Łee..a liczyłam, że może Cię zobaczę. 😉 Swoją drogą Kraków świetne miasto, takie duże i piękne. Nawet jakiś Osama Bin Laden mnie przepuścił w kolejce do kasy. Mili ludzie. 🙂
xxflygirlxx, to nie mój kot 🙂 Ale oczy on ma ładniejsze 🙂 Sisisa, to nie syjamka, to kot tajski(?) 😉 idziosława,trupka, dołączam się do was, ja też już nie jeżdżę.
[quote author=niemiłek link=topic=30353.msg1016908#msg1016908 date=1305985763] swoją drogą dopiero teraz zobaczyłam Twój avatar! właśnie na MTV Rocks leciał program o KOL 😀 [/quote] Kurka. 🤔 Skrobię już PW.
idziosława, trupka, Hermes Ja od dwóch lat już konia na żywo nie widziałam, ale w lipcu jadę na obóz konny, więc w czerwcu powinnam się umówić na jazdę.
A ja prawie poryczałam się dzisiaj na klinikach 🙁 Poszłam tylko umyć ręce - na przeciwko jego boksu - a on rżał do mnie, tkał, biegał po boksie, a odeszłam tylko na parę metrów 🙄 Jak wychodzę to biorę go sposobem --> marchewki do żłoba a ja rura, żeby nie widział, że wychodze 🙄
ja wróciłam z zawodów. LLka 2x na zero, a Lka pierwsza faza na 0, druga 8 pkt. Styl pozostawiał wiele do życzenia xD Na rozprężalni skakał super, na parkurze z nerwów nie poprowadziłam go za dobrze i rzadko kiedy skakał luźno. No szkoda, ale wciąż się uczymy. Tak wgl to moja stajnia zgarnęła prawie wszystkie miejsca na podium 😀 a młody jechał w koniowozie, zadębował (pierwszy wchodził i chciał do innych koni) i włożył nogę na taki drąg zabezpieczający 😲 na szczęście nic się nie stało.
ja wróciłam z zawodów. LLka 2x na zero, a Lka pierwsza faza na 0, druga 8 pkt. Styl pozostawiał wiele do życzenia xD Na rozprężalni skakał super, na parkurze z nerwów nie poprowadziłam go za dobrze i rzadko kiedy skakał luźno. No szkoda, ale wciąż się uczymy. Tak wgl to moja stajnia zgarnęła prawie wszystkie miejsca na podium 😀 a młody jechał w koniowozie, zadębował (pierwszy wchodził i chciał do innych koni) i włożył nogę na taki drąg zabezpieczający 😲 na szczęście nic się nie stało.
Sisisa, Noga dobrze, staje na niej mniej więcej i podaje ta zdrową, we wtorek dostanie full wypas plastikowy gips i pewnie będą nowe zdjęcia, to zrelacjonuję jak tam, przed weekendem majowym się zalewalo to teraz pewnie też, wypis z klinik koło listopada zapewne...
A ja się moim ryjcem nie przejmuję ;D. Może w następnym wcieleniu będę ładna 🙂.
hahaha jak byłam na "Nędznikach" w teatrze to siedziałam koło małżeństwa, które a) jadło winogrona b) rozmawiało o innych wcieleniach i wędrówce duszy, na zasadzie "No wiesz no i pyta się mnie czy ja byłam w Aleksandrii kiedyś, a ja mu mówię, że wszędzie byłam! Ale w innym ciele, bo przecież dusza ma kilka ciał" 🤔wirek: i tego typu teksty