Właścicielka konia na którym jeździła zaprasza mnie jutro do stajni. Pierwszy raz od listopada bym poszła na konie. Tylko nie wiem czy mi się chce tam iść 🙄
Nie wierzę! Napisałam sprawdzian z chemii na 5, a nic nie umiałam - tylko szaleńsze kucie na angielskim. 😀 A tak się stresowałam, ze będzie te 3 i w dół i nie będę mogła jeździć. Alabamka co to w ogóle za dylemat - oczywiście, że iść! 😀 Ręce mi się trzęsą i jest mi niedobrze, bo... Odpisali właściciele tej nowej stajni. 👀 Boję się przeczytać...
edit: No i dupa. Wiedziałam. 🙁 Napisali mi, ze są tylko 2 konie pod siodło i zajmują się nimi już moje koleżanki, które chciały mnie tam wkręcić. Teraz żałuję, że napisałam.
Mils :przytul: nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
A ja właśnie wróciłam ze stajni, przemarzłam bardzo, ale było warto. Poszłam z grubaską na spacerek po łąkach i było przyjemnie 😀 Siwe na prawdę bezproblemowe jest jak się jest stanowczym. 🙂
zima jest gópia. śnieżek jest gópi... bez sensu. kupiłam sobie przez kurtkę na wiosnę i chcę już ciepełkaaaa...
szkoła też bez sensu. dostałam dzisiaj 6, 5 i 1... z angielskiego. moja pierwsza w życiu ocena z angielskiego gorsza od 3.
i chciałabym, żeby już nie było grudy. i żeby mi nie marzły stopy. i żeby się dało już normalnie jeździć na padoku. i żeby mi się w końcu konie poustawiały w stadzie 🙄.