Forum towarzyskie »

Kącik Małolata...:D

jeny.. a ja chora jestem
bylam dzisiaj w szkole i raczej będę chodzić bo nie będzie chcało mi się iść na konsultacje żeby pisać kartkówki- jutro mamy z chemii

całkiem zapomniałam o dzisiejszej kartkowce z polskiego (dalej nię mogę sobie przypomnieć kiedy ją zapowiadała, zazwyczaj nie zapominam)
ale coś napisałam

maracuja95 masz napisać coś zmyślonego, ale o nich? wpleść jakoś w treść istniejącej opowieści, tak? pomysł ze spotkaniem jest dobry 😉

ja dzisiaj nie poszłam do szkoły bo się nie wyrobiłam ze wszystkim i jakoś nie mam siły ostatnio w ogóle do nauki... mam nadzieję że szybko minie czas do świąt... 🤔

tylko z koniem się jakoś układa wyjątkowo  😉
Nie było mnie parę godzin a Wy tyle napisałyście  😵

Widzę, że nadszedł poniedziałek i rozmowy na temat szkoły powróciły  😎
U mnie teraz jakaś masakra, same testy i kartkówki  😵
W ogóle przeszłam z jakiegoś konkursu PCK i muszę zrobić prezentację o zdrowym żywieniu  😵

W ramach zabawnej historyjki mogę Wam opowiedzieć, że moi klasowi debile ukradli talerz ze stołówki i namalowali na nich markerami męskie narządy płciowe  😂 Najśmieszniejsze były ich błagalne miny jak nauczycielka złapała talerz  😁

Powiem Wam, że z tego co tutaj wylukałam, to chyba najdłużej zabawię w tym wątku 😂

Vana co się stało?

Maracuja a co masz napisać? Zupełnie wymyśloną historię z ich udziałem? Może przenieś ich w jakieś inne czasy czy coś  😉

Vana co się stało?

Kolka.


Dobra dobra, po emocjach, optymizm kom bak  😎  😁
Dostałam dzisiaj 5+ z fizyki  💃 to już drugie 5+ więc mam cały semestr z bani  😜
Przykro mi  🙁 Pozostałe trzy też?
Vana ojejku... Dobrze, że chociaż masz jakieś optymistyczne zdarzenia. 🙂
A ja dzisiaj 4 ze sprawdzianiu z fizyki i 3 z kartkówki (w zadaniu zamiast - napisalam + we wzorze i 2 ocenki w dół poszły  :cool🙂, ale się cieszę w sumie  🙂

A teraz zabieram się za prezentację z polskiego, czytanie streszczenia lektury, 2 testów na korki z chemii, nauki na sprawdzian z chemii i matmy. Zapowiada się cudowny wieczór  😍
Przykro mi  🙁 Pozostałe trzy też?


Nie, z pozostałą 3 to różne historie, długawe 😉
Vana, kocham Twój optymizm  😍 A najfajniejsze jest to, że się udziela  😜

Idę się uczyć angielskiego, rosyjskiego, polskiego, historii, fizyki, geografii, chemii i jeszcze przeczytać Romeo i Julię :P
dostałam 2 z fizy a myślalam że będzie bania    😀

ide się uczyć chemii  😉 😉
Vana, kocham Twój optymizm  😍 A najfajniejsze jest to, że się udziela  😜


Cieszę się  :kwiatek:
Dzisiaj to plusa ma u mnie breakawayy  😁  :kwiatek:
Mimo że czekolada nie wypaliła, bo wyłamał nam się jeden uczestnik, a ja jakoś nie miałam ochoty 😉
Małolaty dzisiaj poprawiałam chemie rano i poszło mi znokomicie napisałam wszystko  😜
I zaraz z psem do weta  😉 i na spacerek  😎
Hermes, no a mówiłaś że to nie do ogarnięcia!  😀 Brawo!  😅
Ogarnęłam w 15 min  😁
Hermes no widzisz? Jednak się dało. 😀
Ogarnęłam w 15 min  😁


Mi się kojarzy kilka dni  😁
Vana wiem wiem, jestem cudowna i wgl +10 do satysfakcji dla mnie  😁
a kolega się widocznie wstydzii...  😎

(dobra, wracam do prezentacji...)
Proszę, ja wiem, że jest poniedziałek, ale nie rozmawiajmy o szkole, to takie przygnębiające! 😜

Że tak zapytam... Jakie buty można sobie kupić na zimę? Zakładając, że nogi mam ogromne i żadnego rodzaju szpilki raczej nie wchodzą w grę? Macie coś sprawdzonego, wygodnego i praktycznego? 😁
A ja właśnie po raz kolejny zawiodłam się na ludziach, którym zaufałam... Jeszcze z tekstem, żebym przestała wpierniczać się im w życie i przestała wkurzać... 🙁
I jestem chora i muszę jutro iść do szkoły. 😤
mils bo to trzeba mieć jednego Przyjaciela, od wszystkiego i wtedy problem z głowy  😉
Przyjaciel od wszystkiego'  😎 dobra nazwa.

z serii 'załamki' ja się na poważnie zastanawiam czy mój koniurski nie ma problemów z grzbietem/kręgosłupem  🙁
do tego dochodzą kłopoty  w mojej szkolnej 'paczce' -__-

mam ochotę uciec gdzieś, najchętniej do innego miasta 😀
Lenna a czemu myślisz ze ma problemy z kręgosłupem ? :kwiatek:
Vana widzisz... Może jak ci po skrócie opowiem, to trochę zrozumiesz...
Przez całe życie, aż do I klasy w gimnazjum, byłam poniżana, poniewierana, obrażana, wyśmiewana przez wszystkich wokół. Jestem wrażliwą osobą i psychikę mi to wszystko bardzo zepsuło. A wiecie dlaczego? Bo nie ubieram się super modnie, bo nie maluję paznokci, bo nie mam modnej fryzury jak reszta, bo mam krzywe nogi, krzywe zęby, bo jestem brzydka, bo nie mogę robić wielu rzeczy, które reszta robić może, bo mi po prostu rodzice nie pozwalają, bo nie jestem taka fajna jak reszta. Chodziłam do psychologów ina różne terapie. Jakoś wyszłam z tego dołka. Do momentu... W I klasie poznałam bardzo fajną dziewczynę, trzymałyśmy się razem i w ogóle niemal wszystko robiłyśmy razem... Aż nagle, przed Bożym Narodzeniem, napisała na forum, na którym jest niemal całą moja klasa z podstawówki, klasa z gimnazjum i wielu innych moich znajomych, takie straszne rzeczy, że lepiej nawet nie mówić. Większość uwierzyła... Tym razem załamałam się za bardzo... Psychika ostatecznie mi się rozwaliła. Wyciąganie mnie z tego trwa do teraz, a nie przeszłam nawet połowy drogi do tego, żeby stać się choć po części taka jak kiedyś. Podobno niektóre rzeczy mi zostaną, jak to, że będę bardzo wrażliwa na wszelkie niepowodzenia w moim życiu czy krzywdy - to mi już zostanie. Na owej koleżance nie chciałam się mścić - chciałam jej pokazać, że mimo wszystko będę dla niej miła itp. Próbowałam ratować jej reputację w klasie i szkole, bo mówią o niej, że jest lafiryndą, s*ką, jest pustą,głupią, blond laleczką. A teraz usłyszałam od niej, że mam się odwalić i nie wpierniczać w jej życie prywatne (chodzi o chłopaków), a nawet się nim nie interesowałam...
To takie moje małe zwierzenie... Także  widzisz, że u mnie mieć przyjaciela to chyba niemożliwe... Przepraszam za rozpisanie się... 😡
Lenna, zapraszam do Warszawy 😉 Zdarza mi się czasem wpaść na Twojego photobloga i od zawsze wydawałaś mi się sympatyczną osobą, tak więc nie ma najmniejszego problemu 😎

mils, widać szkoda Twojego czasu na dziewczynę, która nie potrafi docenić faktu, iż wyciąga się do niej pomocną dłoń... 😲 Ciężka sytuacja, nie jest łatwo się "wymknąć" tym wszystkim wpływom ludzi, z którymi się przebywa. Nie masz szansy na jakąkolwiek "zmianę środowiska"? Myślałaś kiedyś o zmianie szkoły? Mnie dopiero taka decyzja uwolniła od czucia się ciągle tą gorszą. Musiałam po prostu trafić na ludzi, z którymi połączy mnie cokolwiek, a nie tylko wspólne picie 🙄 Smutne realia...
mils Ja pierdziele !  😵 ale ludzie są straszni. Jak przyjaciółka mogła coś takiego zrobić..
ja też mam krzywe zęby  😁
Przyjaciel od wszystkiego'  😎 dobra nazwa.

To ironia?  Da się, z powodzeniem, wiem na własnym przykładzie. I nigdy nie należy tej osoby zmieniać, wtedy wszystko się sypie 😉


mils też swoje przeszłam, nie miałam dobrych znajomych nigdy, zawsze byłam jakoś tak z boku, nawet (jak to miło się żyło mając takie problemy) siedziałam sama w ławce. Nabijanki, wyzywanki, takie tam  😉
Tak było przez 13 lat mojego cudownego życia. Przez 3 następne i mam nadzieję już do końca, mam jednego Przyjaciela z którym mam nawet plany na przyszłość (nie nie, to ona, nie lubię tylko słowa przyjaciółka, bo to przecież magazyn taki  😁 )...
Po prostu głęboko wierzę, że ktoś na górze Ci to wszystko kiedyś zwróci i się odnajdziesz 😉
Poza tym tradycyjnie trzymam kciukasy  😀


Edit: Jak przyjaciółka mogła coś takiego zrobić..


Bo to nie była przyjaciółka po prostu...
Vana to teraz będę ci się żalić, że w Olszynie nie mieszkasz. 😀 Dzięki... :kwiatek: Ja mam nadzieję mieć jednego przyjaciela... O imieniu Czardasz, ale to zależy od właścicielki niestety... 🙁
laga hm... Widzisz, są tacy ludzie, a tacy jak ja wiedzą o tym najlepiej...
mils bez ludzkiego łatwo się nie obędziesz 😉
Vana to fakt, aczkolwiek taki koński też się przyda. 🙂
No nie wątpię, ale to już żaden problem 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się