A ja bardzo lubie wrzucac wszystkich do jednego worka. Wrecz sie w tym specjalizuje. savoir, po czesci masz racje. Ale mnie okrutnie drazni to wydoroslanie sie wszechobecne na sile. 🙄 Nie powiem, ja sie bardzo ciesze, ze latasz sobie cala w skowronkach. Jednakowoz mnie to i tak nie przekonuje. Ile masz lat? Wybacz, ale kazda enta milostka tak wyglada. Wiem, bo ja sama nieraz sie podkochiwalam i w ogole. Jednak wszystko kwestia spojrzenia na sprawe trzezwym okiem. Mialam w zyciu 2 'chlopakow', jednego w przedszkolu, drugiego w wieku 12 lat. O tym pierwszym nie bedzie sie wypowiadac z wiadomych wzgledow. 😂 Ale w przypadku tego drugiego przekonalam jak wyglada maloletni zwiazeczek. 🙄 Ot pochodzili wieczorkiem w parku za lapke i tyle. Z czasem zaczal mnie moj men wrecz irytowac, bo to takie nudne sie robilo. Wsadzilam sobie uczucia w kieszen i rzucilam go w cholere, dlugo nie plakal. Z tego co wiem bylam jego 4. 😁 Teraz tez masz jakas, juz nie wiem ktora. Dalej czasem ktos mi wpadnie w oko, powzdycham sobie wieczorkami, ale nic poza tym. Mam czas, nigdy nie narzekalam na brak powodzenia u facetow wiec mi sie z niczym nie spieszy, ot co.
Tak wiec jest mi w tym momencie superasnie bedac sama. 💃
Nie_powiem;D ej, ej, ej nie czepiamy się pierdół, dla mnie to w jaki sposób chociażby napisałaś teraz swoją wypowiedź jest nieprzyjemny, drażniący. Wyluzuj. Każdy stara się być miły, także dla dobra wszystkich teraz korzystających z Kąciku Małolata zgodzę się z Tobą, żeby zakończyć ten temat, bo potem znowu będą ignory i inne "przyjemne" sytuacje. 😉 Krupnik ja na powodzenie u facetów mogłabym ponarzekać, ale chyba nie chce mi się na to tracić czasu, grunt, że koni nie przerażam i one mnie tolerują .
savoir i słusznie. 😀 Ja sobie wolę poczekać, kiedy będę dojrzała naprawdę, a nie na siłę, jak to dobrze ujęła Krupnik. Jeszcze parę lat temu ludzie w wieku 15 lat to chodzili pograć w piłkę albo na rowery, albo coś, a teraz grunt to dobra impreza i mieć chłopaka. Ech...
[b]savior[b] Nie latam w skowronkach, nie acham i nie ocham na widok co lepszego chłopaka a to ile mam lat wcale nie znaczy że nie umiem kogoś kochać. ale skoro pytasz mam 16 lat, trochę już widziałam i swoje przeżyłam. ciągle się uczę ale podobno całe życie się uczymy, cieszę się że masz na wszystko czas bo ja czasem nie mam czasu sie po tyłku podrapać. A mój związek nie polega na wieczornych spacerkach za rączkę do lasu i nara. nie będę tu opowiadać jak moja miłostka wygląda bo mało kogo to obchodzi a poza tym po co wam do szczęścia te informacje.. miałam kilka związków dla zabawy i cieszę się że mam to za sobą ale szkoda że nie mogę niektórych głupot cofnąć. co do podkochiwania się, To oczywiście kilka razy mi się ktoś podobał ale ja nie jestem typem wzrokowca więc raczej podchodzę do wszystkich z dystansem. I uwierz mi też było dobrze samej póki nie musiałam mieć kogoś po prostu żeby mnie wysłuchał, przytulił pomógł, pocieszył na przyjaciółki nie licze zawsze choć teraz się odsunęłyśmy ale nie mogę całego świata obarczać swoją marną sztuczną miłostką więc już was nie będę zanudzać
a ja Was w ogóle nie rozumiem, ale to może dlatego, że mam 17 lat. Macie dośc zdrowe podejście, ale też nie można krytykować tego, że ktoś zamiast do stajni(bo obstawiam, że w piłkę żadna nie kopie)idzie na randkę. Z resztą, ja nie wierzę w miłość w wieku nastu lat, ale też wiem, że nie ma fajniejszego uczucia niż motyle w brzuchu. I nie zamierzam się tego wypierać 😍
Graba, w sumie masz racje, ale ja jestem okropnie zmeczona tymi wszedobylnymi zwiazeczkami. Ostatnio kolezanka oswiadczyla mi, ze sie zakochala juz ''na amen'', a to jest chyba 3. w te wakacje...?
Nie powiem, ale czego Ty sie kobito stresujesz? Ja nikomu do lozka nie zagladam, mozesz sobie chodzic za lapke, mozesz mu szlochac w ramie i co tylko sobie zazyczysz. Ja tu jestem tylko biedna nieszczesliwa nastka, ktora nudzi sie przez calusienkie wakacje i jedyna rozrywka jest ten wlasnie watek. 😅 Nie obraz sie, ale nie wiem czemu caly czas mialam wrazenie, ze jestes w 4. klasie. Czasem piszesz normalnie, ale czasem wlasnie tak.
Nie_powiem;D chyba pomyliłaś mnie z Krupnikiem bo to ona się pytała ile masz lat . Poza tym byłam nie chce mi się prowadzić rozmów wprowadzając nie fajny nastrój także nie będę tego wszystkiego komentować. I tak jak pisałam...wyluzuj. btw. zgadzam się co do Twojego wieku z Krupnikiem też myślałam, że jakoś tak może w podstawówce jesteś, ale nie obrażaj się. Graba ja sobie wypraszam ja kopię piłkę... jeśli nikogo poza mną nie ma na boisku i nie muszę trafiać w bramki 😂 I z tego co mi mówiła siostra (25lat, także trochu wie) to motyle czuje się zawsze jeśli na kimś nam zależy i w kim się podkochujemy, bez względu na wiek. Ale mniejsza, masz rację to fajne uczucie. 🙂
bo widzisz ja lubie czasami poudawać niedorozwinięte dziecko ;p taki już mój urok. a denerwuje sie tylko i wyłacznie tym ze nie zakochuje sie "na amen" milion razy na jakis tam czas tylko jestem z kamilem i kropka nie ma zadnego innego, a czytając wasze posty o związkach małoletnich czuje się jak zdurniała 12-sto latka która kocha wszystkich chłopaków którzy jej cześć powiedzą... i nie szlocham nikomu w ramie. niektóre uczucia zostawiam da siebie i poduszki ewentualnie rękawa... nie to że jestem rozchwiana emocjonalnie tylko raczej wrażliwa na wszystkie przykrości
savior a to przepraszam co do piłki mi też się zdarza ale jakoś nie specjalnie mnie to rajcuje 😎
kasiuus no to siemson! Krupnik mi się nie podobają, już te [[a]]http://www.deichmann.com/PL/pl/shop/damskie/damskie-buty-damskie/00006001035159/botki%20damskie.prod?r=5&c=3&filter_size=all&st=PRODUCT&filter_cat=damskie/damskie-buty-damskie/buty-damskie-kozaki[[a]] lub te mi się bardziej podobają [[a]]http://www.deichmann.com/PL/pl/shop/damskie/damskie-buty-damskie/00006001048669/botki%20damskie.prod?r=5&c=3&filter_size=all&st=PRODUCT&filter_cat=damskie/damskie-buty-damskie/buty-damskie-kozaki[[a]]
Hm, te pierwsze to takie szmaciaki. Ale te drugie najpierw spojrzalam 'fu', potem drugi spojrzalam i ujrzalam z nich glebie, no wiecie, 'to cos'. 😂 Sa takie fajne, zgrabne. Kurcze, pomysle nad nimi. Przede wszystkim chcialabym cos, co by pasowalo i do bezowego i ciemnoszarego plaszcza, a o to ciezko.
Miss, sympatyczne sa. Tylko dla mnie wszystkie te buty moglyby jednak miec jakiekolwiek ocieplenie. 🙄
Krupnik. No hmm.. nie lubię mówić o sobie xD No ale cóż, mam na imię Kasia, jestem małolatą ^^ i się chyba za bardzo nie wyróżnię, jeśli powiem że kocham konie i jeżdżę konno? No chyba nie. Ale z tymi końmi to ostatnio mam takie zamieszanie, że już nie ogarniam nic.
Krupnik no to coś w odcieniach brązu, albo czerń, albo jakiś szary taki jaśniejszy. Te kolory praktycznie do wszystkiego pasują. 😉 Ja zaś szukam jakiś zimowych w stylu coś jak trapery, botki, na płaskim obcasie najlepiej z kożuszkiem w środku, który dałby się wywinąć, ahh takie to mi się marzą 💘
btw. kurcze, te czarne ladne, no i eleganckie, co mi bardzo odpowiada. Jednak chyba jestem na nie, bo maja stasznie cienka podeszwe, a u nas ostatnio lubi popadac. Z kolei te drugie ladne, ale ich bym nie zalozyla na rozpoczecie roku. Kurcze, nie wiem. 🤔
Krupnik, [[a]]http://www.deichmann.com/PL/pl/shop/damskie/damskie-buty-damskie/00006000918447/ocieplane%20kapcie%20damskie.prod?r=5&c=3&filter_size=all&st=PRODUCT&filter_cat=damskie/damskie-buty-damskie[[a]] eleganckie, ciepłe, tylko bez obcasika 😂
Miss, dobre, tylko do bezowego plaszczyka nie beda pasowac. 😕
Niepowiem [wiem, ze z bledem, ale ta spacja za kazdym razem kosztuje mnie mase czasu i energii 😁], ja glany nosze od 4. lat, wiec juz mi troszke zbrzydly.
Co do tych związkowych spraw jeszcze to ja też się nauczyłam, że nic na siłę i czekam, aż samo coś wyjdzie, a nie będę leciała na każdego chłopaka, bo innym się podoba, bo niezłe ciacho 🙂 ja ogólnie z tym chłopakiem, z którym piszę, spotykam się, etc. nie poleciałam najego wygląd, bo jakieś mega ciacho z niego nie jest, ale na charakter 😉 Dobra kończę ten temat już.
Aktualnie wróciłam ze spotkania ze znajomymi i poznałam nowych ludziów 😁 wyjść 'na chwilę' z domu 🙂
Krupnik wiem, wiem. kurde, szkoda, że zapomniałam jak się zwie taki nowy sklep u nas w Toruniu, tam byś miała raj, co drugi but to taki z kożuszkiem, na obcasie, miodowy brąz, brąz, beż, siwe, czarne, a'la traperki.. wszystkie powyżej 150zł, ale wszystko to eko-skóra, a niektóre takie fajne, ale kosztują na przykład 300-400zł, i normalnie płakać się chce.. :/
Ehh, dokladnie. Ostatnio w butowym kaciku bodajze noen dala za jakies obcasy 600. Oczywiscie ja nikomu do kieszeni nie zagladam, ale ja bym tyle nie dala.
Dla mnie 100 to granica. Wiecej nie dam. Teraz i tak masa wydatkow, podreczniki i inne takie. 🙄
Krupnik. - taa, ja wytrzymałam miesiąc i jakoś na dłużej się nie zapowiada 😀 Nie_powiem;D - glany są fajne! sama sobie bym kupiła, ale jakoś nie wyobrażam sobie na moich mega chudych i mega długich nogach 🙄
Krupnik patrz spełniają nasze wymagania: botek, z kożuszkiem, a'la trapery http://www.ccc.com.pl/#/pl/catalog/product/women/16/2220004300007 ale mimo wszystko bym tych nie kupiła, jakoś nie urzekły mnie niczym specjalnym.