Ja wpuścilam kociątko do trzech doroslych teierów,ciętych na zwierza i obylo się bez ofiar 🙂 Z dwoma psami kot się względnie zaprzyjanil,trzeciemu schodzil z drogi 🙂
Pozytywne wzmocnienie - działa na wszystko. Kochana - kotki do jednego pokoju, pieska na smyczy wprowadzamy między koty i nagradzamy za poprawne zachowanie. Jeśli usiądzie bez ujadania - bacz nagroda, położy się - bach nagroda, poliże - bach nagroda. Za to nie nagradzamy skakania, ochoczego witania się, szczekanie czy zaczepiania łapami. Lizanie nie jest złe - i lepiej je wzmacniać, później gdy pojawi się agresja (tfu tfu odpukać by się tak nie stało) ciężko będzie uczyć akceptacji. Nie możesz zapominać, że Rusell'e są to pieski na drobną zwierzynę, lubiące pogonie, tropienie i oduczanie ich tych zachowań jest dość ciężkie w wykonaniu, rozwiązaniem też jest posiadanie drugiego psiaka tej samej rasy (choć nie koniecznie) by mogły spełniać się na sobie. Rasa - inteligentna, nie strasznie ciężka w prowadzeniu, lecz niestety potrzebująca zajęcia - inaczej sama sobie je zorganizuje (np "poganiam koty"😉 - kolejny "ból" późno dojrzewają, nawet do dwóch lat potrafią być małymi nieznośnymi czortami nie do oponowania. Psy myśliwskie mają swój urok 🤣 - tyle co udało mi się wyciągnąć na szybko od taty.
Daniela, niech sie dobrze chowa! :kwiatek: ps co to za blizny na pysku, to schroniskowe czy przed? Jak stosunek do innych psow? Wiadomo jak trafila do schroniska?
:kwiatek: Niestety ale w boksie pogryzły ją inne psy, stąd rany na pyszczku i...odgryziony ogonek. Mieszkała od tego czasu przy budzie. Inne psy w porządku - nikogo nie zaczepi, nie reaguje na obszczekiwanie. Trochę gorzej z suczkami podobno no ale to sie okaże. Modle sie o pozytywne zapoznanie z moją dwójką bo mój szpicowaty ma traume po 2 wypadkach i obszczekuje każdego psa i troche mu zajmuje zaakceptowanie....Majka to zapewne rozdygocze się ze strachu i tyle ją beda widzieli 😉 Zapoznanie w weekend bo w schronisku kazali jak najszybciej zanim włączy się jej syndrom schroniska - nie dopuszczać do swojego pana innych psów.
A co do jej historii - do schroniska trafiła jak miała roczek, w wieku 2 lat wzięto ją do adopcji ale zwrócono bo potrzebuje bardzo dużego ruchu i nie dali sobie z nią rady, potem znowu rok w schronie i teraz u nas 🙂
A propo Majki, pisałam o niej zanim jeszcze ją przygarnęłam i oswoiłam 🙂 Przytyło się, sierść wyładniała no i znaczne postępy w zachowaniu 🙂 Jak nie ten pies gdy przypomne sobie ja uciekającą na widok człowieka z 20metrów...
Dziś w schronisku az nie mogłam patrzeć na te oczy błagające o dom...gdybym miała więcej możliwości przygarnęłabym jakiegoś strauszka żeby był szcześliwy ku schyłku życia...
Daniela, pewnie jutro na spacerach bedzie jakas 'probka' jej zachowan do innych psow, ale tak naprawde wszystko wyjdzie za jakis czas dopiero, jak sie sunia 'rozkreci'. Widac po niej ze z psami miala straszne przezycia, wiec teraz jest mozliwych wiele roznych zachowan (od sympatii przez lek az po agresje). Proponuje miec w kieszeni smaczki i nagradzac kazde pozytywne zachowanie kiedy na horyzoncie pojawi sie inny pies, nawet w dalekiej odleglosci. Jakbys chciala wiecej szczegolow to moge sie rozpisac bardziej, ale to juz na pw dawaj znac 😉 No i powodzenia i duzo cierpliwosci! :kwiatek:
ps i przepraszam ze mi sie taka ciotka dobra rada wlaczyla 😡
Bardzo dziękujemy za rady, każdej chętnie wysłuchamy 🙂 :kwiatek: ! Ze schroniska wracaliśmy komunikacją 2h, spotkalismy agresywnego psa w tramwaju, którego zignorowała, potem 2 inne na spacerze więc dobrze rokuje ale wiadomo pewnie ise rozkręci. Choć jak tylko zobacyzła swój nowy dom to włączyła jej sie taka radośc, że opanować sie nie mogła - latała, merdała ogonkiem itd więc szybko się rozkręca 😁 W schronie mieszkała w budzie obok niej drugi kolega, w pełnej zgodności nawet z jednej miski picie pili (oczywiście to tylko przez chwile jak sobie przesunely jedną bo opiekunowie pilnowali rozdzielenia pokarmu). Generalnie jest baaardzo do ludzi, ogromna przylepa i pieszczocha 🙂 Na pewno na bierząco będę pisać co "u nas" bo to kolejne moje doświadczenie. Mam psiaka z "pseudo" hodowli szpico podobnego, potem odłowioną z ulicy bide a teraz schron więc za każdym razem nowe sytuacje, charaktery i problemy 🙂
hanoverka, i jak dobry sklep? Właśnie chciałam zamówić karmę dla psa. Bardzo fajne ceny mają. I takie jeszcze pytanko co sądzicie o Purinie Pro Plan? Zastanawiam się nad zmianą karmy i myślę właśnie o tej. Teraz moja goldenka jest na acanie, ale coś jej nie wchodzi.
Sklep moim zdaniem bardzo fajny, zamawiałam może z 6 worów royala, ale pózniej go nie mieli przez chwilę i musiałam się przerzucić na telekarmę. Ceny, wysyłka i obsługa na duży plus 🙂
Notarialna tak, ma rodowód. cieciorka dzięki. Tak naprawdę te dwa pierwsze to moje ukochane psy, mała jest psem mojej mamy. Choć super inteligentna, kochana i mądra to jednak ja też wolę większe psy 😉
cieciorka - dziękuje :kwiatek: Choć sporo ludzi obchodzi nas jak z nia idziemy, że niby taka groźna 😎 A ona by się do człowieka tuliła 24h 😉
A u nas wczoraj przebiegło bardzo sprawne i szybkie zapoznanie moich pasiaków i teraz mamy wesoła gromadkę 😉 Więc teraz jak wychodzimy na spacer to wyglądamy jak prawdziwi psiarze 😁 Nie mówiąc o przejażdzce metrem 😉
sznurka, hm, nie wiem jaki rodzaj, na razie robie rozeznanie. orientujesz sie troche w temacie? sa różne typy szelek? miałam kiedys uprzaż, ciagał mnie pies, ale była dużo mniej zabudowana od twojej. niestety którejś zimy zaginęła.
Byłam w ciężkim szoku jak mój pies - największy obszczekiwacz świata i okolic, w kilka chwil zaakceptował nowego psa 😲 Polubiły się zatem odrazu i tylko na dobre im to wyjdzie 😁 Już planujemy wspólne wycieczki pod miasto, bo Rita - nowa sunia ma nie zużyte pokłady energii 😉 A wiadomo, że w kupie zawsze fajniej sie biega 🙂
Co do szelek to ja mam takie zupełnie najprostrze, parciane. O niebo lepiej psy się zachowują, bo na obrożach wyrywały mi ręce.