Forum towarzyskie »

PSY

Wiesz, pelikan miałby gdzie wrzucić taką trochę większą "rybę" 😁
Pod koniec grudnia wzięłam na odkarmienie szczeniaczki ze schroniska.
Dzisiaj to już poważne psy 😀 Na drugim zdjęciu mają około 3 - 4 miesiące. Zobaczcie jak się różnią mimo że to rodzeństwo 🙂


k_cian gratki!
beda czarne kluchonki 🙂

merciful - czadowe sa 🙂

zostaja czy szukasz domów?
Ja myślę, że to urban legend, taka sama, jak nasza rodzima o tym, że ktoś widział, jak na spacerze yorka porwał jastrząb... chociaż, przepraszam, mój sąsiad NAPRAWDĘ to widział  😁


🙂

Hiacynta, mojego pierwszego psa wprawdzie nie porawł jastrząb, ale moją babcię mocno nastraszył 😉
Kiedy mój pinczerek, który był na wakacjach u babci biegł sobie drogą do sadu, a nad nim kołował jakiś duży ptak 😉
Babcia pobiła rekord na setkę biegnąc za psem 😉
k_cian nie masz pojęcia jak się cieszę 😅 😅 😅

Hiacynta nie byłabym tak sceptyczna.
Bo czym też się różni taki szczeniak cavisia czy yorka od królika...
Miałam w terapii suczkę cavalierkę, którą przyatakował i podniósł jastrząb jednak wł miała refleks i rzuciła czymś.
Pies się bał chodzić po dworze.
[quote author=Hiacynta link=topic=32.msg2076913#msg2076913 date=1398370746]
Ja myślę, że to urban legend, taka sama, jak nasza rodzima o tym, że ktoś widział, jak na spacerze yorka porwał jastrząb... chociaż, przepraszam, mój sąsiad NAPRAWDĘ to widział  😁


🙂


[/quote]

O, LOL!! No to zwracam honor sąsiadowi 😀
Powiem szczerze, że jakoś z Barfem nam idzie, nawet Buła jeść zaczęła.
Do dziś.
Aż wjechała makrela.
Ja mało nie pusciłam pawia, Buła miała podobną minę. Chata śmierdzi, micha pełna.

Chyba więcej ryby nie będzie. Choć w zamrażarce jeszcze łosoś...
U mnie tylko raz pojawiła się niechęć do mięsa, dokłądnie jeleń Aspolowy. Za żadne skarby nie chciała zjeść, co było dla mnie mega dziwne, bo ten pies je wszystko! Ale tak naprawdę wszystko-wszystko. Jak dosmaczyłam tego jelenia to był paw, więc z mięsem musiało być coś nie tak 😉

A ryba, u nas ryba rządzi! Jutro Buła na śniadanie ma rekina 😁
Dziewczyny, a jak z karmieniem barfem finansowo wychodzi?
Mam suczkę na DT, wyrośnie na wielkiego psa...
Naprawdę wziełam ja tylko z chęci pomocy, ale jak na nia patrzę, to nie mogę się opanować, żeby nie powiedzieć: "nikomu cie nie oddam".
Teraz mam zapewnione od fundacji karmę, podkłady, wizyty u wet.
Nie wiem, jakby oni się zaopatrywali na karmienie mięsem, bo to na pewno wyjdzie drożej.
Pytanie też, czy jeśli bym od siebie dla psa kupowała mięso, a potem pójdzie do DS, i DS nie będzie chciał kontynuować karmienia barf, to czy psu to nie zaszkodzi? Takie przestawienie...?
Słyszałam na razie, że przy przechodzeniu na barf, powinno się najpierw podawać żołądki z  treścią, to prawda?
Problemu z przejściem być nie powinno tzn z barfu na suche.
Natomiast jeśli chodzi o przechodzenie suche-barf to ja podawałam dwa dni żołądki, chociaż znam takich co pakowali od razu mięso 😉 Np moja mama 😁

Ja nie wiem czy bym się ze szczeniakiem przerzuciła na barfa, wychodzi drożej, bo dawki są większe niż dla dorosłego psa.
Wczoraj zrobilam zakupy na 45dni za 155zł 😉
Wczoraj zrobilam zakupy na 45dni za 155zł 😉


Hmm, to nawet nie jest tak źle...
A jak dobierasz ilość mięsa do psa?
To trzeba z wetem jakoś ustalać, co dokładnie pies może jeść? Czy przelicza się na kg?

Tak sobie myślę, że zdrowiej na pewno byłoby szczenię już karmić w ten sposób.
W Poznaniu hodowcy kupują "mielone" dla psów (przy takim pseudo-psim targu) za 2-3PLN, ale znajoma była raz zobaczyć i mówi, że to okropne, bo nawet pazurki widać w mięsku 😎
Znajoma karmiła BARFem szczeniaka sznaucera olbrzyma, wychodziło jej czasem i ponad 300zł/rok, ale gościu dobił 60kg po 1,5 roku.

Co do ptaków łapiących yorki - moi znajomi mają mega historię. Mają kundla (ok 20kg) i sukę (ok 30kg) - byli z nimi gdzieś na czerwonym szlaku beskidzkim i w tym okresie było na tyle ciepło, że nocowali na dziko na karimacie, nawet nie rozkładając namiotu. Kumpel opowiadał, że budzi się którejś nocy, bo miał uczucie jakby nagle wielka chmura zasłoniła księżyc. Półprzytomny otworzył oczy i zobaczył puchacza, który bezszelestnie unosił się nad miejscem w którym spali i ewidentnie przymierzał się na psa. Mówił, że nigdy w życiu się tak szybko nie obudził  🤣 Rzucił się w stronę słodko śpiących kundli i jak to mówi "uratował" darmozjady  🤣
Thymos, jak miałam psa na suchym to płaciłam 220-270zł/miesiąc w zależności od karmy 😉
155zł zapłaciłam za mięso firmy Primex + 5kg szyjek kaczych. Na Biosku/Aspoly wyszłoby taniej 😉
Dawkę ustala się według wagi psa, ale szczeniaki dostają podwójną porcję 😉 Mimo, ze Buła waży teraz z 26kg to dostaje mięsa jak 22kg pies czyli 380gr + chyba pół kilo owoców i warzyw 😂


Aaaa jakiego mam zajebistego weta, właśnie zadzwoniłam do babeczki, która prowadzi nas z dietą i mówię jej, że mój tato już do niej jedzie odebrać zamówienie. A on mówi "ok, ok, będę czekać (bo gabinet czynny do 11).. a tak w ogóle to byłam ostatnio na międzynarodowej konferencji dotyczącej rozrodu i konsultowałam tam z innymi weterynarzami przypadek Bułki"  😲 ja taaakie oczy! "i poradzili, że póki co może zostać na leku, który teraz przyjemuje, a w starszym wieku może przejść na tabletki z estrogenem, a tak poza tym pokazałam im jej wyniki badań i powiedzieli, że to co wyszło w usg nerek zdarza się często u psów i wcale nie musi prowadzić do niewydolności nerek!"  💃
Mnie sam Primex wynosi średnio 8zl/dzien, przy dawce 480g - z tym, że jak już kupuję, to również droższe mięsa typu baranina, jeleń czy struś.
Koszty obniżam poprzez zakupy marketowe, ok 1/3 menu Szardi to udka lub korpusy z kurczaka, indycze szyje itp, które można kupić naprawdę niedrogo.

JARA, skąd Ci wyszła taka dawka dla 22kg psa? Szardi waży ok 22 i dostaje 2,2% wagi, 380g to byłoby zaledwie 1,7%?
Ja również bazuję tylko na droższych mięsach jak struś, baranina, jeleń, sarna, królik. Najtańsze i zarazem powszechnie dostępne (kurczak, wołowina, indyk) odpada ze względu na alergię.
Więc bazując na samym w sobie droższym Primexie i droższych mięsach nie wychodzi drogo.

Przepraszam kłamałam! Za samo mięso z Primexa zapłąciłam 151zł + 30zł za 5kg szyjek kaczych. Co daje nie 155zł, a 181zł na 1,5 miesiąca.

edit:

JARA, skąd Ci wyszła taka dawka dla 22kg psa? Szardi waży ok 22 i dostaje 2,2% wagi, 380g to byłoby zaledwie 1,7%?

Dawkę wyliczał nam wet 😉
2% z 22kg to 440gr. Odejmując od tego 60g owoców i warzyw wychodzi 380gr mięsa.
Druga sprawa ja mam psa po sterylizacji + z nerkami pod obserwacją. Jakbym dawała jej 500g mięsa to by ważyła 35kg i nerki pewnie już by była bez jednej nerki 😉
Trzecia sprawa to pies dostaje mega dawkę owoców i warzyw, podstawą są 2 jabłka, 2 marchewki, 2 banany + sezonowo gruszki, buraki, kapusta i inne.
sznurka, a to jakas mrozona ta makrela? mielona?
sprobuj kupic zwyczajny filet z mintaja w sklepie
albo surowe sledzie
albo nototenie czy nonotenie, nie pamietam jak sie to nazywa 😉
takie wiesz, miesko miesko, nie przemielone

moze jakas trefna jest, bo ryba owszem, smierdzi ryba, ale bez przesady...
a z tego jak karpie patroszylam, to widac bylo ze psy chetnie skorke, pletwy, mieso, ale nie wszystkie podroby, a juz barachło typu flaki i pecherze plawne je wyraznie obrzydzalo (zeby nie bylo, sprawdzalam z ciekawosci, nie jedza rybich flakow normalnie 😉 )
moze jak mielonka to kieskiej jakosci i wlasnie duzo odpadow wkrecili a malo makreli :/
Czy ktoś z was orientuje się co to jest Kennel Club? Czy psy z tego związku posiadają rodowody? Znajoma szuka buldoga francuskiego i znalazła hodowlę z patronatem z tego związku.

Hodowla nazywa się Bajkowa Zagroda i jest z Łodzi.
JARA, a Ty masz jakiegoś super specjalistę, czy każdy wet będzie w temacie obcykany?
może wiecie kto w Poznaniu się specjalizuje w barfie?
CuLuLa, Kennel Club to ogólnopolskie stowarzyszenie psa rasowego, nie jest to ZKwP.


Thymos z barfem prowadzi nas wet, który specjalizuje się w dietetyce psów.
U siebie pewnie też kogoś znajdziesz, kto Ci wytłumaczy jak to wszystko działa i jak się do tego zabrać Wielkopolska.
Jak poszłam do weta, który prowadził Bułę w podstawowych sprawach (bo mam kilku wetów i każdy jest od czegoś innego) to myślał, że barf to gotowane jedzenie albo marka suchej karmy 😉
Czy ktoś z was orientuje się co to jest Kennel Club? Czy psy z tego związku posiadają rodowody? Znajoma szuka buldoga francuskiego i znalazła hodowlę z patronatem z tego związku.

Hodowla nazywa się Bajkowa Zagroda i jest z Łodzi.


Kennel Club to pseudohodowla, metryka jako taka będzie, ale można sobie nią tyłek co najwyżej wytrzeć. Niech znajoma poszuka hodowli które należą do Związku Kynologicznego (ZKwP)
dzięki dziewczyny. Może ktoś posiada namiar na dobrą hodowlę buldoga francuskiego w okolicach dolnego śląska lub niedaleko poza?
merciful śliczne są
k_cian fantastycznie,będę czekać na zdj.takich ślicznych czarnych kulek

Ja kilka dni temu pytałam o co pytać przy przygarnianiu starszego szczeniaka i oto już jest z nami.
Bardzo towarzyski,witający i cieszący się na widok każdego,bardzo grzeczny w domu.
Pracujemy na spacerach bo psisko dotychczasowe zycie spędzało na wsi widząc pola,lasy i króciutko weta podczas szczepień.
Teraz spacerujemy sobie po miasteczku i wszystko jest nowe/straszne ale bardzo szybko się oswaja i nawet przestał szczekac na swoje odbicie w wystawach sklepowych 😉
Erman
dzięki, JARA< na pewno sprawdzę🙂

Ja mam szczeniaka 4-5 miesiecy, nie wiadomo, jak to mieszanka. Suka na razie nie wstaje, (pęknięta miednica) ale może to dobrze, bo nie widać, jaka będzie wielka.
Macie może pomysły, co to może być za mix?

zuza wzięłaś ze wsi? Jak ze szkodami w domu? 🙂
Thymos cudowna kula-ja poprzedniego psa miałam tez takiego "włochatego" i sentyment pozostał 😉 Trzymam kciuki za szybkie zrośnięcie miednicy
Mój Er w podobnym wieku-18IV skończył 5 mieś.

Na razie w domu super-ale widzę,że się "rozkręca".Czystości nauczony,bo wcześniej nocował w domu,ponoć jak chce wyjść to piszczy-ale ja wychodzę z nim co 2-3 godz.i na razie chyba nie miał takiej potrzeby.Noc spokojnie przesypia.
Szkoda na razie szt.1-but córki 😉 ale staram się pilnować,tzn jestem z nim cały dzień i jak coś weźmie-np pantofla to mówię zostaw i oddaje.Na noc ma legowisko w przedpokoju skąd pousuwałam wszystko co można zjeść.Wczoraj dzieci nie zamknęły ganku gdzie teraz stoją buty i skończyło się "wpadką". Największe "zakusy" ma na pokoje córek bo tam same pluszaki i zabawki ale zamykam je i uczy się,ze nie wolno mu tam wchodzić.
JARA, piszesz, jakby dostawała 60 dkg warzyw i owoców, a nie - 60 g. 60 g to nawet jedno jabłko nie jest.
Thymos jaka bida 🙁 Ale ona wstanie, tak?

Słuchajcie czy to możliwe, zeby były aż takie rozjazdy w dawkowaniu karm? Mam 2 rożne karmy, obie dla szczeniąt dużych ras, obie z kurczakiem, wyglądają bardzo podobnie. Brit dawka dzienna na 30kg psa to 268 gram, 1st Choice dla 22-33kg psa to 495-685 gram, czyli jakies 2x wiecej!
Diakonka druga karma może być mniej kaloryczna, dlatego trzeba dać jej więcej 😉

halo, 60g 😉


ale aż 600 gram na młodzieńczy zołądek???
Strasznie dużo...
ushia, makrela z Aspola
po całym dniu księżniczka Bułka łaskawie zjadła...
U nas z rybami problem w miescie, w sensie że nawet jakbym te 40 km pojechała to do Auchan?
Sami przez to mało ryb jemy bo ciężko coś względnie świeżego kupić...
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się