Nie muszę wiedzieć, pies szczepiony jest przeciw wściekliźnie raz w roku przez weterynarza pod remizą we wsi, weterynarz również szczepi na oko. Nie bądźmy świętsi od papieża.
JARA standardowo na wsi każdy pies dostaje 1 ml szczepionki przeciwko wściekliźnie i nikt go nie waży 😉 Odrobaczane są "na oko" i chwała tym właścicielom, którzy w ogóle odrobaczają swoje psy... bo świadomość ludzka nadal nie jest na zbyt wysokim poziomie.
Nie wiem jak na podstawie zdjecia można ocenić wagę psa... 🤔 Jak dla mnie ma więcej niż 20kg ale mnie niż 50kg a i za to reki bym sobie nie dała obciąć 🙄 Moja ciotka ma burka, który wygląda jakby nic nie ważył, chuchro totalne a jak się go podniesie to się okazuje, że całkiem sporo waży 😀iabeł: Tak z ciekawości na ile kg oceniacie moją młodą, która wstawiłam na poprzedniej stronie wątku. Akurat przedwczoraj ja ważyłam u weta i zdjecia są z tego samego dnia, wiec macie okazje sprawdzić ocenianie na oko wagi psa 🙂
AnetaW Dziękujemy za pozdrowienia i trzymamy mocno kciuki za sunie!
No dobrze, pies się troche odblokował i je od kilku dni codziennie (tfu tfu!) ale tylko 70-80% porcji. Macie jakiś pomysł na wyjątkowo zachęcającą karmę? To główne kryterium na razie: karma wyjątkowej smakowitości. Wiem, że to subiektywny parametr ale jestem zdesperowana "poproóbować". Ponieważ mój pies i tak worek 5kg przewidziany dla jego wagi na dwa tygodnie męczy już od dwóch tygodni i jest w połowie ( 😵 ) Cena jest sprawą drugorzędną. Nie mówie, że dostanie ZiwiPeaka za "drobne" 300zł, ale marki klasy Premium też wchodzą w grę.
W piątek mam dostać 1kg TOTW z przepiórką (chyba z przepiórką), Acana Chicken&BurbankPotato odpada, bo rozwolnienie, Pro Plan odpada w ogóle.
Help?
BTW Z Bozity (Original Plus) na razie jestem zadowolona. Co prawda pies schudł (trudno, żeby nie, skoro jadł raz na dwa dni i to po 30-50% zalecanej dawki dziennej), ale sierść się błyszczy nie łupieży, kupy nareszcie jak należy. Miła odmiana w tym temacie po domowym żarciu.
idź do marketu i kup ryż (najtańszy na półce) do tego mięcho (dowolnie gotowane, lub surowe zmielone) możesz wrzucić gotowana marchewke Zmieszać i tylko patrz jak wyliże michę 😉 Możesz tez przemycić w tym trochę suchej karmy
bo trzy miesiece temu takiego samego chudego psa sasiada wazylam to raz. Po drugie przewija mi sie kupe psow i wiem ile waza. Guerra teraz wazy 20 kg a ma 43 cm w porywach w klebie i siega mi troche za polowe lydki. Nieco wiekszy Orso wazy 24 kg. Zwykly owczarek to ok 40 kg, i to nie spasiony. Poza tym mozna dzielic wlos na czworo i isc w koszty, dac zarobic wetowi. Nie kazdego stac. Kupienie "na oko" tabletek na robaki nie jest tragedia, nawet jak zle oszacuje sie wage psa. Jezeli pies wazy 35 a nie 40 kg to 4 tabletki go nie zabija. Ale wielki dym mozna zrobic z wszystkiego.
i tak jak z Buła, zwykle ludzie zaniżają wagę, zwłaszcza u chudych psów
17 kg to nawet moja o ponad połowe mniejsza od onowatego psa suka nie ważyła, nawet w okresach chudosci wielkiej
Muszę w weekend zabrać psa w miejsce, w którym nigdy nie był. I nie mam pomysłu gdzie. Wychodzi na to, że Buła jest na tyle światowa 😁 że była chyba wszędzie gdzie mogą wejść psy, nie latała samolotem i nie jeździła na rowerze, bo nie dosięga łapami do pedałów 😁 😉 I nie mam kompletnie pomysłu, a muszę na poniedziałek zdać relacje na szkoleniu.
AnetaW, w tej chwili zamieniamy ryż na ziemniaki. Dostaje pół kg mięsa do nich i trochę mielonej marchewki (gotowanej). Jeśli to nie będzie pomagało, to zmienimy na inną dietę. Trzeba próbować, dopóki nie znajdzie się optymalnej diety. Zamówiłam też zioła przeciwbiegunkowe, więc mam nadzieję, że stan się będzie poprawiał.
Endurka, a powiedz, czy ten Amylactiv można łączyć z BB Recovery? Bo Bruno dostaje BB Recovery VetFoodu do każdego posiłku. Z kreonu będzie za jakiś czas w ogóle rezygnować, być może, że chętnie spróbujemy tego co piszesz 🙂 Sama tez patrzyłam na vetfoodowe preparaty i zastanawiałam się czy nie dawać Proamylu (jest na str. pochlebny komentarz dotyczący psa ze słabym wchłanianiem, czyli podobnie jak u nas).
Mehari, w Amylactiv też są enzymy trzustkowe, jak w Kreonie, ale są też inne składniki i różnica w psie jest ogromna Łączyć można, w BB są zupełnie inne składniki, to jest głównie odżywka białkowa, więc raczej na wchłanianie ma wpływ żaden.
kkk można podawać zdrowym psom. Generalnie to jest patent wymyślony z ludzkim lekarzem, do efektu wow potrzeba min. 1 op. zużyć, a pełna kuracja to 3 m-ce. Debutir odżywia kosmki jelitowe i moja suka po ciężkiej chorobie jelitowej, była nie do odchudzenia dopóki to brała.
Zależy w jakiej postaci te ziemniaki, jakby były słabo trawione to nie pojawiały by się w karmach m.in hipoalergicznych. Mi karmy z ziemniakami o wiele lepiej sprawdzają się u moich psów niż te na ryżu.
CuLuLa - można koński Cortaflex podawać psom, tylko trzeba właśnie zmniejszyć odpowiednio dawkę ( to wiąże się z kupnem najmniejszych strzykawek 😉 ). Nasza końska wetka podawała właśnie ten Cortaflex swojemu Cane Corso ( 72 kg ), przyznała się, że nawet sama na sobie wypróbowała bo miała chore kolano i efekty widziała. Ja podaję profilaktycznie ale znam właścicieli psów, którzy widzą ogromną różnicę po podaniu swoim chorym ( w większości to psy chore na dysplazję biodrową ) pupilom Cortaflexu.
Ziemniaki psy trawią, takie normalne ugotowane w domu muszą być rozbełtane na papkę. Niektórzy uważają, że dobre są na odchudzanie psa, bo zapychają żołądek, a nie mają dużo wartości odżywczych. U mnie podobnie karma na ziemniakach jest najlepsza. Najlepiej pies wygląda, nie tyje, nie drapie się. Jednak nie każdemu ziemniaki odpowiadają. Poza tym ciężko znaleźć wiarygodne źródło informacji o ziemniakach. O nich krążą legendy 😉
czemu wróciła? pasowałaby do mojego Pies agresywny 😀iabeł: DT tego nie widzi.
Cóż, ja dzisiaj prawie dostałam mandat. Mam psiaka z zaawansowanym niedowladem tylnych nóg. Na spacerze żeby go asekurować potrzebuję dwóch rąk. Dopóki jest dużo śniegu nasz wózek inwalidzki się nie sprawdza więc czekamy na ładną pogodę. Nie mogę go zostawić samego, bo się przewróci, a bym nie chciała żeby leżał na śniegu. Tym bardziej że jest mocno wyłysiały. Niestety śmietnik mamy AŻ jeden i to dość daleko. Zawsze idę z psem, a jak się załatwi to sprzątam i zostawiam ten woreczek z odchodami na ziemi, gdzieś pod krzaczkiem i zaraz po spacerze wracam, ZAWSZE wracam i zabieram woreczek do śmietnika. Nie jestem w stanie w jednej ręce trzymać tych odchodów i jeszcze psa asekurować. Niestety miłemu panu ze straży nie mogłam wytłumaczyć tego. Pokazałam mu co się dzieje z psem gdy spróbuje sam chodzić, a on powiedział, że mogę to schować do kieszeni 😀 Po długiej negocjacji puścił mnie, ale czekał w samochodzie i patrzył czy aby na pewno wrócę po ten worek 🙂
Z ryżem próbowaliśmy, bez większego skutku, stąd przerzucenie się na ziemniaki. Ponadto słyszałam, że makaron nie jest najlepszy dla psów jednak. Tak jak pisze MoniaA, ziemniaki są składnikiem wielu karm dla alergików, ponadto stosuje się też dietę z ziemniaków i chudym serem białym dla trzustkowców. Nie mniej jednak, my łapiemy się wszystkiego, aż znajdziemy odpowiednie składniki dla mojego psa.
Endurka, Amylactiv zamówię zatem po niedzieli. Jeszcze myślałam o Proamylu, ale nie chcę łączyć już tego raczej. A BB Recovery je, żeby sie odbudowywać. Zapytam wetów o ten Debutir.
Ja obieram 🙂 i rozgotowuję. Słyszałam też, że nie powinno ich się wstawiać do lodówki, bo wychłodzone tracą na wartości. Męczące to to, bo muszę codziennie gotować :P a najgorsze właśnie obieranie. No ale... czego się nie robi dla swojego pupila 🙂
tak emi, weterynarze, których znam pobierają opłaty za przyjęcie psa w gabinecie, nawet jeżeli jest on zdrowy. Bo wet też płaci za gabinet i jego czas kosztuje. Jeżeli nie potrafisz sama sobie zważyć psa to za to płać. Bywaja gabinety gdzie waga jest wystawiona i dostępna dla klientów, sami sobie moga psy zważyć. Ja nie widzę nic dziwnego w pobieraniu opłat za usługi
Hiacynta Ja mam takie plany, tylko jeszcze nie wiem jak to strategicznie rozegrać... W kajaku niestety jest za ciasno na dużego psa... 🤔
No właśnie... ja też nie wiem, bo Szrdynka jest za wysoka, żeby można było trzymac ją między nogami i wiosłować, a sama z przodu w kajaku raczej nie usiedzi, schylac się pod przeszkodami też nie będzie (o ile w ogóle z resztą by wsiadła do tego kajaka, ha). Nie wiem, czy nie zrobić jakiegoś myku z samochodem - czyli jednego dnia jedna osoba płynie, a druga jedzie autem z piesiutem i czeka na miejscu na grupę - ale przy słabej pogodzie to by było beznadziejne, cały dzień siedzieć i czekać aż spływ się zjawi... z resztą nierzadko biwakujemy gdzieś w lesie... ech. Chyba już nigdy nie pojedziemy na spływ 🙁 bo piesia nie chce nikomu zostawiać z tego względu, że to zbyt duże obciążenie. My z nią wychodzimy 6 razy dziennie, pobudka codziennie o 6😲0 - także nie wyobrażam sobie nikogo obarczać takim obowiązkiem przez klika dni
Hiacynta ja mojego Licha wtedy jeszcze nie był taki misiek jak teraz, miał może z rok - zabrałam na spływ!!! Pomijając fakt, że okradał notorycznie grillujących przy brzegu i nakrył parkę zakochanych w trawie (koleś się zerwał jak go Pan Bóg stworzył - jak mu mokre Licho po plecach przegalopowało) to było naprawdę super, trochę w kajaku (jak już był mega padnięty), trochę brzegiem gdzie się dało, trochę płynął obok, było świetnie 😍 Ważne, żeby pies jak jest duży to grzecznie siedział w tym kajaku jak go upchniesz bo jak zacznie szaleć może być niebezpiecznie.
emi to przez to długie futerko machnęłam się o kilogram 😉
Nasza Sue dziś zrobiła kilka kroczków!!!
Czy któraś z Was miała do czynienia z magnetycznymi posłaniami dla psów np Torpol?
tak emi, weterynarze, których znam pobierają opłaty za przyjęcie psa w gabinecie, nawet jeżeli jest on zdrowy. Bo wet też płaci za gabinet i jego czas kosztuje. Jeżeli nie potrafisz sama sobie zważyć psa to za to płać. Bywaja gabinety gdzie waga jest wystawiona i dostępna dla klientów, sami sobie moga psy zważyć. Ja nie widzę nic dziwnego w pobieraniu opłat za usługi
primo weci z usług których ja korzystam nigdy nie kazali mi płacić za ważenie psa. A ważę młodą za każdym razem jak jestem u weta na socjalu albo ze starsza suką. secundo nie uważam żeby skorzystanie (w dodatku samodzielne) z wagi było usługą weterynaryjną (gdyby tak było to dlaczego niektóre wagi, jak sama piszesz, stoją na korytarzu, gdzie każdy może wejść z ulicy i zważyć sobie psa).
Hiacynta my tez nie możemy młodej nikomu podrzucić, bo to jest póki co taki pies "specjalnej troski" i nie chcę nikogo obciążać 🙄 Myślałam o takim rozwiązaniu: mąż z sunia w dwójce a ja biorę jedynkę i do tego jakąś spokojna rzeczka, plus więcej postoi niż normalnie. Mamy swoje kajaki w domu wiec jak zrobi się cieplej to wypróbujemy taki zestaw ludzko-psio-kajakowy na jeziorze. Może do tego czasu coś się jeszcze wymyśli, bo zal rezygnować z tak fajnej formy rekreacji 😎
AnetaW Dobre wieści! Dzielna dziewczynka!
Znajomość rasy zobowiązuje 😉 machnęłaś się tylko kilogram! Jednak wszyscy dodawali jej kilogramów 😎 teraz się dziewczyna załamie że grubo wygląda 😉