mils trzymaj się, na ludzi trzeba się uodpornić :przytul: ja miałam szczęście, brzydka, gruba, krzywa, sfiksowana, bez kasy, a jednak mam super przyjaciółkę, trafiłam na nią w gimnazjum. na człowieka trzeba trafić, zobaczysz znajdziesz przyjaciela, bo ja osobiście z twoich postów na forum odnoszę wrażenie że jesteś super osobą i bardzo chętnie bym Cię poznała
laga Już kiedyś miał problemy z kręgosłupem, ale jeszcze wtedy na nim nie jeździłam. Zaczęłam go dzierżawić ponad 1,5 roku temu, jeszcze nie miałam wtedy takiej wiedzy jeździeckiej. Teraz obserwuję, rozmawiam, pytam, czytam re-voltę...i dochodzę do wniosku, że jednak ma te problemy z plecami. Przy czyszczeniu grzbietu gryzie, rzuca się, 'ugina' kręgosłup. Jak chcę wsiąść na oklep to rusza się i znów 'ugina' grzbiet. Zawsze się mówiło, że ten koń ma łaskotki, ale ja już nie wierzę w to w 100%. Nie chce na nim jeździć, skoro mam mu sprawiać ból 🙁
kucyk ojej, dziękuję 🙂 uwielbiam Warszawę *__* mils ja też jestem bardzo wrażliwa, także mamy coś wspólnego 😉 Nie będę Ci tu filozofować, bo psychologiem (jeszcze 😀) nie jestem, życzę Ci żebyś znalazła swoje towarzystwo. Ja też właściwie cały czas poszukuję. Mam wokół siebie ludzi których lubię i cenię, ale ze słowem 'przyjaciel' jestem bardzo, bardzo ostrożna 😉 Vana nie, to nie była ironia 😀 zastanawia mnie tylko, czy takiego przyjaciela od wszystkiego można znaleźć.
mils wiem dobrze co czujesz tylko, że teraz u mnie piłeczka się odbiła i ja teraz się wyśmiewam. A co do przyjaciół mam dwoje moją kochaną i nie zawodną [/b] Cairę [/b] oraz mojego przyjaciela Huberta, z którym przyjaźń nas łączy od dziecięcych lat 💃 I kocham ich nad życie :kwiatek:
Ja również poprawiłam Chemię. 😅 I dostałam 4- z Polskiego! Ogólnie jest zajebiście, bo dowiedziałam się, że mogę mieć czwartego konia. 😎 Muszę tylko znaleźć jakiegoś super ogiera i będę czekać na nasienie. 👀
Lenna ja też. 😉 Ale na jedynej koleżance się zawieść, to też ból... 🤔 Też uwielbiam Warszawę! Hermes no wiesz? 😀 Ja do końca nie będę zawistna i się z nikogo wyśmiewać nie będę, pamiętając o tym co przeszłam i jak się czują osoby wyśmiewane. Z całego serca, nikomu tego nie życzę. 🙂
Mils, ja też tak mam. Moja kochana "Trójca", się pokuciła. To znaczy, Wiktoria i Bianka pokłóciły się z Zuzą. A ja Zuzę lubię wręcz kocham. A one się jakoś od niej odwróciły. ;/. No i jak ja z nią poszłam do sklepiku szkolnego, to jak wyszłam to widziałam ja Binia i Wika się przedemną chowały. Jak poszłyśmy znowu do "baru", to jak wróciłyśmy to one [ W i B] se tańczyły na ławcę. My do nich podeszłyśmy, a one miały mnie gdzieś. Więc odeszłam z Zuzią od nich a ja usłyszałam tylko: no ! Wiktorii. No i potem jak krzyczały: Jesteś fałszywa ! No i teraz mam na pięku, szczególnie z Wiktorią... 😤
mils może spróbuj na to spojrzeć z innej strony - wszystko w życiu ma swój sens, tylko niektóre sytuacje potrzebują więcej czasu, żeby ten sens ujawnić. Mnie np tego typu sytuacje podbudowują na przyszłość, nabieram dzięki temu doświadczenia i teraz już ludziom nie ufam, jak kiedyś 😉. Mam przy sobie 2 bardzo bliskie mi osoby, którym mogę powiedzieć o wszystkim i tak jest dobrze 😉. Niestety przez tego typu ludzi nabiera się dystansu, często zbyt dużego... Jest się uprzedzonym, zamkniętym, zablokowanym psychicznie i przez to można stracić coś na prawdę wartego poświęcenia... Ale niestety, życie.
mils, nigdy w życiu! Oddałabym wszystko, by nie mieć stajni i trzymać swoje kopytne gdzieś w jakiejś super hiper mega wypasionej stajni. A co do organizowania zawodów, to my również organizujemy. 😎 Niech Hermes to potwierdzi. 😁 Vana eee, beez przesaady. 😉
breakawayy myślę, że jak wyjdę z tego wszystkiego, to będę silniejsza. Mam taką nadzieję... 🙂 Caira aha... 😜 Vana nie przesadza! Ty bogaczu! 😀 A na zawody to muszę kiedyś do was przyjechać, jeśli się z Czardaszem uda. 🙂 A tak z ciekawości... Masz zdjęcia twojej stajni?
Lennaaaha. Ja też mam stajni takiego konia.. Tylko ona uległa wypadki w przeszłości (oczywiście nikt nie wie co to był za wypadek 🤔wirek🙂 i dokładnie tak samo jak się ją czyści to ugina kręgosłup. Tylko z kręgosłupa przerzuciło się na nogi, i nie może już chodzić po siodłem...nigdy. Może skonsultuj się jakoś z wet? Kręgosłup to poważna sprawa..
Właśnie się dowiedziałam, że koń mojej koleżanki padł na kolkę. 😕 Była to świetna klacz... Dziewczyna wygrała na niej vice mistrzostwa Warszawy... Wiem doskonale, co czuje. Przeżywałam to samo. 🙁 [*]
mils, zrobię jutro, bo żadne, które mam nie nadaje się do publikacji. 😉 Edit: Ups, przepraszam za post pod postem. 😡 Byłam przekonana, że wyskoczy mi podgląd. 😁