niemiłek o dziękuję 😍 Czuję się zaszczycona. 😎 mils ja mam coś podobnego tylko że mam kość wygiętą do boku i przez to jeszcze bardziej niż zazwyczaj krzywego palca. 😁
xxflygirlxx mi wystaje w miejscu połączenia palca z dłonią. Nie jest to normalne i nie mam tego cały czas, więc zaczynam się bać. A jak będą musieli mi to nastawić, to chyba zrobię kupkę w majtki - panicznie boję się bólu... 🙄
To tak jak ja. Na 10-minutowy zabieg kazałam sobie zrobić pełną narkozę, bo zaczęłam histeryzować, że coś poczuje i będzie bolało. Lekarz jak zobaczył jak sie wystraszyłam to aż sie zgodził chociaż to było bezsensowne.
Witajcie ! Wyszłam z siebie czytając posty Myszy . Piszcie co chcecie ... Być może jestem dziecinna , nie potrafię ignorować , czy też podjudzam i szukam sensacji ale nie mogę , po prostu nie mogę przejść obojętnie ! Czytam to wszystko i opadają mi ręce... Z resztą same oceńcie . Wklejam Wam zdjęcia mojego Skocza. Konia , którego Mysza wzięła w adopcję kilka miesięcy temu ( zdjęcia są z kilku dni po odebraniu go Waszej forumowej koleżance ) . Był u re-voltovej Myszy zaledwie miesiąc !! Trafił do niej w bardzo dobrym stanie ( nie znałam go wcześniej , aczkolwiek wdziałam zdjęcia i wiem z różnych zródeł , że trafiając do niej miał się świetnie ) . A w jakim stanie był po miesiącu spędzonym u niej ? Widzicie to na załączonych zdjęciach . Dlaczego to piszę ? Bo kiedy czytam 'przestarzała sprawa sprzed pięciu miesięcy ' czy też 'nic tu nie osiągnę, nic zrobić z końmi nie mogę bo czuję się jak w jakimś ''barze'' czy ''big brother'ze'' Każdy mój ruch w stronę koni jest oczywiście ostro komentowany' gotuje się we mnie . Na co liczyłaś ? Na przyzwolenie na stopniowe wyniszczanie konia( poprzez wychudzenie , skrajne ) postępujące w zastraszającym tempie ?! Na gryzienie konia , którego 'kochasz' przez ogiera ?! Masz ogromny tupet dziewczyno ! Nigdy nie zapomnę przerażającego widoku sprzed niemalże pięciu miesięcy . Myślę ,że widząc zdjęcia rozumiecie moją frustrację i wyciągniecie odpowiednie wnioski . Serce mi pękało nawet kiedy jeszcze nic mnie ze Skoczem nie łączyło . Teraz na samo wspomnienie czuję ogromny ból , którego nie jesteście w stanie sobie wyobrazić . Im więcej czasu z nim spędzam , im bardziej go kocham , tym bardziej mnie to boli.
Jestem PEWNA , że to Ta Mysza . Pewna w 100 % . Osobiście go od niej odbierałam i miałam tę nieprzyjemność poznania jej osobiście właśnie przy odbieraniu Skocza , kiedy to wielka miłośniczka płakała nie za koniem , nie przez to co mu zrobiła , tylko przez to , że musiałam zabierając go zabrać też jej kantar ! Proszę , wstawiam aktualne zdjęcia Skocza ( sprzed miesiąca ) .
Edit : usuwam jedno zdjęcie , wklejone przez Cierp1enie , która mnie ubiegła :*
zabeczka17 ooołoołoooł 🤔 Tamtych wątków nie przeglądałam, o niczym nie wiedziałam, dlatego wolałam się wstrzymać z jakąkolwiek krytyką w stronę kogokolwiek. No ale to mnie jednak rozwaliło...
Tak Skocz trafił wspaniale. Staram się odwiedzać ich co miesiąc. Trochę pomogłam, na tyle ile mogłam. Wszystko to zasługa Lovecruellove , że koń tak szybko doszedł do takiego wyglądu.
Cierp1enie - trochę pomogłaś ?! Bez Ciebie w żadnym wypadku nie dałabym rady ! Służyłaś mi o każdej porze dnia i nocy poradą jeśli coś się działo , wspierałaś psychicznie , pomagałaś mi przy Skoczu również fizycznie i materialnie ratując nas dużą ilością niezbędnego sprzętu podstawowego, na który nie było mnie stać po tym wszystkim ,a TY nazywasz to 'trochę'?!?! Pomogła nam bardzo !
Lecę do Skoczylasia nakarmić go , wymiziać , potulić się i wypłakać bo ciężko mi z tym , że musiałam do tego wracać . W razie czego zostaje Cierp1enie , która zajmie się wszystkim z całą pewnością pod moją nieobecność ...