e tam, ja tam lubię moją wagę. jest po prostu w dechę. ma namalowane 2 świnki i napis "Hi Piggy" 😎. i jeszcze ta charakterystyczna pęknięta szybka 😂. kiedy byłam małym dzieciakiem miałam problemy z prawidłową wagą, jak urosłam to poszło tu i tam 😎. poza tym od końca wakacji udało mi się schudnąć jakieś 7 kilo, w sumie sama nie wiem kiedy, nie wysilałam się zbytnio. teraz siedząc w domu z pykniętą nogą, nie oszczędzając się w święta, Sylwestra i wszystkie odwiedziny przytyłam niecały kilogram. mistrzostwo świata. a teraz (tak, już dzisiaj zdejmują mi dżyps!) znowu zacznę jeździć, łazić bez sensu po mieście, potem chodzić do 2 szkół... jeszcze 4 kilo z brzucha i go pokocham, bo reszta mi się podoba.
a tam, nie przejmuj się, zima jest. na lato zgubisz.
ja muszę odchudzić łydki, są za grube. i brzuch, ale to inna historia. łydki są ważne. byłam na jesień odwiedzić starą stajnię, dziewczyna której prowadziłam kiedyś jazdy kupiła mojego ukochanego konia, stoimy rozmawiamy jak koszmarnie to wspomina a ona w pewnym momencie: "ale ty byłaś kiedyś fajnie chuda."
kiedyś spotkałam się z kolegą w centrum handlowym, nie widzieliśmy się kilka dobrych miesięcy. na mój widok stanął pośrodku tłumu i wykrzyknął: "Czarny Panie, Anka, jak ty ładnie wyglądasz! no normalnie, jak nie ty!" YAFUD 🙁.
a mi się czasem zdarza powiedzieć coś ostrego for example: bo Cię wyrucham! -czym?! na sucho brzmi gorzej. ale ogólnie jestem wredna, jak zaczęłam słuchać HIM to się zrobiłam bardziej peacefull, ale jeszcze mi się zdarza
o mamo, my też z przyjaciółmi ciągle po sobie jedziemy. może to wyglądać, jakbyśmy się nienawidzili, a to tak z czystej sympatii przecież 🙁. i tutaj potrzeba odrobiny dystansu do siebie i luzu. reszta osób w szkole nie potrafi zrozumieć takiej przyjaźni. oni sobie ciągle nawzajem liżą... tyłki. i to tak fałszywie, ble.
o, to to. ja nie cierpię ludzi którzy nie mają dystansu do siebie. ja myślę że mam, np. z zabawy' jak wyobrażam sobie osobę powyżej' to:"mroczne zamknięte w sobie dziewczę przesiadujące w pokoju pomalowanym na czarno i wzdychające do plakatu na którym widnieje Ville Valo" dałam sobie na opis, i są ludzie którzy będę się zastanawiać gdzie kupiłam czarna farbę, inni pomyślą że oszalałam, ale ja to lubię. z braku poczucia humoru powinno się leczyć. podobno ludzie którzy mają w życiu przerąbane, są dobrzy w kwestii humoru. ja myślę że mogę to potwierdzić, ja mam przerąbane odkąd 16lat temu mój ojciec stwierdził że nie potrzebne mu dziecko do szczęścia. będę się śmiać bo bardzo to lubię, jedyne co mi zostało.
cięta riposta nie równa się wulgaryzm. dla przykładu zamiast 'zamknij dupę' można powiedzieć(nie wiem nie mam pomysłu teraz)..... naprawdę, ja sama czasami klnę, ale nadużywanie mnie razi i odrzuca. słowem: nie używam nadmiaru kolokwialnych wyrazów w celu zwiększenia ekspresji wypowiedzi.
właśnie, najlepsza riposta to taka bez wulgaryzmu, a obrazi/zawstydzi/zdołuje ofiarę po wsze czasy. "zamknij dupę" to zwykła szczeniacka odzywka, przez usta by mi nie przeszła :/.