Forum towarzyskie »

PSY









Pies Gwiezdny



Cięzki psi los  🤣



Nie błyskaj ... daj już spać

asior genialny wyżeł!

wojenka mała wymiata 🙂

polonez :kwiatek: dziękować pięknie, z sentymentem patrzę bo sama wiesz co miała u mnie biegać 😉

decyzja zapadła, zgłoszenie poszło - kto będzie na warszawskiej krajówce 12 września ? 🏇  😎
k_cian, ja będe ale 11 września 12 może uda nam sie dostać z psem ajo widzowie.
Ale wystawiamy sie 11
jak to moja siostrzyczka mówi PIESIO LUNA🙂

a tutaj najnowsze fotki wakacyjne🙂





jaka slodka 😜
bierzemy się do pracy
hej! moze zadam glupie pytanie ale jak nauczyc psiaka aportowania???
pamelfa, hmmm my sie nauczyliśmy w trakcie zabawy.
kiedy  pies biegał za patyczkiem czasami zdarzało mu sie wziąć w zęby i zrobić z nim par kroków wtedy była komenda przynieś i nagroda
pies po pewnym czasie zaczął łapać o co chodzi i kiedy dostaje nagrodę.
Pojął że smakołyk jest wtedy kiedy przynosi zabawkę.
i jeszcze trochę

ale pasiak Ci wyrósł 🙂 fajnie wygląda  😜
asior masz pięknego wyżła, takiego jak ja kiedyś..  😕  💘

Reszta psiaków też jest cudowna.  💘
ogórek, ale Twój pies śmisznie siada  😁
Bandos, mój całe życie siadał na pupsku z rozjechanymi nogami - elegancko "przykucał" tylko w ramach "siad" poprzedzającego podanie smakołyku 😉
Kilka miesiecy temu do krainy wiecznych łowów odszedł mój pies. Czy ktos z Was orientuje się jakie warunki trzeba spełnić, by adoptować psa bezdomnego? Jakim trzeba wykazać się dochodem, co trzeba zrobić, by fundacja oddała danej osobie psa do adopcji? Jakie trzeba mieć doświadczenie z psami? Będę wdzieczna za jakiekolwiek sugestie.
To zależy od tego, czy adoptujesz psa ze schroniska, czy od osoby która się danym psem zajmuje u siebie w domu (tzw. domy tymczasowe). Bardziej się orientuję w tej drugiej opcji, wiec moge coś napisać. Z finansami to raczej chodzi o to, abyś była w stanie pokryć koszta ewentualnych operacji, na pewno szczepienia. Nikt się raczej nie zgłębia w to ile zarabiasz  😉 Obowiązek sterylizaji/kastracji (choć zdecydowana większość psów jest wydawana dopiero po takim zabiegu), ewentualnie zobowiązanie do niedopuszczenia psa do rozrodu. W umowie jest też napisane, że zapewnisz zwierzęciu godne warunki, że będziesz o niego dbać, regularnie szczepić. Pies nie wyląduje na łańcuchu.  Jeżeli masz jakieś problemy to masz się skontaktowac z osobą wyadoptopwującą Ci tego psa. Ze zwrotem psa (jak to brzydko brzmi  🤔) podobnie, oddajesz go osobie która go Ci powierzyła (nie mozesz przekazać go innej osobie, chyba że uzgodnisz to z w.w. osobą). Jesli zlamiesz którykolwiek podpunkt umowy pies moze zostać odebrany.

karolinag4 dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanie: gdzie znajdę jakiś zbiór przykazań dla potencjalnego opiekuna psa po przejściach? Dotychczas wszystkie moje psy były u mnie od szczeniaka. Teraz zamierzam zaopiekować się psem dorosłym i chciałabym wiedzieć jak postępować. Zastanawiam się też czy istnieje coś takiego jak spotkania przedadopcyjne czyli takie, w których potencjalny opiekun spotyka się z psem, którego chciałby adoptować. Ponieważ szukam psa przez internet, na stronach różnych fundacji, to chciałabym wiedzieć ile takich spotkań należy odbyć, aby opiekun tymczasowy zadecydował, czy jestem odpowiednią osobą do opieki nad psem.

Hmmm... Najwięcej informacji moim zdaniem znajdziesz na tej stronie -> www.dogomania.pl/forum/ Tutaj też są psy do adopcji - są tam wątki psiaków które znajdują się w schroniaskach, w domach tymczasowych i w fundacjach. O 'każdym' (wiadomo, ze nie wszystkie psy z całej polski mają swoje wątki, ale te które mają to...) jest coś napisane, tzn. jak się zachowują w stosunku do innych zwierząt, na co (ewentualnie) chorują, jakiego własciciela poszukują. Spotkania przedadopcyjne są -  jeżeli chodzi o domy tymczasowe to jeżeli 'spodobasz' się osobie wyadoptowującej  😉 Jeśli chodzi o schroniska i fundacje to pewnie musisz się umówić z wolontariuszem zajmującym sie danym psem  🙂
I jeszcze a'propos wyadoptowywania przez schrony i fundacje to zazwyczaj jest tak, że przychodzisz i mówisz, że chcesz tego psa i oni Ci po prostu go dają (po podpisaniu umowy oczywiście). Zwykle nie zawracają sobie głowy, aby sprawdzić Cię 'wzdłuż i w szerz" - chodzi w końcu o to, by psiak opuścił (jak najszybciej) schronisko. No chyba, że sprawisz na nich złe wrażenie - to wtedy możesz psa nie dostać... 

Jak masz jeszcze jakies pytania to wal śmiało  😉
spungugar - skad jestes? Szukam domu dla swietnego psiaka... jakby co to pisz prosze na pw  🙇
Czy was pies połknął kiedyś skarpetkę w całości?
Myślicie, że po prostu ją zwróci? Kiedyś zjadła połówkę, następnego dnia nad ranem wymiotowała i wyszła w jednym kawałku...
Teraz juz troche po ptokach, ale do mniej wiecej godziny po polknieciu mozna podac srodek wywolujacy wymioty. Teraz poszlabym do weta po zastrzyk z parafiny, bo taka skarpetka utknieta w jelitach to bardzo nieprzyjemna sprawa 🙁
Myślę, że do jelit nie dojdzie, bo to mały piesek, i raczej jej nie strawi...
A co to za środek wywołujący wymioty? Czy coś "domowej roboty" można psu podać, żeby spowodowało wymioty?
szepcik, mam nadzieję że do tej pory byłaś już u weta, na jakimś całodobowym ambulatorium..

a my już po debiucie wystawowym

lokata I ale do tego uwagi nie przywiązuję, bo byliśmy jedynym szczenięciem
bardziej mnie poruszyło że mimo podskakiwania do mojego rękawa z numerkiem - o ironio, bieganie nawet przy psach to było naszą najmocniejszą stroną zawsze i wszędzie, a tutaj na ringu tylko my a mała wymyśliła że trzeba mnie za rękawek 3/4 łapać i wogóle to akurat pora na zabawę i brykanko 👀 za to o ile zazwyczaj gorzej było ze staniem, to tutaj stała jak na nią przepięknie! - dostała ocenę najwyższą z możliwych - wybitnie obiecującą
do tego sędzina oznajmiła że mam bardzo elegancką i szalenie dobrze zapowiadająca się na przyszłość sunię o doskonałym temperamencie i charakterze  😍
wysłała nas na BIS szczeniąt ale tam też mała brykała i zakochana w dziwnych odgłosach chow chow obok nas nie bardzo chciała stać i się skupić 😉 prym wiodły psiutki ras typowo pokojowych ale i tak doświadczenie więcej
strasznie jestem z niej dumna  😍
Nie ma jak u mamy 🙂
Nie, nie byłam u weta. Ja nie mam nawet grosza przy duszy, a przecież nie będę żebrać, żeby mnie lekarz za darmo przyjął. A moja mama zbagatelizowała sprawę, bp w końcu zawsze pies jakoś te połknięte rzeczy wydala. No, tylko mi zrobiła za to awanturę. Chyba według niej to ma być lekarstwem...
Na szczęście niunia nie zdradza żadnych objawów chorobowych. Zresztą, kiedyś wet przez telefon radził, żeby po prostu czekać...
To ja wstawię bokserkę, którą uwielbiam 💘 . Należy do znajomych rodziców
Wojenka jestem absolutną fanką twojego psa! rewelacyjny jest!
zabeczka17 super rodzinka 🙂

Mój w minionym tygodniu pojechał z nami nad morze, nauczył się pływac jak pies, a nie jak boja  😀, był niesamowicie grzeczny mimo, że ma 2 lata i ADHD małe  😁
Fotki będę miała niedługo, to coś pokażę
szepcik, połknął rękawiczkę
pies mojej mamy
wlewy do ryja z wody utlenionej w sporej ilosci
rękawiczka została zwrocona
to znacznie lepszy sposob niz pozniej resekcja jelit...
a teraz moje diablątko


i jako aniołek
Moja Trufla wczoraj sie odwazyla i chciala poplynac po patyka. Wskoczyla do wody w miejscu gdzie juz nie siegala dna i....plumknela jak kamyk i zniknela (znikla?) pod woda 😲
Mnie sparalizowalo na pol sekundy.
Na szczescie zaraz wybila sie z dna i tak wybijajac doszla do miejsca gdzie zlapala grunt. Czyli nie dalej niz metr na szczescie, wiec reanimacja byla zbedna 😉 A jaka byla zdziwiona, i ile sie nakaszlala  🤣
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się