Za kółkiem, za kółkiem 😁. Ależ ja chcę już tą jazdę, tylko że to moja przedostatnia jazda jest, więc stres zaczyna się pojawiać przed egzaminem... 😁. Ja i tak jestem hardcorem, ostatnio miałam 4godzinny maraton za kółkiem, ale fajnie było 😎
Happiowa też czekam na fotorelację 🙂 I tez oglądałam Shreka 😀 Uważam, że z tych 3 części (forever nie oglądałam) jest najsłabsza zdecydowanie 😉 Vana my omawiamy teraz Dziady a ja połowy nie przeczytałam, a tej pierwszej połowy kompletnie nie pamiętam i nie uwierzę, że przeczytam to jeszcze raz, to niemożliwe 😀 ankers dogadacie się, ja z Karmelem też się nie dogadywałam, ale już jest PRAWIE dobrze, prowadzimy bardzo trudne rozmowy w galopie, z których ja wychodzę wykończona i nie mam siły na nic a on ma jej jeszcze więcej 🏇 Jasnowata szkoda, że jesteś tak daleko, mam niedosyt zdjęciowy. Hermes wkurzasz mnie tą tajemniczością 🤬
O boże, doszłam do końca. 😵 A ja jutro lecę na koncert happysadu. 😜 😜 Z forumową Franią. 😀
Caira, to mów dokładnie co, bo ta o treningu konia, to w sumie ciężko by było, chyba że tylko same ustawienia drągów/przeszkód. A ze 101, to nie wiem co by Cię interesowało 🙂
xxflygirlxx nie ma to jak pocieszenie... 😀 Ostatnio stwierdziłam, że takie rozmowy to można porównać do trudnych rozmów z rodzicami... 😁 A tak na serio, to trudne rozmowy z koniem to chyba najtrudniejsze rozmowy na świecie...
Caira ale może być jutro, prawda? i turami będzie, bo to dłuuugie jest ;p teraz idę spać, bo już nie kontaktuję. Teściki porobione, może nie będzie tak źle 😁
xxflygirlxx kurcze, może ja jestem z Karmelem jakoś spokrewniona? 😁 A rozmowy z końmi są najtrudniejszymi na świecie, a kto się nie zgadza, tego poszczuję moim zalizującym na śmierć psem. 😀iabeł: Kiedyś, może w wakacje, zróbmy sobie takiej jedno wspólne spotkanie naszego kącika. 🏇
Brat był z psem na spacerze. Rzucił się na niego jakiś duży pies, a moja psina jest mała, więc nie trudno sobie wyobrazić jak to się potoczyło... 😕 Tata z bratem pojechali do kliniki, ja nie dałam rady... Widziałam tylko mnóstwo krwi, a z tego co brat mówił rodzicom usłyszałam, że ma rozszarpany cały prawy bok, złamaną przednią łapę i rany na całym ciele. 😕 O boże... 😕 Co on komu zrobił, że musi tak cierpieć?
mils o matko.. Biedny pies... Nie martw się, na pewno nie ma złamanej łapy - może tylko obolałą? Na pewno nie ma poważniejszych urazów, musisz myśleć pozytywnie!
zaliczyłam mini glebę o:
uwierzycie, że to jest ten sam koń?! 😲 i to do tego szkółkowy...
Brat był z psem na spacerze. Rzucił się na niego jakiś duży pies, a moja psina jest mała, więc nie trudno sobie wyobrazić jak to się potoczyło... 😕 Tata z bratem pojechali do kliniki, ja nie dałam rady... Widziałam tylko mnóstwo krwi, a z tego co brat mówił rodzicom usłyszałam, że ma rozszarpany cały prawy bok, złamaną przednią łapę i rany na całym ciele. 😕 O boże... 😕 Co on komu zrobił, że musi tak cierpieć?
Nie wiem, może źle usłyszałam (oby!) albo mój mózg już sam dorabia sobie różne teorie... 😕 Najważniejsze to za bardzo się nie załamywać... Kochane jesteście. :kwiatek: Dołączam się do waszego tematu, bo tylko to jest w stanie mnie utrzymać na poziomie normalnej świadomości.