Hiacynta, Krakowa co prawda nie znam, ale w Warszawie są ludzie, którzy oferują nie tylko domowy hotel dla psów, ale również pobyt z psem w jego domu podczas nieobecności właścicieli. To chyba najmniejszy stres, bo co prawda ludzie są obcy, ale pies jest we własnym domu. Może w Krakowie też coś takiego funkcjonuje?
jezeli chodzi o hotel w zyciu nie zostawiłabym psa w tzw domowym hotelu, gdzie obce psy walaja sie po całej chałupie. Zostawiam psa tylko tam gdzie ma swój osobny kojec, ewentualnie dzili go ze znajomym psem. Tam, gdzie nie nabierze złych nawyków, typu żebranie, darcie ryja bez potrzeby itp.
Mój master of dizaster 🤣 dorobił się niani która wychodzi z nim na spacer kiedy jestem w pracy 🙂 Ja by ktos szukał kogoś do wychodzenia z psem to mogę dac namiary na fajną osobę którą mogę polecić.
takie malutkie pilne ogłoszenie : czy ktoś z pragi lub marek(ew. targówek , białołeka) chciałby może DZIŚ duuuże kosci wołowe dla swojego psa ? ( koledzy z pracy załatwili mi 2 wielkie kartony a moja zamrażarka ma ograniczona pojemność )
Słuchajcie, która karma z Waszego doświadczenia tuczy psy a jednocześnie jest lekkostrawna? Chodzi mi o bez zbożówki lub z małą ilością no i mięsem a nie mączkami srączkami itp. Lucek mi słabo zaczął wyglądać na Lukullusie (wołowina pstrąg) więc chyba musimy coś specjalnie dla niego znaleźć.
JARA, niestety chyba nie da rady purizona (właśnie ma dużo białka) No i jesteśmy w trakcie wymyślania co mu jest bo od ponad miesiąca średnio co dwa tyg robimy badania moczu, na początku białko (+++), urobilinogen (+++), bilirubina (+++) i nabłonki, teraz białko spadło (dostawał furagin, wit c, żurawine no i antybiotyk bo to się zlało ze szwami na łapie więc dostawał antybiotyk ze wzgl na łapę i 'przy okazji' na stan zapalny) ale bilirubina i urobilinogen nadal się utrzymuje na ++. Dostawał też bioprotect gdyż lekarz chciał sprawdzić czy to nie kwestia jelit i zabliźnień na nich (wchłanialność itp.) ale niestety bilirub i urobil nadal się utrzymują, w poniedziałek idziemy dalej dumać z lekarzem. Być może skończy się moje szukanie na hepatic/intestinal gastro royala vet ;/
edit. właśnie patrzę, że dr dog też sporo białka 🙁
ja tylko tak obok całej sytuacji, bo tego schroniska nie znam więc nie chcę oceniać, ale odłowienie psa, a szczególnie kilku psów to nie jest takie hop siup...
Ale to schronisko nie odławia chyba żadnych psów. Jakiś miesiąc, może dwa miesiące temu koleżanka znalazła psa koczującego pod szkołą. Zadzwoniła, przyjechali, zajrzeli przez płot i pojechali 😉
no to najwyraźniej pracownicy nie lubią się przemęczać i brudzić 🤔 ekspertem nie jestem bo brałam udział tylko w jednym wyłapywaniu, ale generalnie nie jest to na pewno zadanie dla leniuszków 😉
Raz obserwowałam wyłapywanie takiej psiej ekipy w Grudziądzu. Kilka osób ze schroniska, jakieś żarcie, w zanadrzu różne sprzęty do wyłapywania. Z tego, co mówiła kobieta, która pracuje w okolicy miejsca zdarzenia, cała akcja trwała już od kilku dni, kilka psów udało się w tym czasie złapać. Normalna, zorganizowana i przemyślana akcja...
Doprecyzuję więc- w tym domowym hotelu każde zwierzę ma osobny pokój
chcesz powiedziec, że w Polsce mamy hotele dla zwierzat, gdzie każde ma osobny pokój??? To ja chyba jakos nie na czasie jestem. Ile to kosztuje?200 zl za dobe?
Pod Wrocławiem jest hotel dla psów, razem z mega tanim sklepem zoologicznym. Jak adoptowałam Maszę to byłam tam na zakupach. Doba kosztowała wtedy 95zł z wyżywieniem (Royal), 90zł z własnym wyżywieniem. Nie wiem czy pomyliłam ceny, ale teraz jest o wiele taniej np psy 25-44kg 75zł za dobę.
Psy mają nawet tv w pokoju 😁
albo łóżko
koty mają mega plac zabaw
Psy np są wypuszczane razem, mogą się bawić. Ciekawe jak rozwiązują problem kiedy np jest pies nietolerujący innych psów.
o ja cie. Chyba jednak zostałam w tyle 🙂 musze sobie poogladać strony hoteli. Nigdy nie korzystałam z innych, tylko z jednego bardzo pewnego 🙂 Kojce wielkie, spacer długi, w zimie ciepło. Psy moje razem, chyba, że prosiłam o rozdzielenie z powodu cieczki lub jakichs innych. Zdjecia super, tylko to wspólne wypuszczanie psów to dla mnie zgroza
Coraz bardziej popularna się zrobiły hotele dla psów. Z resztą jak widzę zmieniło się i menu, bo jak prawie dwa lata temu pytałam to karmili suchą, a na stronie oferują suchą, gotowane i puszki. A ten ze zdjęć powyżej to został od zera zbudowany, specjalnie pod takie miejsce. A nie przypadek, że pokój po babci jest hotelem dla psów. Fajnie, że coraz więcej takich miejsce jest 🙂
No ja na pewno nie zostawiłabym Szardynki w hotelu kojcowym, wygląda to jak schron albo w ogóle więzienie dla psów 😉 Ciekawa jednak tylko jestem, jak pies tak naprawdę reaguje na rozłąkę z właścicielem? Czy parę dni bez nas w nowym miejscu może się jakoś odbić na psychice Szardynki? 🙁 ona jest tak zarąbistym pogodnym zwierzątkiem, nie chciałabym, żeby się to zmieniło!
Hiacynta rozłąka na pewno nie jest miła, ale pies przeżyłby na pewno. Mój pies, który nie odstępuje mnie na krok w domu i stajni, musiał być kilkanaście dni w szpitalu, w klatce.. i przeżył. Nie ma zmian w jego zachowaniu po powrocie. Ważne, by miał opiekę, zajęcie i się nie nudził - tak myślę. A Bruno tez jest pozytywnym psem, radosnym, kochającym ludzi. Jak odchodziłam to wiadomo, szczekał, ale potem się uspakajał. I cieszył się z odwiedzin. Ale wiem, że tam miał dobrą opiekę, więc musiałam się z tym pogodzić. Sama kiedyś chciałam mieć mini hotel dla psów/kotów. Chciałabym, ale niestety czasowo bym się nie wyrabiała przy obecnym trybie pracy.
Kinia16322, Arion to niestety nie jest firma która mnie w tej chwili interesuje, same wypełniacze w niej (pszenica, pszenica, kukurydza, ryż, wysłodki - to nie ma być pasza dla konia 😉 ) a mięsa jak kot napłakał.
Moja chudzina też na Arionie ( Puppy Large Breed) a nawet od tych wypełniaczy nie chciała przybrać 🙁 Ostatnio przerzuciłam się na gotowanie 'po domowemu' i powolutku coś zaczyna się ruszać ale szału nie ma, niestety.