Yorków też nie cierpię. Jak takie małe g*wno zaczyna podszczekiwać i podgryzać to mam ochotę dac kopniaka temu czemuś. Prędzej to coś by poleciało dalej niż zrobiłoby kuku 😁
słyszałam kiedyś o yorku którego domownik nie zauważył i w efekcie york wylądował na obudowie kominka gruchotając sobie nogę. zbyt ryzykowne posiadanie takiego 'psa'.
Ja też wolę duże psy, zdecydowanie. I zawsze tak było. Aczkolwiek stwierdzenie że małe psy to "gówno" to już przesada. Ja mam dwa duże, jednego małego - pasterski, myśliwski i małego do towarzystwa. Który jest najbardziej czujny? Pudel 😉 zdecydowanie.
No to jak tak lubicie wielkie psy to macie moje dziewcze 😀 sama morda 😀 Ja też nie trawię yorków, ale za to uwielbiam wredne sarenki, które rzucają się na każdą nogawkę 😁 mam takiego księcia w domu którego kocham miłością wielką 😍
dog moim marzeniem. za jakiś rok dwa, jak już przeprowadzimy się do domu zamierzamy kupić arlekina lub błękitnego. jak do tej pory nie spotkałam jeszcze doga w którym bym się z miejsca nie zakochała. na moim psim podium są na pierwszym miejscu tuż przed buldogami angielskimi. 😁 śliczna suka 😍 😍
kiedyś mi się śniło, że miałam doga błękitnego i błękitną cziłałe ( wybaczcie pisownie, nie chciałam strzelić gafy po angielsku). para co najmniej komiczna, niczym Flip i Flap.
Notarialna tak yorki nie są psami potwierdzam, moja szwagierka ma yorka nie cierpię go z całego serca tylko dlatego, że to york i muszę się przy niej hamować, żeby go ''przypadkiem'' nie kopnąć 😁 exploited jak już będziesz bliżej zakupu to zapraszam na doże zwierzenia bo nie zawsze jest tak kolorowo, a moje dwa wyglądają jak flip i flap, mniejszy biega cały czas opluty a w zamian za to suka ma poobgryzane uszy i fafle, także jak zdecydujesz się na doga to takiego małego musisz wziąć w pakiecie 😀
hanoverka, Mam to samo przy psie mojej kuzynki! Niedawno się oszczeniła i dała 3 szczeniaki. Toż to jak szczurek wygląda, tylko bez długiego ogona 😁 Chociaż nie powiem widok przezabawny jak dzieciaki zaczynają drażnić to to małe coś i to zaczyna wściekać się i podgryzać 😁
Dla mnie stanowczo wazniejszy od wygladu czy wzrostu psa jest jego charakter. Nie chce psa do ogladania, chce psa odpowiedniego do tego, co chce z nim robic.
No i ok, liczy sie jeszcze siersc, bo wbijajace sie igielki doprowadzaja mnie do szalu. Z drugiej strony, gdyby 'ten idealny' pies mial przy okazji w pakiecie wypadanie igielek przez caly rok, jakos bym to przezyla, na zasadzie 'cos za cos'.
Sprawilabym sobie skorzane kanapy i fotele w samochodzie 😀iabeł: 😂
zaba, moj mąż mowi o nich "szczury" no i niestety nie znam żadnego własciciela ktory ma yorka i "wszystkich w domu" zwykle to panie, około 35 lat, ktore chciały by mieć znow małe dziecko a to taka niekłopotliwa wersja, nosi sie w torebce, robi kupe do kuwety pod grzejnikiem i siedzi grzecznie na kolanach u kosmetyczki
no i niestety nie znam żadnego własciciela ktory ma yorka i "wszystkich w domu" zwykle to panie, około 35 lat, ktore chciały by mieć znow małe dziecko a to taka niekłopotliwa wersja, nosi sie w torebce, robi kupe do kuwety pod grzejnikiem i siedzi grzecznie na kolanach u kosmetyczki
no i takie "słitaśne" ubranka sa
i tylko rzygnąć mozna!!! 🏇 W życiu bym sobie "czegos takiego" do domu nie wzięła!No,chyba,że do ćwiczenia aportów zamiast biednego zająca! 😎
hanoverka - też mam sarenkę ( od 10 lat ) i dobrze wiem o czym mówisz, wredniejszego psa nie znam. Jak ktoś przychodzi to nie pytają się czy owczarka niemieckiego jest zamknięty, tylko właśnie o tą 20 centymetrową marnotę - wszyscy się go boją, normalnie postrach podwórka, a nawet wsi 😵 Tabliczka na furtce - uwaga groźny pies tyczy się właśnie tej pchełki
Nikomu nie odpuści. Nie jeden, który wszedł na podwórko myśląc "jaki mały słodki piesek" wyszedł z nadartą nogawką. 🤣 😲
a najlepsze jest to, że tego psa się nie uczy, on sam z siebie potrafi robić cuda: stójka, machanie łapkami, chodzenie na dwóch nogach i inne przedziwne rzeczy 😁
Quebon i tak trzymać bo charrrrrrrakter musi być, a nie ciepłe kluchy mi to akurat nie przeszkadza, a jak ktoś ma taki problem to nie musi mnie odwiedzać 😉