Polacy są wszędzie, nie umieją najprostszych słów po angielsku i robią siarę. 😜 Na campingu mieszkaliśmy w alejce, w której byli sami Polacy (we wrześniu najtaniej, pewnie dlatego :hihi🙂 a na atrakcjach wieczorami jak prowadzący się coś pytał to oni w ogóle nie ogarniali o co się pyta. 🤔wirek:
xxflygirlxx, no niestety... przed chwilą była u nas pani z Narodowego Spisu Ludności i było pytanie w stylu "czy czujesz że należysz do innego narodu?" no i głupio odpowiedziałam nie... chyba zakłamałam wyniki 😁
Wgl. jak to jest z tym spisem? Można niby się spisywać od 16 lat, czyli jak w maju będę miała 16 mogę się spisać, czy liczy się od dnia, kiedy spis się zaczął?
Ja tam nie miałam takich pytań w spisie? 🤔 Same dotyczące miejsca zamieszkania. Nad niektórymi sie musiałam po prostu dłuzej zastanowić, bo np. pytanie gdzie mieszkałam między 2000-2005 rokiem, a w tedy akurat miałam praprowadzkę, zajęło mi chwilę.
madmaddie zo do księdza, od dziś został moim guru. 😂 Jeżeli malowanie paznokci na 'szatańskie kolory'i kolor czarny są złe, to ja już dawno powinnam w piekle być. Najbardziej rozbawiło mnie z Harrym Potterem i pozytywnym myśleniem. Jak pozytywne myślenie może być złe ? 😜
niemiłek jak ty konie zostawisz na całe wakacje prawie? ;>
Moja nauczycielka historii sztuki jak jej napisałam, że muszę odwołać zajęcia bo wyjeżdżam do Wenecji zaczęła piać z zachwytu, bo to miasto utrzymane w charakterze neoklasycystycznym 😁 zaraz dostanę mailem listę tego, co koniecznie muszę zobaczyć 😁
ech, w ogóle ci chrześcijanie sami sobie przeczą. jest 5 przykazanie, a oni sami się umartwiają. dla Boga. rozmawiałam o tym z katechetą (na szczęście normalny) i próbował mi to wytłumaczyć, ale stwierdził, że w pewnym sensie... mam rację. w ogóle, jak teraz wyglądają miejsca spotkań wyznawców tej wiary, która rozpoczęła się w małej szopce? ogólnie chrześcijaństwo w dzisiejszym wykonaniu to hipokryzja.
ogólnie chrześcijaństwo w dzisiejszym wykonaniu to hipokryzja.
pewnie, że tak... mało tego wprowadzono celibat, żeby pozbyć się dziedziczenia w średniowieczu, bo wtedy księża mięli dużo do powiedzenia, tak samo spowiedź - chcieli wiedzieć co się na wsi dzieje, kto kogo zabił itd. i wcale nie jest tak, że przez Ducha Świętego ksiądz zapomina kto co nagrzeszył... Najbardziej wkurzające jest to, że np przed ślubem ksiądz - który nie ma pojęcia o życiu małżeńskim - naucza bezpośrednio zainteresowanych 🤔 to tak jakbym ja mówiła murarzowi jak ma układać płytki w łazience O.o Nie wspominając już o tym, że w kościele na kazaniu słucha się o tym, że trzeba głosować na PRAWDZIWYCH Polaków i że okna w kościele wymagają wymiany... 🙄
Arroch, MAŁO TEGO! U mnie na wsi ktoś 'od nich' rozdał wszystkim koperty podpisane imieniem i nazwiskiem w które powinno się włożyć datki 'na ogrzewanie kościoła'. Najlepsze jest to, że mój tato, który teoretycznie mieszka w Lublinie, a na wsi to sobie po prostu jest i też taką kopertę dostał... Niestety, z całej wsi nikt na kościół pieniędzy nie dał...
chrześcijaństwo jest pełne paradoksów i często zaprzecza samo sobie. ciężko uwierzyć w te bajki. no ale... tolerancja! 😎 niech każdy żyje po swojemu, a jeśli komuś wiara przynosi ulgę, to serdecznie zapraszam.
a co do chrześcijaństwa. historia i religia wgl się ze sobą nie zgadzają! Np. stworzenie człowieka: religia twierdzi, że Bóg stworzył Adama i Ewę. Historia twierdzi, że człowiek wywodzi się od małpy.
Sisisa 🤔 serio? masakra 😵 dla mnie szczytem było, jak na pogrzebie mojej prababci - w Wigilię notabene 🙄 - ksiądz lekko podpity na kazaniu opowiadał, że cieplej by było gdyby okna były nowsze... że tynk wymaga naprawy 🤔wirek:
Poczytajcie sobie książki Szymona Hołowni. W fajny sposób opisuje zagadnienia związane z Bogiem i Jezusem. Nie kościelnie, a mimo seminarium nie jest sztywnym chrześcijaninem i umie na całą tą sprawę spojrzeć z perspektywy 'zwykłego' człowieka. Między innymi właśnie żadzę krwi przez Boga, skąd się wziął i dlaczego w niego wierzą. 😉
[quote author=EwuśCa link=topic=30353.msg993684#msg993684 date=1304018614] A na święta wielkanocne w kościele mówili o tym, że ludzie mieli zabijać barany, smarować progi krwią i chować się po domach. Nie kojarzy Wam się to z jakimiś dawnymi wierzeniami, przesądami itp. ? [/quote]
To chyba jest związane z tym, że przy zmianie religii niektóre wierzenia zostają, żeby nie było takiego hmm "szoku" tak samo pierwotnie Wigilia była jakimś tam świętem Słońca chyba, a sam Jezus urodził się w marcu czy tam w kwietniu 🙂
ale ciężko mi uwierzyć w coś takiego, jak drogi krzyżowe. jak ludzie mogli do tego dopuścić? i to jeszcze chrześcijanie! i to narzucanie innym swojej religii, bo "nasza jest jedyna słuszna" 🤔wirek: no nie lubię takich rzeczy, no 🙁.
A w gruncie rzeczy każda religia jest taka sama i prawie niczym się nie rózni. A najbardziej nie rozumiem prześladowania Żydów. Przecież Jezus był Żydem. 🤔wirek:
Ja zaczynam coraz bardziej wątpić w tą religie... Najlepsze jest to, że chodzę do katolickiej szkoły i zamiast pogłębiać się w wierze to się oddalam 😁 Trochę mnie to zaczyna śmieszyć i nie do końca wierzę. Muszę mieć dobre argumenty, ale te do mnie nie przemawiają...
Arroch, noo niestety... W ogóle do Kościoła jest od nas ze wsi kilka kilometrów i póki był poprzedni ksiądz, w jakieś ważniejsze święta msze były odprawiane w takim maluteńkim kościółku upamiętniającym przejście św. Stanisława przez rzekę.... Ale nowy proboszcz stwierdził, że to bez sensu i nie będzie przyjeżdżał. Tym sposobem nikt ze wsi do kościoła nie chodzi.
Aaa.. I najciekawsze jest to, że jakaś baba ma z księdzem dziecko i wraz z mężem lata do niego po alimenty ;P.