przychodził natychmiast.W grudniu pierwszy raz poszedł po śladzie w lesie.Wrócił po jakiś 5 min.Chyba z tydzień później w polach poszedł po śladzie saren-było widać na śniegu.Nie było go 40 min.Od tej pory wrócilismy na linkę 🙁
Skończył 13 mieś i chyba instynkt bierze górę 🙁
Mój Cent (owczarek niemiecki) ma krwiaka w uchu. Bylismy w sobote u weta , mial sciagana krew. Wet powiedział ,że bardzo rzadko udaje sie wyleczyc tego typu krwiaka bez operacji. Jesli znowu ucho  będzie nabrzmiałe, krwiak się powiekszy mamy operowac psiaka. No i niestety krwiak jest znowu i to calkiem spory. Dzis byłam ponownie u weta i kazal czekac az 10 dni. Mówil ,ze nie operuje się tak swieżych krwiaków.
Miał ktos z Was ten problem? Czy rzeczywiście trzeba czekać?
Widac ,ze pisakowi ten krwiak dokucza, trzepie uszami , jest jakis taki osowiały.


Wg uczelnianych chirurgów z Wawy do operowania krwiaka powinno się przystępować po 5-6 dniach od jego powstania.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się