Forum towarzyskie »

PSY

Będzie ok 😉

Buloodporne zabawki robi firma Kong, a w zoologicznych można kupić jutowe szarpaki, w różnych rozmiarach, z jedna lub dwoma rączkami. Są bardzo mocne.
2 cm taśmy są dość niewygodne jeśli smycz jest długa, ciężko to złapać w rękę, są wytrzymałe smycze 1 cm. Max 1,5 cm bym brała.
Jara a te jutowe szarpaki, to masz jakąś sprawdzoną firmę na myśli.

Dziewczynka, chciałabym kupić przepinaną 240 cm tej firmy
http://allegro.pl/smycz-jagul-geo-2-0-cm-240-cm-2-6-kolorow-i5234585057.html
Na żywo oglądałam inne smycze i te 2 cm nie wydały mi się jakoś niewygodne do trzymania.

Za to dylemat mam co do koloru hehe. Myślę o komplecie różowym, ale boje się, ze w tym kolorze smycz będzie za chwile czarna. Ewentualnie dziewczyńska różowa obroża  plus czarna uniwersalna smycz. Może macie jakieś szmatoholiczne sugestie. A właśnie jak to u was w tym temacie? Dałyście się opętać obróżkowo- smyczowemu szaleństwu?
tulipan, będziecie mieli pociechę ze staffika 😀

dziewczynka, myślę, że to kwestia upodobań, ja bardzo lubię szerokie smycze. Lepiej mi się je trzyma.

cranberry, szarpaki jutowe robi Dingo i Gappay.
1cm smycz pójdzie na dwa klapniecia zębami..Zwłaszcza, ze bulle lubia sobie zawisnac na smyczy.
No tak 🙂 zapomniałam że bull 😉

Wojenka pewnie tak, ja się ostatnio zakochałam w cienkich biothanowych i moje szerokie mnie wkurzają 🙂
tulipan ja teraz z perspektywy czasu myślę, że zrobilismy błąd siedząc z Mackiem prawie cały czas w domu. Przy Szardi praktycznie od razu wrócilismy do pracy, tylko Jacol do niej przychodził na 5 minut dwa razy dziennie-  ale zaraz potem znowu znikał i pies się przyzwyczaił, że się go zostawia, a przy Macku zaczęliśmy dużo pracować z domu i praktycznie cały czas ktoś był. Wieczorami praktycznie w ogóle go nie zostawialiśmy no i stąd być może teraz problem. O ile własnie tę rutynę codzienną z wyjściem do pracy rozumie, to wszelkie spontaniczne wyjścia to większy problem - nie można zerwać się i wyjść, trzeba się szykowac i dawać mu do zrozumienia, że wszystko jest 'normalnie'.
Czyli moje obawy są słuszne  🙁 No właśnie, tylko jak to zorganizować teraz. TŻ może wychodzić z domu, ale no na kilka godzin w środku dnia pracy nie rzuci. Chyba nie pozostaje mi nic innego jak zostawić to tak jak jest. Wychodzić możemy z domu jak najczęściej, ale pewnie dopiero jak mój facet przestanie zdalnie pracować zderzymy się z problemem  🙁
tulipan,
ja bym od poczatku uczyla psa kennel-klatki
niech tam sobie odpoczywa  wczasie pracy TZ w domu, najlepiej na innym pietrze - tak ze czlowiek nie "pokazuje" sie psu co chwile i pies nie wedruje zeby sprawdzic czy czlowiek jest i co robi
owszem, nie jest to do konca to samo, co calkowite znikniecie czlowieka, ale jednak jakies odosobnienie 🙂
To jest niezłe rozwiązanie. Klatka na dole, TŻ na górze, można to zorganizować  🙂  :kwiatek: Zresztą klatkę i tak chcemy kupić.
cranberry, jesli chodzi o jutowe szarpaki to nie ma znaczenia jaka firma 😉

Przy psach wszystyko się szybko brudzi, obroże, szelki, smycze, kurtki. Kolorowe ładnie wyglądają, ale niepraktyczne.


tulipan, bez dramatu 🙂 TTB sa mocne i stabilne psychicznie i u nich serio rzadko zdarza się lek separacyjny. A jesli się zdarzy to objawia się niszczeniem (na co działa klatka), a nie wyciem.
Moja Bułka od szczeniaka całymi dniami była z kimś w domu. Moja mama pracyje od 5 do 7 rano, później tato przeszedł na emeryturę i zawsze z kims jest.
Nie ma dla niej problemu zostac 10h samej w domu. Wtedy zamiast trolować, asystowac przy gotowaniu po prostu śpi.
serio rzadko?
mam dwie czy trzy fundacje bullowe w obserwowanych i co drugi jest oglaszany z lekiem separacyjnym 🙂
JARA mówisz? Że silne psychicznie to wiem.  Ale mimo wszystko gdzieś tam się biłam z myślami, że jak nauczę dzieciaka, że ludzie non stop w domu to potem będę miała duży problem z zostawieniem jej. W takim razie klatka na pewno u nas będzie  🙂, jej hodowcy też mi zachwalali, że bardzo pomocna i psy się świetnie w niej odnajdują.

Ale fundacyjne to zazwyczaj z odzysku, więc może to bardziej związane z nieciekawym dzieciństwem?
Serio, psy z fundacji vs psy z hodowli prowadzone przez normalnych ludzi? 😉

tulipan, najważniejsze to zachowac spokój, tylko on może nas uratować 😉
Na wszystkie znane mi TTB to tylko jeden ma lęk separacyjny pomimo drugiego bulla w domu i po prostu podczas nieobecności musi siedzieć w klatce.
Są też takie co chodzą z całą klatką po domu, ale na szczęście na takie przypadki są dostępne mocniejsze klatki  😉
Gratuluję decyzji tulipan, sztafiki są obłędne 🙂
To Ciska miała takiego psa co pancerną klatkę musiała robić na zamówienie 😁

Oczywiście warto psa przyuczać do klatki, bo to fajna sprawa na wyciszenie, zwłaszcza przy turboaktywnch staffikach.
Ale wszelkie bullowate mają mega wielką potrzebe przebywania z człowiekiem. Ludzie tworzą memy  tym jak to kot zawsze musi spać na laptopie czy na kolanach kiedy chcemy pracować.
Bulterier też 😁


JARA - good point 🙂
aczkolwiek duzo z nich trafilo do fundacji wlasnie z powodu leku separacyjnego - choc w sumie moze to tylko dowod jak duzo ludzi nie powinno miec psa 😉

ja jednak dalej wierze w bullo-wrazliwosc skrytą pod gracja słonia w składzie porcelany i serdecznością powalająca czołgi 😉
a propo potrzeby przebywania z ludziem. Mam już sie tym martwic, czy raczej nie 😉 oczywiscie w kwestii dominacji

Oczywiście, że to wrażliwe psy, jakby nie dało się ich zniszczyć nie było by ich tyle w schorniskach i pod opieką fundacji.
Tylko psy z fundacji to w 95% psy z pseudohodowli, które trafiły w nieodpowiednie ręce, które nie potrafiły psów wychowac i wyprowadzić na normalne i zrównoważone zwierzęta. Skoro właściel nie był zrównoważonym przewodnikiem to pies nie będzie zrównoważony. Tylko z wprzypadku TTB konsekwencje sa dużo bardziej powazniejsze niż w przypadku niewychowanego yorka, jamnika czy goldena. Dlatego jest ich tyle do adopcji i niemal każdy ma coś za uszami.

Natomiast psy po zrównoważonych rodzicach, w normalnych rękach, prowadzone odpowiednio to normalne psy bez problemów behawioralnych 😉
JARA ja to jestem trochę panikara, ale szybko się uspokajam. Za to mój facet jest oazą spokoju, także będzie nas obie wyciszał  😉 A Twoja Buła jest urocza  🙂

Zdecydowaliśmy się na stafiora z pełną świadomością jego charakteru, także klatka to tylko na nasze nieobecności. No ewentualnie dla gości, którzy nie lubią mieć psa na głowie  😎 Nasze łóżko i kanapa będzie stało przed suką otworem  🙂 Notabene informacją o tym, że będziemy mieć TTB wprowadziliśmy panikę wśród znajomych łącznie z deklaracjami, że nie odwiedzą nas w domu, gdzie grasuje taki pies.
cranberry, oo jezu ona ma jeszcze dmuchane, szczeniaczkowe stopy 😍
tulipan przyzwyczajaj się 🙂 Ja mam psa w typie,do tego dosyć małego w porównaniu do rasowych i z kłapciatymi uszami.Bardzo długo przyzwyczajałam się do reakcji ludzi.Aż byłam w szoku,że takie opinie panują a ludzie i dzieci i psy trzymaja od nas z daleka.I co chwile słyszę za plecami,ze to pies morderca idzie.Choć nawet nie są na liście ras agresywnych


U nas sprawdzają się tylko zabawki typu kong czarny.Reszta nie ma racji bytu.Szarpaki były fajne jak był młodszy.Teraz wygrywa więc się nie bawimy  😉Jeżeli w zabawce cokolwiek lekko wystaje natychmiast jest odgryzione  🙇
zuza jak Ci idzie wyzwanie spacerowe? My dziś dorobiliśmy jeszcze 9,26 km 🙂 Łącznie ok 40  😁 ale do Francji jadę więc przystopuję na kilka dni 🙂

Do Nas doszły derki. Na Onyksie leży super a Ness ma za mały zad 🙁 Ale póki co nie panikuję 🙂 jakby coś przerobie u krawcowej
Onyksowa

Nessowa


Cariotka może jej jeszcze zadek się rozrośnie. 😉
Szalejesz z tymi kilometrami ale jak będziesz miała przerwę to nadganiaj 🙂
My dziś na razie niecałe 4 km ale wieczorem biegamy też koło 4 także dopiszę się jak później.
Onyks jest mega szczęśliwy 😜


To są jego klimaty. Czyli nigdy nie jest za ciepło. Ness ma problem z siku i kupa, ale dla niej to jest coś dziwnego, że ma coś na sobie 🤔
Cariotka Co do szelek to Dexio ma hurtty i jestem bardzo zadowolona z modelu Y, nie przekręcają się, są lekkie i wygodne. Myślałam nad ruffwear ale wydawały mi się jednak bardziej toporniejsze i zabudowane nie wykluczone, że kiedyś się na nie skuszę ale tak na co dzień hurtta wydała mi sie bardziej uniwersalna.

cranberry Ale mass super tą bullkę, koniecznie relacjonuj i pokazuj zdjęcia regularnie🙂

dziewczynka Cudne zdjęcia! Mnie też wczorajsza jesień urzekła🙂

derby Również cudne zdjęcia, to chyba ostatnie podrygi takiej kolorowej jesieni

tulipan Ja bym też wprowadziła naukę zostrawania w klatce i moim zdaniem jeśli pies zorzumie, że czasem są takie momenty, że musi zostać w tej klatce sam to potem nie bedzie problemu czy w mieszkaniu ktos jest czy jest to rano czy wieczorem.

U nas teraz też tata już nie pracuje i jest większoś czasu w domu ale jednak codziennie gdzieś wychodzi bo to zakupy a to inne załatwienia. I Dexter tak naturalnie się nauczył, że zostaje dzieki temu nawet uniknęliśmy rutyny i jest mu obojętne kiedy i na jak długo go zostawiamy. Nic nie zniszczył, ani razu nie protestował, zostaje w oddzielonej części przedpokoju.

Cariotka Ale super te derki, a to już ubierasz psiaki na taką pogodę? Pytam z ciekawości bo ja się zastanawiałam ale po Dexterze nie widać żeby mu było zimno, tym bardziej, że jak wychodzimy to jednak całī czas jest w ruchu, nie trymowałam go więc zapuścił trochę futra to ma go co grzać, zobaczę jak będzie zimą.

A tak w ogóle to własnie pierwsze co zobaczyłam po powrocie to była kulka futra;d maluch zarósł, ale już dorwałam go z nożyczkami i trochę głowę i uszy okiełznałam, szybko mu zarastają a nie chcę żeby znowu jakaś infekcja sie przyplątała. Grzbietu narazie nie trymuję żeby nie był za łysy.

Power Wam, że pomimo, że nie ma mnie teraz na co dzień w domu to on i tak mnie najbardziej z domowników ‘faworyzuje’ w sumie głównie ja z nim pracuję. Minus jest taki, że jak ja jestem w domu to jest mniej spokojny, emocje s wyższe i łatwiej o jakieś głupie pobudzenia i powrót do zachowań, które były dawniej. Przy rodzicach już się przyzwyczaił i podobno zachowuje się naprawdę dobrze i bezproblemowo w domu, poza jakimiś ‘strachami’ . Dzisiaj nawet zanim zeszłam na dół wiedział, że jestem w domu i siedział pod schodami (na  2piętro nie wychodzi a i tak wychodzenie do góry po schodach mu średnio idzie bez zachęty i pomocy) i wpatrzony czekał…

Najgorsze to pobudzenie przy samochodach, wcozraj sapcer byłby super to mijany na początku samochód spowodował wysokie pobudzenie i potem problem z uspokojeniem, no ale nie ma psów iedalnych i nad cyzmś trzeba pracować.
Za to wiecorem jakby chciał mi wszystko wynagrodzić bo nie poznawałam swojego psa, załatwił swoje potrzeby po czym podbiegł do mnie popatrzył i usiadł przede mną z miną ‘róbmy coś”. Coś takiego mu sie na zewnątrz jeszcze nie zdarzało, zawsze wszystko było bardziej interesujące, tak więć zrobiłam krótką sesję zmiany pozycji, targetowanie i.. nawet wytrzymał w pozycji podczas gdy ja odchodziłam na parę metrów, dzięki czemu mogłam przećwiczyc przywołanie. W szoku byłam, może coś tam w tym jego móżdżczku jednak się dzieje i za jakiś czas uda mi się go wyprowadzićna prostą. Z drugiej też strony na co dzień  wsumie dobrze, że jest z rodzicami bo oni mają mniejsze wymagania względem niego, mniejsze oczekiwania i mniejszą presję. Ja jestem zbytnią perfekcjonistką i chciałabym wszystko móc przepracować a z takim psem nie zawsze da się, nie zawsze od razu.

Koniec gadania, mam też kilka jesiennych zdjęć🙂





edit: jeszcze takie w całej okazałości i od razu uprzedzam szelki mu się nie wbijają w pachy, takie wrażenie jest na zdjęciu bo ma mocno cofnięte przednie łapy a oczywiśe to jest uchwycony momenty gdy już miał dość zdjęć i zaczął nasłuchiwać przejeżdżających w oddali samochodów

w październiku skończył rok i z tek okazji zaraz zamawiam mu obroże z SuperDoga, stara nie dość, że jest po Denisie to już ją mocno styrał (zwykła materiałowa).
Magdzior hmm chyba mnie przekonałaś do tych Y Hurrty. Może póki co je zamówię 🙂 Jaki macie rozmiar? Co do derek to tylko do sprawdzenia dziś im założyłam. Ness na razie biega goła i wesoła. A Onyks z racji wieku i małej ilości sierści ma wkładaną najcieńszą tylko wczesnym rankiem i nocą...na spacery.
Piękne zdjęcia 🙂 ja czekam aż mama weźmie aparat i mi zrobi zdjęcia z moją szaloną dwójką, ale chyba się nie doczekam.
Macie dużo czasu na przepracowanie wszystkiego co chcesz...take it easy 😁
Cariotka Dexio ma 60 hurrty i mom zdaniem są idealne mimo, że z wymiarów powinien mieć mniejsze (musiałabym znowu go zmierzyc go nie pamiętam ale za łapami to chyba nawet 50 cm nie miał jakoś 48). Są odrobinę luźne z przodu jeśli nie jest na smyczy ale w sumie ma je zakładane i tak głównie na spacery więc to nie przeszkadza.

Na przepracowanie wszystkiego czasu jest dużo, ale ja  zawsze jak wracam na weekend do domu to wiem, że mam mało czasu i chciałabym z jednej strony jak najwięcej zrobić z drugiej zaczynam sie zastanawiać czy jest sens skoro rodizcom się z nim w miarę dobrze obecnie mieszka i nie narzekają. Teoretycznie więc nawet nie musiałabym tych samochodów przepracowywać, ale spokoju mi to nie daje wiedza, że mam psa, którego nie da się wziąć na spacer w inne miejsce niż nasze spokojne okolice. I tak to się wszystko zapętla Tym bardziej, że za jakieś 2-3 lata planuję już typowo swojego czworonoga i chciałabym by do tego czasu Dexik był względnie ułożonym psem.

A co do zdjęć to własnie cieszę sie, że udało mi się siostrę wyciągnąć chociaż i tak byłyby super zdjęcia jak sie bawił i biegał ale niestety mam uszkodzony obiektyw w aparacie i bardzo cieżko złapać ostrość w statyce a co dopiero w ruchu i to innej osobie niż ja wiec muszą takie narazie wystarczyć.

A i tak w ogóle co do zabiegów pielęgnacyjnych to Dex zniósł bardoz dzielnie obcinanie pazurków. Myślałam, że będzie gorzej ale ostatnio jest tak nakręcony na jedzenie, że chyba nawet nie zorientował się, że miedzy smakami coś mu robię z pazurkami.
Magdzior a zmierzyłabyś go jak będziesz mieć czas? Bo derki tak pomierzyłam że są ciut za długie  😁 Ness jest trochę szczuplejsza (jeszcze) od Onyksa i jej bym wzięła 55 ale sama nie wiem.
Ja planuje za 3 lata jakiegoś owczarka...australijskiego lub bordera 😁
Zmieniła się, prawda?





Mam sporo dobrych zdjęć z porannego spaceru. Po południu się pochwalę. 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się