figaro2046 hubert ma duże klocki z przodu zachodzące poniżej kolana jak w typowym siodle wszechstronnym, przez co w skoku kiedy robisz półsiad nie ma miejsca na kolano bo tam jest klocek, jak zginasz noge to kolano idzie troche do przodu, w hupercie nie może bo jest blok, przez co cała twoja noga się prostuje i wyrzuca cię do tyłu. Jeszcze gorzej jest na lądowaniu - jak wylądujesz na strzemieniu to dostajesz w kolano klockiem od dołu. Przypominam, że mówię o skokach metr i więcej, niżej nie było aż tak strasznie 😉
No właśnie - powyżej metra robi się pewnie problem. Bo do metra to i w ujeżdżeniówce da się skakać 😀 Więc co dopiero we wszechstronnym typu hubert 🙂 Ja od jutra do niedzieli testuję 3 czy 4 modele winteca, trochę was pewnie pomęczę zdjęciami 🙂
Dzionka, bede Ci bardzo wdzieczna za jak najobszerniejsza relacje z testow. My z koniem jestesmy na etapie wyrastania z siodla. poki co jest na styk. I ja mam ogromny problem z pomyslem na nowe. bardziej jesli chodzi o mnie niz o konia. dotychczasowe siodlo to stary skokowy model presige'a 16" (dokladnie nie wiem co to). Flattwork w tym siodle jest super, skacze malo i do metra (brak hali i kontuzje/choroby konia....)
Dziekuje, patrzac na strone ihaha to glownie 16,5", a 16 tylko poniakowe siodla..... ale coz moze my sie powinnismy pod ta kategorie zapisac:P (z suma lat 43)
Dzionka, a tak jeszcze apropos twoich proporcji 🤣 to tak się zastanawiam, jak skokowe siodło może wypychać nogę przed ciało? Jak wtedy oprzeć się na strzemieniu i utrzymać balans? Jak jechać półsiadem po płaskim? jak w ogóle unieść się na nodze mając ją przed sobą? zauważyłam, że skoczkowie, mają owszem często pięte przed biodrem, jeśli postawić pionowe linie w tych punktach, ale ta pięta jest wciąż pod ciałem, nie przed.
cieciorka, nie wiem za bardzo co ci odpisać 🙂 Ja tak jeździłam parę miesięcy i jakiejś strasznej pornografii nie robiłam. Nie zamierzam się teraz tłumaczyć w tym wątku przecież! A z nogą trochę z przodu da się i skakać i jeździć, i to całkiem sensowne rzeczy z koniem robić, ale należy dążyć do ideału przecież 🙂
wystarczy ze tył siodła poleci ci trochę (kiedy np przód jest za wąski i się podnosi) tyłek wypada na tylni łęk, noga do przodu, co równoważy się pochyleniem pleców, i fotelowy dosiad gotowy 😀
mi osobiście w daw-magu hubertusie siedziało sią strasznie, woziło mnie w tę i nazad , poza tym wyrobiło mi koszmarny fotelowy dosiad, który teraz koryguje :/ jestem na NIE, ale to oczywiście to moja opinia, teraz mam UBO Osterode i jest o niebo lepiej 🙂
UBO fajne siodełka dla jeźdźca, fajnie nadają prawidłową pozycję, za to nie znam konia na którego by dobrze pasowało - ławki zwężają się ku tyłowi, i są wygięte do góry...
ja użytkowałam Ubo- niestety tragicznie niedopasowane do konia, trzeba było korygować podkładką. Dla mnie szał- wygodnie, mięciutko 😍 . Aczkolwiek moja trenerka uważa, że lepiej siedzę w siodłach close contact.
fakt, dziwnie się UBO zwęża ku tyłowi, trochę się bałam z kupnem czy nie będzie złe, ale puki co konina ma się dobrze (jeździmy od 3 tyg.) jak dorwę aparat to zrobię zdjęcia poglądowe, wg mnie leży przyzwoicie.
Użytkowałem UBO- siodła były wygodne, dobrze trzymały tyłek,ale siedzisko i kliny z przodu (bloki) zbyt bardzo dawały się odczuc. Miałem klientów, którzy chcieli takie siodła właśnie jak Ubo, ale bardziej komfortowe- czyli bardziej miękkie siedziska i normalne bloki- miękkie i nie wysokie. Bo te oryginalne to były kamienie. Ale wiadomo wiekszośc niemieckich siodeł jest twarda. Wiele osób to lubi, mają swoje przyzwyczajenia, z racji tego,że kiedyś tylko takie siodła były dostępne. Na ogół ze szrotu 😉
Dzionka, kiedyś dość długo było to siodło u nas w ogłoszeniach. a co do siodła, to nie mówie, że robiłaś coś źle, zastanawiam się raczej nad tym upieraniem się, że siodło skokowe wypycha nogę do przodu, bo mi to trochę zgrzyta