mils, a ja ich nienawidzę. Oczywiście nie mogę trenować tak, jak wszyscy (najciężej sobota-niedziela, żeby był rytm zawodów), bo "niedziela jest dla rodziny"...
No, makabryczne jest. Wcześniej były jeszcze jakieś ksywki, ale odkąd zmieniłam stajnię tylko nieliczni zwracają się do mnie inaczej niż Marysia :| A Ty masz fejsa?
Happiowa - si, mam zaraz link na pw.wyślę. W szkole nauczyciele mówią zawsze "Maria" za to pani od matmy "Marija" 😵 jakie ksywki ? Ja się wstydzę przedstawiać przez to imię.. Każdy mówi, Julka, Natalia, Ola, Patrycja a ja taka sierotka Marysia...
Happiowa, Ja będę 3 dni. Będę miała charakterystyczną torbę w czerwono-czarną kratkę z naszywkami ( 💘 ), czarne spodnie, czerwone trampki Jak ktoś zauważy to krzyczeć choćby z drugiego końca torwaru 😉
Bo znając moją spostrzegawczość to ew. spotkam osoby, które znam normalnie
xxflygirlxx korzystaj, korzystaj! Ja mam straszne imię - Milena. I nikt nie chce mówić do mnie w skrócie albo po przezwisku - jedynie dziewczyny ze stajni. 😵
Hermes o ja! Ja muszę czekać jeszcze min. pół roku. 😵 A już najgorzej się czułam, kiedy dziewczyny gadały w autobusie, który to z naszych chłopaków zapytał się, czy nie pójdą z nim na bal. Było mi cholernie głupio i wstyd.
Florcik jak się uprzeć, to może i by zatwierdzili, ale ja niestety "Mila" przyjęłam bardziej jako skrót niż imię. A i tak wszyscy do mnie: "Milena, Milena!". :/ Imię ohydne i strasznie źle mi się kojarzy.