Forum towarzyskie »

Kącik Małolata...:D

Ja to wylądowałam znów pod kołderkami z gorączką, bólem wszystkiego, katarem i fochem od arcyksięcia, 2014 już kocham   💃
Ja może nie pod kołdrą, ale też z katarem, kaszlem i okropnym bólem gardła...
Ja nadal w górach, więc do szkoły nie pójde  🤣 Wam z głębi serducha życzę żeby ten 2014 był lepszy od poprzedniego 😉
Podsumowanie roku? Na + ogarnięcie isę mniej więcej z rudzikiem,pierwsze starty, pierwsze pucharki , ustabilizowanie relacji w domu,ogarnięcie kto jest prawdziwym przyjacielem, wspaniałe wycieczki, ogarnięcie planów na najbliższą przyszłość.
Na - fatalne zakochanie się w przyjacielu, które się ciągnie, on ma teraz dziewczynę,a mnie nadal trzyma 🙄 I to chyba największy minus w tym roku, tyle dni rozpaczy  🙄 Z mniejszych minusów to ścięcie włosów  😂 i nic mi się innego nie przypomina. Więc gdyby nie G. , to by rok był calkiem udany. Teraz zaczynamy na świeżo, postanowień jako takich nie mam, bardziej marzenia. Oj zobaczymy  😜
Trzymajcie się ciepło wszystkie, szczególnie te chore  :kwiatek:
maiiaF, moja szkoła tak cudowna nie jest. Aż się dziwię, że jeszcze nam nie każą odrabiać w soboty i niedziele wigilii i sylwestra. 🙂 Wykorzystają każdy dzień, dosłownie. Jak masz dwa pod rząd? Won do szkoły! Masz jeden? Na pewno go odrobisz! I nie licz na skrócone lekcje! Zadbamy o to, żeby je jeszcze wydłużyć! Jedyne za co kocham tą szkołę to system zastępstw - chociaż tu starają się tak układać, żeby gdy tylko jest możliwość, puścić ucznia wcześniej do domu. Potrafią ostatni polski z piątku przesunąć na zastępstwo za religię, które jest w czwartek. Efekt? Szczęśliwa klasa. 🙂
nopebow, ah te czteromiesięczne wakacje 😀 Maturą przejmowałam się w pierwszej i drugiej klasie... Teraz... Zlewam na nią po całości. Klasa maturalna... To chyba jedyna klasa, w której tak się pogorszyłam z frekwencją. 😉 Uparwiam tzw. "wyrabianie frekwencji", szczególnie na niemieckim. Ohh... Nawet nie wiem, czy uzyskałam te wymagane 50%! Ale cóż... W końcu po co iść do szkoły, jak można nie iść? To jedyna klasa gdzie faktycznie czuję, że uczę się dla siebie. A z nauką nie spadłam jakoś bardzo. Wciąż trzymam poziom, jedynie bardziej skupiając się na rzeczach ważniejszych, a te mniej ważne odpychając w kąt. 🙂 Najbardziej pocieszające jest to, że nie muszę poginać do szkoły z temperaturą(która odkąd się suplementuje, nigdy nie wzbiła się na 38 stopni, choć czuję się jakbym miała conajmniej 40) i objawami grypno-anginnymi. Teraz zwyczajnie mogę się postawić i stwierdzić, że ja nie idę. Jak to mama powiedziała: "To twój wybór". I tyle w temacie. Pełnoletność daje możliwości... Pisania usprawiedliwień samemu. 🙂
Alabamka, spójrz na to bardziej optymistycznie. Herbatka, książka, film i spanie. Czego chcieć więcej? No dobra, może tylko stajni i koni. 🙂 Ale i to da się przeboleć w tym okresie.
Siesiepy, o, to jak moja poprzednia szkoła, z tym, że tam nawet jak na 3 ostatnich polskich pani nie było, to walili nam zastępstwa typu informatyka, religia, byleśmy siedzieli w tej szkole. Zawsze tak. Nawet na pierwszej godzinie jak nauczyciela nie było, to zastępstwo obowiązkowo zamiast zwolnienia (i to też takie bezsensowne, albo przychodziła dyrektorka i robiła nam polski-dawała karty pracy i kazała robić, albo przychodził pan od informatyki i geografii-a róbcie sobie co chcecie). Tutaj nas puszczają kiedy tylko się da 🤣
siesiepy kochana ja nie jeżdże 🙂 Nie da się niestety optymistycznie, przed świętami już byłam tydzień na chorobie. Powinnam sporo zaliczyć i nie ma opcji bym tego nie zrobiła. 
pozdrawiam was z lozka z perspektywa pojscia do szkoly dopiero 8 stycznia. cervantes forever 💃
Ja również z łóżka, jednak 😁 Jutro sobie pójdę do szkoły, pójdę na pewno! 🤣 Nie no na serio pójdę, muszę porozmawiać z M., wziąć książki z szafki i wybrać te oprawki, a ze szkoły mam bliżej. Teraz sobie siedzę w domu z dziećmi i jestem bohaterem-nie dość, że usmażyłam im naleśniki, to jeszcze włączyłam bajki, no żyć nie umierać 😎
dzisiaj jest tak fdfnladfhodsafhopsfhoidf 💃 😜 postanowiłam, że może jednak wrócę do tych koni, dałam sobie jeszcze szansę, wzięłam Borkę na lonżę, a potem wsiadłam na stępa na oklep. powiem wam, że jak na tak długi czas stania + moja przerwa to było cudownie, ładnie szła od łyski, troszkę się pokręciłyśmy, potem puściłam ją na trawę, niesamowita jest ona 😍 😍 Bona z kolei postanowiła, że to ona będzie rządziła sobie, ale po jakimś czasie zrezygnowała i elegancko chodziła, ale już nie wsiadałam. różowo różowo różowo 🏇
Cześć małolatki 😉 Daawno mnie nie było.

Wszystkim Wam życzę powrotu dla zdrowia  :kwiatek: Ja jeszcze się trzymam.

A co do szkół-ja swojej mam dość. Nauczycielka matematyki po sprawdzeniu naszych kartkówek ze wzorów skróconego mnożenia, która poszła nam super bo po prostu się zawzięliśmy, poza tym nie jest do trudny temat (jesteśmy słabą klasą) uznała że NA PEWNO ŚCIĄGALIŚMY i wszystkim którzy dostali 4 albo 5 kazała pisać jeszcze raz. Tylko, jak można się domyśleć, z takimi zadaniami, że wszystkim ręce opadły. I dostali jedynki. Ci, których nie było, dostali je bez jakiegokolwiek wytłumaczenia 😎 Tym samym wystawiając ok 5 osobom ocenę niedostateczną na semestr, bez czasu na poprawę.

Pani z polskiego, przypominając sobie dzisiaj o sprawozdaniach i jakiś kartach pracy z września, wstawiła po 2 jedynki każdemu kto ich nie miał. A to oczywiste, że ich nie miał. Też drastycznie obniżając oceny na semestr, pewnie kilku osobom z dwójki wyszła jedynka. Mnie nie było-też dostałam  😜
borkowa widzisz? super  😅

anioleczek haha o matko ! co to jest ?
Może próbujcie do dyrektora zgłosić?

Komu moge na pw?
Ola,mi możesz 😉
Ja jestem 😉
Poszło.
Upragniona sobota. Czekałam na ten dzień odpoczynku przez cały tydzień - a tu łup, trzeba iść z Tokkim do weterynarza bo rozciął sobie łapę na spacerze bo wszędzie musi wejść.
Matuzaalem, serio? Dwudniowy tydzień tak Cię wymęczył? 😁 Oby z piesem wszystko dobrze było 🙂
Stwierdziłyśmy z mamą, że tak by mogło na stałe być, 2 dni roboty i weekend, wtedy byśmy wytrzymały cały rok 😁
No, tylko że ja idę dzisiaj do szkoły. O taki ambitny ten nasz mat-ger, najbardziej w szkole (wiadomo, najlepsi 😎 ). Właśnie się zbieram, taka śliczna pogoda póki co 😍
maiia serio, zmęczył mnie CAŁY tydzień, a do szkoły wracam dopiero 07.01.  🤣 Jak się sprząta piwnicę, do której nie dało się nawet wejść i robić "rundki" do śmietnika, który jest jakieś 500m dalej to serio męczy.
Matu, ano, chyba że, wybacz 😁 Ja za naszą piwnicę nigdy bym się nie wzięła 😂 więc podziwiam.
to co się ostatnio dzieje jest niesamowite, nigdy nie czułam takiej determinacji, takiej chęci 💃 przepraszam, dresy, stara bluza, wyglądam jakbym miała co najmniej +10 kg, ale trudno, jedno jedyne foto z koniem 😍 klik
Hejka wszystkim! ;D
Najpierw spóźnione, ale zawsze - szczęśliwego Nowego Roku, czego tam sobie zamarzycie, sukcesów na polu końskim, szkolnym, miłościowym i każdym innym !.
borkowa. jaki misio koniowaty. Nie wyglądasz na +10, proszę Cię.
anioleczek a już myślałam, że najgorzej u mnie.  Moja kobieta od matmy wystawiła mi 2 z ostatniego sprawdzianu, ale po drodze zapomniała powiedzieć, że i tak 2 mi nie wyjdzie na semestr i pałka jako jedynej w dzienniku stoi. A mówiąc mi o tym była rozanielona na maxa, że myślałam, że jej przyłożę, może by mnie wyrzucili z tej szkoły o czym marzę.
Matu zdrowia psinie!

U mnie sylwek w 1/2 spoko, bo osoby, które myślały tylko o piciu mnie trochę denerwowały ciągłym "kiedy pijemy". Potem zgony same chodziły i pilnowanie ich wykańczało psychicznie. Genialnie rozpoczęłam 1.01 - rano jak się obudziłam - Dzień dobry, zatrucie od soku  😵.
Małolatki skaczę z radości kupiłam sobie ową lustrzankę - niby używana, ale na pierwszą jest ok.  💘 . Pierwszą sesją była zabawa mojej rudej z siostrą.
I pytanko do W-wy: znacie jakiegoś dobrego korka od matmy? 🙂
ciekawe, czy ktoś przeczytał te moje wypociny :p
maiia - dzięki 🙂
borkowa - jakie + 10 kg? A koń przepiękny  💘
Dama - ja przeczytałam wszyściutko. Poka jakieś zdjęcie, poka.
Najpierw muszę zgrać na komputer, postaram się zrobić to na dniach, spróbuję jeszcze dzisiaj 😉
Dama,Matuu dziękuję :kwiatek: ja zawsze wyglądam grubo, takie życie 😁
Dama jaką masz tę lustrzankę? chwal się fotkami 😀
borkowa. ja wyglądam gorzej!
canon 1000d, narazie obiektyw 18-55, ale zbieram na nowy 😉.

Mam 😉 :

Hmmm... Pamietam kiedys, ze ktos sie mnie pytal w tym watku o to czy moj bialy pies to West White Terrier. Nie mam pojecia czy mu odpowiedzialam, szukac teraz nie za bardzo mam mozliwosc(mocno irytujacy telefon, ktory aktualnie jest w uzyciu, by przegladac rv), a do jutra(dzisiaj) zapomne.  👀
Otoz, droga osobko: przepraszam najmocniej za wzgledny brak odpowiedzi! Tak, to West! 🙂
Dama, jak dla mnie to zapowiada sie ciekawie.  🙂 zdjecia mi sie podobaja pod wieloma wzgledami.
Lece zmagac sie dalej ze swoja bezsennoscia, katujac sie muzyka relaksujaca. Jutro w koncu bestie trzeba odwiedzic w stajni i zachowac trzezwosc umyslu. :/
Dama ładne zdjęcia, psiaki superowe 😀 strasznie chciałabym lustrzankę, ale po co mi, mi potrzebny ktoś kto umie robić zdjęcia, a nie aparat 😀iabeł:
borkowa skąd ja to znam? Po co aparat, niech się nauczy człowiek zdjęcia robić  🤣
Dama czy to owczarki szkockie collie? Piękne psy.
Matu życie 😁 ja na wiosnę muszę koleżankę zabrać, żeby porobiła zdjęcia, bo nic nie mam ładnego z koniem 🤦
Siesiepy, to byłam ja, spooooko 😁

Wiecie co? Wreszcie mnie olśniło. Mam tak cudowne plany na przyszłość, że teraz tylko robić swoje i czekać. Ogarnęłam się co nieco z nauką i przynajmniej wiem, co mi się w życiu przyda. Ja, wiecznie niezdecydowana. (Dzięki Infantil 😎 ) Nawet mama pod wrażeniem, że tak się zmieniłam. Za każdym razem co wchodzi do mnie do pokoju i widzi porządek, to nie wierzy. aż się łezka w oku kręci :'😉 😂

borkowa., wiem, że ja tak gadam i gadam, ale kiedyś jeszcze zrobię jakieś dobre ciasto i do Ciebie wpadnę, wtedy na zdjęcia też możesz liczyć 😀iabeł:
maiia wrocław czeka, pamiętaj 🏇
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się