Też tak uważam 😁 W życiu takiego psa bym sobie nie kupiła, ale to bida. Trafiła do nas, więc zostanie. Jest bardzo miła, choć oszołom niesamowity. Nawet na smyczy nie umie chodzić. Długowłosa. Chociaż tyle dobrze. 😁
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 24 listopada 2013 10:01
Mojej znowu coś jest 😵 w nocy miałam podróż do całodobowej kliniki bo charczała tak jakby coś jej się w gardło wbiło. Okazało się, że na sygnale jechaliśmy z przeziębieniem 😵 Rano rodzice pojechali do naszej zaufanej wetki, żeby sprawdzić. Nie mogę z tym psiskiem
sznurka, wraca. Czasem zniknie na dłużej (czyli na ok. 2-3 minuty), ale wraca pędem. Ja oczywiście w te 2-3 minuty przeżywam katusze, bo po moim beaglu nie umiem zaufać, że pies może wracać 😉
maleństwo, nie pomyslałam, ze kto jak kto ale pewnie ty masz doświadczenie z tym że nie wraca;] Anuk i Kruszyna są na zewnątrz "niepuszczalne" z racji zamiłowania do penetracji okolic...
wistra a co byś poleciła? Barf nie wchodzi w grę, z powodu iż nie upilnuję psa by nie jadł mi na skórzanym wypoczynku tak jak to miewa czasem w zwyczaju. Mięso to nie byłby problem bo mamy ubojnię świń i krów w domu. Może gotowany ryż, warzywa oraz mięso?
A nie można po prostu dać psu tego mięsa/kości i zamknąć go w jakimś pomieszczeniu lub dać mu na podwórku (jeżeli takowe jest) ? Wtedy nie będzie jadł na skórzanym wypoczynku..
lockmittel - to zależy od budżetu. Nie znam się na psim barfie, tu może Jara albo Ushia Ci coś doradzą.
Ja sprawdzam skład karm - ma nie mieć kukurydzy, a już super, jak nie ma w ogóle zbóż. Sięgam po Taste of The Wild, Farmina N&D. Teraz kupiłam Lukullus ale nie jest chętnie jedzony, będę szukała czegoś innego.
Lukullus ma bardzo fajne karmy 🙂 tylko musisz sprawdzić czy Twój pies nie będzie miał sensacji żołądkowych bo ona jest tłoczona na zimno, a nie każdemu psu to podchodzi 🙂
lockmittel, pies znajomej dobrze się czuł i wyglądał na Lukullusie, moje miały wzdęcia. Tak jak pisze Bajaderka - sprawdź. Psa możesz bez problemu nauczyć, że pewne rzeczy spożywa się na dworze. Moje psy jak dostają żwacze to momentalnie ustawiają się pod drzwiami wyjściowymi. Nie ma opcji, żeby zjadły śmierdziele w domu (śmierdziel to pieszczotliwa nazwa żwacza 😉 ).
abre, w lecie to i moja siedzi z kostkami i innymi takimi na dworze w ogrodzie, gorzej jak przyjdzie zima, a to jamnik więc problem się lekki robi 🙂 czy ktoś wie gdzie dostanę próbkę Lukullusa? Bo skoro może mieć sensacje to co ja zrobię z prawie 5kg...
wistra a co byś poleciła? Barf nie wchodzi w grę, z powodu iż nie upilnuję psa by nie jadł mi na skórzanym wypoczynku tak jak to miewa czasem w zwyczaju. Mięso to nie byłby problem bo mamy ubojnię świń i krów w domu. Może gotowany ryż, warzywa oraz mięso?
zaraz, jak to pies je na kanapie? miski nie ma? Pozwalasz na to? Przeciez psy zjadają swoja porcje od 10 sekund (labradory) do minuty (wszystkie inne). Po minucie stania nad miska miska powinna zniknąć. Kiedy to ma czas zanosić żarcie na kanapę?
Rozumiem żeby pies przysmaki/ gryzaki wynosił (u mnie ma prawo tylko na swoim posłaniu lub na dworze jeść takie rzeczy) ale żeby karmę z michy na kanapę wynosił to jeszcze nie słyszałam 🤣
Dziewczyny z tego co czytałam to Barf też jakieś korpusiki itp. Suchej karmy nie nosi, mokrej też nie. Kostki i przysmaki nosi. Staram się sukę uczyć, aczkolwiek nie jest lekko. Pies przez prawie rok był w pseudohodowli, bity, głodzony - odebrany przez strasz dla zwierząt. Boi się krzyków czy wykonywania szybkich gestów, sika ze strachu. Jest u nas już 1,5 roku, ale wolę znaleźć inne rozwiązanie niż fundować zwierzęciu takie atrakcje by się później bało podejść. Może mam do tego złe podejście, aczkolwiek to się łatwo tylko tak mówi: nie pozwalaj, nie widząc reakcji. Staramy się z psem pracować, jak widzimy, że je tam gdzie nie powinien to wołamy ją na jej posłanie. Aczkolwiek ja nie mam czasu na pilnowanie psa gdy je (za coś tą karmę trzeba jej kupić) no i nie upilnuję wszelakich kości, korpusów czy szyjek jak wyjdę z domu. W lecie dużo łatwiej bo ma swoje na dworze, dostęp do świeżej wody, cień i siedzi z takimi rzeczami nawet podczas naszej nie obecności. Niestety obecna aura na to nie pozwala.
Aczkolwiek jeżeli macie jakieś dobre rady, to piszcie, z chęcią przemyślę, i postaram się wprowadzić w życie. 🙂 Alfą i omegą to nie jestem więc popełniać błędy mogę.
jak mój pies miał fazę na wykradanie z kuchni to po prostu był przywiązywany jak nikogo nie było i siedział sobie na smyczy przy swoim posłaniu i się oduczył, jak miał fazę na gryzienie butów (robił to w nocy) to spał w kagańcu i też szybko ogarnęła że to się nie opłaca, więc ja bym zaproponowała dać jej tego gryzaka i zapiąć na smycz przy posłaniu i pochwalić że tam je a jak zje to odpiąć - sądzę że szybko załapie gdzie należy spożywać
Jeśli chodzi o Lukullusa to mój pies jadł i bardzo mu pasowało. Żadnych sensacji żołądkowych i innych atrakcji nie miał. Ostatnio kupiłam Gosbi (rybne) i średnio mu wchodzi więc po skończeniu worka wracamy do Lukullusa. Trzeba samemu spróbować i zobaczyć jak pies będzie reagował, innego wyjścia nie ma.
jak miał fazę na gryzienie butów (robił to w nocy) to spał w kagańcu A to jest znęcanie się nad zwierzętami i ktoś kto tak robi nie powinien posiadać żadnych zwierząt !
margaryna, wybacz ale ja tak nie potrafię. To żywe stworzenie i nie będę go zostawiała na noc w kagańcu. Wiesz w nocy to ja śpię i pies mnie budzi gdy chce na dwór. A co w wypadku gdy będzie chciało mu się najzwyczajniej pić? Ma mnie walić kagańcem po twarzy?
p.s. swoje małe dzieci też krępujesz/krępowałaś/będziesz krępować gdy zaczną płakać? To dla mnie abstrakcja.