mils no, mi co roku też jest głupio i przepraszam każdego i co roku obiecuję sobie, że następnym razem już mi się uda. No i jeszcze ani razu nie wyszło.
Ja jutro będę miała od Fin cottona choco, 💃 2 tygodnie temu nabyłam cottona violet i już się rozglądam za kolejną szmatką, chociaż pewnie niedługo już nie będę miała kogo w nie ubierać 😁
Lychee samo posiadanie sprawia przyjemność , u mnie czaprak tylko sobie leżał przez pół roku ale miałam jakąś dziwne przyjemne uczucie że jest i zawsze mogę go zabrać i ubrać na któregoś koniowatego 😀
[quote author=Arroch link=topic=30353.msg1224128#msg1224128 date=1323976075] Niech ktoś zorientowany mnie oświeci, ostatni dzień do szkoły idziemy w środę czy w czwartek?
My w środę ostatni dzień idziemy 💃 [/quote]
Nie lubię Cię ;(
Lychee a jak to u nas jest? mówili już coś? Będzie taka kretyńska przerwa w lekcjach na wigilię jak rok temu, czy jak? 👀
Sisisa, nie wiem z jakiego powodu. Może dlatego, że 14 października mieliśmy lekcje, albo w jakiś inny dzień, kiedy inne szkoły miały wolne? Nie mam pojęcia, ale właściwie jest mi to obojętne - ważne, że mamy dzień dłużej wolne. W środę będziemy mieć skrócone lekcje, a tata już zapowiedział, że skoro mam wolne, to z czwartek pojedziemy po choinkę 😀
Arroch, też Cię kocham! 😎
Lychee, choco już na Ciebie czeka, obym tylko go nie zapomniała jutro 😡 🤣
Sisisa hehe, my bardziej "normalnie". Jakieś tam piosenki świąteczne, pogaduchy, wcześniej opłatek. O rety, nigdy nie róbcie wymachów nogą w celu lepszego ułożenie bryczesów. Nie pomyślałam o tym, ze na naszej górce podłoga jest dość specyficzna i... Chwilę po wymachu grzmotnęłam o ziemię. Nie ma co, śmiesznie było, tylko teraz mnie plecy bolą. 😁
U nas jest to na zasadzie, rzucane jest hasło "niech każdy coś przyniesie!" nikt nic nie przynosi i lecimy na przerwie do TO i OWO po coś do picia i siedzimy sobie dopóki nie pozwolą nam pójść do domu... rok temu nawet obrusów nie mięliśmy, na przerwie "wigilijnej" poleźliśmy do Maca, a właściwą wigilię zrobiliśmy sobie na matmie... nasza wychowawczyni była wściekła, ale nikt nas nie poinformował, że mamy tylko 30 min na wigilię 🙄 Nigdy nie zapomnę tego jak wpadła zapieniona na tą matmę 😂
Jakoś nie wyobrażam sobie wigilii z obecną klasą, bo z połową osób to ja nawet nie rozmawiałam ;D.
W tym roku to aż tak hardcorowo nie będzie i pizzy raczej nie zamówimy. Pamiętam moje genialne koleżanki rzucające śmieciami i skórką z mandarynek po całej sali ;D.
Ajć. Fundusz na siodło (czyt. koperta z napisem "HBC, NIE WYDAWAĆ"😉 już jest powieszona na ścianie mojego pokoju. Ciekawe kiedy się zapełni i opróżni 😁? U mnie wygląda to tak, że ja zawsze przyniosę stroik, sianko oraz w tym roku pierniczki. Strasznie mnie denerwuje podejście "to ja przyniosę sok, bo to tylko takie g*wno, wigilia klasowa" 🙄.
Lychee Zawsze tak było,że był dzień wolny od zajęć i wigilia klasowa ale w tym roku zmieniły się zasady,w szkole muszą odbywać się lekcje przez co kombinują tak żeby odbywały sie w trybie skróconym albo tylko kilka i potem wigilia klasowa.Zresztą jest też przepis,ze nie wolno organizować takich"imprez" z jedzeniem,sanepid nałożył zakaz.ALE jest trzecia nowość,ze szkoły mają kilka dni wolnych w roku szkolnym do dyspozycji i wybieraja sobie które to będą no i w niektórych szkołach jest to właśnie tzw dzień wigilii klasowych.Wiem,ze jest tak w szkołach poznańskich ale podejrzewam,ze wszędzie 😉
U mnie wygląda to tak, że ja zawsze przyniosę stroik, sianko oraz w tym roku pierniczki. Strasznie mnie denerwuje podejście "to ja przyniosę sok, bo to tylko takie g*wno, wigilia klasowa" 🙄.
My tam rozdzielamy mniej wiecej kto co ma przyniesc i robimy sobie prezenty.
ale mi tego brakowalo.... wrocilam ze stajni po 21. poogladalam treningi, skoki kumpeli, pojezdzilam, popomagalam szykowac konie. kurcze, w gruncie rzeczy to mi brakuje tego "luzakowania" choc tak sie wzbranialam... niestety przez szkole nie dam rady tego uciagnac wiec musze sobie odpuscic 🙁 troche boli jak patrze na treningi i ich rezultaty a ja sama jak odbije sie od ziemi raz w miesiacu to swieto i to na takich pierdolkach.
Arroch nieźle musiało być, właśnie sobie wyobraziłam wściekłą panią profesor 😁 My ogólnie mamy już wszystko zorganizowane, każdemu zostało przydzielone coś do przyniesienia/zrobienia, mi akurat przypadło kupienie 2 kg mandarynek. 😉 Ma być nawet barszcz z uszkami, racuchy no i kilka ciast 😀
ChingisChan moja koperta z funduszami na siodełko zapełniła się niespodziewanie szybko, ale ja siodło w bardzo przystępnej cenie znalazłam 🙂
lacuna no to niezłe teraz przepisy są, u nas będzie normalna uczta i najprawdopodobniej w tym dniu nie będzie lekcji + jeszcze mikołajki dołożyliśmy do wigilii. Z resztą w czwartki i tak tylko 3 lekcje mam 🙂
ChCh a bo to zależy od klasy wiesz,u mnie to naprawdę jest gó**o klasowe i szczerze nie chcę w tym uczestniczyć ale średnio mam wyjscie :/ Alabamka chcesz jeszcze?Powoli kończa mi się pomysły na zespoły ale chwilę pomyślę i pewnie kolejna seria się znajdzie 😁 Lychee no pomieszali nieźle.Ale większosc szkół i tak ma to gdzieś bo przecież zawsze było dobrze 😀
Alabamka Te. 🙁 Dzisiaj siostra pożarła jednego, i na 4 kartki zrobiły się 3. I dylemat. Wysłać je czy nie? lacuna u nas jest parę głąbów, ale w końcu w wigilię, każdy powinien być dla siebie miły i nie skakać sobie do gardła. Lychee mój "biznesplan" (<- :wysmiewa🙂 ma już nową wersję, będę raz na miesiąc sprzątać u mojego taty, szczerze spodziewałam się jakoś 30zł/wizyta. A on tu wyskakuje ze 100zł 😜. On chce też to siodło, ale za Chiny się do tego nie przyzna 😁.