ChingisChan a to u mnie tak dobrze nie było, ale tu coś na urodziny dostałam, tam na święta, jeszcze posprzedawałam trochę sprzętu i w mniej niż rok się siodełka doczekałam 😀 ze zbieraniem na lustrzankę podobnie było, jeszcze zamiast jakichś wyjazdów klasowych dostawałam pieniądze, ale tak wyszło, że nie ma ani lustrzanki, ani pieniędzy 😵
No te upiekę na wigilię🙂 (koń był MNIAM :love🙂, ale chciałam wysłać w kartach takie inne, już przygotowane. Ale siostra pożarła jednego, a ja nie mam pojęcia co zrobić 😡, wysłać 3 osobom w kartach a jedna nie dostanie? To by było strasznie przykre. Więc moje kartki idą dopiero jutro 🙁.
Aż tak źle o nas mówi? 😁 Szczerze, to przez to, że w tym roku jej mąż wyjechał do Wawy a córka do Poznania to jej się coś w głowie poprzewracało 🤔wirek: bo to co ona czasem robi na lekcji to jakaś masakra jest 😵
Chingis większa motywacja będzie. 😎 lacuna u mnie też tak jest. Mi się nigdy nie trafiła zgrana klasa czy grupa, zawsze jest jakaś gówniana cząstka, która często wiedzie prym. 🙄
No te upiekę na wigilię🙂 (koń był MNIAM :love🙂, ale chciałam wysłać w kartach takie inne, już przygotowane. Ale siostra pożarła jednego, a ja nie mam pojęcia co zrobić 😡, wysłać 3 osobom w kartach a jedna nie dostanie? To by było strasznie przykre. Więc moje kartki idą dopiero jutro 🙁.
No pięęęęęęęęęęęknie tak organizatorce mówić że sie wyśle po terminie 🤬 W cukierniach czasem są pierniczki na wagę.
mils u mnie w sumie nikt w klasie się nie lubi 😁 a inna sprawa,że ja sama się alienuję a ludzie jakby nie kumali,ze nie mam ochoty z nimi obcować i ciągle sie przylepiają 🤔wirek:
Arroch sądzę, że ubolewa nad tym, że jej klasa to nie human. Paranoja jakaś, żeby polonistka dostała mat-geo! 😂 U nas cały czas narzeka, że tyle prac dodatkowych nam daje, a NIKT się nie chce zainteresować tym, ona jest skłonna za najlepsze prace nawet 6 stawiać, a tu nikogo chętnego nie ma. Za to w teatralnej dwudziestu osobom postawiła ocenę celującą za ostatnią pracę dodatkową 😉
My co roku mamy pełną wigilię z barszczem, uszkami, pierogami, opłatkiem, kolędami, milionem ciast, ciastek, sałatek i owoców. 🙂 Każdy jest przydzielony do czegoś, ja w tym roku pierogi przynoszę. oprócz tego losujemy kto komu robi prezent i przynosimy je dzień wcześniej a później są wystawiane pod choinkę a w wigilię jedna osoba robi za Mikołaja, bierze prezenty i czyta dla kogo a Śnieżynka roznosi. No i tradycyjne dzielenie się opłatkiem. I siedzimy ile chcemy. 😉 Tylko że w tym roku mamy lekcje, każda po 25 minut, generalnie w ogóle lekcji nie mieliśmy, no ale cóż.
Arroch sądzę, że ubolewa nad tym, że jej klasa to nie human. Paranoja jakaś, żeby polonistka dostała mat-geo! 😂 U nas cały czas narzeka, że tyle prac dodatkowych nam daje, a NIKT się nie chce zainteresować tym, ona jest skłonna za najlepsze prace nawet 6 stawiać, a tu nikogo chętnego nie ma. Za to w teatralnej dwudziestu osobom postawiła ocenę celującą za ostatnią pracę dodatkową 😉
Taka była polityka "Sushi", miało to na celu "normalne" godziny wychowawcze, a nie dodatkowe godziny dla przedmiotu rozszerzonego... Mnie też to drażni, że Szeryf wymaga od nas znajomości polskiego co najmniej rozszerzonego, czytania wszystkich lektur i tych dodatkowych dzieł, które zawsze podaje i jeszcze się wkurza, że jak nauczyciel przedmiotu MATURALNEGO może być wychowawcą bo jej tyle czasu zawsze na sprawy wychowawcze schodzi... a prawda jest taka,że ona zupełnie nie potrafi czasem dysponować... 20 min gada o gazetce, wycieczce, konkursach i innych pierdołach, po czym kogoś 10 min magluje... 5 min śmieje się z własnego żartu i 10 jest lekcji... a potem narzeka, że my dopiero "Wesele" omawiamy, jak powinniśmy co najmniej "Ferdydurke" 🙄
Chingis do wykrzykników. Alabamka dawaj na PW, co to jest! Miałam dzisiaj Wigilię klasową. Mimo wszystko jakoś tak dziwnie mi było, że to ostatni rok...