eee, ja kocham burzę, kocham patrzeć, nie wiem czego się bać 😀 Razem z K podzielam tę miłość i tylko czekam na okazję, aż razem będziemy sobie podziwiać 😁 A tak a propos K, to jutro znowu wstaję przed 6 😵 Nie żebym marudziła, bo K o tej porze będzie już poza domem, no ale... 🤣
aniołku - tak jak radzą ci inni użytkownicy: dajcie sobie "spokój" na miesiąc i zgłoście do TOZu. Zróbcie jakieś zdjęcia jak konie wyglądają kiedy się nimi zajmujecie, a jak wyglądają miesiąc później. Nie wiem co mogę ci poradzić więcej..
Pozdrawiam z dziury zabitej dechami 😎 Łapie mi internet na łozku, wiec do Was wpadam. Jest cuuuuudownie 😜 Narzekalam, marudzilam... a jest idealnie. Trenerka jest niesamowicie dokladna, widac ze wie co robi. Fajna babka bardzo, na dodatek niesamowicie ładna 😉 Mamy skakac dwa razy w tygodniu, a tak to mamy jazdy ujezdzeniowe i zabawy na dragach - wczorajsza zabawa na dragach byla metrowymi skokami 😜 A dzisiejsze SKOKI były metrowymi parkurami. Pierwszy raz w zyciu nie boje sie skakac i latam bez oporow 🏇
infantil, MÓWIŁAM! A teraz gadaj jak tam Wasze zakupy w sklepie 😁 ja dzisiaj popłynęłam, tak powiem... 🤣
z K byliśmy w lesie jakieś 3 godziny, aż brat wyszedł nas szukać... 🤣 ale było fajnie 😜 a potem baardzo miły wieczór z przyjaciółką 😀 no i jestem znów na wsi...
anioleczek współczuję beznadziejnej sytuacji i to samo radziłabym Ci, co w wątku :kwiatek: kaszmirowa, Gniadata Wy moich nie widziałyście 😵 Windziakowa zawsze po upadku jest wzlot! ;D infantil to Gut, że wszystko ok 😉
aniołku wspolczuje :przytul: i tylko moge sie podpisac pod tym co napisała Matuzaalem a i oczywiście jak już mnie wydziedziczą to lecę do Ciebie! 😜 tylko troche to chyba odłożyłam w czasie bo dzisiaj wróciłam prawie 2 godziny przed czasem, tak, jestem z siebie dumna! 💃 infantil no to super, a jednak! 😀 btw - barmańska, fuuuj! sylwester mi sie przypomina :allcoholic:
maiia i co, znalazł Was? 😁
Windziakowa daj spokoj 😉 tez mam takie jazdy częęęsto, często, ale potem jakos tak sobie myśle że no w sumie moja kobyła mogła trafić goorzej gorzej, bo jakbym jej nie wzięła pewnie (ba, na pewno!) trafiłaby pod rekreacje (a potem pewnie znow do handlarza) 😉 takze postaraj sie znalezc pozytywy i ich sie trzymac! 8)
Dama Ty moich też nie 😁
aaaa, Małolatki, ale jestem zniszczona :< coraz gorzej mi sie patrzy ma oczy ze zmęczenia, chyba umieram :<
maiia dobrze ze naprostowałaś bo też mi różne rzeczy zaczęły przychodzić do głowy z tym ogarnięciem 😁
Małolatki zmiażdżyłam system moją głupotą. Po 3 latach (tak, 3 >.>😉 ogarnęłam się, że moja kobyła nie nosi wędzidła 13,5 tylko 12,5... ;_; I o ile i tak dobrze, bo z małą przerwą te 3 lata przechodziła na prostym gumowym ze śliniankami które chociaz te +/- pol cm zabierają, to za cholere nie wiem jak to zrobilam ze ponad 2 lata temu ze 3?4? miesiące jeździłam na pojedynczo lamanym i sie nie ogarnelam ;_; tyle dobrze ze glupi ma zawsze szczescie, ze mam oliwke pojedynczo lamana 12,5 w domu...
Dziewczyny, ale ile można spadać? W stajni już jestem znana jako zawodowy glebacz, bo w ciągu 3 tyg zaliczyłam jakieś 10 upadków z jednego konia 😵 Nie umiem łapać równowagi po skoku, nawet po takim pół metrowym krzyżaku... Na dodatek moja mama stwierdziła, że do końca sierpnia jeździć NIE BĘDĘ, bo nie chce jej się na mnie wydawać 40 zł tygodniowo... Pięknie. A ja chciałam na wiosnę zacząć jakieś towarzyskie nawet mini LL startować. W takim tempie będę za 2 lata zaczynać... Na dodatek drażni mnie mój tata i jego dogryzanie na temat mojej wagi... Ja wszystko rozumiem, ale dziś miałam mu ochotę płaskiego sprzedać, jak zaczął mnie szczypać i złośliwie się śmiać. Było mi strasznie przykro...
A my jesteśmy dzisiaj z Kaszmirem po kolejnej wizycie weta. Ząbki zrobione, będziemy próbować na wędzidle znowu. Koń na głupim jasiu popłakał mi się i zamulał strasznie, a ktoś (--> Gniadata ) śmiał z mojego biednego konia. 🤬 Badania krwi zrobiliśmy i teraz tylko proszę o kciuki, żeby wet nie zadzwonił, bo jego telefon oznacza, że coś jest nie tak. :kwiatek:
Windziakowa, spadanie jest fajnie 😎 Pobiłaś mój rekord upadków.
Dziewczyny (szczególnie te idące teraz do LO albo te co już w nim są), kiedy kupować podręczniki? Myślicie, że mogę zamówić spokojnie już teraz z tego co są na listach czy czekać do września na to, co powiedzą nam w klasach nauczyciele? 🤔
kaszmirowa2302, ja mam już kupione większość podręczników. Nie mam jedynie do języków, w tym polskiego, bo podobno niektórzy nauczyciele mają inne niż przewidywane na liście 🙂
Kaszmirowa, ja jeszcze nie mam. 👀 W sumie to nic nie mam. Choć ja do technikum idę. Coś mi się wydaje, że będę poznawać nowe miasto podczas robienia zakupów szkolnych w pierwszy tydzień września
Masakra, miało być pięknie, miałam jeździć codziennie i...nic nie wyszło.Siedziałam na koniu tylko raz w te wakacje. W dodatku pokłóciłam się z tatą to o koniach mogę zapomnieć. 👿 :emot4: