kaszmirowa2302, moja łapa prawa, połamana solidnie, na szczęście już na finiszu, przy dobrych wiatrach jeszcze tylko 2 tygodnie 😀 A Ty może dla spokoju leć na prześwietlenie... Ja tym razem poleciałam na głowę, ale na 99% od konia, który był za nami, dostałam z kopytka w rękę... Też się wzbraniałam przed lekarzem, ale jak po 20 minutach zobaczyłam swoją rękę to już nie miałam sił cokolwiek mówić 😂
MaiiaF, u mnie lewa - w sumie tylko łokieć, bo trzymałam długo wodze, bo nie chciałam ich stracić (to by było 4 ogłowie). Ale siniaka nawet nie mam. Tylko teraz już lekko spuchnięte.
Dziewczyny, Kucyk rekonwalescent! Dzieki za kciuki! 🙂 mam wrazenie ze zaraz sie porycze 🙂 A sama zainteresowania chyba tez Wam dziekuje bo bardzo wymownie chucha mi w telefon :P
Jeeej, no to super! I niech mi ktoś powie, że te Małolatowe kciuki nic nie dają 😀 Pozdrów swojego rekonwalescenta i wracajcie do formy, chociaż nie wiem co się stało to życzę powodzenia 🙂
Dają dają! 😜 A na pewno wczoraj umocniły mnie spanikowaną przed tą wizytą (czarna wizja mazurskich łąk do końca życia mojej baby).
Pęknięta jakaś kostka niedaleko stawu skokowego. Już się zrasta, ale jako, że żal mi było trzymać konia w boksie (szczególnie, że dopiero dzisiaj zmieniłyśmy miejscówkę na angielski, a mam konia kaszlaka 😎 a baba nie jest z tych szalejących na padoku) - zrasta się powoli 😉 (z resztą i tak będzie dalej wychodziła na padok, za przyzwoleniem weta).
Pewnosci nie mam, ale tuz przed tym miala naderwany miedzykostny (heh, jak nie urok to sraczka), sporo stala w boksie, potem wychodziła na kółko bez koni no i mogła poszaleć ktoregos razu za bardzo 😉 ale grunt ze idzie ku dobremu, nawet nie wiecie jak sie uspokoilam....
No dobrze... Przeczytałam kilka wcześniejszych stron, żeby być bardziej w temacie i chyba czas się przedstawić.... Paulina, 15 lat, 3 klasa gimnazjum 😉 Sytuacja końska na razie przedstawia się tragicznie, ale szukam i jeszcze raz szukam 😵 Muszę szybko wrócić, bo przysięgam, że jak nie ścierpnę, to zwariuję i desant z okna murowany.... Gniadata, ja też gratuluję 😉) Trzymam kciuki za wszystkich poszkodowanych i mam nadzieję, że wszystko się prędko wykuruje 😅
W takim razie jeszcze raz pozdrów kucyka Gniadata i będzie dobre 🙂
A ja w ostatnich dniach mam mieszane uczucia, wiadomo- raz dobrze, raz gorzej, ale chyba w miarę zaczynam ogarniać całą moją sytuacje i po prostu sobie żyję. Ostatnio nawet bardzo aktywnie. Mam do zrobienia dwa projekty na angielski, jeden mniejszy, jeden większy więc to już jest robota, dzisiaj przyszłam z otrzęsin pierwszych klas (my przygotowywaliśmy), nawet fajnie nam wyszło, potem jakaś pizza, na dyskotece już nie zostałam- ale chyba coraz bardziej lubię moją klasę (w zasadzie ostatnio głównie w niej się skupia moje życie także no ;d). A jutro mam urodzinowe nocowanie dla przyjaciółek w stałym gronie (urodziny w niedzielę 😀) i będzie super. A lekcje leżą i nie wiem za co się wziąć najpierw o.O Dodatkowo staram się regularnie biegać i chciałam basen raz tygodniu, chociaż w tym nie mogłam znaleźć już czasu... No, jakoś się toczy : D
TouchTheDreams pozdrowie :3 dobrze nie bedzie(bo juz jest😀), bedzie swietnie! A poki co przede mna perspektywa 3 tyg codziennego jezdzenia do Kuca rano i wieczorem. Gdyby nie nauka do matury to bym sie czula jak w wakacje 😀 i nakreca mnie to mega pozytywnie🙂
Przyszłam się pochwalić (a raczej wyżalić) że chyba nie zdam w tym roku. Oczywiście z przedmiotu zawodowego z moją kochaną panią, u której cała klasa ma zagrożenie. Nie oddałeś/aś jednej pracy? O jak mi przykro, masz ndst na półrocze. 😵
Spoko, ja nie zdaje z wfu, bo moja nauczycielka zamiast nas uczyć to stosuje metodę mobbingu i jedynym wyjściem z sytuacji jest a) zmiana szkoły (nie wchodzi w grę), b) zgłoszenie sprawy do kuratorium. No i nie zdaję z hiszpańskiego, ale to już inna kwestia 😁
kaszmirowa2302, a na jaki kierunek chciałaś? My właśnie ostatnio na francuskim gadaliśmy sobie o maturze i chyba tylko 2 osoby będą zdawać-jeden totalny mózg jeśli chodzi o języki, no i dziewczyna z Armenii, która jakiś czas mieszkała we Francji... Tak to nikt raczej się nie odważy, bo i szczególnie nie ma po co.
Libeerte, francuski to ogólnie jest" dość trudny"
A, Kaszmirowa, Ty się uczyłaś francuskiego jeszcze w gimnazjum, dobrze pamiętam?
MaiiaF, chciałam lingwistykę, ale tam jest chyba tylko 15 miejsc z wiodącym francuskim. Pewnie będę celować w wiodący angielski bo miejsc jest 50. Tylko ja tego angielskiego już nie chciałam kontynuować na studiach, bo wszyscy znają ang i myślałam o hiszpańskim. Tylko trzeba już go znać na dobrym poziomie. Ja biorę pod uwagę tylko UW, żadnej innej uczelni nie. Tak, uczyłam się w gimnazjum, ale to były bardzo podstawy.
maiiaF, no właśnie ja kocham francuski i strasznie łatwo mi wszystko wchodzi do głowy 😉 ale nie wiem czy to dlatego, że mam takie łatwe rzeczy, czy taka dobra nauczycielkę
Dzięki, dziewczyny 😎 Matuzaalem, infantil ale jak to nie zdajecie? Jest jeszcze trochę czasu, nie da się nic ugrać?
Ja też się mogę użalić - materiały i przygotowania na olimpiadę z biologii i polskiego leżą i kwiczą, z tego lenistwa to zaraz chyba.... ehh. Ja się tylko cieszę, że jeszcze nie czeka mnie matura, bo chyba do reszty bym sfiksowała. Swoją drogą, ludzie z ministerstwa też dali trochę popalić gimnazjalistom - z tego co wiem, to jeszcze do zeszłego roku w przypadku wygrania któregoś z konkursów kuratoryjnych nie pisało się całego bloku (np. wygrana olimpiada polonistyczna - nie piszesz całej części humanistycznej, biologia-przyrodniczej, itd.), ale teraz mamy nie pisać tylko konkretnego przedmiotu. Niby sprawiedliwie, ale co to ma za znaczenie, skoro z danej części tak czy owak mam 100% i muszą mnie przyjąć do wybranego liceum? Zawracanie gitary... :/
Prawdziwy progres jeśli chodzi o konie-przyzwolenie na jazdę do stajni, złapanie kontaktu ze znajomą, która ma konia i zgoda na zimowisko... Ufff. 🤣
Libeerte, bo to generalnie nie jest trudno i wszystko jest raczej logiczne, oprócz wyjątków 😉 Ja też to lubię i raczej łatwo mi to wchodzi do głowy. Jak już usiądę i się pouczę 😀
Jak dobrze pójdzie to za 2 tygodnie wsiądę 💃 ale się stęskniłam za kluseczkami 💘 😍
Coraz bardziej przeraża mnie wizja powrotu do odrabiania prac domowych i pisania miliarda sprawdzianów, bo w sumie przez ten czas nauczyciele są dla mnie baaardzo łaskawi 💘
Hej hej hej 😀 Dawno się nie odzywałam ale czytam, czytam 🙂 maia to świetnie 😅 zdrówka życzę. witam Paulinę 😀 kaszmirowa francuski rozszerzony chcialaś? Też myślałam, ale podstawowy
Tak mi się nic nie chce 🤣 Oceny mam przyzwoite, bo dosyć dobrze zapamiętuję z lekcji, ale mam strasznego lenia. Muszę się ogarnąć. Jutro mam olimpiade z ang, ale wiem że nie mam szans bo bez przygotowania... Młoda już zaaklimatyzowała się, moje baby już jej tak nie ganiają. Staram się być fit, ale idzie opornie. Czyli nic nowego 🤣 Nie mogę się zmotywować do ruchu i wychodzenia z domu, nawet do koni 🤣 Jak tam życie?
ps. wszystkim zdrowia życzę, bo widze że nie tylko u mnie krucho 🙄