Forum towarzyskie »

PSY

Hiacynta,  nie, je wątroby, korpusy, szyje, ogony, gardła, żeberka, gulaszowe wołowe, całe kurczaki z podrobami, schab z kością, olej, i dużo mięsa dla psów ze zbyszka (fajna mielonka, nie wiem co tam jest dokładnie), plus często kości bardziej do zabawy niż do jedzenia.  tak naprawdę dostaje to co akurat się trafi. czasem typowo "barfne" paczki, mrożonki, ale nie zawsze mam czas po nie jechać.

na samych korpusach chyba by nie przytył ponad 10 kg w miesiąc 😉 generalnie pewnie nie jest to idealne karmienie, nie wiem ile dokładnie kosztuje, ale mam wrażenie, że Arcana bądz inna karma kosztowałaby mnie więcej. chyba mu służy, bo biega, szaleje, błyszczy się i fajnie przytył, tak jakby wypelnił się ale bardziej mięśniowo niż tłuszczowo.
u nas na pewno BARF wyszedł bardziej korzystnie bo w sierpniu np. na dwa psy wydaliśmy 160zł ( 45kg mięsa) plus suplementy, ale tych nie liczę ile miesięcznie wychodzi.
Hiacynta,  nie, je wątroby, korpusy, szyje, ogony, gardła, żeberka, gulaszowe wołowe, całe kurczaki z podrobami, schab z kością, olej, i dużo mięsa dla psów ze zbyszka (fajna mielonka, nie wiem co tam jest dokładnie)


Ooo, no to brzmi super, duża różnorodność. Czyli wieprzowinę też dajesz, bo ja się naczytałam, że nie wolno? Chociaz moim kotom mama przez jakieś 15 lat (kolejnym pokoleniom, żeby była jasność) dawała serca wieprzowe i żaden nie zapadł nigdy na żadną straszną chorobę - no ale psu nie daję, bo co, jeśli jednak coś się stanie? Cak hętnie bym dawała, bo kości schabowe są mega dostępne i tanie, jak i sama wieprzowina, ale jednak straszą  🤔
A co to ten Zbyszek, coś lokalnego? 🙂 Bo mi naprawdę strasznie drogo to wszystko wychodzi - jakbym karmiła tylko kurakiem to by było tanio, ale jak chcę dorzucić mielony primex (jagnięcina, baranina) to wychodzi sporo.
No i takie sytuacje jak - mieliśmy kiedyś gości, urodziny i te sprawy i nie było możliwości udania się po zaopatrzenie. Efekt - piesio jadł przez dwa dni wołowinę po 26zł/kg... burżuj nie piesio

kkk 45kg mięsa = 160zł?! Przybliż proszę, bo dla mnie to jakaś fantasmagoria 😀
Hiacynta,  "Zbyszko" sklepy mięsne 😉 przy okazji właściciele KJ Zbyszko 😉 chyba ogólnopolska sieciówka? ale najlepiej posprawdzać w takich mniejszych "wiejskich" sklepikach.

ale to mięso nie zawsze jest i jesli jest to rano. trzeba pytać, polować. chyba ze 3 zł za kilogram płacimy (nie wiem ile dokładnie, bo zawsze hurtem).  taki miksior, odpady, chrzęści, kości, oczko czasem, sporo miesa w mięsie.
https://www.facebook.com/ZMZbyszko

kiedyś kupowałam w masarni (?). tam gdzie krowa przyjeżdza żywa a wychodzi porcjowana. tam było mieso po 1 zł/kg. z tym, że... ciepłe jeszcze. można było kupić np nogę z racicą, albo mielone właśnie gardła, chrzęści, kości i mięso jakieś nie prima sort. ale też ciepłe i mocno krwiste...

ja daję wieprzowinę. przemrożoną wcześniej, i nie w ilościach hurtowych.

faktycznie jak kupujemy "frykasy" w stylu dziczyzny to wychodzi drożej. ale też nie daję się zwariować, że pies musi jeść jagnięcinę, dziczyznę, czy strusie. jak nie zje przez dwa tygodnie szyi strusia tylko mielone "zbyszkowe" to nic się nie stanie.
Oj Szardi ani dziczyzny ani strusia nie uświadczyła 😉 także to nie chodzi o super sophisticated menu, bo w sumie jestem daleka od wszelkiego wydziwiania, ale raczej o jakąś różnorodność. Jakby to nie miało znaczenia, to sama bym ją karmiła tylko drobiem 😉

Obczaję Zbyszko, dzięki za linka!
hiacynta zatowarowałam się kurczakiem i indykiem (mielone, ćwiartki, serca, gulasz i korpusy) w sumie 45kg wyszło właśnie w takiej cenie. ostatnio kupiłam 35kg gęsiny (serca, ramiona i szyje) za 111zł

teraz muszę się zatowarować na dłużej (najlepiej na bardzo dłużej  :hihi🙂 i chcę kupić koninę ca.100kg zobaczymy co mi z tego wyjdzie... karmówka powinna być za jakieś 4zł, gulasz za 7, serce 7/szt
Isabelle, z BARFem ten kłopot, że mój gdyby tyle przytył (a mógłby, oj, mógłby 🙁) to załatwiłabym psa. Szczeniaki olbrzymów potrzebują "pustego" wypełniacza.
Kombinować, jasne, że mogę - niedaleko małe masarnie, czasem wystarczy, że w sklepiku poproszę i pan przywiezie, czasem i za darmo (zależy co), tylko umowa, że do południa odbieram 🙂 Jest też w mieście sklep z mięsem dla psów, ale to trzeba 12 km podjechać - no i polować na dostawę - bo tam albo tłok, albo pusty stoi 🙂
Hiacynta, w mieście jednak trudniej/drożej 🙁
halo,  wypełniacza czyli węglowodanów? czy warzyw? mogłabyś rozwinąć temat?
Ale przepraszam po co psu do barfa wypełniacze? Po to żeby na mięsie zaoszczędzić? Ja chciałam swoją Bułę barfem odchudzić. Ważac 25kg dostaje jeść jak 22kg pies. I nie schudła ani grama. Ale tłuszczu już nie ma.
Isabelle, Ba! Żebym to dokładnie wiedziała 🙁 (warzywa oddzielna działka). Patrząc na karmy to jest tam groch i jakieś błonnikowate ogólnie, węgli też nie powinien dużo, na pewno nie wysoko kalorycznych. No norrrmalnie jak u koni: "jak dać żreć, żeby nie dać żreć" 🤣 W sumie powinna być: spora objętość, mało energii (!), mało białka, ale wysokiej jakości, nieco "wspomagaczy chrząstkowych", full witamin...
No... sieczki 🤣 dla psa potrzebuję. Z chrząstkami 🙂.
JARA, problem w tym, że "wszyscy" są zgodni - rosnące olbrzymy mają mieć relatywnie mało białka, mało energii, sporą objętość. Mnie i tak on już się "mieni w oczach" - codziennie coś znacznie większe  😜
Niedźwiedź, nie pies 🙁
Od węglowodanów pies będzie tył i też dodaje energii.
halo, dlaczego ma być objętościowo dużo? u koni też nie rozumiem pojęcia "objętościowo dużo", skoro koń ma przecie mały żołądek a w większości stajni następuje karmienie 3 razy dziennie... jedyna opcja dorzucenia objętościówki to aspekt spowolnienia i dokładniejszego przegryzania paszy, co u psów jest raczej zbędne (no cóż, jakby co to pies przecie rzygnie, koń ni może...)

dużo chrząstek... no to dlaczego pasza z chrząstką, zamiast ... chrząstek 😉 ? takie gardziołko (nie mam pojęcia co tam jest) to 1. zabawa z żuciem, 2. mięsa niezbyt dużo, ale chyba to chrząstki są? do tego preparaty ogólnie witaminowe i tabletki chondro, arthro czy inne coś na układ kostny.

nie znam się zbytnio na żywieniu psów, ale raczej rasy olbrzymie mają problem z koścmi ze względu na dużą wagę? a mięsa daje się relatywnie mniej, białko wspomaga budowę mięśni, a nie tłuszczu, więc nam olbrzym nie tyje jak porąbany i nie jest ospały, bo mu karma w żołądku napuchła...

tak jak u koni nie ma co się spodziewać, że istnieją pasze bez energii a tuczące tak chyba podobnie u psów? jeśli ma mieć mało białka, to zostają węgle i tłuszcze. na samym tłuszczu to ciężko psa wyżywić, a i po co. a węglowodany to głównie zapychacze jak np ryż czy ten cały groch (strączkowe nie mają więcej białka swoją drogą?), od których pies tyje.

tak na logikę to chyba jesli nie ma być tłusty, a umięśniony zdrowo to barf i białko są najlepszą opcją, bo nie idą w zbędny balast-tłuszcz, tylko w mase mięśniową? z tego co czytałam, to tylko na początku następuje dezorientacja, bo psu mało żarcia(karma puchnie i zapycha żołądek, takie uczucie sytości daje) i cały czas ślepiami świeci, a pózniej przywyka do swojej dawki żywieniowej.

ciężka sprawa, faktycznie "jak dać jeść i nie dać jeść" 😉
u ras dużych i olbrzymich karma ma mieć mniejszą koncentrację odżywczą, żeby spowolnić wzrost
zbyt szybki, na bogatej, wysokobiałkowej karmie, kończy się problemami

edit. a surowica już zamówiona, kurier z Czech będzie na wtorek
Endurka, może ty mi powiesz - co jest odpowiednikiem błonnika w żywieniu psów?
Wydaje mi się jeszcze, że wymóg "objętościówki" jest potrzebny, żeby proporcjonalnie rozwinął się układ trawienny, bo jak nie - to później też może być... kicha.
JARA, pisałam, że węgle TEŻ odpadają 🙁 Tłuszcze zresztą też 🤔. Szukam odpowiednika błonnika. Wynalazłam w necie jakieś objętościowe płatki dla psów, ale nigdy nie miałam z tym do czynienia.

Chciałam mieć dużego psa, ale nie sądziłam, że "toto" będzie rosło TAK szybko. Wilczarz znajomej wet "jechał" przeważnie na pure plan. Znajomy z leonbergerem miał sporo kłopotów, stanęło na karmie dla olbrzymów + 1/2 korpusu dziennie. W dzieciństwie/wczesnej młodości odchowałam bernardyna, ale to były inne czasy.
Endurka surowica dla ktoregos z Twoich? 🙁
halo, napisz do Blow, ona obraca się wśró hodowców dogów niemieckich, ma też doga w domu, napewno Ci pomoże.
JARA, nie moich, epidemia u zaprzyjaźnionej hodowli. W sumie niektóre są dla mnie prawie jak własne, 3 w szpitalu. 1 dostał surowicę jakąś rosyjską wczoraj, gdzieś zdobytą, reszta czeka 🙁
Poszukuje wydajnej, dobrej i mozliwie najtańszej karmy suchej...istnieje taka?
Mam na stajni dwa małe kundelki psa ok. 2 letniego i sukę mniejszą i chcę przekonać szefostwo do jakiejś normalnej karmy, bo aktualnie dostają Biedronkową albo Chappi albo Pedigree i puszki tychże marek. Od czasu do czasu mięso jakieś z kaszą i warzywami.
lusia722, Britt, na Allegro 15kg ok 100zł. To taka najtańsza karma, którą można dawać bez obaw, że w środku śmietnik (żadnych polpeszaczy, środków zapachowywch itd).
JARA dziękuje bardzo  :kwiatek:, zrobię sobie listę. Dzisiaj byłam na wycieczce po sklepach zoologicznych i w co drugim wciskali mi, że najlepsze karmy to Royal Canin i Eukanuba  😵.
A jeśli chodzi o "sytość" karm to czy da się to sprawdzić przed zakupem? Patrzyłam na kilka karm (Bosch, Arion, Sam's Field, Dog Chow, Butchers) i wszystkie mają podobne dawkowanie... w czym więc tkwi szczegół?


Sytość karmy? Możesz sprawdzić tylko kaloryczność. Kaloryczność karmy wzrasta wraz z ilością białka i tłuszczu. Dawkowanie karm jest mniej więcej takie samo we wszystkich karmach, to od Ciebie zależy jak wysokobiałkową karmę wybierzesz i w jakim celu.

Najlepsze karmy to te z dużą ilością miesa i małą ilością zapychaczy, ale to wiąże się z wysoką ceną.
JARA czyli radziłabyś bez zbożówki?
A czy są jakieś godne polecenia w cenie nie przekraczającej 150 zł za worek (12-15kg).
Nie ma karm bez wypełniaczy. Tzn jest jedna.. ale kosztuje jakieś 600zł za 15kg. Nie tylko zboże jest wypełniaczem, ale też ziemniaki, groch itp.
A najlepsza to by była surowizna 😉 Bezzbożówki też są drogie.

Mówię Ci jeśli właściciele psa chcą karmić czymś lepszym niż biedronkowa karma to zaproponuj

Brit
http://allegro.pl/dom-i-ogrod?string=brit

Brit Care
http://allegro.pl/listing/listing.php?string=brit+care&search_scope=category-5

Sam's Field
[[a]]http://allegro.pl/listing/listing.php?string=sam%27s[[a]]+field&search_scope=category-5
http://greenpet24.pl/index.php/kategoria/pies/karmy-suche/sams-field

Granum Elite
http://www.lauhau.pl/granum/granum-elite-adult-lambrice-15kg-7-do-konca-sierpnia.html

Planet Pet
http://www.petnetstore.pl/pl,prod,planet_pet_society_karma_dla_psow_doroslych_15_kg,283,,283.html

Ontario
http://greenpet24.pl/index.php/produkt/ontario-adult-large-breed-13kg


Przepraszam, że się wepcham z takim w sumie ogłoszeniem, ale do przygarnięcia piękny szczeniak! Podbił moje serce, na kolejne zwierze sobie pozwolić nie mogę, ale fajnie jeśli znajdzie domek.
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1416234988596694&set=a.1416234968596696.1073741828.100006306183261&type=1&theater  😍
Miał ktoś z was odzież dla psów Hurtta? Chce sprzedać swojego Caballa, który jest mega zajebisty, bo klapę pod brzuchem ma długą i jest bardzo gruby. I zastanawiam się czy Hurtta jest warta swojej ceny.
Endura nie masz kogoś zaufanego kto by chciał buldoga amerykańskiego z rodowodem, z czech, 4,5r akceptuje samce, do ludzi super, ale właściciele chcą ją uśpić, bo tępi koty?
właśnie usiłuję ogarnąć co to za pies, już mi podrzucili na fb
JARA, ja wiem tyle, że moi znajomi z Finlandii bardzo chwalą sobie wszelkie produkty Hurtta. Ponoć warte swojej ceny.
Tylko wiesz jak jest... czasami ile produktów tyle opinii. 😉

Dorzucam Toś ze swoim dzieciuszkiem.
K_cian jesteś trzecią osobą, która chwali odzież Hurtty, nikt więcej nie miał z tymi produktami do czynienia, chyba ze względu na cenę. Trzecią osobą, która ma pozytywne zdanie.
W związku z tym, że kurtki są drogie to chciałam najpierw posłuchać opinii zanim wydam 600zł w ciemno. Bo chyba tylko sprzęt Hurtty jest w ProDogu, wprawdzie sklep jest u mnie w mieście, ale tylko internertowy i nie ma możliwości przymierzenia czy pomacania.

Jeśli chodzi o zimówki to zastanawiam się między Hurtta Ultimate Warmer a Hurtta Pro WinterJacket

W tym wypadku raczej wygra ten drugi, już na 80% jestem za nim przekonana, ze względu na klapę między łapami. Na wzór tej kurtki Ivett szyła mi zimówkę, którą raczej sprzedam.


Natomiast przeciwdeszczówki mam do wyboru dwie: Hurtta Lifeguard Sturm lub Hurtta Pro Raincoat

Ta pomarańczowa mi się mega podoba, ale nie wiem czy 55 cm nie będzie za duża i czy siara nie będzie w takim odblasku chodzić. 😁 Do lasu super się sprawdzi, ale do miasta?

W ogóle zdecydowałam się na Hurtte, bo ma fajne sportowe kurtki, a ja mam plan na bardzo aktywną jesień i zimę. Bieganie, chodzenie po górach, dogtrekkingowanie i to musi być ciepłe, nieprzemakalne, wygodne i nieobcierające.
k_cian, kiedy maluchy się urodzą?  🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się