niemiłek ja z wielką chęcią, ale ponieważ moi rodzice nie są za bardzo za moim jeździectwem, mam "zakaz" na wszelkiego rodzaju imprezy, które nie są w Olsztynie. 😤
A ja dla odmiany wczoraj miałam strasznie fajny dzień, miałam strasznego doła nic mi się nie chciało, a tu proszę jeden padzik na poprawę chumoru i jakoś na wszystko zaczęłam patrzec inaczej... Eskadron potrafi czynić cuda 🏇 Cały czas się tylko martwię że nie dam rady z Polą .... ze mnie to przerasta... 😕
umieram! właśnie wróciłam ze stajni, bo byłam z niekońską przyjaciółką. wszystko super, bardzo polubiła moje konie, ale na powrotnego busa czekałyśmy 40 min na mrozie! jeszcze nas jakaś wariatka zwyzywała 🤔
A ja widziałam się dzisiaj z Jasnowatą 😅 i z jej boskim kucykiem tzn. konikiem polskim, i nawet na nim siedziałam 😅 i było super, żeby mój wypłosz tak chodził 😍 Zmotywowana przez Kasię i jej Jasnego, pojechałam do Bon, wsiadłam na swojego Brzydala, mimo mrozu, co jest jak na mnie wielkim wyczynem, nawet psychicznie przygotowałam się do całowania gleby 😁 i przeżyłam szok, mój koń zachowywał się jak koń, mniej więcej, tylko raz próbował mnie zabić i tylko trzy razy odskoczył od bannera, nie był zły, nie był spięty, zapluł się jak lama, cudownie 😍 Jutro Jasnowata wpada do mnie do Bon, jak ktoś z Lbn chętny na spotkanie, dajcie znać 😅
Naciol gratki, trzymałam kciuki. ja też zawsze miałam problemy z dzwonieniem do obcych osób, ale warto walczyć z tym, bo to taka dość..przydatna umiejętność 😁
niech już ten 2010 idzie w pierony. dziś dowiedziałam sie, że tajemniczne wertepy na grzbiecie mego paszczaka to reakcja uczuleniowa ( na wcierkę, mądra ja wtarłam przed jazdą...chciałam dobrze, wyszło jak wyszło). wet ma być między 20-21 i ma zrobić zasztrzyk dożylny.
oczywiście rozbeczałam się. dobrze, że miałam przy sobie osobę, której mogłam się wygadać i wyrzucić dosłownie wszystko co mi leżało na sercu od kilku miesięcy. taka osoba to prawdziwy skarb :kwiatek:
Właśnie, za daleko wszystkie jesteście. 😀 Wyszło na to, że do Romka nie dojechałam, bo nie udało mi się nawet z parkingu wyjechać. 🤔 Mam nadzieję, że jutro dotrę... 😎
Brr. Ale zimno. Z domu się ruszam tylko nakarmić konie. ;D. Ale Gruby jest w dobrych rękach 😉. Jutro mamy ślub i pseudo - wesele. To już chyba 4 sylwester tutaj 🙂. Komputer, tv i piwo z sokiem malinowym to moje plany na jutro.
Wiecie co ... czytam właśnie stare wątki i posty i tak kminie ze powinno się założyć wątek pt np. ,,gdzie aktualnie dzieje sie coś ciekawego,, żeby juz więcej nie przegapiać jak gdzieś sie cos fajnego dzieje 😂