Z tego co wiem siła wyporu równa się iloczynowi gęstości cieczy (nafty), przyspieszenia grawitacyjnego i objętości ciała które jest zanurzone, jeśli jest zanurzone całe, a tak masz. Więc gęstość nafty jest, przyspieszenie grawitacyjne to 10, a objętość klocka to łatwo, 0.03 do sześcianu, wymnożyć i jest. ALE Trochę mi nie bardzo z tą gęstością drewna, bo jej nie wykorzystałam, a znając życie skoro tak, to napisałam coś źle. Jeszcze pomyślę i w razie co napiszę 😉
Edit: gęstość nie w km/m a w kg/m sześcienny 😀 I powinno wyjść 0.189 N 😉
Gościu od fizyki podawał np 500 km/m sześcienny...chyba, że źle napisałam. I powiedział, ze w zadaniu podana była tylko jedna gęstość, więc ta druga nie jest niezbędna do obliczeń. A możesz mi powiedzieć jak to wyliczyłaś..chodzi mi o jakieś działanie...żebym może trochę lepiej to 'załapała' I tak już ci dziękuję :kwiatek:
mils- pisz, pisz.Może kiedyś doczekamy się publikacji. 😀
Vana właśnie... Ja chyba tak nie potrafię... No, ale nic, będę próbować dalej, może coś wreszcie się uda... 🙇 jett rany, nie spotkałam się jeszcze z taką pracą domową... 👀
Mam pytanie do Lubelskiej części kącika: czy planujemy w ferie jakieś spotkanie w większym gronie? :kwiatek: jeśli tak, to proszę w I tygodniu, bo potem wyjeżdżam...
daliasta ale nie ma takiej jednostki km/m 😉 nigdzie przenigdzie, bo to jest równe po prostu 1000 😁 ...
A wyliczyłam tak: Fw=q*g*V, gdzie Fw to siła, którą masz wyliczyć, q to gęstość nafty, g to przyspieszenie grawitacyjne, a V to objętość klocka. Więc Fw=700*10*0.000027=0.189 N
Nasza też taka 😁 Aż do przesady... a jak rysuje wykres na tablicy to bez linijki (bo chyba nie ma), ale ma być równiusieńki i zdarza jej się czasem i po 5 razy go tworzyć od nowa. Poza tym, ja też trochę tego mam, ale nazwałabym raczej... perfekcjonizmem 😎 😁
Nasza ma wszystko co do centymetra... Ostatnio śmiać mi się chciało bo rysowała wagoniki i kółka od cyrkla 😁 W ogóle to uwielbiam jak przewraca oczami po wszystkich ścianach, kątach, tablicach, wzorach i mówi "chodź do tablicy" - oczywiście wszyscy wiedzą o kogo chodzi( 😀), 5 minut później " Agata, ile mam czekać?! Przez ciebie straciłam wątek, wena mnie opuściła i jak ja mam teraz prowadzić lekcję?! " 😁 Ja nie lubię bałaganu, ale bez przesady! 🤣
Vana- to chyba ja jestem jakaś ułomna.Albo gościu źle coś podał..bo chyba to z 5 razy czytał...nieważne. Ale dziękuję ci bardzo za rozwiązanie . :kwiatek:
Ja niestety nie z tej części kraju co wy. 😫
jett- nie wiem co jest dziwniejsze twoja piosenka, czy moje wypracowanie: dlaczego nie powinniśmy jeść żółtego śniegu na 150 słów po angielsku. 😵
daliasta pewna jesteś, że chcesz się doczekać publikacji moich wypocin, które są na poziomie 3cio klasisty z podstawówki? 🤔wirek: daram wszechstronność otwiera mnóstwo drzwi... A w przypadku wszechstronności błędów potrafi też zamknąć. 😁 Hermes wywołuję cię, no! 🤬
W mojej szkole są za to świetne babki od angielskiego. P. Beata organizuje super wycieczki i na którejś z 2 dniowych chłopcy wzięli ze sobą Playboy'a. P. Beata zabrała go, po czym wróciła po godzinie, oddała i zaczęła z nimi dyskutować na temat artykułów i zdjęć. Z kolei my z druga częścią męskiej ekipy siedziałysmy w pokoju i patrzyłyśmy jak "mężczyźni" rzucają się... prezerwatywą. W momencie, kiedy jeden z nich trafił nią w ścianę, co spowodowało jej pęknięcie, weszła p. Beata i z oburzeniem mówi: - Co to było?! - No... Prezerwatywa... - chłopcy byli bardzo zmieszani. P Beata patrzy na nich chwilę, po czym z szyderczym uśmieszkiem pyta: - A jakiego była koloru? 😎 Inna pani (moja nauczycielka) na lekcjach wali takie teksty typu: ja pie*rzę, kurza du*a itp. A niedawno oddała 5zł jednemu z moich kolegów w zamian za... kopa w tyłek. Po tym stwierdziła, ze to było najlepiej zainwestowane 5zł w jej życiu. 😁 daram jak nabierze odpowiedniej długości, to ci kawałeczek wyślę. 😉
darm- jakieś 60 km od Wrocławia jest miasto Dzierżoniów.To ja mieszkam 5 km od niego.
mils- a dawaj.Gdybym ja napisała 'książkę' co jest mało prawdopodobne, byłaby gorsza na 100 %
Vana- chyba wychodzi na to, że jestem ułomna...ale byłam pewna na 100 %, że podał takie jednostki.
ankers-haha...karne wypracowanko..bo spóźniłam się ze 2 minuty na lekcje..bo dzwonki nie działały a nie siedziałam pod klasa..tylko dalej z koleżankami i kolegą..więc o to taki prezent nas czekał.Na szczęście już napisałam.