Podliczyłam dzisiejsze i wyszło mi ok 35, więc chyba nie najgorzej. W niektórych zadaniach takie głupie błędy zrobiłam że to masakra.. ;/. Teraz mi wstyd za siebie xD.
[img]/forum/Themes/multi_theme/images/warnmute.gif[/img] uciszenie do czasu usunięcia z podpisu treści naruszających punkt 2 regulaminu forum
Ja nawet nie wiem jeszcze co dalej, jaka szkoła, na co się ukierunkować, co w ogóle chce robić w życiu. No jakaś paranoja bo większość ludzi z mojej klasy już mniej więcej wie co i jak. Ale to oni, a ja to ja ha ha.
Hm, może znajdę jakiegoś milionera, który będzie po 80-tce? 😎
Nam otuchy wczoraj przed humanem dodawał nasz wychowawca z podstawówki mówiąc, że w zawodówkach jest przecież wiele miejsc więc nie ma się czym przejmować 😀
Ja nawet nie wiem jeszcze co dalej, jaka szkoła, na co się ukierunkować, co w ogóle chce robić w życiu. No jakaś paranoja bo większość ludzi z mojej klasy już mniej więcej wie co i jak. Ale to oni, a ja to ja ha ha.
Blondek, ja przy mojej maturze za 2 tygodnie tez nie wiem co chcę robić i nawet na jakie studia iść 😂
wiem, i trochę to samobójcze 😁 ale matmy się nie boję raczej (oby zaliczyć 🤣 ), anglika też nie (czuję się na siłach 😎 ). Polskiego też się raczej nie boję, łatwiej mi nawet pisać wypracowania rozszerzone niż podstawowe 🤔 Zostaje biologia i wos 🙄
Ja na obu, z tego co jestem w stanie policzyć, straciłam po 4-5, plus oczywiście jakieś 4 w zapasie więc jest całkiem spoko 😀 Ale jak dowalili historii i fizyki, ten prąd elektryczny. Fak. A liczyłam na duuużo interpretacji z polskiego- nie było w ogóle, oraz biologii i chemii... A tu fizyka.
Weźcie mnie w tyłek kopnijcie, bo nie mogę się zmobilizować do nauki 😵 Mam do opanowania na jutro chemię, fizykę, francuski i historię, a jak na razie nauczyłam się trochę fizyki i nic poza tym... 😵 ja chcę już piątek po lekcjach (6 urodziny mojego konia 😁 )
egzamin mi słabo poszedł, jestem ogólnie zła na świat jeździecki, że ludzie się tak zachowują w stosunku do koni, i w ogóle jakoś tak mi smutno. Bez sensu.
U mnie też. Przyszła właśnie moja paczka też . 😍 Btw. ja to mam szczęście..W piątek mam konkurs w czytaniu, a wczoraj nie mogłam wydusić z siebie słowa tylko świszczałam jakby mi aparat tlenowy zabrali...Dzisiaj mówię jak jakiś potwór.Głos zachrypnięty i jakiś męski 🤔 😵 😂 W dodatku już drugi raz w tym tygodniu leciała mi krew z nosa..