Ja tam się cieszę, bo od 17 mam wolne, przychodzę do szkoły 24 i idę do kina, a 25 na kręgle. Potem idę 3 dni do szkoły i mam majówkę aż do 7 maja, także przychodzę 8. Jak dobrze chodzić do szkoły gdzie jest gimnazjum i liceum 😁
Mi pierwsze dni matury zrobili całkiem wolne, a testy gimnazjalne tak, ze mam jeden dzien wolny a w dwa idziemy gdzieś z klasą. 😀 Chyba że to zależy od klasy bo ja jestem w 2 gim. Nie wiem jak ma liceum.
u nas liceum ma wolne od 17 kwietnia do 7 maja, łuhuuu, tyle straconych matematyk 🙁 Znaczy... Teoretycznie powinniśmy iść do szkoły 28-30 kwietnia, ale nasza klasa jest bardzo zgodna i zgrana, w dodatku nasz plan lekcji na poniedziałki i wtorki nie zawiera nic istotnego, więc... 😁
A ja za niecale dwa tygodnie koncze szkole. I wcale sie nie ciesze, a wrecz strasznie mi smutno. No przywiazalam sie, bede tesknic za... wszystkim w sumie, nawet biorac pod uwage ze moja szkola bywa ekstremalnie absurdalna. Po prostu jakos tak uwielbiam byc w liceum, uwielbiam klimat, ludzi (klase mam bardzo w porzadku, a i sporo znajomych spoza niej), licealne korytarze, przerwy, imprezy, nawet niektorych nauczycieli... Aj, ciezko jest 😕
No a poza tym u mnie idealnie, nie moge sie doczekac ostatniej matury, mam cudownego konia, najlepszych znajomych, wspanialego chlopaka, mase planow i perspektywe czteromiesiecznych wakacji juz niedlugo - czego chciec wiecej? 😉
Na dzień dzisiejszy, gdybym kończyła liceum byłabym zadowolona. Mam kiepską klasę, atmosferę w niej też. Gimnazjum opuszczać było gorzej. Ja mam kolejny dylemat tym razem wakacyjny :/
Nam na początku w ogóle nie chcieli dawać dni wolnych na matury, tylko mieliśmy normalnie chodzić do szkoły. Na szczęście jednak się zlitowali i dostaniemy te dwa dni. Mnie to i tak nie rusza, będę wtedy na wymianie w Niemczech. Tyle przynajmniej, że nie stracę za wiele ze szkoły. BTW po pierwszej części wymiany doszłam do wniosku, że Niemcy, Holendrzy i Ukraińcy to w sumie ludzie jak my. Tylko Francuzi są nienormalni 🤣
A co do wakacji, to tak się namyślam, czy by nie pojechać na wolontariat do Tary. I nie tak daleko, i coś dobrego by się zrobiło...
no ja myślę 😁 21 maja mam ostatnią maturkę, potem tydzień mnie nie ma więc myślę że jakoś tak od czerwca będę codziennie do dyspozycji, dawaj znać kiedy będziesz mogła 😉
Ja znowu na chwilkę wpadnę 😁 pojawił się kolejny kamień życiowy w moim życiu 😀 czyli po prawie 4 latach przerwy wróciłam do pływania. Poczułam jak bardzo mi tego brakowało, więc uznałam, że wrócę tak dla siebie, dla frajdy, a tu proszę, nie jest źle, idzie mi na tyle dobrze, że trener zapowiedział, że w lipcu jedziemy na MP, myślałam, że już nigdy nie będzie mi dane, sentymentalnie się zrobiło. I jeśli dobrze pójdzie to od września będę krakowianką 😀 te miny konistów, powietrzaaaaaa 😀
wilczyk podziwiałam już zdjęcia na facebooku i cieszę się że spróbowałaś jeszcze raz 🙂
A ja od prawie 6 miesięcy za 11 dni wsiądę na konia i mam zaciesz jak dziecko. Wiem że jeżdżę jak paralityk, ale co mi szkodzi jeździć znowu dla siebie.
wilczyk obłędne fotki 😜 Powodzenia również życzę 😉
A u mnie... Co tu dużo mówić, dawno się nie odzywałam i baardzo dużo się zmieniło w tak zwanym "życiu osobistym". Za kilka dni, do tygodnia powinno się wszystko wyjaśnić i albo będę najszczęśliwszą osobą pod słoncem, albo popadnę w depresje 🤣 Więc jakbym mogła prosić, życzie mi,żeby się wreszcie udało 😍 Jak małolaty czujecie się w związku z testami?
Karino1998 Tragicznie. Zamiast siedzieć czy historii i wosie, Fizyce, Gegrze i Biologi to co robię? Znajduję sobie milion sposobów żeby nie zajrzeć chociaż do zeszytów.
wilczyk - świetne zdj i powodzenia! 😉 Karino - mocno trzymam kciuki 😉. U mnie całkiem znośnie, przez ostatnie trzy dni ciągle wygrywałam życie w szkole 😁 . Z wczorajszego dnia jestem baaaardzo zadowolona, ognisko z chłopakami jak najbardziej na plus 😀. Jak idą Wam przygotowania do świąt? Nie stresujcie się, aż za nadto! Dziewczyna u mnie w klasie jechała cały czas na jakiś uspokajająch na recepte 😵
dokladnie, dziewczyny - bez stresu! ja do tego podeszlam zupelnie na luzie - tylko sobie pobieznie materiały przejrzalam na dzien przed z ksiazek i zeszytow, i w sumie na dobre mi to wyszło. co innego ta moja matura... tu juz moja taktyka moze mi mocno zaszkodzic, wiec biorac pod uwage, ze powinnam sie uczyc - jade zaraz do stajni 😉
Ja się aż tak nie stresuję, ale wiem że nic nie wiem jeśli chodzi o te przedmioty bo tak naprawdę dopiero w tym roku starałam się (co nie zawsze wychodziło) się uczyć żeby coś z tego wynieść. A tak to taktyka 3xZ - Zakuć, Zdać, Zapomnieć 🤣
Ja się testami w ogóle nie przejęłam, nawet do zeszytów nie zajrzałam, a książek w połowie nie miałam 😂 A wyniki całkiem, całkiem. Takie co nawet nie wstyd się chwalić, wiec na dobre mi wyszło. Bez stresu.