Zamówiłam TOTW Pacific Stream, mam nadzieję że zostanę przy tej karmie na dłużej i objawy uczuleniowe miną... Kończę teraz worek First Mate z jagnięciną i nie było poprawy, powinna być, bo według składu zawierała tylko nieuczulający tłuszcz z kurczaka 🤔
Zamówiłam TOTW Pacific Stream, mam nadzieję że zostanę przy tej karmie na dłużej i objawy uczuleniowe miną... Kończę teraz worek First Mate z jagnięciną i nie było poprawy, powinna być, bo według składu zawierała tylko nieuczulający tłuszcz z kurczaka 🤔
Mogę polecić Pacific Stream. Z moim uczuleniowcem jedziemy już na 3 worku i jest dobrze 🙂.
Znajoma udostępniła na fcebooku,może tu się znajdzie ktoś kto może pomóc
"Otrzymaliśmy taką oto pilną prośbę. Gdyby ktoś chciał i mógł pomóc, zna sukę karmiącą lub może pomóc w odkarmianiu szczeniąt, prosimy kontaktować się bezpośrednio z osobą zgłaszającą. "Witam, Potrzebna jest pomoc w wykarmieniu 13 szczeniąt rasy flat coated retriever. Suka zmarła dzisiaj w nocy zaraz po porodzie. Szczeniaki karmione są mlekiem zastępczym. Hodowczyni ze względu na trudną sytuację rodzinną (dziecko niepełnosprawne) pomimo wielkiej siły i motywacji będzie ekstremalnie ciężko. Potrzebna pomoc w karmieniu ... Lokalizacja Kórnik k. Poznania z poważaniem Witek tel. 691 911 754"
edit wiadomość stąd : [[a]]https://www.facebook.com/pages/Fundacja-G%C5%82osem-Zwierz%C4%85t/193949287298185[[a]]
Jak na razie pies ma dwie miski pełne jedzenia non stop, najprostsza droga do otyłości, cud, że na razie psina jest mała i bardziej się interesuje figlami i zabawami niż jedzeniem. W dodatku leje po mieszkaniu, bo teściowa wyprowadza ją trzy razy, a takiego malucha to trzeba częściej, żeby się nauczył...
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 31 grudnia 2013 18:35
szepcik , a czemu karma dostępna cały czas jest zła? Nuta tak ma i Fuksik miał i żadnych problemów z nadwagą nigdy nie mieli
Czy karmienie psa o określonych porach nie ma znaczenia dla jego wychowania? Nie wiem, za bardzo się nie znam, ale w naturze żadne zwierzęta nie mają non stop dostępu do pożywienia.
Ja mam zniżki w Kar-ma i w zooplusie. Ostatnio zamawiałam też z dogmaster.pl
Bardzo dziekuje za odzew :kwiatek: Na szczescie znalazlam fajna promocje na Brit Care. Mysle, ze mojemu seniorowi podupadajacemu na zdrowiu wyjdzie na dobre 🙂
Ja z kolei od dwóch miesięcy zaczęłam karmić 2 razy dziennie, bo pies mój teraz regularnie łazi na parogodzinne wędrówki i jak dostawała więcej karmy na raz, to puszczała pawie na prawo i lewo. Zresztą mój Śmietnikowy Pies jest tak żarty, że może żywienie dwa razy dziennie od szczeniaka mogło jej lepiej na głowę zrobić, no ale było minęło. Na razie dwa posiłki wydają się u nas działać ok 😉
JARA a dlaczego karmisz 3x dziennie? Ja od trzech tygodni karmię już tylko raz dziennie
Bo za duza ilość powoduje cofki żarcia. Na suchej tak było i na barfie też tak jest. Wiec dostaje dwa razy mieso i raz warzywa+owoce.
Ile w tym prwwd to nie wiem, w necie można poczytać opinie i wet też mi w sumie mówił, że lepiej jest karmić raz dziennie - tzn nie chodzi o ilość posiłków a o wielkość. Że dopiero w wypelnionym żołądku zaczyna sie produkcja ... enzymów? (Sorry nie pamiętam czego, a na kacu nie chce mi sie szukać) 😉
Szardi chyba odpowiada raz dziennie, bo gdy rozbijałam porcję 550g na dwie, to pożerała te 275g w dwóch kęsach i nadal była głodna. Teraz porządnie się najadą rano i wieczorem nie sygnalizuje, że potrzebuje więcej. Tylko faktycznie trzeba mieć spory margines czasu po takim sutym posiłku, czyli w góry ruszę najwcześniej za 2h (Szardi właśnie pożarła przydziałową nogę z kuraka plus trochę primexowej mielonki). Kolesie dystrybuujący w Krakowie Primex i układający diety twierdza, ze powinno byc raz dziennie, chyba ze względu na wątrobę. W każdym razie rozumiem Was, skoro zdarzaja sie cofki to ewidentnie za dużo na raz!
Przyznam się: 25 lat unikałam tzw. "małych zwierząt".. Tej branży weterynarii. Teraz nie mogę. Bo mamy MVM. Czyli własną lecznicę, I tam bywam i sobie słucham. Żywienie zwierzaków zawędrowało w dziwne miejsce. Dowiedziałam się, że .... kotu szkodzi mleko. 👀 A psy to już całkiem..... Dziwny świat.
Hiacynta a dlaczego rano a nie wieczorem? Ja najbardziej treściwe daję właśnie wieczorem, że organizm mógł sobie spokojnie trawić a nie przelatywało w ruchu i aktywności dnia. Nie uważam, że to jedynie słuszna droga- taka jest moja, pytam z ciekawości nie zaczepnie 😉
No tak, ale macie dorosłe psy dużych ras, może z młodym pudelkiem jest inaczej, w końcu mniejszy żołądek... może lepiej np. 4 razy małe porcje, a nie ciągle pełna miska... Ale cóż, teściowa wie lepiej 😀iabeł:
Szepcik właśnie z dużymi rasami trzeba bardziej uważać. Są bardziej podatne na skręty jelit, żołądka 😉 Ale to prawda, że dorosłym można inaczej. ja dorosłym podaję dwa razy dziennie a szczeniakom właśnie 4.
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 01 stycznia 2014 10:55
Czy karmienie psa o określonych porach nie ma znaczenia dla jego wychowania? Nie wiem, za bardzo się nie znam, ale w naturze żadne zwierzęta nie mają non stop dostępu do pożywienia.
A nie jest właśnie odwrotnie? Że w naturze zwierzęta w miarę możliwości mają dostęp do pożywienia 🤔 Nuta je w sumie raz- w nocy, w ciągu dnia czasami do miski zagląda, ale pojedyncze chrupki pochłania. Bardziej bym widziała takie karmienie "o godzinach" u psów problematycznych- niejadki, albo żarłoki.
Ja daje raz doroslej goldence o 14, a mloda je kolo 9/10 i tez 14/15, a oprocz tego mloda nieraz dostaje miedzy posilkami jakies chrupki czy kosc. Jak mielismy szczeniaki ONki to jesli dobrze pamietam, dostawaly o 9, 13, 17 i 20/21 do tego po niecalej godzince od kazdego posilku byly na spacerku wszystkie 4 maluchy i nieraz tez w nocy raz.
A my czekamy na wyniki badan moczu Mony 🙇 w morfologii wyszla podrazniona watraba, podniesiony cukier, prawdopodobnie pasozyty (mimo, ze byla odrobaczana) i cos tam jeszcze. Ogolnie bez tragedii, ale boje sie tych badan moczu.. jeszcze musimy kal przebadac. Takze dalej prosimy o kciuki! :kwiatek:
Przy okazji jak psiaki zniosly strzaly? Mloda zaciekawiona, ale z rezerwa, za to goldenka od kilku lat chowa mi sie za nogami, bo jakis idiota kiedy rzucil z balkonu przed jej nos petarde, wczesniej lubila patrzec nawet 🤬.
Przepraszam za brak pl znakow, pisze z telefonu :kwiatek:
Przyznam się: 25 lat unikałam tzw. "małych zwierząt".. Tej branży weterynarii. Teraz nie mogę. Bo mamy MVM. Czyli własną lecznicę, I tam bywam i sobie słucham. Żywienie zwierzaków zawędrowało w dziwne miejsce. Dowiedziałam się, że .... kotu szkodzi mleko. 👀 A psy to już całkiem..... Dziwny świat.
Znaczna część nie toleruje laktozy i ma przez to wieczne biegunki. Są takie, którym nic po tym nie jest, ale to wyjątki potwierdzające regułę. Probiotyków z laktozą też nie wolno podawać.
Co do karmienia jeszcze-nasz odkąd przerzuciliśmy go na suche miał w sumie dostęp cały czas tylko wtedy, kiedy byliśmy na wsi i właściwie cały czas biegał po polach. Wracał-jadł 🙂 Normalnie dostawał o stałych porach, rano i pod wieczór, jak zaczął się robić niejadek i "wybrzydzał", to dostawał, miska stała 20 minut, jak nie zjadł to zabieraliśmy. Wtedy już wieczorem zjadał wszystko, kilka razy i się nauczył, że wybrzydzać niewarto, bo i tak nic innego nie dostanie. Jak już mu się pogorszyło z chodzeniem, nie słyszał i nie widział-to miał cały czas, kiedy zjadł to zjadł, ważne, że w ogóle.
My chyba powoli przymierzamy się do wzięcia psiaka ze schroniska 🙂 zobaczymy jak to będzie, ale zaczyna brakować nam jakiegoś towarzysza do spacerów i na samotne wieczory 😉 A Harego mieliśmy właściwie od szczeniaka, też taka bida wzięta, jak widzę ile u nas do schroniska jest podrzucanych i przywożonych ślicznych psiaków, to aż się serce kraje...
Tania myślę że mleko nie szkodzi, ale jednak często powoduje biegunki, ja moim stajennym daję mleko bo bardzo je lubią, szczególnie zimą podgrzane 😉 ludziom też nie wszystko służy a się spożywają 😉 Ja mojego dorosłego psa karmię raz dziennie, michę dostaje rano kiedy jest zamykany do kojca po nocnej pracy stróża. Psy pochodzą od wilków, które jedzą raz na kilka dni, więc psów nie trzeba karmić zbyt często. Robię wyjątek w duże mrozy, wtedy karmię dwa razy dziennie bo pies podwóżowy musi mieć sporą dawkę energi
Ja to mleko dałam jako przykład. Tego, jak zmieniło się podejście do żywienia psów/kotów. Nie oceniam. Nie wartościuję. Pewnie jest tak jak piszecie. Po prostu weszłam w inną branżę zawodu i się dziwię jaki tu nastąpił wielki postęp. I zajrzałam do wątku a tu też fachowa rozmowa o żywieniu. :kwiatek:
Hiacynta a dlaczego rano a nie wieczorem? Ja najbardziej treściwe daję właśnie wieczorem, że organizm mógł sobie spokojnie trawić a nie przelatywało w ruchu i aktywności dnia. Nie uważam, że to jedynie słuszna droga- taka jest moja, pytam z ciekawości nie zaczepnie 😉
Wiesz co, szczerze mówiąc intensywnie nad tym myślałam, ale ostatecznie doszłam do wniosku (niekoniecznie wcale słusznego...), że skoro w tygodniu zostawiamy psa na ok 8h samego w domu, to jak przed wyjściem damy mu jedzenie, to sobie własnie będzie spokojnie potem spał najedzony, a głodny może łazić i kombinować... Z drugiej strony własnie od jakiegoś czasu już myślę, aby spróbować wieczorów - bo ma to zdecydowanie większy sens podczas weekendów, kiedy to zazwyczaj udajemy się gdzieś na długi spacer czy wyprawę, no i też nie miałabym stresa, że pies biedny potrzebuje się załatwić po jakims czasie po jedzeniu a nas nie ma w domu. Ciężki orzech do zgryzienia! Tak czy owak, ponieważ dziś mam taką możliwość (work from home :cool🙂, dam w południe, jutro wieczorem, weekend również wieczorem i zobaczymy jak to się układa 🙂