Forum towarzyskie »

PSY

Nie wiem kto poleca olej z winogron dla psów 😉 Mimo wszystko oleje roślinne są słabien przyswajalne niż oleje zwierzęce.

Psom nie powinno się podawać: zielonej papryki, awokado i bakłażana. Z owoców: karamboli, winogron, pigwy i surowego czarnego bzu.
Rośliny "kapustowate" powinny być blanszowane, a groch i wszelkie fasole oraz ziemniaki gotowane.
Szczęniętą nie podajemy szpinaku, buraka i rabarbaru.

Jeśli chodzi o pomidory to powodem, dla któego powinno się unikać ich podawania to duża zawartość solaniny, która również znajduje się w zielonej papryce, awokado i ziemniakach. Jeśli już chcemy podać pomidora to musi on być mega dojrzały, bardzo czerwony.
[quote author=ekhem link=topic=32.msg2070283#msg2070283 date=1397721069]
Nie wiadomo co w winogronach powoduje zatrucie u psów, ale eksperymentalnie stwierdzono, że pestki są bezpieczne -> Podawano psom winogrona z pestkami i bez pestek, reakcja identyczna, stąd wniosek, że toksyczność nie jest związana z pestkami.


Tych badań nie znam, podasz mi na nie namiar 🙂 ?
[/quote]

Nie mogę się dokopać do eksperymentu, czytałam już jakiś czas temu... zdaje się, że prowadzili je Koreańczycy.
Tu jest wzmianka w tekście: KLIK
Dla naukowej sprawiedliwości wyedytowałam poprzedni post 😉

Czy ma ktoś z was psa z alergią pokarmową i jest  w stanie polecić mi jakąś dobrą karmę dla takiego psa ?
O widzicie. Czyli jednak nie zawsze totalnie zabronione.. A dużo pewnie zależy od osobniczej wrażliwości.  A niektóre konie mega ochwatowe/kolkowe. 😉
Nasz śp doberman kiedyś dorwał się do takiej wielkiej czekolady z orzechami... caluśka wszamana. Hmmm.. zero jakiejkolwiek reakcji. A nie był to pierwszy raz. 😉
k_cian, dobermana zabija dopiero większa ilość czekolady (a dokładnie sub. zawartej w kakao). Najbardziej toksyczne są gorzkie.

espérer, alergie ma na co?
Ludzie, nie kupujcie cattledogów o ile nie jesteście farmerami z tysiącami krów...To nie są normalne psy  😜
To jest jakiś cyborg. Otóż suka ma złamaną kość stępu. I zero jakichkolwiek objawów bólowych(poza nieznacznym odciążaniem nogi, którą odciąża już na stałe na skutek naderwań więzadła).To złamanie ma już jakiś czas, a zmiana na kości to zapalenie okostnej. Staw cały. Lekarze byli zadziwieni. Mnie to już chyba nic nie zdziwi w przypadku tego psa. Codziennie kilkanaście kilometrów za koniem ze złamaną nogą..., czemu nie? Legendy o psach pasających z połamanymi nogami nie są wyssane z palca...
Kraków - robi ktoś zamówienie z aspolu? Potrzebuję się podpiąć
JARA z rozmowy z wet. wynikło  głównym winowajcą jest białko wiec w gre wchodzą tylko karmy z modyfikowanym białkiem . Na chwile obecną mieszam mu 2 różne firmy ale za specjalnie chętnie tego nie zjada ..
[quote author=k_cian link=topic=32.msg2070512#msg2070512 date=1397737031]
O widzicie. Czyli jednak nie zawsze totalnie zabronione.. A dużo pewnie zależy od osobniczej wrażliwości.  A niektóre konie mega ochwatowe/kolkowe. 😉
Nasz śp doberman kiedyś dorwał się do takiej wielkiej czekolady z orzechami... caluśka wszamana. Hmmm.. zero jakiejkolwiek reakcji. A nie był to pierwszy raz. 😉
[/quote]
moja obecna suka, szalone 6kg, tez wpierdzielila cala czekolade i to duza, 300g, fakt, mleczna milka z nadzieniem to byla, wiec czekolady w czekoladzie niewiele 😉
a pierwszy pies w zamierzchlej przeszlosci regularnie codziennie dostawal czekladke jak "pila" kawe z moja babcia
podobnie sp stajenna sunia, ktora osiedlowa milosniczka regularnie czestowala
espérer, pies uczulony na bialko? Kurze, wolowe, wieprzowe?
Oj u nas to było tak dawno temu że nie mam pojęcia co to była za czekolada.. to były lata hmmm jakoś może 94-95? Szmat czasu 🙂
JARA- Prowadziliśmy dietę eliminacyjną teraz wprowadzam próby prowokacyjny z których na chwilę obecną wiem , że z jego jadłospisu wypada kurze i wieprzowe .Czekam na wyniki badań ale nie powiedzą one konkretnie na jaką grupę np . mięs jest uczulony . I tu też pytanie ,co próbować w następnych próbach . Ryby ? Wołowina ? Jagnięcina ? Czy jest jakaś grupa po której teoretycznie można się spodziewać najmniejszej szansy na alergie ?
k_cian, generalnie czy w temacie jedzenia?
generalnie ma się dobrze a z żarcie fochy stroi, dziś wołowina + żołądki, efekt podobny, z dodatkiem jogurtu naturalnego łaskawie zjadła...
Za to pięknie pracuje teraz za "smaczki" w postaci suchej karmy której nie chciała jeść...

Wojenka załamka....
Widzialyscie ten uroczy filmik? 😍

Nie rozumiem tylko jednego-czemu wszystkie najnowsze szkoły mówią, zeby nie karcić po fakcie? Przeciez widac, ze psy wiedza o co kaman, ze nabroily.Sadzilam, ze po czasie nie sa w stanie powiązać faktów, nie sa w stanie zrozumieć, ze zrobiŁY zle...

Moj 6mczny szczeniak wpieprzyl dzis 2 lub 3 banany ze skórka, 2 pomidory i 3 duze jablka 🙄 zapomnieliśmy schować 😡 kupa sraczka była, mam nadzieje, ze na tym koniec.
Moja wrąbała w tym tygodniu pół miki solonych fistaszków (pańcio już dostał opier-papier za pozostawienie). Potem robiła kupki jak Snickersy :p
Kraków - robi ktoś zamówienie z aspolu? Potrzebuję się podpiąć


Ja mogę wziąc z pięć kilo na próbę, a jak to logistycznie rozwiążemy?
Chciałam przedstawić naszą śnieżną kulkę 🙂

Muszę powiedzieć, że mnie zaskakuje ten psiak, od pierwszego dnia kiedy pojawiła się w naszym domu- oczywiście pozytywnie. Takiego psa jeszcze nie miałam (a miałam już na prawdę sporo psów różnych ras), szybko się uczy, jest przemiła ale nie namolna i nie każdemu daje się pogłaskać - co mnie akurat cieszy, bo ludzie jak widzą taką małą kulkę to od razu się pchają do niej z łapami 😤

BTW jest na forum ktoś kto posiada charcika włoskiego?
[quote author=wistra link=topic=32.msg2070562#msg2070562 date=1397742085]
Kraków - robi ktoś zamówienie z aspolu? Potrzebuję się podpiąć


Ja mogę wziąc z pięć kilo na próbę, a jak to logistycznie rozwiążemy?
[/quote]

Dzięki, kupiłam 2kg na próbę w karusku :-) Koty wsuwają
A czym na co dzień zajmujecie Cattle Dogi, skoro to takie demony?  😀

Młoda z wiekiem coraz bardziej uparta, ale chociaż pocieszna jest 😉
moje psy sa niemal caly dzien ze mna, jezdza ze mna wszedzie, nawet do klientow. Albo mi pomagaja w pracy z psami (np przy agresji do psow), albo odwalaja godzinne zostawanie na boisku), biore je na spacery z synem, na zakupy na targu, do rodziny. Na basem tylko ze mna nie chodza 🙂
Czasem chodza pojedynczo, czasem razem.
Raz w tygodniu maja trening ratwniczy, ze dwa, trzy razy posluszenstwo, ze dwa razy rower. I tak jakos czas nam leci 🙂
Potrafia zostac w domu same do 10 godzin (moglyby dluzej pod wzgledem psychiki, no ale fizjologia ma swoje prawa), kiedy jestem chora potrafia sie nudzic 4 dni nic nie robiac, bez demolki w domu. Nawet znudzone nie niszcza, ale snuja sie, zaczepiaja, przewalaja miedzy soba.
A odporne na bol sa faktycznie ponad norme. I to nie w czasie podwyzszonego poziomu adrenaliny jak pity czy amstafy, ale cywilnie i na codzien. Naprawde ciezko wylapac ze cattledogowi cos dolega.

diakonka, przeciez psy naprawde nie kojarza faktu rozerwania poduszki trzy godziny wczesniej. Po prostu po czlwoieku widac ze jest wku...... na maksa, nawet kiedy udaje ze nie jest. Stad takie zachowanie psow. To nie poczucie winy, ale uleglosc w obliczu gniewu czlowieka.
Karanie psa po fakcie (odleglym w czasie) jest kompletenie bez sensu, bo pies nie wie o co chodiz, nawet jak mu pokazesz  np zniszczony przedmiot. Kojarzy tylko zlosc czlowieka.
Szardul dzisiaj pierwszy raz na poważnie biegał przy rowerze. Na początku był trochę skołowany, bo w zeszłym sezonie brałam ją na (krótkie, testowe) przejażdżki na pasie i biegła przed rowerem, a tutaj ją trzymało. Trochę początkowo wisiała mi na prawej stronie, ale po kilkunastu minutach złapała flow 🙂




Też chcę kupić takie psie trzymadełko 😀
Peru już gardzi wybiegami, ma taką kondychę, że po powrocie z wybiegu chce tylko więcej i więcej  🤣
Polecam! Btw, może jutro wpadniecie na wybieg pod NCK jakoś wczesnym popołudniem?
Na wszelki wypadek tu - taki jest moj bezfacetowy plan 😉
Hiacynta, to smycz rowerowa Trixie? To mamy taką samą 🙂 I także bardzo sobie chwalę. Bezpiecznie i wygodnie z tym ramieniem się jeździ. Jedyny problem z przyzwyczajeniem to to, że jeżdżąc długo ze smyczą w ręku nauczyła się miejsca bardziej przy przednim kole. Lekko się zdziwiła, że coś ją trzyma z tyłu ale szybko zakumała.

Uwaga... ferrari  😀iabeł:



😁 😁 😁

A wyjść powinno tak 😉


Ja dzisiaj miałam akcję ze strażą miejską 😀 Aż mnie to rozbawiło.
Szłam z Douglasem na smyczy i nagle podbiegł do nas york miniaturka. Mój pies oczywiście chciał się bawic. Niestety nie rozumie, że z tak małymi pieskami nie można się bawić jak z normalnymi dużymi. Machnął łapą i przewrócił malucha. Ten zaczął piszczeć i uciekać. Właścicielka podbiegła i zrobiła mi awanturę, że mój pies zaatakował jej psiaka. Wezwała az straż miejską ! Tłumaczę jej, że Douglas był na smyczy, a jej pies podbiegł do nas. Kobieta nie chciała słuchać, ale straż miejska powtórzyła dokładnie to samo co ja 🙂 Na dodatek wlepili jej mandat, bo jej pies cały czas był puszczony, a ona nawet smyczy nie miała.
Rozbawiła mnie ta cała sytuacja 😀

kcian - zaskoczenie w Twoim głosie najlepsze  🤣
Merciful przerabiałam to samo pare dni temu, tylko ze mój pies pudla złapał i trochę nim potarmosił. Psu nic się nie stało ale to nie moja wina. Z daleka darłam sie zeby babeczka swojego psa odwołała bo ten szczekał,warczał  jak to małe niewychowane g*, no i mój nie wytrzymał i go złapał. Oczywiscie miałam go na smyczy i przy nodze.
Pani wezwała straż miejską i dostała DWA mandaty bo pies nie dość ze nie miał nawet obroży, to przy Panach ze straży zaczął się załatwiać a paniusia oczywiście torebki na kupe nie miała bo nie sprząta w ogóle i była w szoku jak strażnik sie zapytał czy nie posprząta po swoim psie  😁
czy wasze psy też gubią na potęgę sierść? Moją tylko pogłaszczę a wokoło niej garść sierści. Jest dosłownie wszędzie cała chata ,auto normalnie białe ,na dodatek sierść jest krótka i potwornie ostra ,więc ciężko ją powyciagać z kanap i ciuchów. 😵
Pies je Brita (wcześniej Ariona) , czesze ja często. Tylko sierść gubi cały rok z takim samym natężeniem ...
Podać jakieś suplementy czy może to być głębszy problem?
No wiesz... mamy wiosnę, wszystkie psy mają prawo kłaczyć o tej porze roku 😉
Pozostaje ci pewnie wyczesywać do porzygu. Ja trymuję regularnie i jest trochę lepiej, a z zasierścionym samochodem i codziennym odkurzaniem się po prostu pogodziłam 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się