Forum towarzyskie »

PSY

Chorizo i jego miny to zawsze rewelka 😀
Ascaia, ktoś od frisbee mógłby Was nauczyć, przy większej masie pieska ważne jest ustawienie człowieka (w ogóle jest ważne). Dominika z Psa do Kwadratu np. nauczyła Gambita bo on się tak cieszył że skakał jej niekontrolowanie na klatę :P
Dwa frisbowe treningi i mają fajnego vaulta ^_^
[img]https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t31.0-8/29662440_10211388384167672_1364477906815514889_o.jpg?_nc_cat=110&_nc_eui2=AeFqevgqCgbQpf4ux6vn9hIp9GDeg-aIJn_SFM5R8Jk8TodkfVxPcPa9W0zcKAaNRxzIMA2PSsrda5aYZIYZEPQQxcNkpIyAhL8PS8si_uW03Q&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=cc3be903af0b8ac9d9168d25eb869314&oe=5D3E8B25[/img]

madmaddie, macbeth, bo to śmieszny piesek jest 😁
eh, aż kupiłabym mojej dekle, ale to jest pies samobójca i na razie biega tak:

😂

chociaż linka albo w ogóle dłuższa smycz dobrze jej robi. Wycisza się, zamiast podniecać lataniem jak poparzona.  👀
madmaddie, ona młoda jeszcze, rzucać i tak byś jej raczej nie rzucała więc wystarczyłby neoprenowy czechblack ;D są świetne, ja moje uwielbiam. Z resztą widać na zdjęciach, co nowe to zaczynamy na neoprenach, mimo że Cho uwielbia plastiki i mimo bycia miękkim pieskiem, fajnie się nimi szarpie i świetnie się wkręca
u nas na razie hitem jest beco hoop, mięciutkie, można się szarpać, można aportować, na razie ją próbuję przekonać, że jak już dobiegnie do zabawki, to żeby ją przyniosła, a nie robiła kółka jak szalona z obręczą na oczach  😁

czech black jej zamówię przy następnym zamówieniu
krysiex213 dziękujemy 😀 Wy macie przepiękne zdjęcia! Swoją drogą, przymierzałam się kiedyś do fotografii psów, ale na pierwszy raz wydały mi się za małe i za szybkie, w porównaniu do koni 😁

JARA, Ascaia jest przeuroczy  😍



macbeth bardzo dziękujemy  :kwiatek:. Bordery są przepiękne!
Z tego co czytam, to jeszcze nienarodzony maluch już zarezerwowany? Gratulacje 🙂 koniecznie zdawaj relację po narodzinach 🙂

Z nowości u nas:
Kleks jest kompletnie bezproblemowy 🙂. Na spacerze tupta grzecznie przy nodze, czasem odchodząc na siku lub żeby coś obwąchać 🙂. W domu głównie śpi, albo chodzi za mną, jak się ruszę. Zagospodarował sobie miejsce pod stoliczkiem na 'budę' - większość nocy spędza tam, czasem przenosząc się do mnie na łóżko  😍

Postanowiłam również zostawić telefon i nagrać go, jak zostaje sam. Na początku zdarza mu się chwilę popiszczeć i podrapać w drzwi, ale większość czasu leży i nasłuchuje powrotu 🙂. Jak wrócę, to domaga się masy pieszczot i przytulania. Trafił mi się towarzysz idealny  😍

smartini mega ujęcie! Zazdroszczę oka i talentu!
breakawayy, zarezerwowany, ale zawsze jest jakaś niepewność, więc tak w 100% będę się cieszyć, jak już się urodzą i wpłacimy zaliczkę 🙂

A Kleksik jest przeuroczy 🙂
wspaniały, jestem fanką Kleksikowych uszu!  😍 jak lubi siedzieć pod stołem to możesz mu sprawić klatkę albo tipi, będzie mu przytulniej 🙂
PS. ja piesa rezerwowałam jak jeszcze był w planach, nawet go w macicy nie było  😂
madmaddie, hahah no my w sumie też, bo już w październiku pisaliśmy, a cieczkę miała dopiero w lutym :P
Podpowiedzcie mi jeszcze - jak podajecie swoim psom tabletki?
Kleks musi przyjmować jeszcze przez tydzień antybiotyk w kapsułkach (dzień przed zabraniem do domu, inny pies złapał go w okolice pyska 🙁 ).
Od soboty udawało mi się przemycić tabletkę w pasztecie, ale dziś już nie chciał tego ruszyć.
Jakieś pomysły?  :kwiatek:
otwieram pysk i wkładam do gardła.
mój zjada wszystko co dam z reki do pyska xD ale innym psom jak madmaddie, głowa do góry, ręka do gardła ;D
Sytuacja póki co opanowana, zjadł pasztet  😁
W ostateczności będę pakować prosto do pyska 😉
breakawayy, tylko dawaj głęboko za język bo jak dasz płytko do ryja to wypluje zapewne :P
naszemu masftifowi to trzeba było dosłownie do gardła i jeszcze łeb w górze przytrzymać aż przełknie 😁
Cześć,
poszukuję namiarów na sensownego szkoleniowca w Warszawie. Level początkujący 😉 tzn to nie jest mój pierwszy pies, ale pierwszy wspólnie z chłopakiem dotąd totalnie nie-psim.
Wypracowałam samodzielnie podstawy, tzn. siad, leżeć, poczekaj (na jedzenie z miski, zwalniam psa komendą "proszę"😉, aport piłki, przywołanie w warunkach małego rozproszenia, jazda komunikacją miejską i samochodem.
Chcemy się skupić na reakcji na inne psy i ludzi (ciągnięcie, zaczepianie do zabawy, nagła utrata słuchu  🤣 ) no i na zaprzestaniu podjadania na spacerze. Piesia jest ze schronu na Paluchu, u mnie od dwóch miesięcy, wiek - około rok.

Będę mega wdzięczna za pomoc, bo nie mam w Waw psich znajomych (jeszcze!) którzy mogliby mi doradzić, a na wujku Google wolałabym jednak nie polegać.
Pozdrawiamy
breakawayy, Kleksik jest mega uroczy! Śliczny psiak, super, że bezproblemowy 🙂


Dziewczyny, jak przygotować się do pierwszej podróży samochodem ze szczeniakiem? Za dwa tygodnie zabieramy maleństwo od hodowcy i problem w tym, że ja szczeniaka nie miałam od 15 lat, a moja Kuleczka podróże uwielbia  😁 Jakieś pro tipy? 😀
Wiem, że pewnie było to już wałkowane... Laski, help - jak dobrać rozmiar klatki kennelowej, takiej domowej?
Lepsza zwykła klatka, czy lepiej zainwestować w drewniany "mebel"?
breakawayy, cudowny psiak! Taki zawadiacki pyszczek ma. 😍

Nas tu dawno nie było, to się przypomnimy.



I nasza aktywność - obie zrzucamy pociążowe kilogramy (Brandy po ciąży spożywczej :hihi🙂 😎

Moon, jak ja się pytałam hodowcy o klatkę, to mi napisała tak "60 cm to za mało, 90 cm to jednak za dużo. Jakby się znalazło ponad 70 cm do 80 cm to byłaby rewelka" oczywiście chodzi o długość klatki (bo im dłuższa tym reszta wymiarów też "rośnie"😉, a docelowy lokator border collie 🙂
Moon, ja też brałam rozmiar 'na bordera' 😁 90tka jest super do domu ale na wyjazdy jest za duża, planuję materiałową (ze stelażem) na tripy a do domu mama będzie mi robić biurko z klatką. Dla szczyla, na początek - metalowa z plastikową podłogą najlepsza. Dla psa który już 'umie w klatkę' to w zasadzie co Ci bardziej wizualnie i praktycznie pasuje 😉
dzięki laski, ja w kontekście oczywiście Nerusia, a więc dorosłego, statecznego jegomościa o 20kg wagi i wzroście poniżej kolana 😉
Muszę pomierzyć pokój zatem 8-)
mundialowa, nie widzę krótkich nóg!
JARA, no jak to nie? Wystają tam spod wielkich uszu. 😁
Moon, ja bym celowala w 90cm. Na swoje 26kg i 53cm mam 107cm i jest ideolo.
Mebloklatki mnie nie przekonują że względów higienicznych. Midwesta porządnie wyczyszcze, spryskam środkiem dezynfekujacym. A drewno?
madmaddie, ja podłogę i 'listwę' będę miała w klatce z kauczuku najprawdopodobniej, to z czego będzie biurko będzie zalakierowane. Także czyszczenie jak podłogi 😀 ale ja tyle co potrzebuję od czasu do czasu przetrzeć podłogę w klatce po mięsie (a wszystko jest skrzętnie wylizywane xD) także za wiele tego sprzątania tam nie mam
jak ktoś ma czystego pieska, to pewnie ok. Dla mnie klatka to też miejsce, żeby pospacerowy brudas wysechł i zrzucił piach. Ze wszystkim syfiastym też jest tam delegowana. Więc muszę mieć możliwość porządnego czyszczenia. No ale ja mam kręćka na tym punkcie, piesowe rzeczy piorę w proszku dezynfekującym, te sprawy :P Chciałabym też komodę, bo robi mi się chaos, a jeszcze chciałabym jej kupić parę rzeczy i zabawek, ale kurde, jak to czyścić porządnie? 🤔wirek: A tak to mam nastawiane, pudło z gryzakami, pudło ze smakami, pudło spożywcze (suple, zabawki na żarcie, saszetki, puszki jak się zmieszczą), torbę z brita z rzeczami rzadziej używanymi i zapasami, osobną puszkę na psie ciastki, pudło z rzeczami podręcznymi na spacery, pojemnik z zabawkami, a dysk sensoryczny, pachołek, mata węchowa stoją luzem albo na klatce. A już się nie mieszczę i przydałoby mi się następne pudło  🤔wirek: (tyle dobrze, że curver ma ładną serię  😂 ). No ja przysięgam, że mam tylko jeden zbędny komplet świąteczny, a reszty używam. Jak żyć?!  🤣
czy może ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem. Pies 15 lat od kilku dni cały dzień chodzi po domu. Śpi może max.2h Weterynarz podejrzewa ucisk na kręgosłup - ale  martwi mnie że mimo podanych silniejszych leków przeciwbólowych pies dalej chodzi.
Ostatnio mi się kojarzy, że w kocim wistra wrzucała film swojej kotki, która takie kilometry bez sensu robiła i to była chyba odkleszczówka (borelioza?). Nie pamiętam dokładnie, ale może to jest trop?
My pozdrawiamy z ziemi już szwajcarskiej. Tylko kurde widoczków nie ma, jakiś smog pewno wyszedł 😁 Fajnie, bo dziś tyle hasania po łące i lesie, a ani jednego kleszcza na psie.

madmaddie, no ja na psie rzeczy mam wydzieloną całą część w szafie :P nie trawie tego złomu na wierzchu 😁 no nie może mi pies ingerować w fengszui 😀
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się