mils mój? chciałabym 😍 szkółkowy, oczywiście. Jasnowata ale w każdym razie, na tym drugim zdjęciu wygląda zupełnie nie szkółkowo oo' przynajmniej jak dla mnie.
I co ? I co? Poszłam wcześnie spać i już na nogach jestem 😎 I wszystko przeczytałam 😜
Po pierwsze, to ja też nie umiem jeździć. Przez jakieś 5/6 lat tłukłam się w szkółkach wszelakich i ,przekonana że jeśli trzymam piętę w dole to jestem wymiatacz, nałapałam nawyków straszliwych. I teraz, od ponad dwóch lat, jeżdżę z trenerem na własnym koniu i to wszystko naprawiam 🏇 Ale ciężko jest, nie powiem 🍴
Po drugie- Hermes- nie mów nie mów! Nie wiecie czym to grozi?! Pamiętacie co się stało jak Martin powiedział swoje marzenie wszystkim przyjaciołom ? Swoją drogą to strasznie chciałam nazwać chomika "Hermes", ale skończyło się na Kubusiu 😁
Caira, może nie Warszawa, ale mazowsze jestem 💃 Tylko niebardzo mam jak dojeżdżać gdziekolwiek 😉 Chyba, że wpadniesz dzisiaj do Aromera (chociaż nie wiadomo czy się tam pojawię, bo jeśli koń i dzisaj będzie świrował...a poza tym na jeden dzień jedziemy, więc nie będę pewnie miała czasu usiąść i pogadać, no ale jakby Ci się nudziło to wiesz...zawsze jeden znajomy będzie :emota200609316: 😉)
mils, nie martw się, na pewno z tego wyjdzie ! :przytul:
Vana, do której Ty klasy chodzisz ? W ogóle jakie tutaj panują ograniczenia wiekowe 😁?
101 ćwiczeń dla skoczka to ja sobie zażyczę pod choinkę 😜 I potnik, ale jeszcze nie wiem jaki...będę miała chwilkę (bo teraz to nie mam 🤔wirek🙂 to powrzucam te co mi się podobają, to mi doradzicie :kwiatek: W sumie to już pytałam tyle osób co potników wybrałam i...każda mi inny doradza 😵
Tak, jak zwykle muszę napisać, że już idę :P Trzymajcie mocno kciuki, mam nadzieję, że będę jakoś domierzać do tych przeszkód, bo zazwyczaj mam z tym problem :oczopląs:
Happiowa, dzisiaj to ja w Aro nie zawitam, ale prawdopodobnie 27 i to z własnym koniem. 😉 A koło jakiej miejscowości mieszkasz? Może to właśnie ta moja część mazowsza? 😁
Znalazłam temat i jeszcze się w nim łapie przez kilka miesięcy😀 więc musze krozystać poki żem piękna i młoda😀:P tak swoją drogą przeraża mnie że ja juz tyle lat mam i że za niedgługo już nastką nie będę, tylko dziestką...;p
Nam jak liczyli to miałam 5.68... 😡 Z psem wrócili w środku nocy. W sumie to trochę odetchnęłam z ulgą. Narządy wewnętrzne uszkodzone nie są, kość w przedniej łapce jest pęknięta, bok miał rozszarpany, ale już wszystko jest pozaszywane, pies dostaje antybiotyki i gigantyczne dawki środków przeciwbólowych i nie wie dlaczego tak nagle wszyscy wokół niego mu usługują. 😁 Aktualnie śpi w moim łóżku. Wet mówił, że trochę potrwa zanim dojdzie do siebie i najbliższe dni będą decydujące, ale według rokowań nic nie powinno się dziać. Więc ogólne humor mam już dużo lepszy, już się tak nie martwię. 🙂
wow, nieźłe te średnie macie 😉 ja w LO raczej staram sie więcej czasu poświęcić na przedmioty maturalne no a z reszty to na ściągach/gotowcach lecę i nie jest źle ale może być lepiej dlatego chyba muszę się wziąć do pracy 😉
dzisiaj wstalam o 9 wziełam jednego ogona arabskiego w teren, drugiego ogona arabskiego na spacer - i muszę napisać, że bardzo jestem z nich zadowolona, bo pomimo ogromnego wiatru i wielu "strasznych" rzeczy były spokojne 😉 teraz się wykąpałam i zaraz jadę do koleżanki i tam będziemy się szykować na ten półmetek 😀 do jutra mnie na re-volcie nie będzie także prosze, nie piszcie za dużo, bo jutro nie wyrobię z czytaniem 😀 no i życzę wszystkim miłego popołudnia 😉paaa!
Oglądałam przed chwilą zdjęcia koleżanki mojej znajomej... Dziewczyna ma 12 lat, własnego, zaje*stego konia i na przeszkodach tak śmiga, że po prostu... 😵 Normalnie jak coś takiego widzę, to dostaję nerwicy, mocnego kopa w tyłek i załamuję się nad swoją sytuacją, swoimi umiejętnościami, sobą samą, a potem jeszcze kilka razy nad swoją sytuacją... 😵 Dlatego nienawidzę życia! 😤 Takie moje wyżalenie... 😡
Trzymajcie za mnie kciuki, bo idę tonąć w bagnie zwanym "praca na filozofię". Mam jeszcze dwa dni, żeby przeczytać tonę książek i artykułów, potem stworzyć jakiś plan i koniec końców to napisać. Szaleństwo! 😁
mils, nie ma co się załamywać, tylko śmiało i powoli, krok po kroczku, brnąć do przodu i robić swoje. Trzymaj się! :kwiatek:
jett ja mam zebranie w czwartek i wolę nie mysleć co się będzie działo. Szalejecie z tymi średnimi. Ja w najlepszym wypadku liczę na 2 coś. 😁 No i nie idę na happysad. 😕
A ja sobie właśnie obliczyłam przed chwilą srednią 🤔wirek: w najgorszym wypadku - 4,78 😜
Mi też pewnie wypadnie coś w tym stylu 😉
jett, xxflygirlxx, trzymam kciuki :kwiatek:
Vana, byłam pewna, że Ty jesteś w maturalnej! Na żywo wyglądałaś na starszą ode mnie 😉
kucyk, jak tam bagno? Wchłonęło Cię? 🙂
mils, mam to samo i zawsze dochodzę wtedy do wniosku, że zmarnowałam młodość i nic w jeździectwie nie osiągnęłam przez te lata 🙁 Trzymaj się :kwiatek:
W środę po lekcjach odrabiałam matematykę przez cały wieczór, w czwartek uczyłam się niemieckiego i mapy fizycznej świata, w piątek rano byłam w stajni, a potem dalej uczyłam się mapy, a dzisiaj byłam u dentysty i od 12 do teraz uczyłam się słówke na angielski. Na jutro mi zostało wypracowanie z angielskiego, dokończenie próbnej matury z matmy i opanowanie PP, bo mnie zapyta z prywatyzacji. Uhuhuhuuu, to się nazywa wolny weekend 🤣
Vana no w sumie masz rację - jak spojrzę na zdjęcia z moich początków w tej ohydnej stajni, to aż żal mi patrzeć... 😵 W porównaniu do tego co wtedy było, to ja jestem mistrzem. 😁 Aaa, jesteś pierwszą osobą z rocznika '94, która mi udowadnia, ze ten rocznik posiada świetnych ludzi! 🙇 Mój brat jakoś mnie nie przekonuje... 😂 fin pijona! 😁