Forum towarzyskie »

Kącik Małolata...:D

Arroch, a co się stało? :<
xxflygirlxx, no to chyba wypada.. Trzeba było rzucić pomysł pidżama party i luzik 😀
Magia nogę na wybiegu złamał 3 tyg temu...
Arroch, ojej to poważnie.. Wraca jakoś powoli do siebie czy jak z tą nóżką?...
No nie ciekawie jest, jedzie do kliniki jak się boks zwolni, bo nie ma co go "z doskoku" leczyć...
Arroch, bardzo zdolne to Twoje dziecię...
Arroch, Uu.. to niedobrze  🙁 Trzymam za niego kciuki i mów jak będziesz wiedziała coś więcej.. 😉
Finku no wiem właśnie 🙁 ale na Głębokiej będzie miał lepiej, a cena praktycznie ta sama...

Magia, merci, będę informować na bierząco 🙂
Arroch, ok 🙂 Oby się miejsce jak najszybciej zwolniło, żeby nie załatwił się jeszcze bardziej... odpukać... 👀
Arroch a od czego ta rana pod gipsem ?  😉
daliasta no skoro pod gipsem to chyba logiczne, że od gipsu...
Arroch, poobcierał go czy się odparzył czy jak?..
Magia generalnie było tak, przy zakładaniu strasznie się bulwersował, w tym miejscu gdzie obtarte ma gips się kończyl akurat, lek. wet. dopchał mu tam waty, owinął watą pół gipsu i nogę do połowy stawu i zabandażował, tydzień później koń wyciągął watę spod gipsu, zadzwoniłam do naszej wetki z pytaniem co robić, kazała mi poprawiać opatrunek codziennie, dopychać waty i posmarować dziegciem i tak zrobiłam, pomogło na kilka dni, potem mimo dziegcia (?) nadal zjadał watę, bandaż i nawet gips, zadzoniłam do wetki, ale nie bylo jej w PL (a do innych z mojego miasta jakoś nie mam zaufania) przyjechała dopiero dzisiaj, wczoraj widać było tylko obtarcie, dzisiaj juz mu noga spuchła trochę... zapytałam czy to moja wina, czy mu waty za mało dopachałam czy coś, powiedziała, że to się zdaża i stało się, bo się stało, to nie wina waty, po prostu jak się koń od ochraniaczy czy od popręgu odparza - obciera tak mój się obtarł od gispu..
Arroch, aha rozumiem. No to niestety nie unikniesz tego, ale powolutku będzie coraz lepiej. Trzeba dać mu czasu 🙂
Arroch myślałam, że sobie może wygryzł.
Koń mojej koleżanki ostatnio lekko zadrapał sobie nogę (o jakiś patyk?) po czym zostało to posmarowane, zdezynfekowane itp.
Klacz pogryzła sobie to miejsce, aż narosło dzikie mięso..trzeba było wycinać ale na szczęście nic poważnego.
daliasta, czyli wyszło na to, że chcąc dobrze tylko sprawę pogorszyła? Koń nie docenił poświęcenia właścicielki..
Klacz pogryzła sobie to miejsce, aż narosło dzikie mięso..trzeba było wycinać ale na szczęście nic poważnego.


fuuujjj  😵 On raczej nie gryzie ran, ale wkurzona jestem na siebie, że stwierdzilam, że dla zabawy wyciąga watę a nie pomyślałam, że coś się tam dziać może  🤬

Magia trzeba, trzeba 2 miesiące "najbidniej" w klinice, damy radę, I hope...  🙄
Arroch, ale skąd mogłaś wiedzieć. Nie ma się teraz co obwiniać... :kwiatek:
Dacie dacie na pewno.  🙂 Trzymam kciuki !  😀
Pewnie 'coś jej tam przeszkadzało' a to tylko małe zadrapanie. I musiała doprawić po swojemu ale ładnie sie goi już teraz.  😉
daliasta, to i tak dobrze, że się nie babra iże nic poważnego 🙂
Na szczęście.  😉

Dzisiaj pogoda już nie jest taka fajna.  😤
Nie? u mnie dzisiaj właśnie wspaniała w porównaniu do ostatnich czasów :P Świeci słoneczko, jest w miarę cieplutko. Szkoda tylko, że na koniach nie jestem bo byłoby całkiem przyjemnie myślę. 🙂
U mnie wczoraj była świetna pogoda. Dzisiaj gorzej.  🤔
U mnie na odwrót akurat, zamieniłyśmy się. Chociaż właśnie wolałabym taką pogodę wczoraj, ale i tak nie było zła, więc nie będę tak narzekać..
Wróciłam! Mamy srebro w HPP DiM 😅 mam filmiki z finału i rozgrywki, później wrzucę 😅
Hermes, Ooo gratuluję!  :kwiatek: Dawaj szybko te filmiki, pooglądamy z miłą chęcią 😀
jejku, ależ mam radochę z tych koni  😜.
dzisiaj pierwsza jazda w nowym miejscu, czyli na leśnej polance, wśród szumiących drzew, latających wiewiórek i bez stajni w zasięgu wzroku. oba konie po prostu luźna guma 😎. Rudy fajnie sobie radzi, a Zbir zadziwił mnie dziś swoją odwagą i pewnością siebie. no i w końcu chce mi się jeździć, ha!
ankers też miałam taki okres że nie chciało mi się jeździć.. Teraz mi się chce.. Chciałabym po startować w sezonie a tu dupa. Na razie jeżdżę w stajni w której starty raczej nie będą możliwe a inne stajnie.. szkoda gadać haha  😂 Kto mi kupi konia? karego  😁
A ja teraz mam taki czas, że jakoś nie bardzo mi się chce no ale daję radę, bo trzeba ruszać te moje koniska :P
Ja ci kupię 😀 Ale musi być taki, żeby nie przekraczał moich funduszy xd
Może być siwo - kary?
.
Kuuurde, pojeździłabym, poskakała, pojechała na zawody, a tu dupa, trzeba się nauczyć jeździć 😀 Ale dam radę 😀
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się