[quote author=k_cian link=topic=32.msg575262#msg575262 date=1272956942] RaDag, świetny maluch! Dosłownie z włoch przyjechało dziecko? [/quote]
Tak dosłownie. 18 kwietnia przywiozłam 🙂
Za to w Łodzi też mieliśmy sukces- wnuk mojej Ash (tej po prawej na focie) zdobył Best Juniora i był w pierwszej czwórce na BOG junior- zresztą miałam zaszczyt go tam pokazywać 💘
Ostatnie zdjęcie rewelacyjne! Tylko czekam kiedy moja psina przyjmie taką pozycję po spacerze - to znaczy, że spacer się udał hehe. My zaczynamy przygotowania do kolejnej wystawy w Jeleniej Górze. Po za tym zaczynam się zastanawiać nad kupnem drugiego setera do pary. Jednak się zastanawiam wciąż. Pablo skończy w czerwcu rok - więc już duży chłopak z niego i ciekawe jak zaakceptuje w domu drugiego psa? Niestety chciałabym uniknąć kupna suki.
Wojenka , ekstra, pies faktycznie jak na tak krótkie nóżki, nieźle nimi przebiera :]
Po za tym zaczynam się zastanawiać nad kupnem drugiego setera do pary. Jednak się zastanawiam wciąż. Pablo skończy w czerwcu rok - więc już duży chłopak z niego i ciekawe jak zaakceptuje w domu drugiego psa? Niestety chciałabym uniknąć kupna suki.
Też szkot? Jeden to za mało? Ja mam wystarczająco dużo na głowie i z jednym szajbusem 😉 A szczerze mówiąc poczekałabym jeszcze rok, półtora przynajmniej, bo setery to zanim w miarę ogarną się to minie ze dwa lata, mieć psiego nastolatka i szczeniaka w tym samym czasie - no nie mówię że niemożliwe, ale bardzo ryzykowne (psychicznie, dla właściciela :hihi🙂. Chyba że masz setera-rodzynka z tych poważnych i statecznych. Tylko że nawet takiemu hormony w młodości buzują i nie wiadomo jak psiego rywala zniesie.
Bachu też miał "pracowity" weekend, sezon pływacki mamy oficjalnie otwarty
My zaczynamy przygotowania do kolejnej wystawy w Jeleniej Górze.
Ja też 🙂 Jest co przygotowywać bo wybieram się z dwoma baby'kami, suką w otwartej, suką w użytkach- możliwe, że na miejscu dojdzie do pokazywania jeszcze coś z mojej hodowli 😀
A czy wiecie cos o przepisach odnosnie rozmnazania psow, czy rozmnazanie psow bez rodowodow jest przestepstwem (wykroczeniem)? Chodzi mi czy jest jakies prawo ktore zakazuje rozmnazania psow w pseudohodowlach? ostatnio dowiedzialam sie ze moja kolezanka ma pare nierodowodowych owczarkow niemieckich i sprzedaje po nich szczeniaki na allegro. 😤 Krew mnie zalewa widzac cos takiego,bo dla mnie (trudno moze sie czesc obrazi) rasowe = rodowodowe
niestety, takiego nakazu/ zakazu prawnie nie ma. Mozna jedynie przemawiac do rozsądku ludzi produkujących psy. Tłumaczyc, i liczyc, że mają odrobine sumienia i serca i zaprzestaną takiego procederu.
Tu już nawet nie chodzi o czystośc rasy itp itd. Ale o ilośc bezdomniaków. Zakładajac, że ludzie wezmą takiego "rasowca", znika wolne miejsce, dla jakiejs bidy, która niejednokrotnie była by lepszym wyborem. Często potem ten azorek za 200zł z giełdy ląduje w schronie, bo sie znudził, gryzł kapcie, albo nie daj boże, był brzydki... tylko psiaki cierpia.
Z drugiej strony, nie ma bata na takich ludzi, to w koncu łatwe pieniądze... 😕
czystosc rasy to jedno, charakter psa to drugie, choroby genetyczne to trzecie. a inny aspekt to niechciane pieski, skoro ludzie potrafia oddac psa z hodowli z papierami itd. to co dopiera takiego psiaka, a on najmniej winny jest w tym wszystkim. 🙁
niestety, ludzie widzą tylko jedna stronę medalu. Szkoda tylko, że nie chcą nawet pomyślec o tym jaka odpowiedzialnoscia est powoływanie na swiat kolejnych istot, o które powinni zadbać, a tego nie robia.
Postaraj sie pogadac z kolezanką ,wyjasnic jej dlaczego to co robi jest złe. polecam forum owczarek. pl tam znajdziesz i dokładne przykłady i dane i zdjecia, może uda Ci sie uswiadomić kolezanke.
Ja długo szukalam psa (ON)... i powiem tak, na psa z rodowodem (a własciwie z metryka, bo rodowodu napewno by u mnie nie mial) trzeba "troche" kasy dać...Nie kazdego na to stać...Należy też to wziąć pod uwage.
Bardziej mnie przeraża fakt, ze ktoś ma suczkę, suczkę zapłodni jakiś piesek, rodzi się 6 małych i... albo zostają topione, albo wyrzucane/ wywrzone!! Przecież właśnie z takich przypadków jest najwięcej psów w schroniskach...
akkzi, jak kogos nie stac na psa, to jak Twoim zdaniem bedzie go stac na ewentualne leczenie, operacje?
edit: jezeli odpowiesz standardowo, ze na leczenie zawsze sie znajdzie to ja sie pytam czemu nie moze sie znalezc na rodowodowego psa? Czemu ludziom sie tak cholernie spieszy ze nie moga poczekac paru miesiecy, roku? Musi byc na juz. A te pare miesiecy swietnie sie przydaje na poznanie hodowli, wlascicieli, rasy.
Boli mnie to i wkurza cholernie, a jak mysle ze ludzie tak samo pochopnie i bez namyslu decyduja sie na dzieci to az mnie skreca. I tak, niektorzy, tak jak niektore psy, po prostu nie powinni sie rozmnazac. Tu juz akzzi absolutnie nie personalnie, zeby nie bylo.
sienka wedlug Ciebie w takim razie ludzie w ogole nie powinni miec psow, skoro nie moga zaplacic za rodowodowego psa...Bzdura po prostu! Kazdy pies, nawet kundel moze zachorowac i co? rozumiem, ze takiego nie leczy sie..
Zaczęłam sie zastanawiać czy na jakieś małe zwierzątko byłoby mnie stać patrzac na Twój przelicznik... 🤔wirek:
EDIT: na psa nie decydowałam się pochopnie. Od zawsze były u mnie psy/pies. Jakiś czas temu ze starosci zasnął Nasz przyjaciel, była po Nim wielka pustka, stad decyzja o "nowym".
Ja długo szukalam psa (ON)... i powiem tak, na psa z rodowodem (a własciwie z metryka, bo rodowodu napewno by u mnie nie mial) trzeba "troche" kasy dać
Ciekawe, bo rodowodowe ONy i w schroniskach są i masa ich w ogłoszeniach do oddania...
Rozumiem rozmnażanie kundli gdyby tam ich brakowało- ale tak to nie rozumiem totalnie. Jedna osoba chce (tak jak Ty) a cała reszta trafia do schronu 🙄 A gość kryje bo średniowieczny wet mu powiedział, że suka raz w życiu musi 😵
akzzi, sience raczej chodził o to że dziwi sie podejściu ludzi którzy mówią że nie mają kasy np 2 tyś na psa z rodowodem podczas gdy leczenie psa (nawet takiego którego ma się za darmo) może kosztować dużo więcej. Nic nie pisała o tym że kundli się nie leczy nie wiem skąd to wzięłaś. Po prostu tłumaczenie że kupuje się psa bez papieru ze względów finansowych jest trochę dziwne bo koszty kupna psa to pikuś w porównaniu do kosztów utrzymania i leczenia. Ja nie potępiam tych co kupują psy bez papieru ( sama takie miałam i nawet jeszcze jednego mam) Jednak moje spojrzenie trochę się zmieniło. Mam jednego psa z papierem i powiem tak już nigdy nie kupie psa bez papieru.
Owszem trafiają się, ale wiekszosc to krotkowłose, a ja szukalam długowłosego.
Niestety tych "średniowiecznych" wetów jeszcze jest duużo... I w sumie nie dziwie się, że karzą chociaż raz pokryć sukę..
No dobra...a co w sytuacji, kiedy odkładam pieniądze, uzbierałam sume na psa z rodowodem i...pies zachoruje. W takim wypadku nie ma pieniedzy na leczenie...
Jeszcze jesienią miałam tu na Volcie do oddania długowłosego ONa, wilczastego zresztą też. Masa tego jest, tylko trzeba trochę poszukać, albo czasem poczekać.
pff tak akzzi, uwazam ze ludzie powinni miec same rodowodowe psy. Szczegolnie ze pod moimi nogami lezy bida z fundacji. Jezeli ktos twierdzi ze nie ma kasy na psa, znaczy to ze nie ma kasy na jego utrzymanie. Mozna wziac psa potrzebujacego domu, ale tez wiedzac ze ma sie kase w razie jakiegokolwiek wypadku. Psa ze schroniska/fundacji bierze sie nie dlatego ze nie kosztuje. Tyle w temacie.
heja ludzie bierzmy psy z pseudohodowli, zostanie nam wtedy kasa za ktora kupimy nowy padzik 😅