[b]JARA[/b] wszystkiego najlepszego dla mojej ulubienicy 😉 wyglada przeuroczo🙂
A tak przy okazji gdzie moge znalezc jakies fajne obroze? Chodzi mi o sklepy internetowe, bo mojej sie juz spsula wiec jest okazja, zeby troszke zaszalec 😉
Gama po kilku wizytach w stajni, zaliczeniu tarzania w kilku (czyt. prawie wszystkich boksach) wymagała kąpieli. Nie była tym faktem zachwycona, za to biegania i "odwdzięczania się" otrzepywaniem wody na meble, ściany ludzi nie było końca.
Moje psy jedza wszystko. Ziva nie je jedynie rzodkiewki, a Masza papryki. No i oczywiscie cytrusow, cebuli i czosnku. - wiadomych względów*.
Urodzinowa salatka Zivy to zielony ogorek, mloda marchew, jablko, banan, nektarynka, maliny, truskawki, jogurt naturalny, otreby i platki owsiane. Teraz jak mam ogrodek pelen warzyw i owocow to jeden posipek dziennie to zielenina.
macie jakieś sposoby na "dosmaczanie" /przemycanie oleju z łososia? w poprzedniej karmie olej byl i nie potrzebowaliśmy nic dodatkowo, kiedyś dostał próbke oleju i bardzo chętnie zjadł, teraz zmieniliśmy karmę i chciałam dodatkowo olej podawać, więc idąc na łatwiznę wzięłam tej samej firmy co karma i niestety Czarny nie chce ruszyć miski jak czuje olej... 🙁 nie wiem co z nim robić.. nie wyleje przecież 1l oleju.. a poza tym chcę by go dostawał..
Moje psy warzyw ani owoców ot tak same z siebie nie ruszą. Suka czasami pogryzie surową marchewkę i to by było na tyle. Za to jak dorwie się do jedzenia dla papug (czyli po prostu mieszanki ziaren) to ciężko ją oderwać. Wciąga jak odkurzacz.
Moje psy (już chyba kiedyś je tu pokazywałam)
I mam pytanie dotyczące szelek. Jakie polecacie ? Mam szelki w tym typie: Problem mam z nimi taki, że się przekręcają strasznie i muszę je poprawiać żeby dobrze leżały i nie wiem czy to wina szelek czy mój pies tak ma, że akurat na niego nie pasują.
Mój pies ma swój własny, różowy świat. Stoi na chodniku, patrzy się w dal, ledwo żywy wiatr targa mu sierść. Patrzy, patrzy... i w pewnym momencie zaczyna popiskiwać. Po paru sekundach przestaje, ogląda się na mnie i zaczyna biegać jak kretyn po podwórku 😵
Bandos, mogłabym się podpisać pod tym co napisałaś, niestety mój pies też warzywa traktuje jako zło konieczne 🙄 G., a do czego tych szelek potrzebujesz? Może nie są dobrze dopasowane, za luźno zapięte, dlatego się przekrzywiają? Dużo osób poleca juliusowe szelki jako dobrze wykonane, ale jak dla mnie są mało praktyczne i tym samym niewarte aż takiej ceny.
Moje psy, a przynajmniej Ziva od mięsa ceni sobie bardziej właśnie owoce, warzywa i .. trawę. Świnia pełną gębą 😉 Jak kiedyś mama będzie robiła bigos z młodej kapusty albo gołąbki to nagram jak świrują żeby dostać kawałek kapusty lub głąba. Ziva to by na głowie stanęła 😁 W zeszłym roku jak kisiliśmy kapustę to tak się objadły surowej marchwi, że na drugi dzień tylko marchwią się załatwiały.
Hessa Do codziennych spacerów i dłuższych wycieczek leśnych. Także mają być praktyczne i dobrze leżeć więcej wymagań nie mam raczej.
A co do obecnych szelek to za luźne raczej nie są, ale mogą być nie najlepiej dopasowane bo żeby pasowały na mojego psa o muszą być na maxa wydłużone wszystkie paski więc może o to chodzi, że powinny być większe i wtedy nie potrzebna byłaby tak skrajna regulacja i leżałyby lepiej...
A mogłabyś wyjaśnić dlaczego Twoim zdaniem te juliusowe szelki są mało praktyczne ? Co do ceny to nie są w sumie takie bardzo drogie bo najzwyklejsze taśmowe w rozmiarze na mojego psa to koszt ok 60 zł, a ja właśnie wolałabym coś lepiej wykonanego (a tym samym mocniejszego). No i jeszcze ważna rzecz to cena bo chciałabym się zmieścić w granicach 100 zł.
JARA Tak. Mimo, że wcale takie luźne to nie są. Mogę pod nie włożyć rękę, ale jest dosyć ciasno i boje się żeby w ruchu jej nie uciskało.
G. Czarny wszystkie szelki a my cąly pozostały sprzęt mamy ManMat'a. czeska firma która szyje sprzęt dla maszerów. W PL maja dystrybutora, nam sie super sprawdzają ich sprzęty.
Jeśli do wycieczek to guardy, czyli radziłabym poprzestać na tym typie co masz. Juliusy w większości mają budowę szelek norweskich - czyli wszystko opiera się na przednim pasku, niektórzy dobierają nieumiejętnie i paski blokują psa na łopatkach. Bywają też głosy, że obcierają przy intensywnych wypadach. Ogólnie rzecz biorąc to są fajne szelki, do tego do czego były dotychczas używane - do przytrzymania psa i żeby po prostu coś na nim wisiało. Nie są wygodne do ciągnięcia, oczywiście psa nie pytałam, ale mają taką budowę jaką mają i widać, gdzie jest największy nacisk. Guardy lepiej rozkładają ciężar i są najbardziej wszechstronne. Miałam trzy modele i żaden mi się nie przekręcał, chociaż słyszałam że niektórzy na to narzekają, więc szczerze mówiąc nie mam pojęcia przez co tak się dzieje. One mają prawo trochę schodzić na bok jak pies ciągnie, ale nie tak, żeby pozostały cały czas przekręcone. Niestety większość guardów dostępnych na rynku ma duży feler - metalowe kółko na łączeniach, wypadające centralnie na mostku. W niektórych szelkach jest w tym miejscu jakaś podkładka, ale to są pojedyncze sztuki. Najwygodniejsze dla psa szelki to takie z regulacją w pięciu miejscach i bez kółka na mostku - rzadki widok... No ale to taki mój totalny ideał. Warto, tak jak pisze kkk, spojrzeć na strony dla zaprzęgowców - szelki są tanie i wytrzymałe. Chociaż czasem trudno dopasować na psy znacznie odbiegające budową od tych używanych w zaprzęgach... U nas najgorzej jest z przodu, bo pies ma wąską klatę a znakomita większość szelek nie ma z przodu żadnej regulacji - w rezultacie wszystko odstaje na kilometr.
Czy zna ktoś jakieś "niezniszczalne" psie zabawki o aparycji pluszaka? Moje psy najbardziej lubią szarpać się pluszakami, nie liną czy szarpakami, w efekcie czego codziennie resztki starych, dziecięcych miśków lądują w śmieciach 😵
właśnie wogóle kształt szrpaka im nie leży - ma mieć wypełnienie, żeby dało sie wypatroszyć i coś przypominać 😵 może uderzę do sznurki, żeby mi coś z cordury uszyła 😁
szelki norweskie nie są szelkami zaprzęgowymi, nie znam żadnego maszera który ubrałby w to swojego psa...
może jednak do spacerowania się nadają.. tego nie ocenię bo nie używam i nie znam nikogo kto by używał... konstrukcja jednak na pewno sprawia że się nie przekręcają...
Myśmy dzisiaj byli z psami popływać, okazywało się, ze mniejszy pies nawet po wyjęciu z wody płynął dalej 😀 Prawie umarłam ze śmiechu, z resztą filmik na dowód jest ! I zdjęcie, dla odmiany mniejszego psa - zawsze tu wam wstawiam Zeusa ale skoro dzisiaj Nitusia made my day to i zdjecia sie dorobiłą :P
Hehehe, niech ćwiczy mięśnie bez obciążania stawów ! 😀 😂 Ale przysięgam, popłakałam sie ze śmiechu jak to odkryłam, po prostu wyłam jak bóbr ! 😀 Edit: 12 lat ją mamy a ja to dopiero teraz okryłam ! 😵
3 lata temu trzymałyście za nią kciuki. Wtedy się udało, teraz - nic pomóc nie mogło. Pożegnaliśmy na zawsze Sonię, psa rozumiejącego każde słowo, niezastąpioną Nianię, towarzysza konnych włóczęg, oddanego "asystenta trenera", wzór jak należy podchodzić do życia, serce całej rodziny. Świat stracił barwy. 😕