Vana na tym, że nie przyjmują nowych osób, ale koleżanka spróbuje właścicielkę udobruchać, żeby dała mi szansę. O ile koleżanka na ten temat w ogóle porozmawia...? 👀 W każdym bądź razie, mam nadzieję, że tak oraz, że właścicielka zgodzi się dać mi szansę i jednak wszystko się uda... Dlatego po raz kolejny poprosiłam was o ogromne kciuki, modlitwy czy co tam jeszcze wymyślicie, żeby... No, żeby po prostu jakoś się to udało... daram postaram się... 😉 Wiem, wiem kto zrobił mi aferę u modów! Mój brat! 😤 Właził na kompa, kiedy wychodziłam z pokoju, otwierał Explorera i z konta "aracasa" pisał. Dowiedziałam się, że się przyznał, kiedy wróciłam z orkiestry. W ramach odszkodowania mogłam wymyślić mu karę oraz dostałam zgodę na założenie swojego profilu i hasła na komputerze. 😀 A bratu kazałam zabrać nowego laptopa i odciąć go od wszelkiej cywilizacji. 😀iabeł: W niedzielę będę miała fotografa, który zrobi fotoreportaż z mojego luzakowania! 😅 Dobrze, że luzakowanie, które w mojej sytuacji pozwala mi zapomnieć o przyziemskich sprawach.
mils dzięki za skrót, no i będę kibicować oczywiście 😉
Co do drugiej części postu, na moje nie brzmi ta wersja poważnie, czyjemu bratu chciałoby się włazić do kogoś na konto, wcześniej olaboga wyszukać forum na którym siostra urzęduje, wątek w którym pisze, cały jego sens i wtrynianie się tam tylko po to, by dostać e... karę? Czy co tam... Teraz napiszesz, żebym wyobraziła sobie, że Twój brat to jest taki, a taki, i ależ naprawdę na to go stać! 😉 Ja Tobie nie mam nic za złe, o wszystkim zapominam i żyjmy dalej.
Vana dziękuję... Cóż, dzielimy komputer, a on jest w stanie zrobić wszystko (do rękoczynów też dochodziło) no i taką wersję usłyszałam od rodziców, no, ale tak jak mówiłaś - zapomnijmy może o tym... 😉
Co do drugiej części postu, na moje nie brzmi ta wersja poważnie, czyjemu bratu chciałoby się włazić do kogoś na konto, wcześniej olaboga wyszukać forum na którym siostra urzęduje, wątek w którym pisze, cały jego sens i wtrynianie się tam tylko po to, by dostać e... karę? Czy co tam... Teraz napiszesz, żebym wyobraziła sobie, że Twój brat to jest taki, a taki, i ależ naprawdę na to go stać! 😉 Ja Tobie nie mam nic za złe, o wszystkim zapominam i żyjmy dalej.
Ale ip i co ważniejsze nazwa hosta była ta sama, tak więc to musiał być ten sam komputer 🙂 więc myślę, że brat jest najbardziej sensownym podejrzanym...
Sisisa e tam za wielbłąda, za słonia od razu! Razem z Faktem się przebiorą i będzie gejowska miłość w cyrku 😜
mils brat nie brat, ale gdzie on zapisywał te wszystkie zdjęcia, które ściągnął ? Nie zauwyżyłaś ich ? No i to że aracas nieraz na bieżąco nam odpisywał Tobie też, więc ... Troche nie bardzo w to wierze. Ale zapomnijmy o tym 😉
Mysza zdjęć zapisanych nie mam żadnych, może linki...? Cóż, mówię, co stwierdzili rodzice po rozmowę z bratem - ile w tym prawdy nie wiem, wiem, że to nie ja. 😉 Mniejsza... Dziwi mnie i martwi, że koleżanka, która ma rozmawiać o tą stajnię nie odpowiada, mimo że jest dostępna... 👀 🙁
Vana, nie, jutro jadę ujeżdżać dzikie kucyki i wracam dopiero pod koniec ferii, może na następny wbiję ;PP. Arroch, noo też o słoniu pomyślałam, ale trochę za chudy trzeba by mu kupić strój spidermana z pompowanymi mięśniami ;D.
tak dla wyjasnienia: moze sie zdazyc, ze ktos kto ma zmienne ip, moze sie zalapac na czyjes, oraz ta wersja z osiedlami na jednym ip (choc tak szczerze to jeszcze sie to tutaj nie zdarzylo). jednak jest jeszcze cos takiego jak nazwa hosta, czyli indywidualna nazwa danego komputera. i z cala pewnoscia posty byly pisane z komputera mils. ban zostal nadany na inne parametry niz ip, wiec mils moze korzystac z forum. jednak jest "pod nadzorem". z nia przemawia to, ze sama zglosila tego uzytkownika.
katija rozumiem doskonale dlaczego jest nadzór itp. Nie będę się wykłócać, bo nie ma to sensu. Dlatego jestem wdzięczna za nienałożenie na mnie bana, a obserwowanie mnie...
[quote author=Sisisa link=topic=30353.msg860500#msg860500 date=1295388528] Arroch, ja bardzo chętnie wpadnę do Bon ale pewnie dopiero po feriach. Wgl. sama tam nie pojadę, bo się przecież zgubię w busie ;PP.
dobra dobra, daj znać to się jakoś zgadamy, albo wycieczkę zrobimy, ja nawiedzę Wieżę, a potem razem śmigniemy do Bon 😉 [/quote]
Zabierzcie i mnie! 👀
Dobra, to tak. Nasze spotkania trwają zdecydowanie za krótko! Wchodzę do domu i co widzę? Moda na sukces się jeszcze nie skończyła! A tak ogólnie, to było miło, najadłam się. Arroch ciągle nawijała o szkole (no dobra, tak, wiem, że masz dziwną sorkę od francuskiego 😁 ) 😁 . Mika w ogóle się nie odzywała. 😁 Vana gadała o kościach sarny gdy piłyśmy czekoladę 😁 Fin i ja wysłuchałyśmy upierdliwej histerii dziecka o ślicznych, niebieskich oczach, które jechało z nami autobusem. 🙂