trace wiare w ludzi. Wczoraj pod wieczór moja siostra wybrała się na wycoeczkę rowerową i znalzła potrąconego psa, żywego, leżącego na ulicy psa. Mowi, że na poczatku odrwociła głowe, bo była pewna, ze nie zyje, jest wrazliwa na takie widoki..Ale cos ją podkusiło i odwrociła sie. Zobaczyła wtedy, ze piesa wodzi za nią wzrokiem. Podejchała do niej i faktycznie-zywy. Zadzwoniła do mnie zapłakana, podałam jej numer na straz miejska, na marne bo nieaktualny, policja zaczeła odsyłac ją tu i tam ale powiedziala ze przyjedzie. W tym czasie ja zadzownilam do rodzicow błagajac zeby tam pojechali. I tak sie stało. Rodzice przyjechali w tym czasie co policja, ktora jeszcze probowała wmowic siostrze, ze to ona psa potrąciła. Zabraliśmy zwierzaka do kliniki całodowej do zupelnie innego miasta i zapadła decyzja-jesli przezyje to u nas zostaje. Słuchajcie, ja jestem przerażona.Siostra mowi, ze mnostwo luzi przed nią przejezdzalo obok psa i nic. Dopiero jak jakas starsza para na rowerach zobaczyła jak płacze(ma 24 lata ale wyglada na 16) to wrocili sie i spytali czy to jej pies i w koncu z nią zostali do konca. a z kolei dwoch chłopakow na rowerach, ustawiło sie centralnie przed psiakiem i chcialo go przejechac, zartujac sobie, ze chyba bardzo sie spił. Denerwuje sie troche o zwierza, niebawem bede dzwonic do weta, pytac co i jak. No wybaczcie, ale musiałam się z kimś podzielic.
k_cian, sienka, witam w klubie. Ale ja bym się z tego klubu nurkujących psów z chęcią wypisała - 7 na 10 podwodnych przygód kończy się u nas kłopotami z uszami 🤔 Pierwszy raz po nurkowaniu spanikowana dzwoniłam z Bieszczad do weta z pytaniem co robić, gdy pies po wyjściu z wody trzepie wciąż uszami... Co usłyszałam? Pieska do góry nogami i wytrząsnąć! Piesek raptem 45 kilo waży 😵
pony, bo człowiek jest okrutnym zwierzęciem. Trzymam kciuki za psiula!
Alvika, dziękuję! Mam nadzieje, ze wszystko skończy się dobrze. W nocy odbyła się operacja(b. głęboka rana w brzuchu), poki co nie chodzi, mimo tego, ze nożki całe, prawdopodobnie dostała w głowe-uraz mózgu, weterynarz mówi, że jest napuchnięty, i pysk ma poraniony też. Trzymaj sie zwierzu!
przybyłam specjalnie do tego wątku aby Wam przedstawic Mańka , ma 4,5 miesiaca i jest " prezentem " urodzinowym. ( ktos go w dniu moich urodzin wyrzucił pod stajnie ). Jeszcze nie jest pewne czy u mnie zostanie bo marnie sie dogaduje z moim drugim psem ale pracujemy nad tym 😉
Dzięki , dla mnie jest chodzącym ideałem 😉 Moge go spokojnie brac do stajni , jak jezdże albo cos robie to sie potrafi sobą zajac , nie boi się koni , lubi jezdzic samochodem i to jeszcze grzecznie.
A ja się załamałam... zadzwoniłam w piątek do KTOZ prosząc o interwencje w sprawie psa trzymanego w okropnych warunkach. Niestety... zajmują się zgłoszeniami tylko na terenie Krakowa, a sprawy z okolicznych wsi proszą zgłaszać do gmin. Więc zgłosiłam. Pani grzecznie mi powiedziała, że osoba zajmująca się zwierzętami w gminie jest do połowy września na urlopie. Tylko psa szkoda. Co robić? 🙁
A ja się załamałam... zadzwoniłam w piątek do KTOZ prosząc o interwencje w sprawie psa trzymanego w okropnych warunkach. Niestety... zajmują się zgłoszeniami tylko na terenie Krakowa, a sprawy z okolicznych wsi proszą zgłaszać do gmin. Więc zgłosiłam. Pani grzecznie mi powiedziała, że osoba zajmująca się zwierzętami w gminie jest do połowy września na urlopie. Tylko psa szkoda. Co robić? 🙁
Zadzwonić na policję, znaleźć w internecie ustawę o dobrostanie zwierząt, sypnąć konkretnymi artykułami, można nawet niekonkretnymi, bo policjanci na prawie się nie znają i muszą ruszyć. Nie dać się olać i prosić, jakby co z przełożonym.
potrzebuje umyc psa. oczywiscie bede uwazac na uszy, ale zando i tak bedzie sie wiercił. czy moge np umoczyc wate w tłustym kremie i zatkac nia uszy na wszelki wypadek? moze owinac je bandazem wokol glowy zeby nie mogł nimi machac?
sznurka ja tez uzywam fiprex, wole nawet niz front line, z ktorym zqwierzaki lubi przynosic pasazerow do domu, noi jest tanszy, ale na allegro jeszcze nie kupowalam 🙂
A to moje trzy "zmokłe kury" To Dorka ,pies którego otrzymałam w spadku po Tacie Lara- pies adoptowany , bardzo długo przebiega jej akceptacja, dziewczyna boi się ludzi.
no dobra umyłam obydwa. zandu wepchnelam do uszu lekko natłuszczona wate. przy pierwszym wsadzeniu wypadło od razu wiec wepchnelam glebiej ze nawet trzepanie glowa ich nie ruszalo. ale krzywdy mu nie zrobilam, bo skoro pies ktory piszczy przy dotyku uszu siedzial spokojnie to znaczy ze nie bolalo 🙂
Ale w rzecze lub jeziorze pies z reguły nie moczy aż tak głowy, a jak mu się naleje, to od razu reaguje. Ja od zawsze mam nawyk, żeby zatykać uszy w kąpieli, z reguły robię to wata, a jak pies wytrzepuje ja od razu, to po prostu uważam - też tak się da
ale deszcz nie pada mu pod uszy, a w rzecze nie pozwalam się kąpać jak jest chory 😎
zwłaszcza psy które maja klapnięte uszy mogą miec problemy z infekcjami, a poniewaz podczas pryszniaca nie trudno o nalanie się to zawsze uwazam i okolicy głowy nie polewam tylko myzje i zmywam gąbką.
ja jak ide pływać, czy to na basenie czy w rzecze, wkładam sobie w uszy silikonowe zatyczki 😎
Ale w rzecze lub jeziorze pies z reguły nie moczy aż tak głowy, a jak mu się naleje, to od razu reaguje. Ja od zawsze mam nawyk, żeby zatykać uszy w kąpieli, z reguły robię to wata, a jak pies wytrzepuje ja od razu, to po prostu uważam - też tak się da
Wpadnij do mnie, zobaczysz, jak moja suka nurkuje. To zatykanie uszu też mnie rozwaliło 😁
nie wiem, może przez to, że sama zatykam sobie uszy to uważam że to naturalne :jogin: swego czasu nawet do mycia włosow zatykalam, ale teraz po prostu porzadnie susze, ale psu przeciez nie bede. ja cztero krotnie przechodziłam zapalenie ucha, pies ma jedno przewlekłe od ponad pół roku, w leczeniu z przerwami, bo co się poprawi, to znowu coś boli. on wprawdzie nie nurkuje, ale gdyby patyk poszedł pod wodę to i on by sie stał łodzią podwodną, w dodatku żółtą 😎
mój spaniel w lecie prawie cały czas siedzi w wodzie, nie zatykam mu uszu z tego powodu, ale po każdej kąpieli i nurkowaniu przecieram chusteczką wnętrze ucha i jeszcze nie miałam problemów, tzn. mój pies nie miał 😎
no my jutro zaczynamy szkolenie 😀 i mam nadzieje że za miesiąc zapiszemy sie na agillity. Narazie 11 września czeka nas debiut na wystawie warszawskiej jeju mam stresa.
Kochani, gdzie dostane derki dla psów w rozmiarze 80-90? Gdzie nie zajrzę, to się na 70.tce kończy 🙄 (dobrze mierzę, po prostu psa mam w gabarytach przerośniętego. Kaganiec na zamówienie, szelki pociągowe EXL - nie zdziwię się, jak derkę tez pod zamówienie będę musiała zamówić. A jeżeli tak, to u kogo? Polecicie jakiś adres? :kwiatek🙂