a ja mam przedszczeniakowy dylemat, jeden z miliarda, ale konkretny - pies czy suka 😉 Zawsze miałam suki 😉 Aktualnie w domu mam suki. A do siebie do domu waham się czy przypadkiem nie brać psa... Problemu cieczkowego domowego nie powinno być za bardzo, bo jedna sucz sterylizowana a druga ma cieczkę raz na rok. ALE Nie mam doświadczenia z psem-psem Boję się nieco cięższego do szkolenia temperamentu (choć nie jest to moja główna obawa). Najbardziej martwi mnie ewentualna agresja wobec samców i popędy, podczas których pies mógłby być nie do ogarnięcia... W sumie jakby co zawsze mogę wykastrować chłopaka, ale z 2 strony biorę szczeniaka z linii totalnie wystawowych, więc możliwe, że byłoby szkoda... Ryzykować, nie ryzykować? Chcę zabierać psa ze sobą regularnie do stajni i nie chcę konfliktów międzypsich. Z drugiej strony jak sucz będzie ciekła to 1.5 miesiąca z głowy - zasmyczenie i basta... Uh... myślę i myślę i kompletnie nie wiem na co się zdecydować...
Blow, może i pływać nie lubi, ale w jakim urzekającym robi to stylu! :P
Anaa ja miałam zawsze psy, teraz mam sukę... i kolejna też będzie zdecydowanie suka 😉 Może to kwestia przypadku. Może kwestia tego, że zawsze mieliśmy psy-psy obronne a teraz retriever, z goła inny temperament i nastawienie. I nie chodzi tu o trudność nauczenia psa czy dogadania się z nim.. to bardzo indywidualne, tak sądzę. (chociaz nie da się zaprzeczyć, mając psa niesterylizowanego cieczki w okolicy a nawet suki bez cieczki a kusząco pachnące - lub co gorsza jak trafi się pies z takimi wahaniami testosteronu że gwałci co się rusza i nie rusza - uniemożliwiają normalne funkcjonowanie ) Chodzi raczej o terytorializm i bojowość. O pobudliwość psów względem suk - nie zawsze danie po jajkach pozbawi problemu, o czym było już tu wspominane. Psy kastrowane też się mogą pobudzać na sukę i próbować kryć. Niektóre aż do przesady. A to męczące. I ten cały terytorializm, bycie maczo... ale może to kwestia moich psów była, nie koniecznie wszystkich. 😉
No i jeden aspekt, który suka ma ponad psa - z suki kapie raz czy dwa w roku. Z psa - cały rok. Meble wiecznie były w pozasychane kropki. Wystarczy że po przebudzeniu się otrzepał.. Miarka po miarce.. a potem zaświeci słoneczko i o zgrozo. 😉 Wolę sukę.
Jedyny minus taki, że przy ciażach urojonych mentalnie suka nam może wypaść na jakiś czas. Moja jest nieswoja, jakby zamyślona, nieobecna trochę, bardziej na uboczu od psów się trzyma i ma humorki - drażnią ją dziamgające psy i potrafi w takich dniach ustawić towarzystwo przyszpilając, jest bardziej wrażliwa, szybko się rozprasza, ma huśtawki nastrojów i nie do końca wie czego chce. Ale to też osobnicze no i sterylizacja załatwia sprawę.
Jara, a twoja praktyka/teoria na ilu sztukach sie opiera? Kilkunastu astach i pitt bullach. Oczywiście nie mówię, że każda suka zaakceptuje inną sukę. Bo znam takie co ani psa, ani suki nie zaakceptują.
JARA jaki uśmiech cudny! uśmiech Ona jest rewelacyjna! Co to za kolega usmiechniety? 4,5m pies w typie długowłosego owczarka niemieckiego.
Wróciliśmy z Prestige Leszno :-). Moje Czarne CWC, CACIB - rasy nie udało nam się wziąć. Sunia, która wygrała z nami porównanie była bardzo dojrzała, z pięknym włosem, na który my czekamy. W sumie bardzo się cieszę, że to ona wzięła BOB'a, bo świetnie prezentowała rasę na grupie i finałach. My dzięki wspaniałej niedzieli ukończyliśmy Championat i rozpoczęliśmy Intera :-)
[quote author=tet link=topic=32.msg1031919#msg1031919 date=1307286426] a tak z ciekawosci, co Fadzik lubi? Bo plywac nie, aportowac nie... ps.moj kundel tez nie lubil plywac
Fadzik zdecydowanie lubi: -jedzenie -agility -SKARPETKI(jego fetysz, używam skarpetek jako motywator do pracy nieraz, skarpetka napełnion żarciem to pełnia szczęścia) -sztuczkensy -drapanie po dupsku(Fadziny punkt Ge) -bieganie przy koniu -torpedowanie z wiatrem w uszach po bałtyckim piasku o wschodzie słońca 😉 -Pana Marchewkę(popłakałam się ze śmiechu oglądając Pioruna, który-jak się okazało-miał Mr.Carrota) Myślę, że i mnie troszeczkę, przynajmniej mam taką nadzieję 😀 Czy coś jeszcze interesuje Cię z Fadzinego żywota? [/quote]
ciekawosc zostala zaspokojona. Skarpetki dzialaja na wyobraznie 🤣
Mojemu psu jednak coś na psychikę zrobiła ta akcja z dogiem - mimo że ma zakaz i od roku go przestrzega, dwie noce spał pod naszym łózkiem w sypialni :/ Jak go tam znalazłam, to kazałam wyjść i wyszedł, ale drugiej nocy znów tam wlazł. A nigdy nawet nie wchodził do tego pokoju. Ech, biedak.
z mojego punktu ciezko, bo ja pracuje tylko z psami majacymi isc do pracy, jako przewodniki i asysty. Moj ratowniczy ma jajka, bo jak pisalam kiedys takiego z jajem mi trzeba. Za to asisty i suki i psy sa kastrowane. Suki byly sterylizowane po osiagnieciu dojrzalosci plciowej zeby dac im zaznac hormonow. Wczesniejsza sterylizacja moglaby wplynac na "zmiekczenie" psa, a my juz z zasady wybieramy do tej pracy psy miekkie. Zeby nie przegiac, bo jednak pies pracujacy musi znosic duzo obciazen psychicznych sterylizacja jest pozna. U samocow roznie, jak sie trafi jakis zadzior to szybko traci jajka, bardziej pierdolowate (zwlaszcza goldeny) sa kastrowane jako 2 latki.
Suka niesterylizowana jest nieco mniej stabilna emocjonalnie, jak kazda baba, miotaja nia fazy hormonalne. Ale suki sa zwykle lagodniejsza wersja. Psy sa o tyle latwiejsze, ze po osiagnieciu dojrzalosci (dla wiekszosci duzych ras ok 3 lat) maja ustabilizowany "charakter". Ale sa tez i samczo bardziej pobudliwe, moga byc bardziej agresywne, broniace, pilnujace, terytorialne. Z tego powodu troche wiecej roboty z psem, ale jak sie juz go dobrze wychowa to ma sie duza doze pewnosci, ze mu sie nagle nie odmieni. A suki bywaja bardziej chwiejne.
Jezeli chcesz wystawiac to nie mozesz kastrowac, u suki minusem jest cieczkowosc, utrata wlosa zwiazana z ciaza i karmieniem itp. Psy potrafia sie za to lepiej pokazac (jezeli to lubia0, ale jezeli nie lubia beda trudniejszym materialem w ringu.
Wiecej jednak zalezy od prowadzenia niz plci, pytanie co bardziej lubisz, wyzwania czy cieple kapcie . Oczywiscie jest cale mnostwo wyjatkow od tych zasad, ale jednak statystyka pokazuje, ze zasady sa.
Ja osobiscie do pracy, zwlaszcza ciezkiej wole samce, do domu na kanape suke. To tylko moje zdanie, a nie prawdy objawione, moze ktos ma inne doswiadczenia. Anaa, a co to za rasa ma byc?
ps. ja mialam zawsze suki i tez sie obawialam brac psa, ze bedzie ciezej. A okazalo sie ze przy psie samcu odpoczywam.
tet, w założeniu chcę wystawiać = nie chcę kastrować/sterylizować, ale jeśli okaże się to niezbędne z jakichś wyższych powodów to nie będę płakać jakoś bardzo.
Co bardziej lubię - ciężko powiedzieć - lubię zdecydowany charakter, lubię psy interaktywne, nastawione na współpracę i na pracę. Ciepłe kapcie niekoniecznie, ale nie chcę też walczyć o każdy drobiazg...
Rasa to owczarek australijski. I przy mojej pracy zawodowej wiem, że to nie będzie pies stricte pracujący (zresztą dlatego m.in decyduję się na showa a nie versa/workinga) - ale praca z psem jest satysfakcjonująca - i szczególnie przy tej rasie wiem, że nie chcę żeby skończył jako kanapowa poduszka 😉
Dziewczyny jeśli siedzicie na innych psich forach, proszę rozklejcie tą informację:
Dostalam od znajomej info, ktore powinnismy naglosnic jak tylko sie da!!! PILNE : "Ostrzeżenie ze schroniska w Gaju. Jeździ po schroniskach facet z zamiarem adopcji szczeniąt. Psy podobno jadą do Niemiec jako przynęta dla amstafów szkolonych do walk !!! Ten facet to Ce***ek Lukasz lub zona Ewa z Krzywinia kolo Gostynia."
Dziewczyny, bo nie umiem chyba znaleźć nic wiarygodnego. Doczytałam, że szczeniak w hodowli w której czekam na miot będzie karmiony Royal Caninem. I cudnie, ale to nie jest karma, którą planuje stosować "docelowo". W jakim momencie życia psa można w razie czego "przestawić" w miarę bezpiecznie szczeniaka/młodego psa?
W każdym. Tylko, że nie możesz przestawić z dnia na dzień, tylko powoli. Tzn jeśli powiedzmy dostaje 5 razy dziennie karmę to robisz: 1dzien) 4 x stara karma / 1 x nowa 2) 3 x stara / 2 x nowa 3) 2 x stara/ 3 x nowa ....
Karmę musisz zmieniać stopniowo. No i chyba wiadome, że musi być dla szczeniąt 😉
Czy Large to się okaże po konsultacji z hodowczynią (pewnie zasugeruje się też etykietą RC czy dla puppy large czy nie large ) bo appenzellery są klasyfikowane wzrostem i masowo jako średnie. Więc jak to wtedy (z linii large) dawkować?
Chudleysa przy sobie nie mam. Mam gdzieś katalog, ale na bank nie przy sobie... ale jutro poszukam, to skład karmy, którą planuje podawać (Supreme) chętnie tutaj przepiszę.
appenzellery są klasyfikowane wzrostem i masowo jako średnie
Z tym podziałem psów na małe, średnie i duże to też jest cyrk. Niektórzy mają podział na małe, średnie i duże, a inni na małe, średnie, duże i olbrzymie. Mój pies według weterynarza jest kwalifikowany do psów dużych, mimo zaledwie 46cm w kłębie i 23kg wagi. Pomijam to, że Ziva jest malutka i nie zapasiona jak na bulteriera. Więc Twój przyszły pies jest napewno klasyfikowany do psów dużych.
😍 Catahoula Leopard Dog
edit:
W ogóle to tak troszkę nieoficjalnie poszukuję drugiego psa 😉
Pies czy suka? Jak się nie przekonasz sama to nie będziesz wiedzieć 😉 Ja- tylko suki, mamcia tylko psy. Mamy wszystko w domu, kastraty też. Tej samej rasy, różnych ras były. Myślę, że plusów i minusów jest co najmniej tyle samo. Rzecz gustu.
Jaka karma? Moje należą do large. Ale tego typu karmami nie polecam karmić. Mimo wszystko jest wiele opinii, że psy rosną większe i ja też mam takie doświadczenia. Ja np ten ostatni miot karmiłam ProPlanem Digestion najpierw, salmon & rise puppy (tego nie chciały jeść), teraz mam atletica.
I ja też się pochwalę Lesznem- moja Lawia wzięła BOBa z młodzieży 🙂 A najmłodszy briard wystawy- mój Medorek- 3 miesiące i jeden dzień dzielnie przejechał 5h autokarem a z powrotem 3 pociągiem 🙂 Na wystawie też świetny opis dostał.
JARA- a jakie cechy być chciała u tego drugiego? Jakie rasy na razie masz na liście? Bardzo jestem ciekawa co wybierzesz 🙂
Bardzo dziękuję wszystkim, ktorzy podsuwali pomysły na odszukanie właściciela pewnego wyżła. właściciel niestety sie nei znalazł, ale piesek znalazł dom, pewnie na zawsze. wszystkim 🙇 🙇
a ja dzisiaj dostałam informacje, że suka się wyszczeniła. mój wymarzony jack jest już na świecie 💃 💃 💃 chyba zaczynam wpadać w szceniakowy szał, jak młodzi rodzice.
i moje pytania do właścicieli psów rasy jack russel
wiem, że dopiero dzisiaj przyszedł na świat, ale.. 😁 czym karmić takiego malucha jak już do mnie trafi. czym wy, posiadacze jacków karmiliście/karmicie swoje psiaki. jakie zabawki najlepsze na początek. przede wszystkim literatura, co polecacie?
niechce spierniczyc 1 zalezy mi aby pokazal sie jak najlepiej brakuje nam jednego CWC na miedzynarodowej i musi go dostać 😁
Potrzebuje pomocy! Cassi ma straszna tendencje do inochodu, czy jezeli pobiegnie inochodem na wystawie to go automatycznie dyskwalifikuje? czy da sie jakos psa tego oduczyć? 👀