Forum towarzyskie »

Kącik Małolata...:D

Nie wiem dokładnie o czym myślicie pisząc, ze jak przestaniecie jeździć, to nie będziecie miały do czego wracać..  Nie macie w okolicy innej stajni? Wiem, ze pewnie to co teraz napisałam jest dość samolubne i w ogóle, ale wydaje mi się, że zawsze jest do czego wrócić, zawsze można wrócić do KONI, może nie będą to te same konie, ale zawsze konie.. Ja zrobiłabym dosłownie wszystko, żeby móc jeździć, nie wyobrażam sobie życia bez koni. Są częścią mojego życia od 2 klasy podstawówki.. Było lepiej albo gorzej, ale zawsze jakoś było, też miałam taką sytuację, ze musiałam odejść ze stajni, nie wróciłam tam nigdy, nie mogłam po prostu, ale są inne stajnie, inne konie, inni nowi ludzie, zawsze jest jakieś korzystne wyjście z każdej sytuacji, nie dajmy się zwariować, czasem trzeba pomyśleć o sobie, a nie o innych..
kortina zgadzam się w zupełności.Chcieć to móc 😉
Alabamka poczekaj,zaraz Ci coś znajdę.
Małolaty z ciekawości, co robicie na sylwestra? 🙂
Chcieć to móc 😉


vouloir c'est pouvoir  😅
i tym optymistycznym akcentem proponuję zakończyć tą dyskusję, to w końcu Kącik Małolata a nie koniec z jeździectwem & depresja w jednym

ChingisChan standardowo - idę do koleżanki  😁
Arroch zgadzam się w 100% cd zakończenia tego tematu  😀
ChingisChan jak nikt nie przypomni sobie o moim istnieniu, to pewnie spędze go na re-volcie jak rok temu  🥂
Alabamka

coś w ten deseń?Mogę poszukać jakieś lepsze
A sylwester cóż,jak co roku okaże się na 2h przed wyjściem😀



edit: http://userserve-ak.last.fm/serve/_/26303641/Guano+Apes.jpg
a tu się cieszy 😉
ja mam kilka zaproszeń, ale pewnie skończy się w skromnym klasowym gronie  😉
A ja spędzam w kronie moich kotów i butelek piccollo (truskawkowy jest obłędny :emoty327🙂. A z rana pojadę do stajni się pośmiać z "pozostałości" po sylwestrze w restauracji 😀.
ChingisChan taaaaak, truskawkowy bije na głowę inne smaki!  😍 Ale od pewnego czasu nie spędzam sylwestra w gronie piccolo XD
ja chyba w tym roku z Polsatem. Oby nie!
Ja też już nie picollo 😀 Ale mój ulubiony to jabłkowy  😁
Ja niby też nie picollo już ale generalnie miałam okazję w zeszłym roku drinki z tymże spożywać i powiem,że niezłe 😀
Ale fazowo by było do piccolo wrócić, aż zaproponuję takie coś kuzynce. 😁
Sylwester? Z racji tego, że rodzice na sylwestra do Gdańska jechać mi nie pozwolą, to pewnie tradycyjnie wieczorem spacer wzdłuż kanału po starówce a następnie coroczna "impreza na skajpie Mai&Mai&Krzysia", no cóż 🤣 tak to jest, gdy najbliżsi mieszkają najdalej, trzeba sobie radzić 😂

Miałam uczyć się chemii. Skończyło się jak zwykle.
Ej, nie śmiejcie się 😂. Piccolo jest mniam.
Chingis my po prostu kochamy picollo  😁
Piccolo ma całkiem fajny smak ;D.
Ja chyba w domu, nie zanosi się, żeby ktoś mnie gdzieś wyciągnął. 👀
lacuna, Tak dobra kobieto  😅 Dziękuję  :kwiatek:
A ja w sylwestra spędzam na odludziu jak co roku, więc jak ktoś chce to wbijać ;D.
Sisisa szkoda, że troszkę mam daleko. 🙂
mils, a skąd jesteś ;P? Moja wiocha w mazowieckim, centrum kraju po prostu ;D.
Sisisa Olsztyn, Warmia. 😉
mils, ojj to troszkę daleko ;D.
mils, a skąd jesteś ;P? Moja wiocha w mazowieckim, centrum kraju po prostu ;D.

to ja się czuje zaproszona  😎
Alabamka, a wbijaj, jak trafisz to zapraszam ;P.
Moje to też wiacha i też w mazowieckim  😁 Dajesz adres na PW a 31 stycznia dzwonię do twych drzwi  😎
Alabamka 31 stycznia to trochę późno, nie uważasz? 😁
Alabamka, haha w sumie 31 stycznia chyba też tam będę, bo zaczynają się moje ferie ;P. Ale 31 grudnia też  zapraszam. ;P. Nie mam tylko dzwonka do drzwi ;P. Pukać trzeba. Adres.. Kolonia Nadwiślańska, mówi Ci to coś?
Alabamka dziewczynoo ...  😵  31 stycznia...  😁
Bu, to ty tak daleko... jakieś 150 km ode mnie  🙁
Ale z Lublina jadąc to do mnie bliżej, możesz wstąpić na sylwestra a potem jechać dalej, o!
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się