Arroch co to za brak mobilizacji? 🤬
xxflygirlxx nie, mieszkam zupełnie na drugim końcu Olsztyna, ale moja koleżanka, która mieszka naprzeciwko mnie trzyma tam Derwiego i Fryza. 😉 A jako że ja jestem jej "rajderem", to jeżdżę z nią tam dosyć często. 😎
Zdjęć kilka zrobiłam, ale mój aparat jak zwykle miał jakieś swoje "ale" i rozwalał mi ustawienia, co widać po jakości, a na dodatek bateria stwierdziła, że -10to zdecydowanie za zimno i wyładowała mi się po zrobieniu ledwie 2 zdjęć! 😵 Coś tam jednak pstryknąć mi się udało. Poza tym spotkała mnie bardzo miła niespodzianka... Otóż, ja kiedy zobaczyłam, że nagle wszyscy się zebrali na hali i patrzą jak rozprężam Derwiego, wpadłam w panikę i chciałam jak najszybciej z tego konia zejść, bo (uwaga cytuję): "przecież ja totalnie nie umiem jeździć!" Zlazłam z tego małego sadysty i biegiem zajęłam się aparatem i kamerą. Udaję, że mnie nie a, a tu nagle pewna Ula się mnie pyta czy nie jeździłabym jej konia od środy do końca przerwy, bo wyjeżdża. Zatkało mnie! Nie powiem, podbudowało to moje morale. 😎 Chociaż,
hallie prawie cały czas mi mówi, że dobrze jeżdżę... 🤔wirek:
Sadysta (Derwi) w wersji "ale co ja złego robię?":

Sadysta w treningu:

Linuks vel Roman - koń, którego mam jeździć: