Dasz radę :kwiatek: Mi oswojenie z myślą utraty końskiego Przyjaciela zajęło dokładnie 1 dzień, potem było tylko lepiej. A Ty go przecież wcale nie tracisz, zobaczysz jaki będzie szczęśliwy w swoim nicnierobieniu 😀
Vana, dobrze to słyszeć 😉. Psycha, w Bydgoszczy. Nie będę więc w stanie być u niego codziennie, bo do Poznania mam niecałe 2 h drogi, ale co parę tygodni, żeby zobaczyć jak się czuje na pewno 😉.
Przepraszam, że sobie tak wtrącę, ale nie ogarniam Waszego tempa 😵
Byliśmy sobie dzisiaj w tym cudnym terenie. Wszystko mnie boli, bo mam cudowne siodło ( za duże, za twarde, porozrywane, wszechstronne, za śliskie). Było pare przygód. Standardowo kucyk pokopał inne konie przy jednym galopie; goniła nas jałówka; goniła nas nieuwiązana kobyła na polu, ale tak było całkiem sympatycznie. Ale naprawdę po godzinie miałam dosyć i miałam ochotę zsiąść choć na chwilkę.
Przepraszam, że sobie tak wtrącę, ale nie ogarniam Waszego tempa 😵
Byliśmy sobie dzisiaj w tym cudnym terenie. Wszystko mnie boli, bo mam cudowne siodło ( za duże, za twarde, porozrywane, wszechstronne, za śliskie). Było pare przygód. Standardowo kucyk pokopał inne konie przy jednym galopie; goniła nas jałówka; goniła nas nieuwiązana kobyła na polu, ale tak było całkiem sympatycznie. Ale naprawdę po godzinie miałam dosyć i miałam ochotę zsiąść choć na chwilkę.
Jasnowata, wiesz... mnie i moją koleżankę ostatnio gonił byk przed mostem 😵. A widział to jego właściciel i w ogóle nie zareagował. Dopiero jak mu zwróciłyśmy uwagę 🙄.
Jasnowata, wiesz... mnie i moją koleżankę ostatnio gonił byk przed mostem 😵. A widział to jego właściciel i w ogóle nie zareagował. Dopiero jak mu zwróciłyśmy uwagę 🙄.
Jasnowata, wiesz... mnie i moją koleżankę ostatnio gonił byk przed mostem 😵. A widział to jego właściciel i w ogóle nie zareagował. Dopiero jak mu zwróciłyśmy uwagę 🙄.
[quote author=Jasnowata link=topic=30353.msg770259#msg770259 date=1289762859] Przepraszam, że sobie tak wtrącę, ale nie ogarniam Waszego tempa 😵
Byliśmy sobie dzisiaj w tym cudnym terenie. Wszystko mnie boli, bo mam cudowne siodło ( za duże, za twarde, porozrywane, wszechstronne, za śliskie). Było pare przygód. Standardowo kucyk pokopał inne konie przy jednym galopie; goniła nas jałówka; goniła nas nieuwiązana kobyła na polu, ale tak było całkiem sympatycznie. Ale naprawdę po godzinie miałam dosyć i miałam ochotę zsiąść choć na chwilkę.
Hah ... a co , te siodło nowe .?
[/quote]
Baaardzo stare, rozjeżdżone jak się tylko da, jeszcze z czasów szkółki.
Nadia, a do tej kobyłki podleciał właściciel, złapał ją, słyszeliśmy jak ją uspokaja (USPOKÓJ SIĘ!!! STÓJ!!! 😂 ), zaraz potem widzimy, że galopuje w nasza stronę, a na polu plackiem leży owy właściciel 😎 W sumie najbardziej boję się tych koni, bo krowę jeszcze da się odgonić, wystraszyć, ot zwykłym kamieniem.
Vana, nie tylko Ciebie 😉 przydałoby się sprawdzić, czy Konstantynopol, to nie Goldenhorse po reinkarnacji 😉
[quote author=Konstantynopol link=topic=30353.msg770262#msg770262 date=1289762956] [quote author=Jasnowata link=topic=30353.msg770259#msg770259 date=1289762859] Przepraszam, że sobie tak wtrącę, ale nie ogarniam Waszego tempa 😵
Byliśmy sobie dzisiaj w tym cudnym terenie. Wszystko mnie boli, bo mam cudowne siodło ( za duże, za twarde, porozrywane, wszechstronne, za śliskie). Było pare przygód. Standardowo kucyk pokopał inne konie przy jednym galopie; goniła nas jałówka; goniła nas nieuwiązana kobyła na polu, ale tak było całkiem sympatycznie. Ale naprawdę po godzinie miałam dosyć i miałam ochotę zsiąść choć na chwilkę.
Hah ... a co , te siodło nowe .?
[/quote]
Baaardzo stare, rozjeżdżone jak się tylko da, jeszcze z czasów szkółki.
Nadia, a do tej kobyłki podleciał właściciel, złapał ją, słyszeliśmy jak ją uspokaja (USPOKÓJ SIĘ!!! STÓJ!!! 😂 ), zaraz potem widzimy, że galopuje w nasza stronę, a na polu plackiem leży owy właściciel 😎 W sumie najbardziej boję się tych koni, bo krowę jeszcze da się odgonić, wystraszyć, ot zwykłym kamieniem.
Vana, nie tylko Ciebie 😉 przydałoby się sprawdzić, czy Konstantynopol, to nie Goldenhorse po reinkarnacji 😉 [/quote]
Vana , dla ciebie wszystko to prowokacja , wszystkiego musisz się przyczepić bo ktoś jest NOWY . Nie zły pomysł . Nie długo będziesz prowokować samą siebie .